poniedziałek, 3 lipca 2017

Skin79, Sekret młodej skóry na dłużej


Świat kobiecej pielęgnacji, niemal jak każde inne środowisko, podlega pewnego rodzaju trendom. Jedne żyją
tylko kilka miesięcy, inne trwale wpisują się w codzienną rutynę pielęgnacyjną. Moda na kosmetyki azjatyckie
ma się dobrze już od kilku sezonów i tendencja ta utrzyma się jeszcze przez jakiś czas, ponieważ ogrom azjatyckich
marek szturmem podbija polski rynek. Sceptycy narzekają, że polskie kobiety bezmyślnie papugują rutyny Azjatek.
Myślę, że warto przysposabiać sobie te elementy pielęgnacji, które przynoszą efekty bez względu na status i granice. Jedną z czynności, które gwarantują piękną i młodą skórę na dłużej jest dbanie o ochronę przeciwsłoneczną.
I tu nie ma znaczenia jaki kolor skóry się posiada, każdą trzeba chronić, z roku na rok coraz bardziej.


W Polsce, wiele kobiet, zapytanych o to, od kiedy najlepiej używać kosmetyków przeciwstarzeniowych,
odpowiada, że jest to granica 35+. 30 letnie kobiety są przekonane, że ich skóra jest na tyle młoda, że jedyne
czego potrzebuje to nawilżenie. I tu znów przekraczamy granice. W Korei kosmetyki przeciwstarzeniowe
stosują już... dzieci. Zanim jednak podniesie się fala oburzenia, uściślijmy, krem ochronny to produkt,
który spokojnie zalicza się do grupy anty-aging. Nie czekamy na pojawienie się zmian na skórze, 
chronimy ją od maleńkości. Ten trend jest wart naśladowania. O tym, że słońce widocznie niszczy naszą 
skórę przekonał się 69 letni Grek, którego zdjęcie obiegło cały świat. 28 lat spędzonych za kierownicą,
gdzie lewa połowa twarzy była narażona na bezpośrednią ekspozycję słoneczną, dobitnie ukazało destrukcyjne
działanie promieni ultrafioletowych. Trzeba o tym pamiętać pracując przy oknach, gdyż promieniowanie UVA, 
które stanowi 95% całego promieniowania UV, jest stałe, niezależnie od pory roku i przenika przez szyby.


Aby się przed nim chronić warto sięgnąć po filtry lub kremy BB z wysoką ich zawartością. Skin79 w swojej ofercie
ma aż
trzy rodzaje kremów ochronnych oraz całą gamę kremów BB z różnorodną wartością SPF. Promienie UVA
wnikają w głębsze warstwy skóry, uszkadzając włókna kolagenowe i elastynę, osłabiają też
układ immunologiczny
oraz
zmieniają DNA skóry. Niezależnie od tego, czy siedzimy w domu, czy też wychodzimy na zewnątrz, ochronna warstwa kremu ratuje kolagen, który i tak z wiekiem powoli zanika.





Fotostarzenie jest naturalnym, nieuchronnym procesem fizjologicznym. Przy odpowiedniej pielęgnacji
możemy kontrolować zmiany egzogenne, które powstają w wyniku promieniowania UV. Długotrwała
ekspozycja słoneczna powoduje teleangiektazje i hiperpigmentację. Rozszerzone naczynia krwionośne
tworzą siateczkę żyłek, które trzeba korygować makijażem. Podobnie zresztą jak nierówny koloryt.
Jeżeli stosowanie filtrów nie weszło na stałe do codziennej pielęgnacji to jest duża szansa, że chociaż
codziennie nakładany krem BB SKIN79 Super+ Beblesh Balm SPF 50+ PA+++ORANGE przyczyni się
do skutecznej ochrony skóry.





