poniedziałek, 8 sierpnia 2016

Skin79, Pore Bubble Cleansing Mask, Bąbelkująca maska w płachcie


Uwielbiam dziwne kosmetyki. Zdecydowanie :) Jakiś czas temu zamówiłam na eBay maskę, po zastosowaniu
której wygląda się jak duży, naburmuszony i spasiony królik. Wciąż na nią czekam i doczekać się nie mogę.
Tymczasem polski dystrybutor Skin79 wrzucił w NOWOŚCI - klik -  coś, co działa na podobnej zasadzie.


SKIN79 Pore Bubble Cleansing Mask - pierwsza maseczka w płacie zapewniająca efekt masażu jednocześnie.
Maska, dzięki drobnym pęcherzykom powietrza, wnika głęboko w pory, dokładnie je oczyszczając. Ekstrakt
z jeżówki pobudza wytwarzanie nowych włókien kolagenowych i silnie regeneruje. Proteiny mleka nawilżają
i wygładzają skórę. Wąkrota azjatycka wykazuje działanie przeciwzapalne, poprawia gęstość i elastyczność skóry.
Twarz staje się silnie nawilżona i wyraźnie rozjaśniona. Stosować minimum raz w tygodniu.


Najbardziej zaintrygował mnie ten masaż, a Was? Po zużyciu trzech opakowań mogę powiedzieć, że DZIEJE SIĘ
na tej twarzy :) Ja nie wiem, czy można nazwać to masażem, jednak bez cienia wątpliwości rzec można,
że w trakcie, jak i po, nasza twarz się ZMIENIA. Specjalna substancja, którą nasączona jest tkanina, w kontakcie
z tlenem (co ma miejsce po wyjęciu z opakowania) zaczyna bąbelkować. Inaczej, pieni się toto jak szalone.


Dzięki temu sprytnemu zabiegowi maseczka usuwa całkiem sporo zanieczyszczeń z każdego pora skóry,
i robi to w bardzo przyjemny sposób, przede wszystkim bez najmniejszego podrażnienia. To ważna informacja
dla osób z cerą problematyczną (z wypryskami, z trądzikiem różowatym, itp.) Oczyszczanie odbywa się samoczynnie,
bez dotykania i naruszania skóry. Ogromnym plusem jest jeden z ekstraktów tej maski, wąkrota azjatycka.


Wąkrota azjatycka wykazuje silne działanie przeciwzapalne i przeciwbakteryjne, co jest istotne dla posiadaczek
cery trądzikowej. Dla cery dojrzałej dobą wiadomością jest fakt, że wyciąg z tej rośliny pobudza fibroblasty
do produkcji włókien kolagenowych i elastynowych, umożliwiając szybszą regenerację uszkodzonej skóry.
Za każdym razem, kiedy kończę swoje SPA z tą maseczką, cera jest idealnie ukojona, nie występują żadne
zaczerwienienia, nawet te przy skrzydełkach nosa są jakby jaśniejsze. Maseczkę polecam również Panom,
bez większego wysiłku i poświęconego czasu uzyskają cerę jak po profesjonalnym zabiegu kosmetycznym.
Pore Bubble Cleansing Mask można kupić tutaj - klik -  Kto już miał? Jak wrażenia? :) Poniżej cera po masce...


50 komentarzy:

  1. wow !!! coś naprawdę nowego i innego ;)
    zdjęcia są rewelacyjne ;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, cieszę się, że się podobają ;D
      Tak, zdecydowanie coś INNEGO :)

      Usuń
  2. hehe aż uśmiałam się oglądając te zdjęcia :) dzięki :*

    OdpowiedzUsuń
  3. Niezłe - pieniąca się maseczka! Początkowo myślałam, że to typowa czarna maseczka z węglem a tutaj proszę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie nie, taką typową Skin79 ma chyba w swojej ofercie, ale to nie jest ta :)

      Usuń
  4. Nie spotkałam nigdzie takiej maski. Super zdjęcia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję pięknie, cieszę się serdecznie, że się podobają :)

      Usuń
  5. Ale super sprawa, zwłaszcza dla mojej trądzikowej cery :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Wygląda genialnie, kocham Azję za takie bajery :D Muszę ją mieć!

    OdpowiedzUsuń
  7. Aniołku..... jesteś przegenialna, wiesz? :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Jedno zdjęcie to musi być stylizacja pandy! :) Przecudowny jest ten wpis, a ta maseczka... już nie mogę się jej doczekać. *.*

    OdpowiedzUsuń
  9. Widziałam jak 'straszyłaś' na Insta, więc musiałam sprawdzić co jest tego przyczyną. Pierwszy raz spotykam się z taką masującą maseczką, więc produkt jak najbardziej interesujący.

