poniedziałek, 4 stycznia 2016

INSPIRED BY Joanna Krupa - pierwsze wydanie luksusowego boxu


Twórcom beauty boxów nie jest łatwo zachwycić dziś odbiorcę. Na rynku jest już całkiem sporo takich przedsięwzięć,
a tylko nieliczni mogą się pochwalić całkowitą wyprzedażą w przedsprzedaży :) Czy współpraca InspiredBy z Galą
przyniosła oczekiwane rezultaty? Czy tak zachwalane w mediach pudełko jest luksusem godnym pożądania?


Potencjalnego klienta miała omamić wartoś boxa, przewidywana na 600 zł. Po jakims czasie szóstka stała się
dziewiątką. Kosmetyczna niespodzianka o wartości 900 zł za którą trzeba zapłacić JEDYNE 129 zł, bajka...
Takie kwoty rozpalają wyobraźnię, prawdziwa mega okazja. I co się okazuje po otrzymaniu takiego prezentu?

Spora część tej kwoty to papierkologia. Bony do Bandi, Nife, Answear, Hot Hat oraz kliniki chirurgii plastycznej
Artplastica w Szczecinie. Brawo :) Zwłaszcza za ten ostatni dodatek :D Voucher opiewa na kwotę 200 zł
na dowolny zabieg medycyny estetycznej. Wydaje się być atrakcyjny ale czy na pewno? Z czystej ciekawości
sprawdziłam cenę zabiegu z wykorzystaniem osocza bogatopłytkowego. Twarz to kwota 1300 zł, twarz i szyja
to już 1900 zł. Tymczasem w Częstochowie zabieg na twarz z użyciem tej motody to koszt 700 zł, za 1100 zł
mamy zabieg plus krem z naszym osoczem bogatopłytkowym do użytku domowego, a jeśli nie chcemy
kremu to za tą samą cenę możemy mieć zabieg na twarz, szyję i dekolt. Tak więc nie polecam korzystania
z kliniki artplastica bo najzwyczajniej w świecie jest za droga, ewentualnie dla naiwnych ;) Pozostając przy
wątku papierkowych "pieniążków" do wykrzystania. Bony, zniżki procentowe czy inne vouchery nie powinny
być wliczane do wartości boxa, gdyż jest to najdelikatniej rzecz ujmując, wprowadzanie klienta w błąd.


Ok, po tej łyżce dziegciu czas na zalety tego wydania InspiredBy Joanna Krupa. Na pewno jest to największe
pudło pod względem ilości kosmetyków pełnowymiarowych. Nie było takiego i nie wiem czy takie będzie,
chyba że załoga InspiredBy uczyni cud, a te jak wiadomo, nie często się zdarzają. Jest tu kilka produktów,
które bardzo mi się spodobały, jest też kilka dyskusyjnych, bo jak na wydanie luksusowe to można je dostać
wszędzie, w każdej drogerii, o ile jest dobrze zaopatrzona, a teraz większość jest.  Z drugiej strony wiem,
że są kobiety (patrząc tak wąskotorowo - blogerki), które nie mają wielkich funduszy na zakup kosmetyków, gdyż
są ważniejsze rzeczy do opłacenia. Tak więc tego typu inicjatywy są pewnym udogodnieniem. A co mi się spodobało?


URODA POLSKA, Olejek do twarzy Oil Repair, 21 zł/10 ml

Ekskluzywny, 100% naturalny olejek, który zapewnia skórze głębokie i długotrwałe nawilżenie, regenerację oraz świeży
i promienny wygląd. 
Co mówi Joasia? Bardzo lubię naturalne kosmetyki, w szczególności te do pielęgnacji twarzy. Ten olejek sprostał moim wymaganiom i mam nadzieję, że również Ty będziesz nim zachwycona.

Co mówię Ja? Jestem zachwycona w 100%. Bardzo ładny dobór olejków ze słynną marulą na czele (o arganie
nie wspominam bo to już trąci myszką). Profesjonalne opakowanie w stonowanej kolorystyce, sporo informacji
na kartoniku. Urocza, maleńka buteleczka z pipetką. Mam dzisiaj ten olejek od rana na twarzy. Dość szybko
wchłania się w skórę, można więc używać i na dzień i na noc, po kropelce. Są trzy warianty tego produktu,
olej arganowy i marula jest we wszystkich, różnią się pozostałym, trzecim składnikiem, dostosowujemy to
do potrzeb skóry. Jest więc upiększanie i hialuron, jest odmładzanie i witamina E, jest regeneracja i olej z awokado.
Uwielbiam tego typu kosmetyki, takie opakowania i takie pojemności, dla mnie IDEAŁ <3 Chcę więcej <3 