Wiele kobiet nie wyobraża sobie wyjścia z domu bez makijażu. Ale co nakładać latem, kiedy temperatura
powoduje spływanie podkładu wraz z wydzielanym sebum? Z pomocą przychodzą kremy BB. To idealna
kompilacja kremu pielęgnacyjnego, podkładu i kremu ochronnego. Za jednym pociągnięciem pędzla
mamy ujednolicony koloryt, wygładzoną fakturę skóry oraz zmatowienie lub rozświetlenie. Efekt krycia
jest subtelny a cera nie jest przytłoczona grubą warstwą makijażu
. Azjatyckie kremy BB zawierają
mieszankę filtrów chemicznych i mineralnych, co stanowi optymalną ochronę UV. Wysoki SPF zapobiega
nie tylko powstawaniu zmarszczek ale także zapobiega zmianom skórnym, które w przyszłości mogą stać
się czymś więcej niż tylko plamą pigmentacyjną.






SKIN79 Super+ Beblesh Balm SPF 50+ PA+++ORANGE posiada najbardziej uniwersalny kolor, Europejki
pokochały jego jasny odcień z żółtymi podtonami. Lekka formuła nadaje skórze jednolity odcień,
cera staje się gładka, świeża i promienna. Krem posiada kompleks regulujący pracę gruczołów łojowych,
jest więc idealną propozycją na lato. Wysoko w składzie, nie tylko tego kremu, znajdziemy arbutynę,
stosowana regularnie przez dłuższy okres czasu blokuje aktywność tyrozynazy i zmniejsza produkcję
melaniny w skórze, wpływa więc nie tylko na rozjaśnienie plam już powstałych ale także zapobiega nowym.


Duża zawartość naturalnych olejów utrzymuje skórę jędrną i nawilżoną, liczne ekstrakty roślinne wykazują działanie przeciwzmarszczkowe. Zawarta w formule fitosfingozyna wzmacnia barierę ochronną naskórka i działa kojąco
na niedoskonałości, również przeciwdziała powstawaniu nowych wyprysków czy zaskórników.
Warto zapoznać się z tym kremem bez względu na rodzaj cery, może się okazać, że będzie to najlepszy krem na upalne lato. Super+ Beblesh Balm SPF 50+ PA+++ORANGE można wypróbować korzystając z próbek lub mini kremu BB.



Azjatyckie kremy BB to zdecydowanie lepszy wybór niż tradycyjne podkłady drogeryjne, które nie posiadają
tak wysokich filtrów ochronnych. Podczas ich stosowania trzeba pamiętać o dokładnym demakijażu.
Sukces kremu BB polega na optymalnym doborze lekkich silikonów, które gwarantują doskonałą przyczepność
do skóry, równomierne rozłożenie pigmentów, dobre krycie i nawilżenie. Wytrzymują w stanie idealnym
zarówno podczas mrozu jak i fali upałów. Aby dokładnie pozbyć się warstwy kremu BB należy skorzystać
z dwóch sposobów. Najpopularniejszą azjatycką rutyną oczyszczającą jest połączenie emulgującego oleju,
który wnika w pory, wymywa z nich krem, sebum i inne zanieczyszczenia, a następnie przejść do detergentu
na bazie wody, czyli popularnej pianki albo żelu. Można również użyć samej pianki a wstępny demakijaż
wykonać za pomocą wody micelarnej.



Przy tak oczyszczonej skórze nie będzie mowy o powstawaniu niedoskonałości. Taki demakijaż pozwala również zapanować nad rozszerzonymi porami, gdyż ich dokładne i systematyczne oczyszczanie prowadzi do widocznego zmniejszenia nierówności skóry.
Zarówno kremy BB jak i filtry ochronne dostępne są na stronie oficjalnego dystrybutora Skin79 www.skin79-sklep.pl oraz stacjonarnie w sieci Rossmann

Artykuł ukazał się 22 czerwca 2017 w internetowym wydaniu Women's Health.

36 komentarzy:

  1. Mi ten pomarańczowy BB nie podchodzi: jak dla mnie ma za duży 'błysk' ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przypudrowuję gąbką, którą nakładałam podkład, puder ładnie się gruntuje a buzia dłużej trzyma mat :) ale generalnie ja akurat lubię błysk :) więc nie za często stosuję ten manewr :)

      Usuń
    2. To taki efekt bez takich zabiegów to mi daje ich rózowy ;D

      Usuń
    3. Różowego dawno nie stosowałam, muszę wypróbować nową wersję koloru :)

      Usuń
  2. To jeden z dwóch moich ulubionych BB. Filtr odSkin79 też mi bardzo podpasował.

