poniedziałek, 25 stycznia 2016

Woda perfumowana Quelques Notes d’Amour, jak pachnie miłość?


Luty zblliża się wielkimi krokami. W połowie tego zimowego miesiąca wybucha czerwonymi fajerwerkami
wielkie święto zakochanych. Domitille Bertier, kreatorka zapachów Viktor&Rolf, choć nie tylko, bo ma na
swoim koncie projekty dla Thierry Mugler, Roberto Cavalli, Lanvin czy Jimmy Choo, w 2014 stworzyła
dla marki Yves Rocher - klik - woń przywołującą na myśl pierwsze miłosne spotkania, jak pachnie miłość?


Przede wszystkim jest to zapach, który rzeczywiście o wiele lepiej wypada w miesiącach chłodnych. Przez
ostatni rok sprawdzałam go we wszystkich porach roku, jesienią i zimą jego woń rozwija się najpiękniej.
Spotykają się tu dwa główne nurty zapachowe, róża damasceńska i drzewo gwajakowe, ona trochę słodka,
on uroczo mocny i ciepły. Zanim jednak pojawia się ten duet, nasze zmysły pieści bergamotka, a różowy pieprz
przyjemnie, nieco zalotnie łaskocze nas po nosie. Związek róży i drzewa spaja zmysłowa żywica benzoesanowa,
której towarzyszy cedr i amyris. Quelques Notes d’Amour to zapach orientalno-drzewny, balsamiczny, ciepły.
Ładniej rozwija się w chłodzie niż w upałach, w zimie jest najpiękniejszy, jeśli jeszcze nie znacie, to jest to
najlepszy moment na zawarcie nowej znajomości, a kto wie, może to będzie Wasz nowa MIŁOŚĆ :)


36 komentarzy:

  1. Matkozcórko przestań wreszcie kusić. Co prawda nie znam drzewa gwajakowego, ale całą resztę uwielbiam i jeszcze wisienka na torcie - różowy pieprz <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A wiesz, że może by Ci się spodobał ten zapach jak przypomnę sobie Twoje perfumy :D

      Usuń
  2. Jeżeli chodzi o zapachy YR to uważam, że są naprawdę udane. Uwielbiam zapach Vanilla Noir, który w moim odczuciu jest niesamowicie zmysłowy i elegancki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na Vanilla Noir właśnie czekam :) Jestem też niesamowicie ciekawa nowych, różanych perfum, które YR właśnie wprowadził :)

      Usuń
  3. Mam małą wersję, bardzo mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Musi pięknie pachnieć. Różowy pieprz i bergamotka to moje klimaty. Ostatnio miałam kilka zapachów od YR i żaden mnie nie zawiódł

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W ogóle zauważyłam, że im dłużej je mam tym ładniej pachną, czas wpływa na nie korzystnie :) Ja też lubię ich zapachy :) od dawien dawna :)

      Usuń
  5. Ciekawe jak pachną te perfumy :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Już sama buteleczka zachęca do zakupu, nie znam zapachu ale z pewnością nadrobię zaległości :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo kobieca, podoba mi się w niej to wyrżnięte w szkle serce :)

      Usuń
  7. Flakonik całkiem fajny :) zapachu nie znam :)

    OdpowiedzUsuń
  8. czekam właśnie na miniaturkę tego zapachu , bardzo jestem ciekawa czy będzie miłośc :P ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tylko daj im nieco odestchnąć zanim ocenisz zapach :D

      Usuń
  9. Mam i zgadzam się – latem dla mnie za mocny i trochę za duszny, a jesienią i zimą mniammmmm :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prawda? A wiesz co jeszcze zauważyłam? Im dłużej je mam, tym intensywniej pachną, starzeją się ładnie :)

      Usuń
  10. Bardzo fajny opis, i ciekawe nuty zapachowe :)

    OdpowiedzUsuń
  11. będę musiała się kopsnąć do YR i powąchać :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Opis tego zapachu zdecydowanie zachęca do kupna ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A przynajmniej do wypróbowania w sklepie powinien :)

      Usuń
  13. Pięknie wyglądają :) Aż chce się je mieć :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Trzeba w końcu zakręcić się przy ich zapachach ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie podbił mojego serca... niestety :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdaję sobie sprawę, ze nie każdemu będzie się podobać :)

      Usuń
  16. Zdjęcia są przepiękne. A zapach bym pewnie sprawdziła.

    OdpowiedzUsuń
  17. Miałam okazję go wypróbować i chociaż miałam nadzieję, że ta róża mnie zawojuje, to jednak okazało się, że to nie mój zapach :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ty Kasiu masz już nieco inny gust zapachowy niż zwyczajna zjadaczka chleba :) która o arabskich aromatach pojęcia nie ma :) więc się nie dziwię, że zapach nie wywarł na Tobie wrażenia :)

      Usuń

Komentarze od Was dodają ENERGII :) Dzięki