piątek, 18 marca 2016

Kobo Professional MATTE LIPS, wreszcie się udało stworzyć mat :)


Z matami od Kobo bywało różnie, szczególnie z tymi w płynie, które swoją drogą bardzo mi się podobały na ustach
w takiej błyszczącej formie w jakiej były, nigdy ich nie matowiłam. Pomadki Matte Lips matami już są, choć
i one momentami mają chwilę słabości i dają lekki błysk ;D Wszystko to zależy od koloru. A jak się przedstawiają?


401 La Madeleine

Ciepły odcień nude, który w opakowaniu mi się nie podobał ale za to na ustach bardzo. Jest to jednocześnie
najbardziej tępy w nakładaniu odcień, mimo to ładnie pokrywa usta kolorem i ładnie na nich wygląda.



402 Saint Tropez

Pełen pozytywnej enerii róż, który będzie królował tej wiosny, ten kolor to świeżość i energia, której tak
potrzebujemy po zimie. W przeciwieństwie do 401 o wiele lepiej się nakłada, ładnie trzyma się linii ust.



 403 Cannes

Klasyka powiedziałabym, cudowna czerwień której najdalej do matu, ale wygląda tak pięknie, że w ogóle
mi to nie przeszkadza. Przyjemnie się nakłada i jest najtrwalsza jeśli chodzi o pigment.



404 Monaco

Wreszcie mamy jakiś odważny kolor, który od lat królował w Stanach, wszędzie widziałam te fiolety, teraz
mamy je w naszych drogeriach. Jeśli nie macie idealnie białych zębów ten kolor zrobi Wam psikusa ale i tak
uważam, że warto go mieć, po prostu nakładamy go i cieszymy się wyjątkową pigmentacją. Bez uśmiechów ;)



405 Nicea

Ja w Częstochowie Natury nie mam, więc wiecie co zrobiłam po przyjeździe do Przemyśla? Poleciałam na
zakupy do Natury oczywiście :) NICEA musiała być moja od razu, piękna, odważna śliwka obok której
nie można przejść obojętnie. Takiego koloru szukałam i oto jest :)



 406 Croix

Najbardziej zaskakujący dla mnie kolor. W opakowaniu nie wygląda kusząco, prawie brązowo, lekko przerażająco
powiedziałabym nawet, za to na ustach, przy odpowiednim makijażu oka prezentuje się całkiem ciekawie, prawda?
Jego wykończenie jest również lekko połyskujące i ma tendencję do wychodzenia poza kontur ust, ale dobra
konturówka załatwia sprawę, zresztą, o wiele lepiej nakładać je na wykonturowane usta, dłużej się trzymają.
Na pochwałę zasługują też opakowania, prawda, że są uroczo kobiece? <3

Macie ochotę wypróbować kilka produktów z NATURY?  Zajrzyjcie niżej ;)




NIESPODZIANKA

1. Organizator: www.kosmetykibeztajemnic.pl
2. Czas trwania:  18.03.2016 - 04.04.2016 godz. 23.59.

3. Nagroda: zestaw kosmetyków KOBO & My Secret
4. Wyniki: 05.04.2016                                                                                    
5. Wysyłka odbywa się na terenie Polski.

6. Aby wziąć udział w rozdaniu należy:
Być publicznym obserwatorem www.kosmetykibeztajemnic.pl
W komentarzu dokończ zdanie: Nie wyobrażam sobie makijażu bez...

W rozdaniu biorą udział osoby pełnoletnie, niepełnoletnim potrzebna jest zgoda rodziców.
7. Biorąc udział w rozdaniu zgadzasz się na przetwarzanie danych osobowych (dotyczy danych do wysyłki).
8. Konkurs nie podlega przepisom Ustawy z dnia 29 lipca 1992 roku o grach i zakładach wzajemnych (Dz. U. z 2004 roku Nr 4, poz. 27 z późn. zm.).



78 komentarzy:

  1. Nie wyobrażam sobie makijażu bez użycia zalotki:)

    Śliczne kolory.Idealny dla mnie to 401, uwielbiam pomadki nude. Moim zdaniem bardzo ładnie wyglądasz w 401 i 403.