AMILIE, Mineralny róż do policzków, 29 zł/4 g

Róż zapewnia długotrwały efekt nieskazitelnego makijażu i jest odpowiedni do każdego typu cery. Nie zawiera talku, silikonów, konserwantów, a także innych szkodliwych, chemicznych dodatków. Dzięki wysokiemu napigmentowaniu można stopniować intensywność jego koloru. Co mówi Joasia? Róż to u mnie podstawa makijażu. Ten magiczny kosmetyk zapewnia mi dziewczęcy look, który uwielbiam na co dzień.

Co mówię Ja? Nie mogę się z Joanną nie zgodzić, w pewnym wieku sama zauważyłam, że dobry róż czyni cuda.
Amilie to marka mi znana i lubiana. A sam kolor - AUDREY - jest cudowny, będę używać z przyjemnością.


PROPOLIA, Organiczny szampon miodowy, saszetka

Szampon wyróżniony we Francji nagrodą - Najlepszy Produkt Bio 2015. Jego delikatny skład dostarcza włosom elastyczności, nawilżenia i jedwabistości. Co mówi Joasia? Zadbane i błyszczące włosy to według mnie wizytówka kobiety.
Ten szampon sprawił, że moje włosy są miękkie w dotyku, lśniące i zdrowe.

Co mówię Ja? Wielka szkoda, że producent nie wypuszcza podróżnych miniaturek. To mógłby być bardzo fajny szampon
ale na moje kręcone loki nie sposób użyć tylko 10 ml. Zwłaszcza, że myję je dwa razy. 
Plus za estetyczne podanie próbki.


AVON, Luksusowa szminka LUXE z jedwabiem, 36 zł/3,6 g

Szminka wzbogacona czystym jedwabiem i kompleksem optycznie powiększającym usta. Nadaje efekt miękkich,
pełnych ust o nasyconym kolorze, pozostawiając je doskonale nawilżone, o pełnym i zmysłowym kształcie. 
Co mówi Joasia? Podkreślone i kuszące usta to coś, co kocham! Przedstawiam Ci świetną pomadkę, która mam nadzieję, również zagości
na stałe w Twojej kosmetyczce. Kiss, kiss :*
 

Co mówię Ja? Ucieszyłam się na widok tej szminki, ponieważ byłam bardzo ciekawa tej serii Avonu. LUXE
na opakowaniu do czegoś zobowiązuje. Niestety rozczarowałam się. Płaci się tu chyba tylko za opakowanie.
Kolor jest w porządku ale jakościowo licho. Nie trzyma się ust, jest nieprzyjemna w noszeniu, jakby zbyt śliska,
brzydko odcina się przy wewnętrznej części ust. Nie wiem, czy jest to wina tego koloru (Pink Satin) czy po
prostu te szminki tak mają. Z tego typu produktów polecam konkurencję. Ostatnio kupiłam złote wydanie
Giordani Gold z Oriflame, nie jest ideałem, ale wypada o niebo lepiej niż Avon. 


BANDI, Emulsja z witaminą C, 79 zł/50 ml

Intensywny preparat, który zwiększa napięcie i elastyczność skóry oraz wygładza zmarszczki. Rozjaśnia przebarwienia, wyrównuje koloryt cery oraz odżywia i regeneruje komórki. Co mówi Joasia? Szukasz świetnego kosmetyku na przebarwienia? Wypróbuj koniecznie tę emulsję, która u mnie sprawdziła się rewelacyjnie!

Co mówię Ja? Bardzo trafiony kosmetyk na TERAZ. Co prawda w składzie, oprócz masła Shea, kilku olei i ekstraktów
znajdziemy na przykład nielubiane silikony, ale umówmy się, w pewnym wieku... :D człowiek 
potrzebuje wygładzenia
i pewnego rodzaju bariery ochronnej. Korzystając z pomocy silikonów najważniejszy 
jest odpowiedni demakijaż, jeśli wykonuje się go prawidłowo, żaden sztuczny "wygładzacz" nie jest straszny.


