poniedziałek, 23 listopada 2015

Ava Laboratorium, Pore Solutions Dermoprogram, Pielęgnacja cery dojrzałej - NOWOŚCI


Całkiem niedawno Ava Laboratorium wypuściło na rynek nową linię przeznaczoną do intensywnej pielęgnacji
cer dojrzałych, których głównym problemem są rozszerzone pory, ziemisty odcień skóry i plamy pigmantacyjne.
Seria jak zwykle przemyślana pod względem składu, jego maksymalnego działania a także przystępnej ceny.


PORE SOLUTIONS to kosmetyki zawierające wyselekcjonowane, naturalne składniki zwężające i zmniejszające
widoczność rozszerzonych porów z jednoczesnym efektem anti-aging. W skład serii wchodzą:
Aktywne SERUM NA DZIEŃ zwężające pory z Różą Japońską, Witaminą C i Nanozłotem
Wyjątkowo bogaty KREM NA NOC zwężający pory z Różą Japońską i Koenzymem Q10
Wygładzająca BIO MASKA zwężająca pory z Glinką Cocoa i Różą Japońską
Skuteczny BIO PEELING zwężający pory z 5% Kwasu Fitowego i Różą japońską, pH= 3,5


Bardzo ciekawym produktem jest tu Bio Peeling z certyfikowanym kwasem fitowym pochodzącym z ryżu.
Kwas fitowy wyłapuje niektóre minerały, które przyczyniają się do wielu procesów oksydacyjnych, czego
efektem jest starzenie się skóry i pojawianie zmarszczek. Działa niezwykle łagodnie i po nałożeniu nie wymaga
neutralizatora. Jest naturalnym związkiem posiadającym silne właściwości wybielające, dzięki pewnym
procesom zapobiega nadmiernej pigmentacji oraz rozjaśnia powstałe już przebarwienia. Dobrze jest łączyć go
z kwasem glikolowym i retinowym. Kwas fitowy pomaga też przygotować skórę na przyjęcie składników aktywnych.


Stosowanie kosmetyków z kwasem fitowym pomaga w utrzymaniu odpowiedniego nawilżenia skóry, powoduje
wzrost elastyczności, działa rozjaśniająco i odmładzająco. Peeling ma w sobie również ekstrakt z róży japońskiej,
oraz wyciąg z zielonej herbaty, które zwężają rozszerzone pory, regulują procesy melanogenezy oraz wydzielania sebum.


Do peelingu warto dołączyć krem na noc zwężający pory, w którym zastosowano nowarorską technologię
ciekłokrystaliczną, która sprawia, że krem dopasowuje się do struktury naskórka pozostawiając skórę gładką
i długotrwale nawilżoną. Krem wzbogacono o witaminę B3 regulującą wydzielanie sebum, kwas hialuronowy
oraz czysty koenzym Q10. Oba te produkty są bardzo lekkie, pachną delikatnie, świeżo, nie powodują
żadnego dyskomfortu na skórze, pomijając może kwestię delikatnej lepkości, ale nocą nie ma to znaczenia.
Rano buzia jest gładka, sprężysta i bardzo dobrze nawilżona. Ceny tych kosmetyków wachają się w granicach
od 30 do 35 zł, prawdopodobnie można je już nabyć w sieci Rossmann, ale też w sklepie firmowym Ava - klik -

Moim zdaniem bardzo ciekawa propozycja dla osób poszukujących nowych, skutecznych produktów dla cer dojrzałych.


 NIESPODZIANKA

1. Organizator: www.kosmetykibeztajemnic.pl
2. Czas trwania:  23.11.2015 - 28.11.2015 godz. 23.59.
3. Nagroda: Zestaw AVA Laboratorium, Pore Solutions, Bio Peeling + Krem na noc
4. Wyniki: 29.11.2015                                                                                    
5. Wysyłka odbywa się na terenie Polski.

6. Aby wziąć udział w rozdaniu należy:
Być publicznym obserwatorem www.kosmetykibeztajemnic.pl
Polubić profil  AVA Laboratorium  na Facebooku - klik -
Opowiedzieć w komentarzu na pytanie:  jaki znasz sekret japońskiego piękna?

W rozdaniu biorą udział osoby pełnoletnie, niepełnoletnim potrzebna jest zgoda rodziców.
7. Biorąc udział w rozdaniu zgadzasz się na przetwarzanie danych osobowych (dotyczy danych do wysyłki).
8. Konkurs nie podlega przepisom Ustawy z dnia 29 lipca 1992 roku o grach i zakładach wzajemnych (Dz. U. z 2004 roku Nr 4, poz. 27 z późn. zm.).