    OdpowiedzUsuń
  10. Toż to tańsze mają te maseczki niż w Sephorze, a ja jeszcze ich nie zamówiłam! Muszę to nadrobić :) A ciekawość zżera :)

    OdpowiedzUsuń
  11. mam na stanie ;p dzisiaj idę się bąbelnąć nią ;D

    OdpowiedzUsuń
  12. Fantastyczna jest! brawo, brawo za dystans do siebie :)) wpisuję na chciejlistę :) Wiem co to bąblowanie poniekąd, bo miałam taki zabieg w spa - ależ to fajnie łaskotało :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. <3

      Bąbelkowania w SPA zazdraszczam :) musiało być cudownie :)

      Usuń
  13. Wygląda genialnie <3 Chyba się kiedyś skuszę, na razie próbuję swoich pierwszych takich masek, też ze Skin79 ale tych normalniejszych ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A jaka sprawdza się u Ciebie najlepiej? :)

      Usuń
    2. Na razie miałam na twarzy tylko tę Glacial Water i byłam bardzo zadowolona. Mam jeszcze kocią, Red Ginseng, Snail i Pearl. W tym tygodniu nałożę którąś z nich :) Mam je dopiero od niedawna więc nie zdążyłam jeszcze wypróbować. ;)

      Usuń
    3. Glacial Water idealnie nawilża moją suchę cerę, coś pięknego :)

      Usuń
  14. Mam tego typu maseczki, ale innej firmy i są na połowę twarzy (nie pokrywają czoła). Akurat z tych co posiadam nie jestem zbyt zadowolona ;( miały się pienić, a było tylko kilka sporadycznych bąbelek ( które szybko zniknęły). Maska wysuszyła trochę cerę i efektu oczyszczenia czy zniwelowania zaskórników nie zauważyłam ( a to głównie maseczka miała uczynić). Ze Skin 79 niesamowicie pienią się co autentycznie wygląda jak wyjęte iście z horroru xD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A to ciekawe, dlaczego tylko na połowe twarzy :D A jak to marka? :) Skin79 pieni się celująco, więc chociaż z tego powinnaś być zadowolona, wypróbuj :)

      Usuń
  15. Fotka spienionego króliczka jest boska :D. I bardzo się cieszę, że Skin79 zdecydował się na takie tlenowe rozwiązanie, bo kilka miesięcy temu musiałam się rozstać z moim ulubieńcem nieistniejącej już marki Sue Devitt, działającym w podobny sposób (tylko to nie była płachta) i nie miałam czym go zastąpić. A tu proszę, znowu można się pobawić w taką relaksującą pianę! :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Musisz to w takim razie wypróbować i porównać, czy relaks był na zadowalającym poziomie :)

      Usuń
  16. Szkoda,że nie ma takiej bąbelkującej maseczki na całe ciało :)
    Można ciału zaaplikować kąpiel w odkamienionej wodzie - filtr z systemem kdf dostarczy właśnie takiej miękkiej wody i bąbelkowej wodnej maseczki dla ciała.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O matko, ale to trzeba byłoby kogoś poprosić o nasmarowanie, i to od razu w pustej wannie albo pod prysznicem :D nieeee, nie wyobrażam sobie tego nawet ;D

      Usuń
  17. Wow, strasznie mi się to podoba, a wcześniej o tym wynalazku nie słyszałam. Koniecznie muszę wypróować ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo zabawna maska, która jednocześnie dość dobrze oczyszcza, same plusy :)

      Usuń
  18. Wow, ta maska jest świetna ! Nie słyszałam jeszcze o masce w płachcie, która pod wpływem noszenia zacznie się piankować :D Znam tylko zwykłe maski do nakładania np. z Elizavecca - mimo wszystko jeszcze jej nie wypróbowałam :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Elizavecca ale kupiłam coś z BIOAQUA SKIN CARE :) co działa na podobnej zasadzie :)

      Usuń
  19. Muszę koniecznie wypróbować

    OdpowiedzUsuń
  20. Zdjęcia są cudne :D Ja maski w płachcie dopiero poznaję :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Kupiłam ją dziś w drogeri Douglas. Trzymam ją w ręce i trochę boje się użyć 😂 Myślisz że jeśli ma się świeże wytrysku na twarzy, to można ją używać? Skusiłam się na nią, bo jest koreańska, a już dawno straciłam głowę dla tego kraju, którym jestem wręcz zachwycona

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Składniki w niej zawarte powinny złagodzić stan zapalny :) O tak, Korea potrafi zachwycić :)

      Usuń

Komentarze od Was dodają ENERGII :) Dzięki