poniedziałek, 28 sierpnia 2017

HAUL Rossmann SIERPIEŃ 2017 - 49% "Zachowaj energię lata"


Co jakiś czas Rossmann rozpieszcza swoich klientów promocją blisko -50% lub inną jej formą, 2+2 gratis.
I choć część osób twiedzi, że to żadna okazja, bo w innych sklepach można kupić mnóstwo produktów taniej
bez żadnych obniżek, to i tak jakoś większość lgnie do tego sklepu jak duży miś do miodku. Ja też, ja też...





Promocja trwa do 31 sierpnia 2017 roku i wynosi -49% jeżeli mamy w telefonie kartę Rossmann a jeżeli nie posiadamy 
to i tak dostajemy zniżkę -40% przy zakupie minimum dwóch produtków z kategorii: włosy (maski, serum, olejki), twarz (maski), ręce i nogi (odżywki i balsamy) oraz ciało (balsamy i masła). Ja postawiłam głównie na pielęgnację włosów
i na sprawdzone już produkty. Z serii
Basil Element ® poznałam wcześniej dwa kosmetyki, maskę oraz mleczko, 
oba stały się moimi ulubieńcami, nic więc dziwnego, że mogąc kupić je o połowę taniej skusiłam się na kolejne opakowania. Nowością jest szampon, którego jestem bardzo ciekawa.
Basil Element ® to seria przeznaczona do kobiet borykających się z osłabionymi, wypadającymi włosami.
Cechą wspólną wszystkich kosmetyków jest dobre nawilżenie więc polecam szczególnie dla włosów suchych.
Mleczko można stosować tuż po umyciu, na mokre włosy oraz wówczas, kiedy chcemy ujarzmić zbyt bujną czuprynę, innymi słowy ułaskawić nieco rozwiane fale. Do włosów kręconych zajefajny produkt. Polecam.



Dosłownie dzień przed rozpoczęciem promocji poznałam dwa kosmetyki Wierzbicki & Schmidt, spodobały mi się
na tyle, że dokupiłam do tej dwójki trzeci produkt, mianowicie Szampon - Eliksir myjący Paczula Wonna.
Jak na razie jestem zadowolona z zakupu, zobaczymy, co będzie dalej. Sprawdzonym hitem dla kręciołków
jest Gliss Kur, Fiber Therapy, spajający spray do włosów, eliksir, regeneracja w olejku. Brzmi skomplikowanie,
jednak sprawdza się zarówno na mokro jak i na sucho. To już moja kolejna butelka. Sprawdźcie koniecznie.
Z ciekawości kupiłam mini odżywkę Aussie, 3 Minutes Miracle Moisture, intensywna kuracja do włosów suchych.
Zdania na temat tej wersji są podzielone, zobaczę jak to się ma na moich włosach, czasem miło się rozczarowuję.


Ostatnią rzeczą na którą się skusiłam to maska L`Oreal. Miałam już jedną maskę od nich i bardzo się z nią 
polubiłam, glinkowa, taka zwykła, szara, jest naprawdę bardzo spoko maską. Miałam i wykończyłam do cna.
Tutaj, nie ukrywam, zaintrygował mnie kolor, oraz fakt, że to maska CAŁONOCNA. Trochę jak te azjatyki,
które miałam i które średnio przypadły mi do gustu, zobaczymy jak to się sprawdzi tutaj. I na tym koniec.
Nie poszalałam zbytnio, ale ucieszyła mnie zaoszczędzona stówa :D A jak u Was? :) Co jeszcze warte jest uwagi?

36 komentarzy:

  1. Z serii z bazylią mam odżywkę i jest super :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja właśnie też najpierw poznałam odżywkę, a potem już poszło :) Bardzo udana seria Elfy :)

      Usuń
  2. Najbardziej mnie zainteresowała maska Loreala.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziś będzie pierwszy test. Trochę się zdziwiłam jej obecnością, ponieważ na stronie Rossmanna jest info, że będzie dostępna od października :)

      Usuń
  3. A ja kupiłam same produkty do ciała :D chociaż nie szalałam zbytnio :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie są takie zapasy, że nawet jakbym chciała to NIC nie mogło wpaść do koszyka :D

      Usuń
    2. U mnie też tak powinno być, ale... ALE :D

      Usuń
  4. Ja przytuliłam tylko wcierkę Jantar i odżywkę z Franck Provost.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Provost widziałam, ale skład mnie nie przekonał do siebie :) Ale co włos to wymagania :)

      Usuń
  5. Mnie na szczęście nie skusiła jeszcze ani jedna z tych ostatnich promocji :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Może zdążę jeszcze tam wpaść. Seria z bazylią bardzo mnie kusi.

    OdpowiedzUsuń
  7. Kolor nowej maski rzuca się w oczy, jestem jej bardzo ciekawa:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prawda? Ufff, dzięki, bo już myślałam, że jestem nie halo, kupując maskę, bo kolor fajny :DDD

      Usuń
  8. Ja się bardzo polubiłam z tymi bazyliakami do włosów

    OdpowiedzUsuń
  9. Miałam bazyliową maskę i byłam mega z niej zadowolona, a Wierzbicki&Schmidt mocno mnie kusi, nie wiem, czy tam nie wrócę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeżeli Twoje włosy lubią stricte ziołowe szampony to W&S da się lubić :)

      Usuń
  10. Oo a mi ta maska jako nowość gdzieś mignęła i myślałam ze jeszcze nie jest w sprzedaży :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dlatego się zdziwiłam, że na stronie jest od października ;D

      Usuń
  11. Najabrdziej interesują mnie produkty Wierzbicki & Schmidt <3 Ale widziałam, ze nie naleza do najtanszych xD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale też nie są przesadnie drogie :) Poza tym jest przecież 50% taniej :)

      Usuń
  12. Mam mleczko do włosów z Basil Element, ale póki co czeka na swoją kolej.

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja głównie kupiłam maseczki do twarzy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Maseczki były kuszące ale mam nieprzyzwoity zapas do zużycia :D Skuszę się innym razem :)

      Usuń
  14. Ja na nic się nie skusiłam ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. U mnie jutro pojawi się taki haul, ale żaden produkt nie pokrywa się z Twoimi zakupami ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Spray Gliss Kura miałam, ale u mnie spowodował obciążenie ;/

    OdpowiedzUsuń

Komentarze od Was dodają ENERGII :) Dzięki