czwartek, 31 marca 2016

ShinyBox Marzec 2016 - Słodki Marzec


Nie ogarniam, no nie ogarniam produktów do włosów, które pochodzą z Shinybox :D Kolejny miesiąc mamy
i kolejne dwie rzeczy do pielęgnacji owłosienia, listości, błagam, litości... Ktoś w ogóle to czyta??? HELP!
 W ubiegłym roku konkurencyjne beauty-pudełko miało w swojej ofercie wydanie czekoladowe, dlatego też,
bezwstydnie rozwydrzona jestem i moja poprzeczka była ustawiona wysoko. Była, bo spadła i już nie jest.
Jedyna czekolada jaką widzę w tym wydaniu znajduje się na pudełku, faktycznie, w te delikatne kropki jest
po prostu mega słodkie. I na tym koniec. Buuuuuu :( Koniec końców co znalazłam w marcowym pudle?



GLOV HYDRO DEMAQUILLAGE QUICK TREAT - klik -

Podręczna mini rękawica do demakijażu nakładana na palec. Nie zawiera żadnych środków chemicznych,  do jej użycia
potrzebna jest tylko czysta woda. Pozwoli na dokładne usunięcie makijażu i perfekcyjne oczyszczenie cery. Skóra przygotowana zostanie do dalszych etapów pielęgnacyjnych.

Miałam przyjemność poznać działanie tych rękawić już w 2013 roku, do tej pory jestem pod wrażeniem.
Taka mini rękawiczka przyda się na wyjazdy, awaryjnie. Z tego produktu bardzo się cieszę. Tutaj linka
do bardzo starego postu - klik -  a gdzieś na YT marki jest jeszcze mój filmik, z szumami, ale demakijaż widać.

BIAŁY JELEŃ HIPOALERGICZNY ŻEL POD PRYSZNIC - klik -

Hipoalergiczny kosmetyk, który delikatnie oczyszcza nie podrażniając skóry. Wyjątkowe połączenie składników zapewnia skórze uczucie świeżości i pielęgnacji. Przebadany dermatologicznie wśród osób z alergiami skórnymi. Nie zawiera alergenów.

Niedawno skończył mi się płyn micelarny z tej firmy i był całkiem niezły, może nie było wow ale było OK.
Podejrzewam, że żel również wykorzystam, choć nie pachnie szczególnie zachęcająco :D


TIMOTEI SZAMPON ZACHWYCAJĄCE WZMOCNIENIE - klik -

Szampon idealny w pielęgnacji włosów suchych i zniszczonych. Został wzbogacony organicznym olejkiem arganowym.
Ta bogata formuła pomaga regenerować włosy i zmniejsza ich łamliwość, powoduje, że są  gładkie, mocne i lśniące.

Może ja nie będę się wypowiadać w tym momencie na temat tego szamponu, bo lada moment pojawi się recenzja.

LABRAYON LABORATOIRES ARGILO THÉRAPIE BALSAM Z ZIELONEJ GLINKI - klik -

Balsam regeneracyjny z portugalskiej zielonej glinki do włosów wymagających profesjonalnej pielęgnacji.
Bogata formuła balsamu dzięki zastosowaniu szlachetnej zielonej glinki nawilża, wygładza i pogrubia włókno włosa. Zamykając łuski ułatwia rozczesywanie i modelowanie. Formuła kosmetyków serii ARGILO THÉRAPIE została opracowana przez naukowców z centrum badań laboratorium Labrayon.

I tutaj już mnie ucieszył widok preparatu, zachęcił opis a potem spojrzałam na skład. No nie, na skórę głowy
nie będę tego nakładać. Matko kochana...


PERFUMERIA NENESS ZAPACH INSPIROWANY LA VIE EST BELLE - klik -

Koncentrat drogocennych składników, w których składzie znalazł się niezwykle kobiecy irys, który rozwija się
w tym zapachu w unikalny sposób od pierwszej do ostatniej nuty. Dla rozświetlenia i podkreślenia kwiatowego serca zostały dodane nuty jaśminu Sambac i kwiatów tunezyjskiego drzewka pomarańczowego. Niepowtarzalny olejek eteryczny z indonezyjskiej paczuli emanuje całą siłą, mocą i głębią.

Co jakiś czas w mojej skrzyce pojawia się propozycja współpracy, której celem jest promowanie podobnych perfumetek.
Konsekwentnie tego typu "zamiennikom perfum" odpowiadam NIE. Osobiście źle bym się czuła 
zachwalając coś,
co bazuje na pomyśle kogoś innego i co UDAJE zapach markowych perfum.


