poniedziałek, 23 stycznia 2017

Kobo Professional, złota kolekcja limitowana KOBO MATTE LIPS


Niemal w każdej kobiecie drzemie sroczka, czasem to widać, a czasem to stan głęboko ukryty, który ukazuje się,
kiedy na półki wchodzi np. taka limitowana, złota edycja matowych pomadek od Kobo Professional za jedyne 16,99 zł.



Moim skromnym zdaniem, kolekcja bardzo udana. Piękne, opływowe kształty, magnetyczny zatrzask, dość
przyjemny zapach szminek (jakby lekko słodkawy?), oraz najważniejsze...kolory, które można użyć na codzień.
Pomadki mają matowe wykończenie, choć kiedy nałożymy więcej warstw da się zauważyć lekką satynę.
Gdyby nam to przeszkadzało wystarczy odcisnąć ten błysk na chusteczce. Nie jest trwała, choć zjada się
estetycznie. W składzie znajdziemy olej z rącznika zwany też olejem rycynowym, który ma właściwości
ochronne, nawilżające i odżywcze, masło Shea, które stanowi naturalny filtr UV, oraz hydro nawilżający olej
dyni drzewiastej, który doskonale uszczelnia płaszcz hydrolipidowy skóry. Pomadki są więc nie tylko
kolorową ozdobą ust, ale pełnią też funkcje pielęgnacyjne, co też sama osobiście sprawdziłam tej zimy.


413 Burned Ruby to najpiękniejszy, najbardziej wyrazisty kolor w całej kolekcji, jest niemal fioletowy,
dlatego chyba najkorzystniej wypadną w nim brunetki, choć kto innym zabroni go używać :)


414 Smoked Wood od tego koloru zaczyna się robić nudno, choć nie w dosłownym tego słowa znaczeniu.
Dla mnie ten kolor to genialny odcień nude z pazurem, ponieważ jest dość wyrazisty i pięknie podkreśla usta.


415 Your Freedom to delikatnie przybrudzony róż, idealnie zbalansowany odcień, który może przypaść do gustu
zarówno brunetkom jak i blondynkom. Jak cała kolekcja, świetnie napigmentowany.


416 Walk of Fame to propozycja dla kobiet kochających koralowe tony, coś różowo-łososiowego, osobiście
nie przepadam za tego typu odcieniami, ale u wielu kobiet ten kolor się sprawdza.


417 Rose Desert klimaty podobne do 414, choć w nieco jaśniejszym wydaniu. Oba kolory bardzo modne.


Kosmetyki Kobo Professional można dostać w Drogeriach NATURA i te pomadki są powodem, by się tam przejść.
Jeżeli spodobała się Wam szminka w odcieniu 413 Burned Ruby to dajcie znać w komenatrzu, mam jedną
nowiuteńką do oddania :) Zgłoszenia do 27 stycznia 2017 

35 komentarzy:

  1. Śliczne wszystkie! I taak 413 baardzo mi się podoba <3 śliczny krwisty kolorek, na zimę idealny!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie tylko na zimę, ale fakt, w zimowej scenerii będzie prezentował się bajkowo :)

      Usuń
    2. Dokładnie o tym pomyślałam ;)

      Usuń
  2. No i mocno uśpiona sroka się obudziła ;) Magnetyczne zatrzaski, to jest to co lubię, nie ma strachu, że upaćka się wszystko w torebce. Wszystkie bardzo ładne, ale 413 dla mnie nie koniecznie.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ooo, 414 i 417 chyba wpadną mi do koszyka!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 414 to bardzo modna, instagramowa pomadka :D Taki odcień, co to się dużo w nim foci :D

      Usuń
  4. 417 Rose Desert idealna na co dzień, a na wieczorne wyjście to koniecznie 413 Burned Ruby :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Smoked wood najlepiej podkreśla Twoje oczy. Natomiast Burner Ruby wyostrza twarz w całości. Kolor wprost idealny na zimę. Sam w sobie kolor 413 bardzo mi się podoba. Nigdy takiego nie miałam, lecz gdybym była w jego posiadaniu, to używałaby go tylko na specjalną okazję.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, cenne spostrzeżenia :) 414 zostaje w mojej kolekcji na bank :)

      Usuń
  6. Ja koniecznie muszę zapolowac na 417. Jest przepiękna! Jeżeli jest możliwość, to jak najbardziej jestem chętna żeby przygarnąć 413. Pozdrawiam cieplutko :) baska.dz@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  7. Tak, ta pierwsza ma najpiękniejszy odcień!

    OdpowiedzUsuń
  8. Piękne wszystkie i wszystkie w moich ulubionych odcieniach :) A Ty kochana, wyglądasz prześlicznie :) :*

    OdpowiedzUsuń
  9. Przepiękne kolory! 413 chętnie bym przygarnęła :)

    OdpowiedzUsuń
  10. cudne kolory ! śliczne zaraz pobiegnę do drogerii

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli masz Naturę pod ręką... zazdraszczam :D

      Usuń
    2. mam mam i to całkiem niedaleko :)i szczerze powiedziawszy wolę tą drogerię niż R. - tak zawsze bardzo obleganego przez klientów

      Usuń
    3. To zerknij jeszcze na pigmenty, też limitowane ;)

      Usuń
  11. Przepiękne kolory, Rose desert podoba mi się najbardziej, ale rzeczywiście do twarzy Ci w pierwszym :)

    OdpowiedzUsuń
  12. 414 w ciemno, na pewno i za zamkniętymi oczami. Bardzo pieknie pokazałaś wszystkie kolory.

    OdpowiedzUsuń

Komentarze od Was dodają ENERGII :) Dzięki