sobota, 24 września 2016

Jean Sasson, Sekrety Księżniczki, AKCJA JEDNOŚCI Z KOBIETAMI... #mybodymychoice #czarnyprotest


Niedawno nakładem wydawnictwa ZNAK - klik - ukazała się kolejna powieść Jean Sasson, autorki bestsellerowych
"Łez księżniczki" oraz kilku innych pozycji, dotyczących kobiet Bliskiego Wschodu. Jean Sasson to amerykańska
dziennikarka, a prywatnie przyjaciółka Sułtany, tytułowej księżniczki. Przyjaźń ta pozwoliła spojrzeć na problemy,
z jakimi borykają się kobiety w Arabii Saudyjskiej, Pakistanie, Jemenie, Syrii... A problemy mają straszne...


Kiedy mężczyzna poślubia 8 letnią dziewczynkę i gwałci w noc poślubną, to nie jest normalne...
Kiedy gwałci się tą samą dziewczynkę przez lata, aż do znudzenia, to nie jest normalnie...
Kiedy oblewa się kwasem twarz kobiety, bo ośmieliła się wyjść poza ogrodzenie, to nie jest normalne...
Kiedy kobieta traktowana jest jak narzędzie do rodzenia dzieci i służenia mężowi, to nie jest normalne...


ZNAK zorganizował akcję JEDNOŚCI Z KOBIETAMI BLISKIEGO WSCHODU, publikująć zdjęcie książki
wraz z wykonanym tatuażem, który dołączony jest do książki #sekretyksiezniczki #sasson okazujemy
wsparcie tym, którzy go potrzebują... choć nigdy tego nie zobaczą, bo nie mogą mieć dostępu do całego
świata social media. A ja przy okazji tej akcji pytam, KTO ZORGANIZUJE akcję jedności z kobietami z Polski?
Kiedy wreszcie ktoś wysłucha kobiet, które wychodzą na ulicę bronić swoich praw?! Zaostrzona ustawa
antyaborcyjna nie broni życia, ona tłamsi prawo kobiet, będzie pozwalała dokładnie na takie same zbrodnie
jakie dokonują się na Bliskim Wschodzie, gdzie kobiety są nagminnie gwałcone a mężczyznom uchodzi to
na sucho. Kobiety w Polsce będą zmuszone do rodzenia dzieci swoich gwałcicieli. Który kraj zechce zwrócić
na to uwagę? Jaki dziennikarz napisze o tym książkę? KTO NAS WESPRZE W OBRONIE NASZYCH PRAW?

#mybodymychoice #czarnyprotest


14 komentarzy:

  1. Ano własnie...słuszna refleksja...w Polsce coraz bliżej do średniowiecza :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I nikt z tym nic nie robi, no nie mogę sobie tego uzmysłowić, jak banda starych CH..I, od dziesięcioleci zasiadająca na tych samych stołkach na Wiejskciej, może tak bezczelnie łamać prawo kobiet. XXI WIEK! EUROPA!

      Usuń
  2. W temacie jestem od lat i mam niezłą kolekcje książek z podobnego kontekstu - wszystkie Ci bardzo polecam: http://spinkiiszpilki.blogspot.com/2016/03/w-dzien-kobiet-tylko-razem-z-corka.html

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie sądzę żeby ktoś Nas wsparł, dlatego że tutaj wszystko będzie się odbywało w białych rękawiczkach. Albo nie w białych w czerwonych, zbroczonych krwią kobiet, które oddały życie w imię nie wiem czego... Może w imię leczenia kompleksów niektórych ludzi. Ludzi, którzy nienawidzą kobiet...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie, jesteśmy świadkami totalnego tłamszenia narodu, w wielu dziedzinach. Mydlą oczy jakimiś dodatkami pieniężnymi a pod tą operacją dokonują powoli jakiegoś totalnego ściągania narodu to prehistorii... po cichu, w białych rękawiczkach...
      ja nie wiem, czy ja doczekam w końcu totalnej wymiany rządu na kogoś współczenego, cywilizowanego i normalnie myślącego?

      Usuń
  4. A w naszym kraju za chwilę będziemy mieli katotaliban. Więcej nie napiszę, bo o polityce nie mogę bez emocji :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj tak, ostatnio nic tak nie wzbudza emocji jak pieprzona polityka

      Usuń
    2. We mnie wzbudza nie tylko emocje, ale wręcz instynkty mordercze. Zaczynam odczuwać przepotężną nienawiść i to jest straszne. A najgorsze jest poczucie bezsilności, które dodatkowo wspomniane instynkty potęguje.

      Usuń
  5. To straszne co się u nas dzieje. Zaczęłam tracić nadzieję, że ktokolwiek poprze nas w tym kraju. Wróciliśmy o kilka epok wstecz dzięki bandzie, która nienawidzi kobiet :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powoli zaczyna to przypominać czasy, które opisuje Thorwald Jurgen w Ginekologach...

      Usuń
  6. Obecna jeszcze ustawa aborcyjna była ustanawiana w ogromnych bólach i kłótniach i jest według mnie odpowiednia dla każdej z racjonalnie myślących stron. Aż nie chce mi się wierzyć w to, co się dzieje! Zwłaszcza tym z nas, które stoją przed najcięższymi wyborami, niemal nie do udźwignięcia: czy urodzić dziecko z gwałtu, czy urodzić dziecko ryzykując własne zdrowie, życie i dalsze życie dziecka z bardzo poważnymi wadami genetycznymi nie pozostawia się żadnego wyboru, żadnej szansy! Nie każda matka Polka i to matka Katoliczka. Niech zasady wyznanione nie będą narzucane wszystkim odgórnie! Życie mamy jest tak samo ważne jak życie dziecka i nie widzę żadnego uzasadnienia, dlaczego miałabym być zmuszona do osierocania swojego noworodka, jeśli przez stan zdrowia nie przeżyłabym porodu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "dlaczego miałabym być zmuszona do osierocania swojego noworodka, jeśli przez stan zdrowia nie przeżyłabym porodu"
      też tego nie rozumiem

      Usuń

Komentarze od Was dodają ENERGII :) Dzięki