sobota, 24 czerwca 2017

Tęcza, jednorożce i kwiatowe bąki. Sensique RAINBOW HIGHLIGHTER POWDER


Lata temu przeżywałam bumm na kucyki Pony. Wszędzie widziałam te gumowce z kolorową grzywą, poziom
słodkości był tak wysoki, że człowiek rzygał tęczą i puszczał kwiatowe bąki. Potem się uspokoiło aż tu nagle...
Dorosłe kobiety oszalały na punkcie tęczy i jednorożca. Podejrzewam, że to te same człowieki, które sto lat
temu obok kapci i kanapki, upychały do tornistra swoje Pony. Teraz z eBay wylewają się tęczowe pędzle
z rączkami w kształcie rogu, królują syrenie pyłki na paznokcie a w kolorówce wszyscy mają tęczowe pudry.


Kiedy po raz pierwszy zobaczyłam Rainbow Highlighter Powder od Sensique pomyślałam sobie... SERIO?
W ogóle mnie ta letnia nowość nie zainteresowała. Nie czekałam na nią, zapomniałam... aż tu pewnego dnia
trafiła do mnie przesyłka. Otworzyłam ją, perfidnie rozdziewiczyłam puder paluszkami i tak! TaK! TAK!
Multikolorowy rozświetlający puder przeznaczony do wykonywania fantazyjnych makijaży. Kolory można stosować oddzielnie lub mieszając je pędzlem. Doskonały do podkreślania kości policzkowych. Sprawdza się również jako
cień do powiek. Mnie urzekła mieszanka kolorów, która daje srebrną poświatę. Dzięki niej 
uzyskujemy "skórę
Edwarda", co pozwala odciągnąć uwagę widza od niedoskonałości skóry (dobra tam, od zmarszczek ;)





Odkąd mam u siebie ten totalnie dziwny puder używam z dużą przyjemnością, a kiedy nagrywam film,
pytacie w komentarzach, co mam na sobie, że skóra tak dobrze wygląda w kamerze. Rainbow Highlighter Powder
bardzo ładnie odbija światło nie podkreślając przy tym nierówności. Nie wiem jak spisałby się na powiekach,
ale na twarzy, jako
rozświetlacz, radzi sobie wyśmienicie. To zadziwiające, że produkt za 14 zł
może być tak dobry. Do 5 lipca w DROGERIACH NATURA trwa obniżka -40% na kolorówkę. Upolujcie go ;)
I nie przypominajcie mi nawet ile mam lat i że nie lubię tęczy, jednorożców i kucyków Pony ;)


30 komentarzy:

  1. Delikatnie prezentuje się na skórze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gdyby ktoś miał ochotę, może bardziej walić po oczach :)

      Usuń
    2. Ja nie lubię mocnego bling bling :D

      Usuń
  2. Szalone i bardzo wakacyjne :D Kuszą mnie, widziałam kilka propozycji koreańskich, ale jak widać nie trzeba zamawiać aż stamtąd :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma sensu skoro pod nosem mamy takie, które ogarniają temat tęczowego blasku ;D

      Usuń
  3. Cudnie się prezentują - aż żal używać i psuć ten tęczowy efekt :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O dziwio podczas użytkowania nie widzę efektu zepsucia :D

      Usuń
  4. Kurczę, oba mi się podobają :D A na wykończeniu mam rozświetlacz właśnie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest okazja, żeby uzupełnić zapasy, w Naturze -40% :D

      Usuń
  5. Puder Rainbow wygląda bombowo ;D

    OdpowiedzUsuń
  6. Ładnie wygląda na palcach, ale na policzku to ja tej tęczy nie widzę :O
    I ogólnie nie trafia do mnie ten trend na tęczowy rozświetlacz.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Żeby na policzku był taki efekt jak na palcach musiałabym być takim głupim pustakiem, który bezmyślnie papuguje najbardziej karykaturalne makijaże z insta ;D Z trendów chyba najlepsze jest rozświetlenie, nie ma znaczenia, cazy tęczowe czy też nie ;) ważne, żeby skóra odbijała światło :)

      Usuń
  7. U Ciebie na policzku wygląda bardzo ładnie. Ale ja, mimo słabości do fantasy, Celtów i tym podobnych klimatów, jakoś tak tych kosmetycznych jednorożców za bardzo nie lubię ;) .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie nakładam go dużo, tylko tyle, żeby ogólnie rozświetlić skórę :)

      Usuń
  8. Muszę zajrzec do Natury :D ale ale... ta szminka! Boski kolor!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szminka z KIKO ale w Naturze można znaleźć podobne :)

      Usuń
  9. tęcza, oma­mia oczy swą pięknością i in­tensyw­nością barw, po czym nag­le znika.

    OdpowiedzUsuń
  10. Mhm też jakoś koło tych tęczowych bokiem przechodzę, ale Twoja opinia mnie zainteresowała!

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja nie mam tęczowego pudru w kosmetyczce ... jestem nikim ;(

    OdpowiedzUsuń
  12. W opakowaniu wyglądają uroczo. Efekt na twarzy też mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najważniejszy jest efekt a ten jest naprawdę spoko :)

      Usuń
  13. Gdzieś juz czytalam o tym kosmetyku i z chęcią bym go wyprobowala, pomimo ze kucykow nigdy nie lubilam :D.
    Dodaje do obserwowanych

    OdpowiedzUsuń
  14. Hihi to ja chyba jestem tą od kucyków Pony, nawet miałam taką zabawkę za dzieciaka, choć wolałam dinozaury :P W każdym razie ten tęczowy rozświetlacz po rozmieszaniu jeszcze jakoś wygląda, ale tęczę na twarzy robi do kitu, jestem nim strasznie zawiedziona :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wszystko zależy od oczekiwań, ja nie wyobrażam sobie tęczy na twarzy, bo to strasznie dziecinne, natomiast ten chłodny połysk, jaki dają zmieszane kolory dla mnie wydaje się idealny. I o nim właśnie pisałam w poście :)

      Usuń

Komentarze od Was dodają ENERGII :) Dzięki