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie wyobrażam sobie makijażu bez użycia tuszu do rzęs. Kiedy jestem rano spóźniona i nie mam czasu na pełen makijaż i muszę z czegoś zrezygnować to na pewno nie będzie to tusz do rzęs ;). Bez użycia tego kosmetyku nie czuję się dobrze i nie wyglądam najlepiej. To mój taki kosmetyczny must have :)

    OdpowiedzUsuń
  3. muszę się w końcu po nie wybrać, już tyle o nich słyszałam, a zdjęcie przepięknej czerwonej szminki zachwyciło mnie :)

    zaczarowana-oczarowana.pl

    OdpowiedzUsuń
  4. według mnie to nie są maty...

    OdpowiedzUsuń
  5. Wytuszowanych rzęs, podkreślonych ust, ukrytych niedoskonałości cery.

    OdpowiedzUsuń
  6. Jedyna, którą odważyłabym się nałożyć to La Madeleine ;) Parę rzeczy od nich mam i jestem bardzo zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Odpowiedzi
    1. Też tak uważam i dlatego ani jednej nie oddaję :) Pierwsza kolekcja, którą zatrzymuję w całości :D

      Usuń
  8. Nie wyobrażam sobie makijażu bez tuszu do rzęs :) Nie wyobrażam sobie nawet wyjść bez pomalowanych rzęs z domu... :)

    OdpowiedzUsuń

  9. Bez korektora, zdecydowanie :)


    Kilka kolorów wpadło mi w oko :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Piękne te pomadki, szczególnie odcień Saint Tropez <3

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie wyobrażam sobie makijażu bez kremu bb :) ujednolica moją cerę i czuję się od razu lepiej - mogę nawet wyjść do sklepu po mleko do kawy Haha! :)

    Ta czerwień... śliczna! Ale modelka też niezwykle śliczna! Jak to robisz, że masz tak cudną cerę?!

    buziaki!

    OdpowiedzUsuń
  12. Mam dwa kolory Saint Tropez z którego jestem bardzo zadowolona i La Madeleine który niestety różni się jakością na minus strasznie waży mi się na ustach i wygląda brzdko :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, pewnie ze względu na kolor jest inny, te mieszanki pigmentacyjne mają znaczący wpływ na efekt końcowy.

      Usuń
  13. Monaco w moim odczuciu wygrywa wszystko! :) Jak będę gdzieś w pobliżu Natury, to będzie mój.

    OdpowiedzUsuń
  14. Pięknie wyglądasz we wszystkich kolorach.
    Ja w makijażu dziennym często sięgam po La Madelaine ale właśnie Nicea też mnie urzekła. Czuję się w niej jakoś tak... nie wiem... kusząco?

    P.S Otrzymałam dzisiaj przesyłkę - dziękuję za wszystko :*

    OdpowiedzUsuń
  15. Te opakowania są piękne!
    Obecnie mój makijaż składa się obowiązkowo z podkładu, pudru, różu/bronzera, rozświetlacza, bazy, cieni i tuszu do rzęs. Jednak jeżeli już musiałabym wyskoczyć na szybko np. do sklepu to zalotka + tusz wystarczy :)
    Obserwuję jako Monika B.

    OdpowiedzUsuń
  16. Ale mają piękne opakowania, nosiłabym Saint Tropez, Nicea jest piękna ale chyba źle bym się w niej czuła - właściwie to nigdy nie nałożyłam jeszcze takiego koloru na usta, może spróbuję :)Nicea jako miasto jest pięknym miejscem, ach wspomnienia...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moim zdaniem to jest najlepszy czas na eksperymentowanie z kolorami :)

      Usuń
  17. Wow wszystki kolory obłędne! :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Nie wiem jak to robisz, ale naprawdę pięknie ci w każdym kolorze :)
    A ja nie wyobrażam sobie makijażu bez swojej twarzy pod nim! Znam ją na tyle dobrze, że wiem gdzie i ile czego nałożyć, żeby wyglądała lepiej. Nie przepadam też za makijażem mocno zmieniającym wygląd, bez którego nikt nas nie pozna, dlatego najważniejszym elementem makijażu jest moja twarz-jedyna w swoim rodzaju.

