sobota, 1 października 2016

ShinyBox Wrzesień 2016 - Your Beauty, Your Body, Your Choice


Wrześniowe pudełko ShinyBox nie mogło lepiej wpisać się w aktualną sytuację polityczną w naszym kraju,
hasło Your Beauty, Your Body, Your Choice powinno powiewać na flagach w każdym poniedziałkowym marszu
przeciwko ograniczeniu praw kobiet w Polsce. Ale żeby się nie denerwować... przejdźmy do samego pudełka.


W tle obraz Renaty Brzozowskiej, mojej ulubionej malarki 
Ekipa ShinyBox postawiła na współpracę z JATOMI Fitness i powstał box motywujący nas do działania, produkty
w nim zawarte są spójne i trzymają się tematu. Taka konsekwencja bardzo mi się podoba, na uwagę zasługuje
też rozmiar... XXL, co w tym przypadku tylko cieszy :) Mamy aż 12 kosmetyków za cenę 49 zł. Jest EXTRA.

I może zacznę nie od kosmetyków, ale od tych rzeczy najbardziej z FIT związanych. W pudełku znajdziemy
zaproszenie do klubu JATOMIFITNESS.PL - klik - ważne dla dwóch osób. Klubu umiejscowiono w największych
miastach Polski, myślę, że sposo osób może się załapać na lokalizację, u mnie niestety w okolicy nie ma, szkoda.
Za to całkiem fajnym dodatkiem wydaje się 13-tygodniowy program, który zawiera przepisy, porady, suplementację
i treningi na każdy dzień. Nie powiem, jest wyzwanie, dojrzewam do odpalenia tej płyty :D Koszt programu to 99 zł.


Dwie kolejne rzeczy to smakołyk i Nasiona CHIA. SPORTDEFINITION - baton proteinowy to lekka przekąska
na bazie naturalnych składników, bez cukru, soli i konserwantów. Dobry po ciężkim treningu. Smakuje osobliwie :)
Nasiona Chia kupuję na kilogramy więc te 150g od VIVIO łyknę w kilka dni :) Uwielbiam, nie wiem jak mogłam
bez nich wcześniej funkcjonować. Można je jeść na tyle różnych sposobów... można tu puścić wodze fantazji :)



Od tego momentu mamy już bardzo kosmetycznie. Kiedy jesienią natrafimy na porywisty, zimny wiatr,
o nasze usta zadba STENDERS. Balsam zapewni długotrwałe nawilżenie, zawiera masło shea i ekstrakt
z żurawiny. Pamiętajcie, tylko na dobrze wypielęgnowanych ustach mocne kolory szminek wygladaja dobrze.
Do 31 października na produkty z żurawiną, borówką i czarną porzeczką macie 30% zniżki na hasło: BERRY - klik -


Równie ważnym elementem pielęgnacji są dłonie i jak wszędzie ważne są detale, te detale to skórki,
suche i pozadzierane nie wyglądają estetycznie, na szczęście mamy rewelacyjne masło do skórek marki
CZTERY PORY ROKU. Uroczy słoiczek mieści 15 ml gęstego, pachnącego masełka, które rozmiękczy wszystko.


A skoro już jesteśmy przy malutkich pojemnościach na uwagę zasługuje uroczy maluszek od AURIGA, to słynne
FLAVO-C, serum z witaminą C, które pomoże stymulować syntezę nowych włókien kolagenu i elastyny, będzie
też pomocne w rozjaśnieniu skóry, zwłaszcza nowych plamek, które pojawiły się po lecie. Będę testować :)


Serum wspomoże krem nieznanej mi marki CHARMINE ROSE, moja wersja to krem NCBS z kwasami, już na
drugim miejscu w składzie mam kwas migdałowy, może więc być bardzo ciekawie, chętnie to sprawdzę.


Ostatnia malutka rzecz jest wyjątkowo kobieca, to czerwony lakier od CATRICE 18 Bloody Mary To Go. Czad.
Jesienny makijaż podbije czarna kredka od CONSTANCE CARROLL, czerń nigdy nie wychodzi z mody.