BIOOLEO SYSTEM ROLL-ON OLEJ 100% - klik -

Zimnotłoczony 100% naturalny olej do pielęgnacji skóry twarzy. Produkt ten nie zawiera PEG’ów, konserwantów, barwników, ani sztucznych zapachów. System ROLL-ON pozwala na wygodną aplikację oleju i wykonanie delikatnego masażu cery.

Na koniec malutka perełka tego wydania, olej naturalny zamknięty w aplikatorze, który bardzo lubię. Roll-on
sprawdza się w masażu twarzy, każdy produkt nakłada się o wiele przyjemniej.  Plus za nową markę <3


Jeżeli jest tu coś, co jakoś szczególnie przypadło Wam do gustu i też chcielibyście to mieć dajcie znać w komentarzu :)

Kwietniowe pudełko Shinybox - klik - jest już do nabycia na stronie Shiny


52 komentarze:

  1. Też sądziłam, że będzie coś z czekoladą, a tu takie zaskoczenie. Dużo dobrego czytałam o tej rękawicy Glov, ale wciąż nie mogę się przemóc do jej zakupu... Śmieszą mnie kolejne dwa produkty do włosów - w tym szampon. Jakby ostatnio nie było. :P Jak wygląda skład tego balsamu do skóry głowy? Aż taki tragiczny?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na skórę głowy stosuję balsamy z EC LAB, które gorąco polecam, pięknie pachną, świetnie nawilżają skórę głowy a do tego wykazują działanie pobudzające, bo masę ekstraktów tam jest. Tutaj chemiczne oblepiacze wymieszane z parafiną i konserwantami, czujesz różnicę? ;)

      Usuń
    2. Zdecydowanie czuję różnicę. Ale niestety mnie ona nie dziwi. Tak mało dobrych składowo produktów w porównaniu z tymi kiepskimi. :( Na szczęście się to zmienia. Balsamów, o których wspominasz, nie miałam okazji używać, ale miałam z tej firmy maski do włosów, a teraz szampon i olej. Składy mają ładne i całkiem niezłe działanie. U mnie na skórę głowy najlepiej robi balsam na kwiatowym propolisie Babuszki Agafii w starej wersji produkowanej w Rosji. :)

      Usuń
    3. Masek i szamponu nie próbowałam, ale szampon zastąpiłam olejkiem do mycia ciała, sprawdził się genialnie :) Babuszki Agafi nie używałam zbyt wiele, a propolis cenię więc muszę się rozejrzeć :)

      Usuń
    4. Olejku do mycia ciała jeszcze nie miałam, ale mam w planach. :) Jak będziesz się rozglądać za balsamami propolisowymi Babuszki to uważaj, bo są też z nowym składem - oczywiście gorszym, a produkowane są w Estonii. Nie wiem co Ci producenci mają ze zmianami składów na gorsze... :(

      Usuń
    5. To już nie w Rosji? O masz... dzięki za info

      Usuń
    6. No właśnie już nie. :/ Można łatwo się naciąć jeśli nie będzie się czytać składu czy miejsca produkcji (co nie zawsze jest uwzględnione w opisie). Cena w sumie jest niższa i pojemność też (nowa ma 550 ml, a stara 600 ml).

      Usuń
    7. Czyli już choćby pojemność będzie dobrym wyznacznikiem :)

      Usuń
    8. Racja. Jeśli oczywiście się o tym wie. ;)

      Usuń
    9. Właśnie :) Tym bardziej dzięki za info i mam nadzieję, że przeczyta je większość zaglądających tu :)

      Usuń
    10. Też mam taką nadzieję. :)

      Usuń
  2. Zainteresował mnie ten balsam z zielonej glinki, ale że aż "matko kochana", to mi przeszło. Bywa. Chwytliwa nazwa spartaczona przez skład :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najbardziej mnie rozśmiesza deklaracja specjalnie opracowanego przez labolatorium składu... lol :D

      Usuń
  3. Jak już, to Glov bym nie pogardziła i ostatecznie tym olejkiem, ale słabo coś w tym miesiącu:-(

    OdpowiedzUsuń
  4. Z miesiąca na miesiąc pudełka coraz gorsze. Nawet popełniłam o tym kiedyś wpis;) dlatego już bardzo rzadko kupuje. A najbardziej mnie zniesmaczyła perfumetka ;) chociaż na blogach co chwile takie produkty są wychwalane;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ten ostatni kosmetyk, olejek roll-on wydaje się ciekawy. Cała reszta... trochę szkoda :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Najbardziej rozbraja mnie w tych pudełkach, że koncepcja jest dobra, ale pomysłów im wystarcza na 3-4 pudełka. A potem...klops, brak koncepcji na ciąg dalszy. Dlatego ja zrezygnowałam z pudełek i pozostałam przy jednym. Na razie nie mam powodów do narzekań ;-))Jakbym znalazła szampon od którego uginają się pułki w sklepach i miałam go też nie raz to bym się nieźle wkurzyła ;-))