CLARENA Super Lift Eye Roll-On Serum liftingujące okolice oczu, 68 zł/15 ml

Serum intensywnie liftingujące, przeznaczone do pielęgnacji okolic oczu. Zawiera Liftonin®XPress, który dopasowuje się do profilu zmarszczek, wypełnia je od środka. Zapewnia natychmiastowy i długotrwały efekt liftu, stanowi doskonałą bazę pod makijaż. Dodatkowo masaż chłodzącą kulką przynosi ukojenie podrażnionej skórze.

Zimna, metalowa kulka pod oczami to jest coś, co misie lubią najbardziej. Lekkie serum  pod oczy, które wypływa
w czasie masażu  aplikatorem.
 Nie wiem, jakie będą efekty końcowe, oby dobre. Duża przyjemność użytkownia.


ESOTIQ, Serum powiększające biust, 169 zł/szt.

Serum dodaje objętości, a przy tym ujędrnia, aby uniknąć efektu opadania skóry. Ma działanie odbudowujące, wypełniające i ujędrniające piersi. Powiększa piersi nawet o 2 cm w obwodzie. Co mówi Joanna? Hey girl, mam dla Ciebie
coś wyjątkowego! Ten kosmetyk doda Ci pewności siebie i podkreśli Twoje kobiece atuty.

Co mówię Ja? Wreszcie kosmetyk, który zdecydowanie można określić mianem luksusowego, gdyż w byle
drogerii go nie kupisz. Kosztuje nie mało, bo aż 169 zł za 100 ml, a jego zadaniem jest powiększenie miseczki.
Zawiera w sobie kigelinę, choć nie podano w jakim procencie (w przypadku podobnego kremu z Pat&Rub mamy
jej 10%). To właśnie ten składnik odpowiada za proces powiększania się biustu, przy okazji pięknie ujędrnia
i uelastycznia skórę. Krem ma bardzo ładny zapach więc tym chętniej będę po niego sięgać. Nie liczę na powiększenie :D


SILCARE, Mleczna mgiełka UNIQUE Olej abisyński, 10,99 zł/200 ml

Mgiełka do ciała to lekka formuła, natychmiastowe wchłanianie i doskonała pielęgnacja skóry. Energetyzujący zapach sprawia, że zabieg staje się niezwykłym rytuałem dla ciała i zmysłów. Co mówi Joasia? Dzielę się z Tobą naprawdę fajnym kosmetykiem! Szybko się wchłania, ładnie pachnie i co najważniejsze, skutecznie nawilża skórę.

Co mówię Ja? Serio?? Oto typowy, chemiczny wytwór próbujący zachęcić do zakupu umieszczając jeden naturalny składnik z przodu opakowania. Brzydko pachnie, nie wykazuje działań pielęgnacyjnych, zdecydowanie nie polecam.


SCHWARZKOPF, Maseczka Oil Nutritive, 24 zł/200 ml

Maseczka głęboko regenerująca włosy. Regularne jej stosowanie w znaczący sposób redukuje rozdwajanie się końcówek. Włosy są głęboko odżywione i zmysłowo miękkie. Co mówi Joasia? Lśniące i zdrowe włosy to podstawa w moim zawodzie. Stosuję więc wiele różnych kosmetyków do pielęgnacji włosów, a ten sprawdził się u mnie bardzo dobrze.

Co mówię Ja? Produkty Gliss Kur to jedna z tych marek drogeryjnych, które lubię i które się u mnie sprawdzają,
szczególnie maski do włosów. W pudełku znalazła się wersja z 8 olejami, jestem pewna, że wielu Paniom przypadnie 
ona do gustu. Zapach mógłby być bardziej intensywny i kobiecy, ale i tak nie jest źle. Zużyję na pewno.


SCHWARZKOPF, Styliste Ultime, Spray teksturyzujący, 24 zł/200 ml

Spray z prawdziwą solą morską umożliwia uzyskanie miękkich, naturalnie pofalowanych i matowych włosów, muśniętych słońcem, wiatrem i wodą morską. Co mówi Joasia? Imponujące fale i look jak z kalifornijskiej plaży! Kocham taką fryzurę, więc mam dla Ciebie coś wyjątkowego do stylizacji włosów.