Teraz pora na kąpielowe przyjemności. Podobno gąbka CALYPSO jest w Rossmannie od wieków, ja jednak
nigdy nie miałam okazji jej testować, aż do teraz. Używam z dużą przyjemnością, ciało jest dużo bardziej
gładkie niż po umyciu samymi dłońmi. Partenerem gąbki w tym wydaniu pudełka jest żel z ELFA PHARM
o świeżym, lekkim, kobiecym zapachu, który z zapachem acocado niewiele ma wspólnego, na szczęście :) 


Kiedy nasze ciało doznaje wyjątkowego przesuszu zamiast żelu polecam olejki myjące. Tutaj mamy NOWOŚĆ
od DOVE, olejek na bazie oleju słonecznikowego, w składzie znajdziemy również argan, kosmetyk zostawia
ciało nawilżone i delikatnie pachnące, polecam wypróbować, pachnie lepiej niż ten z Ross ;)


Gdy ciało jest już czyste czas na włosy. Kolejna NOWOŚĆ, za to właśnie lubię ShinyBox, można być na bieżąco
z nowymi produktami, które miesiąc w miesiąc zalewają polskie drogerie. SCHWARZKOPF SZAMPON Essence
ULTÎME Caviar
pomoże odbudować komórki włosa, uelastycznić je, sprawić, że będą sprężyste i błyszczące.


Ostatnim produktem jest balsam do ciała od ZIAJA, z serii Multi Modeling z forskoliną z pokrzywy, kofeiną
i innymi składnikami wyszczuplajacymi i ujędrniającymi. Idealny produkt do pudełka FIT. I fajnie pachnie :)


Podsumowując - POLECAM BARDZO, pudełka można jeszcze kupić i uważam, że warto, każdy, kto kocha
kosmetyki znajdzie tu coś dla siebie. Takie pudełko powinno być z okazji Urodzin ShinyBox, kocham rozmar XXL ;)

Można też zamawiać pudełko październikowe - THINK PINK, NIE DAJ SIĘ WYCYCKAĆ rakowi i badaj regularnie swoje piękne ciało, zanim będzie za późno!  

22 komentarze:

  1. Ten zestaw jest rewelacyjny i też uważam, że warto go kupić, dziwię się, że jeszcze jest dostępny . to pudełko pełne samych rewelacyjnych produktów i koszt boxu zwraca się z nawiązką.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie ja też jestem zdziwiona, ale nie sądzę, żeby zostało ich jeszcze dużo na magazynie :D

      Usuń
  2. Świetna zawartość, dużo testowania

    OdpowiedzUsuń
  3. Zawartość spoko ale co do samej akcji, to ja już naprawdę mam dość tej całej gównoburzy. Ludzie często się wypowiadają bez czytania tej ustawy. Nie mówię, że to dobrze albo źle ale naprawdę większość tych strajkujących to totalne lemingi, które słuchają tego, co mówią media, którym idealnie udało się zmanipulować naród polski. I jak widać, nawet Shinyboxa.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ShinyBox ma to hasło z innego powodu, jednak wpisuje się ono w aktualny stan życia społecznego, no tak wyszło :)

      Usuń
    2. Przypadek? Nie sądzę, haha :D. No a tak już poza polityką, to świetne zdjęcia :).

      Usuń
    3. A jakież inne hasło pasowało by do promowania siłowni :D P.s. Dziękuję <3

      Usuń
  4. Powiem tak, zawartość boxa widziałąm juz na innych blogach i jakos mnie nie porywa, ale twoje zdjęcia robia taka magię, że byłabym skłonna kupic tego boxa ;D

    OdpowiedzUsuń
  5. Po ostatnich nieciekawych pudełkach, to prezentuje się bardzo ładnie.

    OdpowiedzUsuń
  6. Ciekawa zawartość. A ten czerwony lakier to taka kropka nad "i" :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czerwona szminka i czerwony lakier to zawsze jest Gwóźdź programu ;D

      Usuń
  7. Całkiem udane pudełko :-) olejek Dove chętnie bym przetestowała :-)

    OdpowiedzUsuń

Komentarze od Was dodają ENERGII :) Dzięki