    OdpowiedzUsuń
  7. Po raz kolejny cieszę się, że już nie kupuję tych wszystkich pudeł. Szafki i szuflady uwolnione od bezsensownych kosmetyków, a ja od wyrzutów sumienia, że zalega i nie mogę kupować tego, co chcę. Koniec z idiotyzmami :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dlatego ja cenię PODPOWIEDZI :) Jasne i konkretne, w kwietniu dzięki nim będę miała Lovely Box i wiem, że będę zadowolona :)

      Usuń
  8. W końcu ktoś, kto podziela moje zdanie odnośnie perfumetek!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciesze się, że nie jestem osamotniona w tym podejściu do tematu :)

      Usuń
  9. A gdzie ta tytułowa słodycz? Pamiętam konkurencję, tam było słodko :)

    OdpowiedzUsuń
  10. kurczę te rękawice mnie kuszą i kuszą a zawsze jakiś niespodziewany wydatek wyskoczy i z rękawice lipa.ciekawa jestem czy jest taka super. pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  11. Nazwa pudełka mnie mocno rozśmieszyła ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. No przyznam, że reklama obiecywała wiele, a tutaj troszkę klapa. Liczyłam na jakieś czekoladowe masło do ciała czy coś. Chyba najbardziej cieszyłabym się z tej rękawicy, resztę można kupić w drogerii :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie. Choć jeden, JEDEN JEDYNY kosmetyk z czymś czekoladowym, czekoladowe masło byłoby fajne :)

      Usuń
  13. Dla mnie Shinybox byłby skreślony po promowaniu odpowiedników perfum. Wstyd.

    OdpowiedzUsuń
  14. Mam podobne odczucia do Ciebie. Rozczarowanie brakiem kosmetycznych słodkości

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda, bo wybór słodkich kosmetyków jest ogromny... trzeba było je tylko wrzucić do pudełka :)

      Usuń
  15. pudełko z zawartości ok, ale od luksusu jakim się sławi Shiny to daleko... :)

    zaczarowana-oczarowana.pl

    OdpowiedzUsuń
  16. Jestem zachwycona jakością zdjęć ! <3

    Pudełeczko bardzo fajne, ciekawa zawartość :)

    Zapraszam do mnie na bloga :d
    http://pomidorova.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  17. Nie jest źle, z pewnością lepsze niż lutowe. Ale szału znów nie ma.

    OdpowiedzUsuń
  18. Glov mnie ciekawi od dłuższego czasu może się kiedyś skuszę :) a i jeszcze balsam do włosów z zielonej glinki i ten olejek do twarzy :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Bardzo podobają mi się produkty firmy Biały Jeleń. :-) Pozdrawiam i zapraszam do siebie: http://www.fitnesswomen.pl

    OdpowiedzUsuń
  20. Zawartość nie powala. Mam wrażenie, że z miesiąca na miesiąc te pudełka są coraz gorsze ;/
    Jedyną rzeczą, która mi się podoba jest ta rękawiczka, lubię takie gadżety i chętnie bym wypróbowała. :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Średnio mi się podoba to pudełko....

    OdpowiedzUsuń
  22. Spodziewałam się czegoś zupełnie innego. Rowniez mam recenzje zapraszam.http://lowelowe33.blogspot.com/2016/04/sodki-marzec-shinybox.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Muzyka na blogu to nie najlepszy pomysł, zwłaszcza dla czytelnika, który albo nie lubi takiej muzyki, albo czyta w ciszy, albo słucha swojej muzyki :) a jak słucha i dołącza do tego muzyka z tła robi się kakafonia nie do zniesienia ;)

      Usuń
  23. Bardzo chciałabym wypróbować te kosmetyki, mnie się podobają ;)

    OdpowiedzUsuń
  24. Też nie byłabym zadowolona, choć ten roll-on mnie zaciekawił i zatrzymał na dłużej moją uwagę...

    OdpowiedzUsuń
  25. ten olejek wydaje się super i chyba sobie zamówię, szampon używam ale przecież ta takie sobie nic specjalnego, reszta też wydaje się być mało przyciągająca - a szkoda ;<

    OdpowiedzUsuń

Komentarze od Was dodają ENERGII :) Dzięki