piątek, 9 września 2016

Endermomed, Nowy gabinet medycyny estetycznej w Częstochowie. MANTIS® MR991 endomasaż magnetyczny


Przyznaję się bez bicia, że moje nogi nie za często przekraczają progi gabinetów kosmetycznych, a już tym
bardziej tych mocno zaawansowanych, zajmujących się medycyną estetyczną. Dzieje się tak z różnych
powodów, choć największym z nich była totalnie nieudana wizyta w częstochowskim gabinecie LA MEDICA,
której to wolałabym nie pamiętać, ale co jakiś czas dostaję od nich SMS z zaproszeniem na zabiegi, tak więc
zapomnieć o sobie nie dają. Z dozą ostrożności zajrzałam pewnego razu do usytuowanego przy jednej z głównych
ulic miasta budynku, w którym mieści się nowoczesny gabinet medycyny estetycznej i kosmetologii - ENDERMOMED.




Pierwsze uczucie komfortu odczuwamy tuż po zamknięciu drzwi wejściowych, cisza, spokój, minimalizm.
Minimalizm przełamany jest wybitnie artystyczną łazienką, tak piękną, że umywalka z tego pomieszczenia
znalazła się na moim instagramie (serio, zrobiłam fotę umywalce ;) Teraz tak sobie myślę, że to raczej celowy
zabieg... kiedy człowiek wychodzi z tych białych, sterylnie czystych pomieszczeń w pełni zrelaksowany
potrzebuje takiego kolorystycznego, energetycznego kopa, żeby całkowicie sprowadzić się na Ziemię ;)

Po kilkunastu wizytach w tym miejscu mogę z czystym sumieniem powiedzieć, że to co pisze o sobie
ENDERMOMED na swojej stronie, nie jest w ani jednym przypadku przesadzone. Doświadczony i kompetentny
personel gwarantuje pełne bezpieczeństwo, skuteczność przeprowadzanych zabiegów oraz absolutną sterylność.
Zabiegi wykonujemy z użyciem jednorazowych akcesoriów. Wszystko z zachowaniem intymności i pełnej dyskrecji.

To pierwszy powód, dla którego warto przekroczyć próg tej instytuacji. Kolejnymi powodami są:
unikalny, nowoczesny sprzęt, znakomita jakość obsługi, genialny personel z kosmetolog Panią Ewą Korszewską
na czele, która ujmuje sposobem bycia, wiedzą i urodą. Mamy tu dowód na to, że w wieku ponad pięćdziesięciu
lat kobieta może wyglądać naprawdę PIĘKNIE a drobne załamania skóry dodają tylko szlachetności całej twarzy.
To też dowód na to, że medycyne estetyczna używana z głową, umiarem i wyczuciem jest "przyjazna" skórze, 
że nie sprawia, że twarz kobiety staje się gładką, pozbawioną mimiki, dziwnie napuchniętą maską manekina.
I właśnie ten pierwszy kontakt z Panią Ewą sprawił, że doza niepewności zamieniła się w pełne zaufanie.


W gabinecie wykonałam dwa zabiegi na twarz, jeden na dłonie i całą serię zabiegów na ciało, o czym dziś opowiem.

Generalnie rzecz biorąc poszłam tam głównie z jednego powodu - 1 zabieg, 1 godzina, 1 rozmiar mniej.
Przyznacie, że brzmi nieźle, prawda? Tak sobie pomyślałam, że gdyby tak chociaż te moje boczki w tą
jedną godzinę zmniejszyły się choć o 1 cm, byłabym bardzo zadowolona. I zabieg ten jest jak najbardziej
godny uwagi, jednak wskazany jest dla osób o nieco mniejszej budowie ciała niż ja, powiem inaczej,
u nieco szczuplejszej osoby efekt  PO ZABIEGU byłby bardziej spektakularny. Po konsultacji z Panią Ewą
zdecydowałyśmy, że moje ciało potrzebuje innego rodzaju kopa. Tak oto padło na serię zabiegów MANTIS®.

MANTIS® MR991 to endomasaż magnetyczny wykonywany specjalnym urządzeniem zaopatrzonym w różnego
rodzaju głowice, które zasysają ciało, rolują go, uciskają a jednocześnie działa tu energia magnetyczna.
Energia ta dociera do każdej komórki, działa na poziomie molekularnym. Powoduje wzbudzenie atomów
i cząsteczek, wpływa na stężenie i ruch jonów, aktywując procesy biochemiczne. Działa na komórki jak bateria, przedłużając im życie !  Tłumacząc tu najbardziej obrazowo - energia kierowana na nasze komórki daje im porządnego kopa krzycząc głośno: hej! ruszać się! nie spać, działać!!!