    OdpowiedzUsuń
  19. uwaga walnę teraz mądrością - nie wyobrażam sobie makijażu bez uśmiechu. Bo na nic mi tusze do rzęs, szminki i róże, jak wyjdę z domu z twarzą grumpy cata i będę od rana ponurakiem. Co więcej - mając zły dzień staram się uśmiechać jeszcze więcej! Takie mini kłamstwo a cuda działa! Uśmiech jest najważniejszy! A potem to już wiadomo, tusz do rzęs.

    OdpowiedzUsuń
  20. W czerwieni bardzo Ci do twarzy.

    OdpowiedzUsuń
  21. Nie wyobrażam sobie makijażu bez podkładu i tuszu do rzęs. Czasami mam takie dni kiedy się nie maluję i czuję się dobrze, jednak minimum dla mnie na co dzień jest właśnie tusz i podkład.

    OdpowiedzUsuń
  22. Pomadki nie wyglądają mi na matowe, ale to nie zmienia faktu, że są śliczne, szczególnie Saint Tropez.


    Nie wyobrażam sobie makijażu bez tuszu do rzęs, w moim przypadku zmienia on dosłownie wszystko. Gdybym miała zostawić tylko jeden kosmetyk w mojej kolekcji na pewno byłby to jakiś tusz do rzęs.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powiedzmy, że Kobo ma inne pojęcie matu niż koncerny zagraniczne ;D

      Usuń
  23. Nigdy bym nie powiedziała, że to maty !

    OdpowiedzUsuń
  24. Chociaż mam już kilka ;) szminek, to Saint Tropez będzie moja :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wyobrażam sobie makijażu bez pudru, tuszu do rzęs i właśnie szminki, za to, że dodaje kobiecości i pewności siebie! Jak byłam młodsza, to wolałam błyszczyki, ale ostatnie kilka lat uwielbiam szminki :) i jest to kosmetyk, który mam w największej ilości. I oczywiście używam namiętnie <3

      Usuń
  25. Ale mają cudne zatyczki ! :) Wow :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj chyba muszę się w jakąś zaopatrzyć :))

      Usuń
  26. Nicea mnie absolutnie zauroczyła <3
    Co do mojego makijażowego niezbędnika to zdecydowanie najważniejszą rzeczą, bez której absolutnie nie wyobrażam sobie wyjścia z domu i pokazania się na widok publiczny jest pomada do brwi marki Inglot. Moje biedne, rzadkie i jasne brwi wręcz krzyczą na mnie by im pomóc i właśnie ten kosmetyk nadaje im właściwy kształt i kolor. Brwi to pewnego rodzaju rama twarz i pomada pomaga mi stworzyć idealną ramę dla mojej buzi :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Piękne są te szminki, muszę je koniecznie obejrzeć na żywo :)

    Ja nie wyobrażam sobie makijażu bez tuszu do rzęs :) Był to pierwszy kolorowy kosmetyk, którego zaczęłam używać jako nastolatka i od tamtej pory się z nim nie rozstaje. Bez tuszu czuję się goła :D

    OdpowiedzUsuń
  28. Nicea mnie zauroczyla ale nie wiem czy odwazylabym się wyjść w takim niespotykanym kolorze.

    A ja mojego makijażu nie wyobrażam sobie bez dobrego kremu nawilzajacego. Moja cera na tendencje do przesuszania i jeśli jej odpowiednio nie nawilze to nawet najlepsze kosmetyki wyglądają okropnie. A jeśli chodzi o kosmetyk kolorowy to zawsze mam wytuszowane rzęsy ☺

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chodziło mi o Monaco a nie Nicea 😀

      Usuń
    2. Chodziło mi o Monaco a nie Nicea 😀

      Usuń
  29. Pomadki mają śliczne opakowania, w każdej wyglądasz uroczo i ta twoja idealna cera aj....nie wyobrażam sobie makijażu bez...przede wszystkim dobrego przygotowania cery do nałożenia wszystkich produktów, więc odpowiednio dobranego kremu, filtru przeciwsłonecznego, bazy pod makijaż, aby makijaż trzymał się świetnie chociaż cały dzień, a potem dobrego podkładu - trwałego, kryjącego i lekko matującego, pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nikt nie ma idealnej cery :) każda ma swoje mankamenty :)

      Usuń
  30. Piękne opakowania a ten odcień fioletu bardzo mnie urzekł!