Co mówię Ja? Kolejny kosmetyk do włosów. Kupiłam niedawno coś o podobnym działaniu, ale znacznie mniejszej
pojemności, za to o ładnym zapachu. Tutaj czuję tylko alkohol, 
to trochę zniechęca, ale z pewnością dam szansę temu produktowi.  W końcu włosy to i tak trup, zalanie alko im nie zaszkodzi ;)


DERMEDIC, Płyn micelarny Hydrain3 Hialuro, 45 zł/400 ml

Dermokosmetyk, który podbił serca Polek. Dokładnie zmywa makijaż i zanieczyszczenia, pozostawiając skórę czystą, świeżą i delikatnie nawilżoną. Nie wywołuje podrażnień, nie szczypie w oczy. Co mówi Joasia? Delikatne, lecz skuteczne oczyszczanie skóry to dla mnie podstawa pielęgnacji. Dzielę się z Tobą super kosmetykiem, który moja skóra uwielbia!

Co mówię Ja? I to jest ostatni kosmetyk, który nic a nic mnie nie ucieszył, z tego względu, że okropnie, ale to okropnie
nie podoba mi się zapach płynów micelarnych od Dermedic. Przepraszam bardzo, ale nie, 
nie jestem w stanie
go używać, mam dyży dyskomfort i nie będę go pogłębiać, jedno zużyte opakowanie 
w zupełności wystarczy :D



Podsumowanie będzie krótkie, gdyż wszystko w zasadzie już powiedziałam. Przy takiej ilości kosmetyków
nie sposób zadowolić wszystkich. Wśród takiego grona znajdą się lepsze i gorsze, ja staram się skupiać na
tych lepszych i z nich czerpać radość podczas używania. Bez wątpienia jest tu kilka takich, które warte są
wydania 129 zł. Jeśli więc jest jeszcze ktoś w blogosferze, kto ma wolne miejsce na półkach i chciałby je wypełnić,
to box InspiredBy w każdej chwili można zamówić tutaj - klik -  Ja powiedziałam już co mi się spodobało,
a co Wy o tym sądzicie? Jaki kosmetyk wzbudził Wasze zaciekawienie?

57 komentarzy:

  1. Tak jak napisałaś, w takiej ilości kosmetyków zawsze się znajdzie coś ciekawego. Ale wątpię czy Dżoana ma któryś na swojej toaletce. Niemniej ciekawi mnie ten alkoholowy spray do włosów, chętnie poczytam Twoje wrażenia. Z mleczną mgiełką już jest jasność. Serum pod oczy i emulsję z wit. C chętnie bym przetestowała.Co do bonów wliczonych w cenę boxa szkoda, że nie dorzucili tygodniowego cumowania jachtu u nabrzeża Maroko. Brałabym jak nic :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :D Ty to masz pomysły :D Ja się teraz boję, że pomysł stanie się faktem ;) taki bon pasowałby do bonu z kapeluszami :) słoneczny bym zmmówiła wtedy :D

      Usuń
    2. Wyjdzie w praniu czy pójdą w to dalej. Żal zignorować takie podpowiedzi :)

      Usuń
  2. Zawartość kosmetyczna pudełka jest fajna, ale też nie podoba mi się wliczanie do kwoty, którą niby jest warte, tych wszystkich bonów, bo to trochę takie oszukańcze.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Które NIBY SĄ WARTE ale i tak większość ich nie wykorzystuje, więc G są warte :D

      Usuń
  3. zaciekawiła mnie Uroda i Esotiq, Bandi zapewne się sprawdzi, miałam niedawno krem do rąk z wit.C i świetnie mi zniwelował przebarwienia na dłoniach po lecie :) pozostałe produkty nieszczególne..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, to dobrze wiedzieć, co prawda przebarwień u mnie nie ma ale działanie witaminy C na dłoniach jak najbardziej wskazane :)

      Usuń
  4. Olejek i serum chętnie bym wypróbowała, reszt mnie nie porwała. Karteczki pewnikiem można wykorzystać jako zakładki, ale nie w moim wypadku, ponieważ mam ładniejsze ;) Dzięki za dawkę humoru, przy stwierdzeniu:"włosy to i tak trup, zalanie alko im nie zaszkodzi ;)" , splułam monitor.
    Zdjęcia jak zwykle cudne, powtarzam się, ale nie mogę się powstrzymać :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Łeeee, za duże powiadam Ci, bez klimatu :) więc nawet na zakładki nie bardzo.
      A nie mam racji? ;-)

      Usuń
  5. znów trochę mnie odrzuciło że część jak nie wiekszosć kosmetyków można dostać stacjonarnie ,ale pudełko nawet przyzwoite

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Można, i kto miałby ochotę to by je sobie kupił, bez zamawiania pudełka. Ekipie przydałaby się nowa krew z nowymi pomysłami.