I powiem Wam, że to faktycznie DZIAŁA. Nawet takie leniwe, rozlazłe ciało jak moje (szczególnie uda i brzuch)
"zebrało się do kupy", bez ćwiczeń, bez wysiłku, bez diety. Chociaż, gdyby do tego dołączyć sumienny wysiłek
i 100% dietę dopasowaną do potrzeb mojego organizmu (a zaznaczam, ze w ENDERMOMED można skorzystać
z porady dietetyka) efekt po 10 zabiegach pewnie (a na nawet na pewno) byłby bardziej spektakularny, choć
zdecydowane ujędrnienie skóry dało się zauważyć i bez tego. Endermomasaż i pole magnetyczne działa antyrodnikowo, dotleniająco, stymuluje i pobudza aktywność fibroblastów, zwiększając ich proliferację (namnażanie). To właśnie powoduje znaczną poprawę w wyglądzie skóry i jej funkcjonowaniu. Czy to boli?


Odpowiedź na to pytanie nie jest prosta. Aby zabieg był skuteczny, powinien być wykonywany na granicy bólu.
Ale bez przesady, ma być przyjemnie i w znacznej mierze tak jest. Sprawę ułatwia specjalny kombinezon,
dzięki któremu głowice nie "ciągną" skóry. Pierwsze dwa, trzy zabiegi mogą być odrobinę bardziej odczuwalne,
ponieważ ciało poznaje "nowy dotyk urządzenia" a to, jak wspomniałam wyżej, lekko zasysa, roluje i ugniata.
Kolejne zabiegi są już przyjemnością o ile nie trafi nam się po drodze miesiączka. U mnie przed okresem
próg bólu znacznie się obniżył dlatego też zabieg w tym czasie dopasowany był do tego progu odczuwania.

Po każdym zabiegu, po etapie masowania całego ciała następuje 15-minutowy masaż głowicą ze wzmocnionym
polem magnetycznym. Wprowadzając polem magnetycznym krem z jonami wapnia, magnezu i potasu przyspieszamy migracje jonów, które przedostając się do wnętrza komórek przyspieszają ich regenerację.
To też skuteczny sposób walki z lokalnym otłuszczeniem ciała. Najbardziej przyjemna część całego masażu.

Dla kogo polecany jest MANTIS® MR991?

Endermomasaż magnetyczny polecany jest osobom, które w bezinwazyjny i przyjemny sposób chcą pozbyć się nadmiaru tkanki tłuszczowej, cellulitu, oraz chcą poprawić elastyczność skóry. Mimo wszechobecnie panującej
mody na bycie FIT nie każdy lubi regularne pocenie się na siłowni. MANTIS® to świetna alternatywa. POLECAM :)

I na koniec, bo może to być dla niektórych istotne, ten post NIE JEST SPONSOROWANY. Z ogromną przyjemnością
polecam miejsce, w którym na każdym etapie klient spotyka JAKOŚĆ NAJWYŻSZĄ. Być może są osoby,
które podobnie jak ja, miały niemiłe doświadczenia w tego typu gabinetach, tutaj nie ma się czego obawiać.

14 komentarzy:

  1. Oj chętnie dałabym się tak wyczochrać :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moim skromnym zdaniem powinnaś poszukać czegoś takiego we Wrocławiu, pole magnetyczne może o wiele więcej niż sam masaż :) Rehabilitacja byłaby o wiele skuteczniejsza :)

      Usuń
    2. Też ot tym pomyślałam, może by coś ruszyło w końcu.

      Usuń
    3. Ja poprosiłam o jeden zabieg na moje bolące skrzywienie w okolicy klatki piersiowej, po jednym masażu bólu nie było.

      Usuń
  2. Jest to jeden z zabiegów który przynosi najbardziej widoczne efekty. Warto w przerwach między zabiegami masować się bańką chińską, by jeszcze bardziej poprawić efekt :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widzisz, nie miałam okazji nigdy jej używać ale po tych zabiegach właśnie muszę ją kupić :)

      Usuń
  3. zabiegi w takich salonach to przyjemność dosyć droga - na razie niestety nie mogę aż tak zaszaleć - cieszę, się jednak z faktu, że nie muszę chodzić do kosmetyczki bo zabiegi robię sobie w zaciszu domowym, po skończeniu szkoły kosmetycznej, nie ogranicza mnie prawie nic :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nic prócz sprzętu, który już w ogóle jest szalenie drogi, po cząści też wpływa to na ceny zabiegów :) Nie mniej jednak wiedza kosmetyczna to też potęga :) Miłego wieczoru :)

      Usuń
  4. Jestem ciekawa jak się te zabiegi mają do Endermologii, bo z opisu wynika, że zasada działania jest podobna (głowica zasysająca i masująca, kombinezon etc). Parę lat temu zafundowałam sobie kilka zabiegów Endermologii i efekty były super.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zasada działania jest bardzo podoba, obie metody znakomicie pobudzają fibroblasty, przez co skóra zmienia się "w oczach",
      widziałam to po swoich spodniach :)

      Usuń
  5. Tak myślałam, że to podobny zabieg. To prawda-efekty są super:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno są skuteczną zachętą (zabiegi) do większego dbania o siebie :) Jak już się wydaje pieniążki na zabieg to żal potem zaprzepaścić efekt złą dietą czy kompletnym brakiem ruchu... słowem to dobra motywacja do dalszego działania.

      Usuń

Komentarze od Was dodają ENERGII :) Dzięki