środa, 12 października 2016

My Secret, Face Strobing, Face Matt Powder, Face'N'Body Bronzing Powder oraz Bronze'N'Blush Contouring Palette


Konturowanie i rozświetlanie nie wychodzi z mody. Wszystkie półki cenowe obstawione są produktami do makijażu,
które podkreślą to, co trzeba uwypuklić, a zakryją to, co niepożądane lub zwyczajnie zmienią rysy twarzy.
W wielu tanich markach można znaleźć prawdziwe, kosmetyczne perełki, dziś dwie z drogerii NATURA.


Jestem wręcz zakochana w Face'N'Body BronzingPowder, choć jak widzicie, u mnie przytrafił się egzemplarz
z wieczkiem od pudru :) Zdarza się najlepszym ;) Ten wypiekany (przez co mało się pyli) puder brązujący
ma naprawdę piękny kolor i wiele zastosowań. Uwielbiam jego chłodny odcień, bo dzięki temu ładnie cieniuje
buzię, ale też kocham jego satynowe wykończenie, które pięknie odbija światło, tam gdzie trzeba, czyli na
szczytach kości policzkowych. Efekt cieniowania i rozświetlenia można oczywiście budować. Nie ma w nim
widocznych drobinek a trwałość jest bardzo dobra. Za cenę 15 zł zdecydowanie warto się zapoznać. Dodam
jeszcze, że jest również genialnym cieniem do powiek, szczególnie jeśli chodzi o załamanie, cudo.



A`propos cieni do powiek, ląduje na nich czasami Face Strobing, rozświetlacz w kremie, który mimo swej
konsystencji nie zostawia na skórze tłustej powłoki. Co zostawia? Taflę o ciepłym, szampańskim odcieniu,
która doskonale odbija najmniejsze światło. Na powiekach też się sprawdza, rozświetlam nim skórę i nakładam
cienie, które bardzo ładnie się przyklejają. Rozświetlenie można stopniować. Koszt 14 zł.



Makijaż nie może obejść się bez pudru i różu. Tutaj mamy wypiekaną nowość Face Matt Powder, która podobnie
jak puder brązujący nie pyli się, matuje skórę choć nie na długo, nie zostawia na buzi białego śladu, wygładza.
Do wykonczenia całości potrzebujemy różu, który znajdziemy w Bronze'N'Blush Contouring Palette. I znowu
dziwnie wyszło, bo jak wszystkie te produkty do mnie przyszły, to ten kosmetyk podobał mi się najmniej,
ostatecznie korzystam z niego najczęśniej i zabarałam go nawet na wyjazd. Lubię ciepłe brązy i dziewczęce policzki :)


Przy świetle sztucznym

25 komentarzy:

  1. Byłam dzisiaj w Natura i chyba 10 minut modliłam się do tych cudeniek. Teraz żałuję, że odeszłam z pustą ręką. Żal mi zwłaszcza rozświetlacza w kremie.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ale numer z tym wieczkiem :D:D

    Brązer mnie ciekawi, no ale mam już ich sporo ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Niepotrzebny mi ten rozświetlacz, niepotrzebny mi ten rozświetlacz, niepotrzebny mi ten rozświetlacz... Masz rację Angel - muszę kupić ten rozświetlacz. Ty to potrafisz namówić ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hi hi hi :) I bronzera też wcale, wcale a nie potrzebujesz, mówię Ci <3

      Usuń
    2. Jedno jest pewno, rozświetla lepiej niż ten z paletki Nars :D

      Usuń
  4. Odpowiedzi
    1. Czasem udaje się wyjść na foto jak człowiek :) Dzięki :)

      Usuń
  5. Polubiłam ten puder brązujący :)Podoba mi się też efekt, jaki daje ten "matujący" puder, ale obawiam się, że jest on za jasny nawet na moją jasną skórę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie zauważyłam, żeby dawał jakiś kolor na skórze, po prostu matuje i tyle :)

      Usuń
  6. Bardzo naturalny efekt wypiekanego bronzera, podoba mi się :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To idealny puder brązujący dla każdego, łącznie z początkującymi dziewczynami, nie można sobie nim za bardzo upaćkać buźki :)

      Usuń
  7. Cena super i na Twym buziaku nooo cudooo <3

    OdpowiedzUsuń
  8. Wiesz Aniołku jaki ja mam zawsze ból serca jak patrzę na Twoją skórę, prawda? :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Twojej też nic nie brakuje, a nawet więcej powiem, masz przewagę, bo jest młodsza niż moja ;)

      Usuń

Komentarze od Was dodają ENERGII :) Dzięki