poniedziałek, 20 lutego 2017

7th Heaven / Montagne Jeunesse, Hot Chocolate Masque


Dziś po południu poczułam nieodpartą ochotę na czekoladę. Pomyślałam, że może uda mi się oszukać to
nagłe zapotrzebowanie na słodkie kakao przy pomocy czekoladowej maseczki od 7th Heaven. Czy to się udało?


Po rozerwaniu opakowania do mojego nosa doszedł absolutnie smakowity aromat czekoladowy z nutą cytrusową.
Gładka, czekoladowa masa z łatwością nakładała się na skórę a podczas tego nakładania dało się wyczuć
specyficzne ciepło, było to bardzo przyjemne odczucie, choć trwało tylko w momencie rozcierania, potem,
kiedy maseczka "leżała" już na twarzy, ciepło zanikało. Trochę się obawiałam, że moje naczynka mogą źle
zareagować, ale po zdjęciu maski nie odnotowałam nadmiernego zaczerwienienia. Zapach bardzo relaksujący,
powiedziałabym nawet, że świdrujący... kusił, kusił i skusił, oczywiście musiałam pochłonąć nieco czekolady...

A`propos, składniki kakaowe w maseczce to nic innego jak belgijska czekolada i nie byłabym sobą, gdybym
nie spróbowała, jak smakuje ten kosmetyk. Smakuje osobliwie, ale nie jest to smak odrzucający ;D
Samo działanie oceniam na plus, zawartość glinki skutecznie oczyszcza skórę ale nie ma tu efektu nieprzyjemnego
zastygania i ściągnięcia. Kolejne spotkanie z marką 7th Heaven uważam za udane. Polecacie coś jeszcze?

Maseczki można kupić w HEBE 



19 komentarzy:

  1. Lubię się z tą maseczką, chociaż bałam się, że moja wrażliwa cera ucierpi. Nic bardziej mylnego, rozkosz w czystej postaci ;)) i ten zapach!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie miałam te same obawy :D na szczęście było cudownie :D

      Usuń
  2. Jak zobaczyłam ten post na zblogowanych, pomyślałam "oho, widziałam to cudne zdjęcie dzisiaj na instagramie" :D bardzo lubię te maski, tylko ich szata graficzna jest okrutna :D te owoce wychodzące z oczu :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hehe, dziękuję i zapraszam częściej :) A wiesz, jakoś nie patrzyłam aż tak uważnie na opakowanie, w sumie... "te owoce wychodzące z oczu :D" padłam :D

      Usuń
  3. Nic tylko jeść :P MIałam kiedyś maskę czekoladową, którą można było jeść też:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja chyba właśnie taką sobie zrobię, mam akurat dobre kakao :D

      Usuń
  4. Uwielbiam wszystko co czekoladowe, łącznie z kosmetykami. Chętnie poznam tą maseczkę :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Lubię maseczki tej firmy, chyba nawet ją mam, ale czeka na swoją kolej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie stosowałam tych maseczek trzeba będzie wypróbować. Polecam również maseczki Labiotca w płacie, ja wypróbowałam złotą, z algami i z perłami. Efekty utrzymują się do trzech dni. Są naprawdę warte wypróbowania. Najlepsze efekty dla mnie były po maseczce gold. Taki relaks dla siebie:)

      Usuń
    2. Kiedy nagrasz jakiś filmik? Lubię słuchać Ciebie, masz bardzo przyjemny głos. Jak opowiadasz o jakimś kosmetyku to można dowiedzieć się o nim dużo więcej niż od innych dziewczyn:).

      Usuń
  6. Uwielbiam maseczki tej firmy, nie są najtańsze, ale mają w sobie 'to coś' :)

    OdpowiedzUsuń

Komentarze od Was dodają ENERGII :) Dzięki