poniedziałek, 29 lutego 2016

Syis Make-up Blender jajko wyjątkowo do niczego


Robiąc ostatnio porządki natrafiłam na jajko do makijażu, które było w jakimś Shinybox, i ucieszyłam się
z tego znaleziska, gdyż mój Ebelin prawie się rozpada :D Trzeba kupić coś nowego. Radość nie trwała długo...


niedziela, 28 lutego 2016

Apis Natural Cosmetics Professional, Orange terApis - pomarańczowy peeling solny do ciała


Po lekturze "Sekrety urody Koreanek" - klik -  moim ulubionym kosmetykiem stał się peeling oraz wszystko to,
co wpływa na wygładzenie ciała, więc porządna szczotka, ostra myjka Kessa, a po tych zabiegach dobry krem.
Złuszczam się i kremuję, złuszczam i kremuję, i tak w kóło. Efekty? Oprócz denkowania kosmetyków powoli
zaczynam widzeć i czuć moją skórę, mimo oczywistych krągłości jest przyjemna w dotyku, i o to chodzi :)


sobota, 27 lutego 2016

Oval Makeup Brush, szczoteczka zwykła czy niezwykła?


Nuda to stan potworny, ma on jednak pewne walory, np. takie, że człowiek COŚ WYMYŚLA. Najcześciej głównie  udziwnia codziennie czynności. Jedną z tych czynności jest makijaż a udziwnieniem owalna szczotka, która
w chwili obecnej wychyla główkę nawet z lodówki. Oczywiście ciekawość by mnie zżarła, gdybym i ja jej nie miała.


wtorek, 23 lutego 2016

Zapach Domu, Heart & Home Pnąca się róża


Z racji tego, że na Zapach Domu - klik - właśnie wczoraj ruszyła promocja -50% na świece Heart & Home,
co daje nam 24,95 PLN za przewidywane 70h ciągłego palenia, pomyślałam, że przedstawię Wam jeden
z wariantów zapachowych jaki polubiłam, oraz opowiem o dużej świecy, w końcu, bo o małej i samplerze już było.


BodyBoom, kawowy peeling do ciała który nie da o sobie zapomnieć


Jeszcze w grudniu, w pudełku ShinyBox - klik - znalazłam słodką, troszkę niepozorną, papierową torebeczkę,
która skrywała w sobie peeling kawowy z dodatkiem cynamonu. Otworzyłam ją dopiero teraz i padłam...


niedziela, 21 lutego 2016

Nie marnuj czasu, czytaj w podróży... Książkomat FELIX i Rachunek Jonasa Karlssona


Z tym czytelnictwem nie jest tak źle jak wszedzie piszą. W ubiegłym tygodniu miałam dwie podróże pociągiem
i za każdym razem widziałam kilka osób z nosem w książkach, a z tym jest tak, że jak się widzi kogoś, kto czyta,
samemu nabiera się na czytanie ochoty, wiem, bo tak właśnie zaraziłam czytaniem mężczyznę, który 
uznawał
tylko gazety (jedną w zasadzie), a każdy książkowy mól wie, że to nie to samo co opowieść ukryta między kartkami :)


sobota, 20 lutego 2016

Domowe sposoby na katar - parówka solą morską EC LAB


Na blogu znowu zrobił się mały przestój w wszystko przez wizytę w Warszawie, z której przywiozłam (oprócz
cudownych zapachów z Bath & Body Works i zestawu do wyszczuplania ciała Elancyl) książkowe wręcz zapalenie
zatok. Koszmarny ból głowy, łzawiące oczy i totalnie zatkany nos. I nic człowiek zrobić ze sobą nie może.
Zaraz po przyjeździe wspomogłam się nieco lekami, ale też Dobra Dusza przypomniała mi o starej metodzie.
Domowych sposobów na katar trochę się znajdzie a jednym z nich jest inhalacja potocznie zwana parówką.


poniedziałek, 15 lutego 2016

Sekrety urody Koreanek. Elementarz pielęgnacji Charlotte Cho


W marcu minie rok, odkąd do mojej pielęgnacji weszły NA STAŁE kosmetyki azjatyckie, ze szczególnym
uzwględnieniem marek koreańskich. Mimo całej mojej miłości do produktów naturalnych, stwierdzam na swoim
przykładzie, że czasami sama Natura może nie dać w 100% satysfakcjonujących efektów, i tu wkracza Azja,
fantastyczne połączenie składników naturalnych z chemicznymi (choć nie ukrywam, nie mogę się doczekać,
kiedy na polski rynek wejdzie marka, która będzie prawdziwą rewolucją, oczywiście czytelnicy bloga Kosmetyki
bez Tajemnic dowiedzą się o tym pierwsi). Co po roku obcowania z koreańskimi specyfikami mogę powiedzieć?


sobota, 13 lutego 2016

Trzy Gracje od BISPOL, klimatyczne wnętrze nie tylko na Walentynki


Tytułowe Trzy Gracje to pierwszy akt Rafaela jaki popełnił, natomiast INSPIRATION to pierwsze, naprawdę
eleganckie świece pod szyldem łańcuckiego BISPOLu i to jest fantastyczna droga rozwoju marki. A oto one...


piątek, 12 lutego 2016

Chillbox Luty 2016, First LOVE Yourself ChillBox Girl!

W styczniu myślałam o tym, żeby chwilowo dać sobie spokój z Chillboxem - klik - ale już w lutym stwierdzam,
że dziewczyny tak łatwo nie dadzą o sobie zapomnieć :) Zapraszam do obejrzenia lutowego pudełka :)


czwartek, 11 lutego 2016

Laura Mercier Velour Lovers Lip Colour, usta które kuszą


Chciałam mieć matową szminkę, która jednocześnie ma w sobie delikatny połysk luksusowej satyny. Chciałam
mieć potęgę koloru za jednym pociągnięciem, żeby zachować pewną naturalność w strukturze ust. Przy tym
wszystkim wymagałam znakomitej trwałości a także pielęgnacji, niemożliwe? Wszystko jest możliwe...


piątek, 5 lutego 2016

Zapachowe zakupy styczniowe - PASSIO24.PL


Lubię Wasze posty z zakupami i nowościami, trochę mniej lubi je moje konto :D ale cóż, wszystkim się nie
dogodzi :D Po jednym takim poście Kataliny - klik - poleciałam na łep, na szyję w internety szukać okazji ;)


czwartek, 4 lutego 2016

ShinyBox Styczeń 2016 - STYLOVY Styczeń


Troszkę opóźniona prezentacja styczniowego Shinyboxa jako że spędziłam trochę czasu u Babci, ale co się
odwlecze to nie uciecze, dziś o tym, co skrywało w sobie stylowe, białe pudełeczko. Co mi się podobało, a co nie :)



wtorek, 2 lutego 2016

CosmoSPA, Dead Sea Water Concentrate, Skoncentrowana woda z Morza Martwego


Mieliście okazję widzieć skoncentrowaną wodę z Morza Martwego? Ja nie miałam takiej możliwości, póki w moje
ręce nie wpadła woda CosmoSPA Dead Sea Water Concentrate. W tym momencie słowo "woda" nabrało
całkiem nowego wymiaru, albowiem bliżej temu produktowi do olejku, niż do wody jaką znamy na codzień.