niedziela, 24 stycznia 2016

Yankee Candle Cedarwood RITUALS Sampler


Samplery są dobrą opcją dla tych, których OSTROŻNOŚĆ to drugie imię. Nie sposób wydać (choć czasem
sama tak robię :/) większą ilość gotówki na świecę, która potem będzie nas tylko drażnić i podwójnie złościć,
bo raz, nie trafiony zapach, dwa wydane pieniążki. Tak więc mimo, że lubię ryzyko, czasem rozsądnie kupuję mini
wersje maxi zapachów. Czy Yankee Candle Cedarwood z serii RITUALS mnie oczarował?


Po wypaleniu całego samplera mam niedosyt, chciałabym więcej a to tylko dobrze świadczy o zapachu.
Wersja RITUALS ma stworzyć nastrój idealny, zapach ma w pełni zrelaksować i odstresować umęczone ciało.
Woń ma się unosić w powietrzu, otaczać nas ale nie może w żaden sposób narzucać się nosowi. Taki właśnie
jest Cedarwood. Mieszanka trzech olejków eterycznych, cedru, róży i kardamonu, tworzy klimat przytulny,
ciepły, z nutką zieleni w tle. Cedarwood RITUALS jest jak drewniany domek w górach, oaza ciszy i spokoju. <3


32 komentarze:

  1. Uwielbiam samplery YC, zdecydowanie bardziej je lubię od wosków, których kruszenie doprowadza mnie do szału ;) tego zapachu nie znam, ale nie jestem pewna, czy to moje nuty...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I jedne, i drugie mają swoich zwolenników, swego czasu szalałam za woskami, ale masz rację, ich kruszenie, przechowywanie okruszków itp itd jest nieco męczące, dlatego generalnie teraz częściej palę świece i dopalam ostatni wosków, których jeszcze trochę mam :/

      Usuń
  2. Cedar jeszcze nie paliłam, ciekawe połączenie zapachów. Zaś trza będzie wydać pieniążki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ty powinnas mnieć zakaz kupowania świec :D Spal troszkę zapasów :)

      Usuń
    2. Ale myślałam o samplerku; ) Zapasy cały czas się wypalają.

      Usuń
    3. I bardzo dobrze, trzeba robić miejsce na półkach :D

      Usuń
  3. Ja do tej pory świeczkę mam tylko jedną, a samplerów miałam już chyba z 10! :) Niektóre dopaliłam z przymusu, inne wręcz zniknęły zupełnie za szybko :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, palenie z przymusu brzmi źle, mam nadzieję, że w przyszłości więcej będzie palenia dla przyjemności :)

      Usuń
  4. Odpowiedzi
    1. Trudno wyczuć przez monitor, trzeba by się było zapoznac osobiście :D z zapachem ;)

      Usuń
  5. Miałam kiedyś jakieś samplery z Yankee i prawie w ogóle nie pachniały. Ale skoro opisujesz ten zapach, to chyba oznacza, że teraz samplery są nieco lepsze :D. Zaintrygowałaś mnie. Muszę się wybrać po jakiś :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak, na pewno pachną mniej intensywnie niż woski, dla akurat dla mnie to plus, mam dość mocnych zapachów, wolę wyczuwać zapach który deliatnie unosi się w powietrzu :) Jeśli wolisz MOC to lepiej zostać przy woskach :)

      Usuń
  6. Odpowiedzi
    1. Nie wiem, czy można go spotkać wszędzie, ale może czasem... :)

      Usuń
  7. Lubię samplery, ale jak tylko jakiś zapach mocno mi się spodoba kupuje od razu największy słój. A dzis relaksuje się przy Under the Palms ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Znam ten zapach, miałam wosk, i chyba był dla mnie za mocny, może świeca była by bardziej do zniesienia :) i w ogóle nie czułam kokosa :DDD

      Usuń
  8. Ja wolę woski, miałam jeden sampler i to nie to;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To dwa różne produkty, wpisują się w różne zapotrzebowania :) I o to chodzi :)

      Usuń
  9. Ciekawa jestem jak zapach mi by się spodobał :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Przydałaby mi się taka dawka wyciszenie :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Jak będę w sklepie, w którym kupuję czasem świecę to przyjrzę się temu zapachowi z chęcią :)

    OdpowiedzUsuń
  12. nisamowicie zaciekawiłaś mnie tym zapachem, aczkolwiek mało który "zielony" zapach mnie w sobie rozkochuje

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do mnie też nie wszystkie zielone przemawiają, wbrew pozorom :)

      Usuń
  13. Nie lubiłam takich zapachów, ale ostatnio poznałam Citrus&Sage i teraz wiem, że jestem zwolenniczką takich zielonych zapachów, mmm... :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie znam, ale właśnie zerknęłam na ten zapach i czuję, że przypadłby mi do gustu :) Będę go miała na uwadze :)

      Usuń
  14. Ostatnio mnie ciągnie do zielonych zapachów bardziej, niż do słodkich. To chyba znak, że wiosna idzie...

    OdpowiedzUsuń

Komentarze od Was dodają ENERGII :) Dzięki