      Usuń
  6. Pudełko podoba mi się, ale chyba oczekiwania miałam większe :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak (chyba) większość :) Zabrakło tu czegoś, co dałoby efekt WOW.

      Usuń
  7. mi się to pudełko bardzo spodobało mimo całego oburzenia, wartość kosmetyków znacznie przewyższa wartość boxu, a trafiła się istna perełka - olejek Urody, o którym w ogóle nie wiedziałam że jest :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tym mówiłam na końcu :) Jest kilka kosmetyków, dla których ten box warto zamówić w tej cenie :) Ja też nie wiedziałam o istnieniu takiego olejku :)

      Usuń
  8. Box nie jest najgorszy, a wypełniony był wieloma kosmetykami. Co do szminki to z Luxe dostałam ostatnio puder ale jeszcze nie używałam :P Najbardziej podoba mi się kosmetyk u samej góry, czyli olejek :D

    sakurakotoo.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja tę maskę Gliss Kur dostałam na Meet Beauty i od razu podarowałam bratowej :) a co do serii LUXE z Avon, to moim zdaniem jest to syf, który z luksusem nie ma nic wspólnego, już te zwykłe szminki z serii ultra czy czarne poczwórne paletki mają lepsze :/ ps. u mnie właśnie ostatnio trąci myszką tzn. olejem arganowym... pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A dlaczego? Miałaś ją wcześniej? Do samego oleju arganowego nic nie mam, ale męczący jest boom na niego, nieprzerwany, jakby innych nie było :D Udanego wieczoru :)

      Usuń
    2. Oddałam, bo jak wiesz, mam krótkie włosy, a w domu z pięć masek (w tym chyba jeszcze ze 3 nie otwarte) leży i kwiczy... w życiu tego sama nie zużyję, więc rozdaję rodzinie i znajomym :))))))) xo

      Usuń
    3. A ja już się przestraszyłam, że z tą maską jest coś nie tak :D Nie strasz mnie tak przed snem ;)

      Usuń
  10. Podziwiam Twoje zdjęcia, są piękne.

    OdpowiedzUsuń
  11. Angel twoja recenzja, jak z resztą zawsze, na poziomie :) Posypało się na dniach wiele recenzji pudełek by Joanna, aczkolwiek dopiero u Ciebie te kosmetyki naprawdę kuszą co jest dobre i złe jednocześnie, gdyż w 2016 planuję zaoszczędzić na kosmetykach :)
    Do rzeczy, zdjęcia fenomenalne co będę powtarzać do końca świata i jeden dzień dłużej! Merytorycznie, rzeczowo - uwielbiam początki zdań od "Co mówię ja?"
    A co do pudełka, całkiem ciekawa zawartość poza chemicznymi bublami :)
    Najbardziej zainteresował mnie rollon z Clareny

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo mi jest miło to słyszeć, staram się jak mogę i jak czas pozwala ;D Dobre postanowienie, ja po raz kolejny będę próbowała minimalizować :D wybierać najlepsze z najlepszych i tylko takie zostawiać na dłużej (to jeśli chodzi o kolorówkę). Clarena na razie jest w użytku, po jakiś czasie dam znać jak się spisała :)

      Usuń
    2. W takim razie czekam z niecierpliwością :))

      Usuń
  12. To serum powiększające biust mnie w sumie rozbawiło :D. Wielokrotnie widziałam plakat reklamujący ten specyfik przechodząc koło sklepu Esotique. Problem polega na tym, że mają dość małe rozmiary biustonoszy, więc co będzie jak piersi zaczną kobietom rosnąć jak szalone? Nie będą mieli komu sprzedawać, hahah :D.

    A tak na poważnie to pudełeczko wygląda całkiem ciekawie. Rzeczywiście sporo pomieściło ;).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hehehehe... a to mnie teraz rozbawiłaś :) No ja nie znam staników tej firmy więc się nie wypowiadam, ale wierzę na słowo, że jest jak powiadasz ;) Nie wiem, jaki udział procentowy ma w tym kremie kigelina, ale ona naprawdę działa, samo porządne ujędrnienie powoduje, że biust troszkę się rozpycha w biustonoszu, pręży dumnie wprost ;) wię taki to będzie efekt, a przynajmniej powinien być :)