    OdpowiedzUsuń
  31. Faktycznie maty im się zdarzają. Niemniej kolorki nie moje, więc nie kuszą. Może i dobrze :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Piękne te opakowania. Dla siebie wybrałabym Saint Tropez :)

    A makijażu nie wyobrażam sobie bez tuszu do rzęs, dopiero dzięki niemu widać, że mam oczy ;)

    OdpowiedzUsuń
  33. Nie wyobrażam sobie makijażu bez ujednoliconej cery :)
    Przepiękne kolory pomadek, wielka szkoda, że w Częstochowie nie ma Natury, bo tyle świetnych kosmetyków umyka mi sprzed nosa :(

    OdpowiedzUsuń
  34. Monaco - ten odcień muszę sobie sprawić przy najbliższej wizycie w Nysie, ponieważ w Opolu też nie ma Natury;)

    OdpowiedzUsuń
  35. Ostatni kolor przepiękny <3

    OdpowiedzUsuń
  36. Mam Niceę i Croix, obydwie bardzo lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  37. Nie wyobrażam sobie makijażu bez...demakijażu. Na serio - o ile lubię te wszystkie pudry,szminki i tusze to wieczorem nie mogę się doczekać żeby się ich pozbyć i "pooddychać"

    OdpowiedzUsuń
  38. Nie wyobrażam sobie makijażu bez podkładu. Zdecydowanie gładkie lico robi największą różnicę w wyglądzie twarzy! Kolory szminek są bardzo ładne i instensywne. Widziałam na półkach w Naturze i moja uwage przyciągneły piękne opakowania szminek.

    OdpowiedzUsuń
  39. Nie wyobrażam sobie makijażu bez... korektora. Serio. Wkurzają mnie jakieś niedoskonałości. Jakiś wyprysk albo zmiana na skórze. Nie zawsze są to duże sprawy, dlatego mogę zrezygnować z podkładu i działać sobie punktowo korektorem. Oczywiście też pod cienie pod oczami. Moja największa zmora. Wszystkie inne niedoskonałości przetrwam :P

    OdpowiedzUsuń
  40. Uwielbiam wszelkiego rodzaju pomadki, a te trafiają na moją tegoroczną wiosenną listę " must have ", zwłaszcza odcień nr 1 :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jedynka jest trochę problematyczna, tak przypominam, wszystkie inne mają zupełnie inne konsystencje :)

      Usuń
  41. Moja pierwsza czerwona pomadka to Hollywood Red :) Wprawdzie nie mat ale odważny bijący po oczach, pomidorowy kolor :) Miło wspominam bo od niego zaczęła się moja fascynacja takimi odważnymi kolorami. Właśnie bez pomadki na ustach nie wyobrażam sobie wyjścia z domu. W domu zawsze pomadka ochronna, później jakiś kolorek.

    OdpowiedzUsuń
  42. Swojego codziennego makijażu nie wyobrażam sobie bez idealnie dobranego podkładu. Aktualnym faworytem jest catrice all matt plus. Cera jest zmatowiona, skóra nawilżona a niedoskonałości zatuszowane. Uwielbiam ten podkład za trwałość i efekt jaki daje :)

    Ps. Kolor 403 na Twoich ustach wygląda obłędnie! :*

    OdpowiedzUsuń
  43. Nie wyobrażam sobie makijażu bez... eyelinera! Bez niego czuje się wręcz naga. Dzięki niemu moje oko wygląda zalotnie i,a perfekcyjnie namalowana kreska przyciąga wzrok i wywołuje zachwyt w oczach innych kobiet oraz mężczyzn :) Bez niej nie czułabym się po prostu sobą,a robię ja już od 5 lat.:) Pozdrawiam serdecznie :*

    OdpowiedzUsuń
  44. Ja sobie nie wyobrażam makijażu bez tuszu do rzęs. Mam wrażenie, że moje oko wygląda wtedy sto razy gorzej. Poza tym lubię patrzeć ludziom w oczy i wydaje mi się, że spojrzenie jest bardzo ważne, a co najlepiej podkreśla oko? Tusz oczywiście. Ja używam tuszu Ingrid All in one- daje zachwycający efekt :)

    OdpowiedzUsuń

Komentarze od Was dodają ENERGII :) Dzięki