    OdpowiedzUsuń
  3. może kiedyś kupie i sprawdzę na sobie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie, że tak :) Trzeba próbować nowości :)

      Usuń
  4. Zainteresowały mnie te produkty. Muszę właśnie kupić coś w większym filtrem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam te, stosuję już drugi rok i nie szukam innych :)

      Usuń
  5. Orange to mój ulubiony BBik ze Skina :) A te filtry też bardzo bardzo lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Dużo o nich słyszałam choć jeszcze ich nie miałam 😊

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przy okazji extra promki polecam coś zakupić :)

      Usuń
  7. mam 30 lat, kosmetyków przeciwstarzeniowych używam od dawna a i tak uważam, że za późno zaczęłam, miałąm prawie wszystkie kremy bb skin 79 w wersjach pełnowymiarowych . niektóre nadal mam. Bardzo odpowiadają ich kolory – bardzo jasne, to że mają wysokie filtry, nawilżają, pielęgnują skórę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widać, że jesteś świadomą konsumentką :) Ja jednak wciąż słyszę, że "mam dopiero 30 lat, nie używam nic, co jest przeciwzmarszczkowe" :D

      Usuń
  8. Kiedyś miałam wszystkie próbki kremów BB i pomarańczowa wersja najbardziej przypadła mi do gustu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba właśnie dlatego tak często jest wykupiony do ostatniego i trzeba czekać na dostawy :)

      Usuń
  9. Zdjęcie pana z dwiema twarzami dawno temu zostało storpedowane przez świat nauki i okazało się, że to zwykła manipulacja. Niemniej i bez tego wiadomo, że szyba, każda, pochłania promieniowanie, chyba, że pancio jeździł prawie 30 lat z otwartymi oknami i zawsze miał słońce po lewej stronie. To nie moja opinia, to fakty.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szyby odbijają promieniowanie, jeżeli są odpowiednio skonstruowane, wówczas producent zaznacza to przy zakupie, a na szybach samochodowych jest wówczas specjalny specjalny znaczek :) W innych przypadkach nie jest to już takie oczywiste.

      Usuń
    2. To nie kwestia konstrukcji tylko składu - szyba zawsze odbije, ale i pochłonie promieniowanie. Dyskutowanie z fizyką mija się z celem.

      Usuń
  10. Mam pomarańczowy i jestem z niego zadowolona.

    OdpowiedzUsuń
  11. Pomarańczowy BB od Skin79 to moje ostatnie odkrycie:)

    OdpowiedzUsuń
  12. U mnie pomarańczowy BB od Skin79 jest mocno matowy. Ja wiem, że niektórzy się w tym celu się pudrują ale za dużo matu, który wynika z bardzo suchej skóry wcale fajnie nie wygląda. Za to kocham jego fioletowego brata (albo siostrę). Purple BB Skin'79 to mój ukochany całoroczny krem BB.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak naprawdę jeden krem BB może wyglądać zupełnie inaczej na różnych osobach. Ja już w ogóle nawet nie czytam, co do jakiej cery jest przeznaczone, po prostu sprawdzam kolor i właściwości, jak jest OK to używam :) Ale fiolet wyglądał na mnie tragikomicznie :DDDD Nie wpasował się zupełnie w tony mojej skóry :)

      Usuń
  13. A z filtrów to w tym roku CORX i też jest bardzo dobry.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A nie miałam jeszcze NIC z tej firmy, będę o tym pamiętać przy kolejnych azjatyckich zakupach :)

      Usuń
  14. dla mnie był za ciężki i za pomarańczowy :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Miałam różowy BB Skin 79 i bardzo lubiłam. Tego pomarańczowego dostałam kilka próbek, potestowałam i bardzo mi pasował więc z czasem na pewno go kupię i ten filtr, bo wiele osób mi go polecało.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Teraz różowy ma nieco inny kolor, mniej siny, ciekawa jestem, czy ten odcień też by Ci się spodobał :)

      Usuń
  16. Przerobiłam pomarańczowy i różowy i oba lubię w zależności od pory roku 😊

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie pomarańczowy sprawdza się najbardziej :) Bardzo fajny krem :)

      Usuń

Komentarze od Was dodają ENERGII :) Dzięki