piątek, 18 marca 2016

YASUMI, Konjac Sponge 100% naturalna gąbka do mycia i masażu


Oczyszczanie twarzy jest bardzo ważne, ale nie zawsze i nie wszędzie jesteśmy w stanie przeprowadzić cały
rytuał oczyszczający (ponieważ podwójne mycie twarzy to już nie zwykłe mycie a rytuał właśnie). Wtedy trzeba
wybrać proste rozwiazanie a takim bez wątpienia jest naturalna gąbka konjac, ona nawet nie wymaga mydła.


Nikogo chyba nie zdziwi, że owa gąbka to część korzenia japońskiej rośliny, którą ceni się od 1500 lat za jej
odżywcze i zdrowotne właściwości. Ostatnio mam takie niedoparte wrażenie, że wszystko co dobre dla urody
pochodzi z Azji :D Wracając jednak do drzewa konjac, jego korzenie to włókna bogate w minerały i przeciw-
utleniacze tak bardzo potrzebe skórze dla zachowania nienagannego wyglądu. Produkt jest nietoksyczny,
wolny od zanieczyszczeń, wolny od barwników i innych szkodliwych dodatków, jest w 100% naturalny oraz
w 100% biodegradowalny. Gąbka posiada właściwości myjące (nie trzeba używać mydła) a przy okazji jej
struktura pozwala na super łagodne złuszczanie martwych komórek naskórka. Tak oszyszczona twarz jest
gładka, nawilżona i przyjemna w dotyku. Gąbka jest tak łagodna, że nadaje się również dla dzieci i niemowląt.


Podsumowując jej działanie: oczyszcza, złuszcza, równoważy pH skóry, nie podrażnia, pobudza mikrokrążenie,
stymuluje przepływ krwi, pobudza powsatawanie nowych komórek.  Jak dla mnie same zalety, dlatego warto ją kupić.

Sposób użycia jest banalnie prosty. Suchą gąbkę (ona jest wtedy twarda jak kamień) moczymy w ciepłej wodzie.
Powoli gąbka zmienia objętość, staje się sprężysta i jakby lekko śliska, to właśnie te substancje myjące dlatego
nie używam już żadnych żeli ani pianek. Wykonuję masaż i wypłukuję gąbkę pozostawiając do wyschnięcia
koło jakiegoś źródła ciepła (kaloryfer, kominek). Konjac to bardzo przyjemne w użyciu akcesorium do mycia
twarzy, bardzo się z nim polubiłam, ponieważ cenię sobię odmianę w codziennych rytuałach pielęgnacyjnych.
Obecnie czekam na kolejne gąbki, można je kupić na eBay w cenie około 1 dolara. A Wy poznaliście już konjac sponge?


58 komentarzy:

  1. Gąbki jeszcze nie znam ale myślę, że na mojej cerze sprawdziłaby się. Muszę się rozejrzeć :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Oooo, coś dla mnie! Czasem ogarnia mnie wielka niechęć do używania jakichkolwiek chemicznych zmywaczy do twarzy, że byłaby jak znalazł :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W ramach urozmaicenia możesz sobie spokojnie zafundować, tylko polecam eBay, wychodzi Ci 4 zł za naturalną myjkę do buziuchny :)

      Usuń
  3. Mam wersję z aloesem, ale używam raczej jako myjki z żelem do twarzy :) jest bardzo łagodna, to mi się podob.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja właśnie czekam na zieloną, czyli aloesową :) Naprawdę mycie się nią to przyjemność, i nie ma się w ogóle zaczerwienionej buzi, przynajmniej u mnie nie ma, i to właśnie tak lubię :)

      Usuń
  4. mam ją, ale przyznam, że o niej zapomniałam i chyba muszę w końcu wyciągnąć i wypróbować ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie też się tak czasem zdarza, zwłaszcza jak głęboko zachomikuję jakieś pudełko Shiny :D Wypróbuj i daj znać, jak wrażenia :)

      Usuń
  5. Bardzo lubię markę Yasumi. Sama stosuję Bamboo charcoal Konjac Sponge, od jakiegoś czasu i bardzo ją lubię. Twoja śnieżnobiała gąbeczka prezentuje się zjawiskowo. A zdjęcia są prześliczne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kupiłam tą z węglem i czekam na dostawę, mam nadzieję, że polubię ją tak jak Ty :) Dziękuję <3