      Usuń
  13. Ale mi się marzy to pudełeczko :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Dostałam tego boxa na gwiazdkę:) Mnie najbardziej ucieszył olejek z Urody, róż w cudownym kolorze i krem Bandi:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja się nie skusiłam, bo InspiredBy mnie zawiodło i nie mam zamiaru dawać im zarobić. No, chyba, że znów zrobią wyprzedaż, tak jak było z pierwszą edycją ;) Z tego boxu zaciekawiło mnie Bandi no i w przeciwieństwie do Ciebie bardzo lubię płyn Dermedic ;) A krem do powiększenia biustu...tak tak, działa tak samo jak balsamy wyszczuplające :P

    OdpowiedzUsuń
  16. lubię Bandi :)

    kurka, myślałam, że będzie troszeczkę bardziej wystrzałowo z tym pudłem ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A no właśnie :) Szumne zapowiedzi i takie zakończenie :)

      Usuń
  17. Cieszę się, że przeczytałam i Twoją opinię o tym pudełku, choć ostatnio pojawiło się ich sporo w ramach współpracy. Prawie wszędzie jednak ochy i achy, ewentualnie neutralnie, podczas gdy dziewczyny, które nie kupiły tego pudełka, wypowiadają się o nim raczej negatywnie. Twoja opinia wydaje się być bardziej prawdziwa.
    Jeśli zaś chodzi o same kosmetyki, to ciekawi mnie krem Bandi i roll-on Clarena. A no i uwielbiam zapach płynu Dermedic. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przede wszystkim szczerość, myślę, że tego właśnie brakuje w pudełkach InspiredBy, takie wielkie mamienie może i jest sposobem za zarabianie, ale pierwsze takie potraktowanie zniechęca, potem trzeba jeszcze bardziej się starać, żeby klienta zachęcić i tak w kółko, wszystko się nawarstwia. A można to wszystko zrobić inaczej, i nawet mamy na rybku przykład JAK, bo konkurencyjne pudło (mniejsze co prawda) sprzedaje się jak złoto :)
      A z zapachami to jest bardzo różnie, moja opinia jest całkowicie moja :D ja nie lubię :D

      Usuń
  18. To pudełko jest z gumy? Tyle produktów się zmieściło :) Poczekam na obniżkę, jak nie będzie , to sobie daruję. Zależałoby mi na olejku Urdy, Bandi, masce do włosów i rollonie z Clareny. Resztę mogę pominąć. Tekst w włosami Ci wyszedł, nie ma co :) Zdjęcia piękne jak zawsze . Miło czytać i oglądać .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ono jest sporo większe niż pudełko ShinyBox więc bez problemu wszystko się zmieściło :) Jestem pewna, że w jakimś momencie będzie wyprzedaż :) Dziękuję za miłe słowa <3

      Usuń
  19. Uważam, że opłaca się kupić to pudełko chodź sama raczej się nie skuszę, mam inne wydatki ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Zawartość kosmetyków fajna, choć nie wyobrażam sobie, żeby Dzoana używała pomadki z Avonu. Nie podoba mi się też, że do wartości pudełka doliczono bony. Nie oszukujmy się,mało kto z nich skorzysta.
    Bardzo mi się podobają zdjęcia

    OdpowiedzUsuń
  21. Hmmm jakoś nie przekonało mnie to pudełko. Może to kwestia tego że czuję przesyt, a może tego, że oferowane produkty nie wywołały u mnie efektu wow, a może po prostu jestem wybredną jędzą ;) No i kwestia "papierologii" - takie chocki klocki to już niemal kompromitacja i ta jak napisałaś - oszukiwanie konsumenta.

    OdpowiedzUsuń
  22. hmmm ogólnie kosmetyki na pewno do wykorzystania, no ale luksus to nie jest ... wg mnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wypadało by zrobić definicję LUKSUSU dla pudełek z kosmetykami :D

      Usuń
  23. Z całego zestawu mam tylko (albo aż) 2 kosmetyki. Maskę do włosów i krem do cycków. Krem jak dla mnie nieco gorszy od P&R, ale tylko dlatego, że mniej treściwy. Więc o tej porze roku muszę się dodatkowo czymś natłuszczać, bo skóra ostatnio sucha jak wiór. Maskę do włosów na pewno polubisz, bo na moje wysokoporowate fale działa bardzo dobrze: wygładza, trochę dociąża i co najważniejsze włosy się nie elektryzują :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Składowo na pewno jest nieco gorszy :) ale zobaczymy jak się sprawdzi, grunt to regularne stosowanie :) Maskę już nałożyłam raz, super jest dla mnie :)

      Usuń

Komentarze od Was dodają ENERGII :) Dzięki