      Usuń
  6. Mam jedną z Natury, ale jeszcze nie stosowałam :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Pierwszy raz widzę ten produkt, ale wydaje się być bardzo ciekawy :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie miałam jeszcze takiej gąbeczki, ciekawie wygląda :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Można ją kupić stacjonarnie, np. w sieci Rossmann :)

      Usuń
  9. można je kupić w Naturze, Hebe i Rossmanie :) (nie tej firmy, ale konjac)

    OdpowiedzUsuń
  10. O jeżeli można ją kupić w Rossmanie to napewno się rozejrzę.

    OdpowiedzUsuń
  11. Jest wspaniała ! Urzywam jej wieczorem aby dokładnie oczyścić twarz POLECAM

    OdpowiedzUsuń
  12. Miałam wersję z zieloną herbatą, muszę się skusoć na większą gąbkę do całego ciała!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że taką też bez problemu znajdzie się na eBay :)

      Usuń
  13. Odpowiedzi
    1. Bardzo się cieszę, jeśli nie miałaś okazji jej poznać to zachęcam :)

      Usuń
  14. Mam Konjac w kolorze czarnym firmy 100% pure. Jeszcze zużywam płatek celulozowy, więc czeka w kolejce. Nie mogę się doczekać, chociaż wygląda mi na szorstką, a też jest tak szczelnie zapakowana jak ta Yasumi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jaki znowu płatek celulozowy, przybliż temat :D

      Usuń
    2. Można kupić m.in. w Rossie firmy Calypso, na pewno wiesz o co chodzi, a jak nie, to wypróbuj i porównanie mile widziane. Też są twarde jak kamień po wyschnięciu. Dwupak 5 zł. O te: http://wizaz.pl/kosmetyki/produkt,30035,calypso-natural-demake-up.html

      Usuń
  15. Tak. Leży od miesięcy w szafce w łazience. Chyba pora rozpakować... :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Właśnie dostałam w BeGlossy wersję z kolagenem, zastanawiałam się jak to się w praktyce, ale chyba właśnie odpakuję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widziałam właśnie w postach dziewczyn, fajnie, że gąbka znowu się pojawiła w boxach :)

      Usuń
  17. Ja mam już drugą w wersji pure, a w zapasach czeka jeszcze czarna z węglem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale chyba się podoba, skoro w użyciu już druga :)

      Usuń
  18. o proszę!ciekawa rzecz! Ostanio mam trochę problem z dobrym oczyszczaniem twarzy jak na razie próbuje oleje do demakijażu które strasznie ciężko usunąć...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Po masażu olejkiem do demakijazu zmywam twarz detergentem z wodą, co polecam i Tobie :)

      Usuń
  19. Bardzo mnie ciekawią te gąbki ^^

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Są łatwo dostępne, bez problemu można wypróbować :)

      Usuń
  20. Jakiś czas temu był wielki boom na te gąbki, potem wszystko jakoś ucichło. Jeszcze nie miałam okazji jej wypróbować.

    OdpowiedzUsuń
  21. Ja mam pomidorową i bardzo ją lubię!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O.O :D nie wiem czy nie zamówiłam sobie, taka czerwona jest prawda?

      Usuń
  22. Pierwszy raz widzę takie gąbeczki :) Ja używam innych gąbeczek, chyba marki Calypso o ile się nie mylę :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Dziewczyny, po jakim czasie przestajecie używać takiej gąbki i sięgacie po następną? I wyrzucacie ze względu na higienę czy gąbka jakoś się zużywa i nie działa tak samo? Muszę przyznać, że to dla mnie nowy temat, a widzę, że dużo z Was używa :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wydaje mi się, że to zależy od osoby, od miejsca w którym znajduje się gąbka. Dobrze wypłukana i wysuszona trzyma się niezmiennie nawet ponad miesiąc. Teraz dobrze ich yżywać, bo koło kaloryfera schną bardzo szybko.

      Usuń

Komentarze od Was dodają ENERGII :) Dzięki