25 komentarzy:

  1. To co wiem o pielęgnacji japońskiej może nie jest odkrywcze, ale jakież genialne w swej prostocie. Ochrona przeciwsłoneczna. Azjatki nie stronią od wysokich filtrów, bo wiedzą, że promieniowanie UV odpowiada za wiele procesów przyspieszających starzenie się skóry. To element, który sama z chęcią stosuję :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Sekret urody Japonek? gdy mysle o gejszach i ich idealnie alabastrowej skorze, sekret wydaje sie prosty i oczywisty- unikanie nadmiernej ekspozycji slonecznej. Japonska kultura znana jest z prostoty i minimalizmu; to samo dotyczy tez pielegnacji i makijazu. Japonki nie przesadzaja z ilosciami nakladanych kosmetykow.
    I ostatni sekret urody - dieta bogata w ryby, owoce morza i zielona herbate

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie tylko piękna skóra i włosy są ozdobą kobiety. Mam namyśli manicure japoński. Azjatki już od stuleci dbały o paznokcie,wysoko urodzone Japonki już od około 400 lat stosowały manicure, który nie tylko upiększał paznokcie, ale też je odżywiał, wzmacniał i nadawał piękny połysk płytki paznokciowej. Wielkim atutem tej metody jest to, że do jego wykonania używane były i są mam nadzieję tylko naturalne składniki, m.in.: wit, A i E pyłek pszczeli, krzemionka i keratyna.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trochę wyrazów pozjadałam, ale chba da się to przeczytać ;-)

      Usuń
  4. bardzo ciekawa seria, mam aktywator młodości Ava i jestem zachwycona :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Jeżeli chodzi o sekret japonek to słyszałam o uniwersalnym kosmetyku jakim jest olej z kamelii ,stosowany na włosy i skórę . W przypadku włosów świetnie je nawilża i pomaga w pozbyciu się łupieżu, natomiast dla skóry jest dobry ponieważ ma właściwości odkażające ;)
    Polubione na fb , a obserwuję już dawno ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Uh, a ja trochę nie od parady :D Bo ostatnio wciąż mocno zachwycam się kosmetykami Norel, a gdyby nie jedna z recenzji Angel, to pewnie nie zainteresowałabym się bliżej tymi kosmetykami. Także dziewczyny... Angel wie co poleca :)

    OdpowiedzUsuń
  7. W zeszłym roku miałam zabieg z kwasem fitowym; potwierdzam, że dobrze rozjaśnia przebarwienia :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Sekret japońskiego piękna? Jest ich wiele. Mnie się podoba (i to stosuję) dokładne codzienne oczyszczanie twarzy, szczególnie wieczorem i robienie sobie wolnych dni zupełnie bez makijażu. :)

    OdpowiedzUsuń
  9. A ja słysząc o japońskich i w sumie ogólnoazjatyckich trikach zauważyłam, że dziewczyny wklepują kremy zamiast jest rozsmarowywać. Wiele osób zwraca uwagę na to, że taka pielęgnacja przynosi świetne efekty :)

    OdpowiedzUsuń
  10. sekret japońskiego piękna = masaż :) Japonki doskonale potrafią dbać o cerę, masują twarz podczas demakijażu, nakładania kremu, peelingowania, znają tajemne techniki które sprawiają że ząb czasu nie ma do nich dostępu. No i myślę że dużo robi tez unikanie słońca, pewnie wszystkim Japonki objawiają się jako bardzo blade panie ( albo tylko ja tak je widzę ) ale ochrona przed szkodliwym promieniowaniem to też sekret ich piękna.

    OdpowiedzUsuń
  11. Właśnie wczoraj nabyłam dwa kosmetyki z tej firmy : serum z wit. C oraz serum nawilżające. Są dostępne d Drogerii Jasmin ( np. podziemia Dw. Centralnego w Warszawie) Oczywiście chętnie wezmę udział w konkursie. Bloga obserwuję jako Panna Migootka, a FB (oba) jako Emilia Ł-S.
    Sekret urody Japonek to myślę, że w głównej mierze odpowiednia dieta, która bogata jest w ryby, a uboga w czerwone mięso i przetworzone produkty. Poza tym dobrym wspomagaczem są azjatyckie kosmetyki, które uwielbiam :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Piękny zestaw do wygrania :) co do japońskiego sekretu piękna, to nie ma nic lepszego niż picie zielonej herbaty, a najlepiej sproszkowanej zielonej herbaty tzw. matcha, która jest niewątpliwym eliksirem młodości :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Bez wątpienia sekretem japońskiego piekna jest dieta Japonek jest nie tylko smaczna i zdrowa, ale ma też zbawienny wpływ na urodę. A poza tym kosmetyki, których używają zawierają surowce, o których nie każda z nas słyszała (Uguisu, perły i tsubaki).

    OdpowiedzUsuń
  14. Od dawna zachwycam się alabastrową cerą Japonek bez niedoskonałości, błyszczącymi włosami oraz idealną figurą. Pamiętam filmy w których japońskie gejsze z twarzami upudrowanymi na biało i wiśniowymi ustami stwarzały obraz nieco egzotyczny, tymczasem w Japonii odzwierciedlają tylko lekko przerysowany ideał kobiecego piękna. W Kraju Kwitnącej Wiśni alabastrowa skóra uznawana jest za najpiękniejszą, dlatego Japonki ukrywają twarz przed promieniami słonecznymi. Nie opalają się, co więcej nakładają na skórę grubą warstwę preparatów z wysokim filtrem przeciwsłonecznym. Dzięki temu ich twarze dłużej zachowują młodzieńczy wygląd bez zmarszczek i przebarwień.Wszystkie azjatyckie kremy bb które z wielką pasją używam mają wysoką ochronę przeciwsłoneczną i cieszę się że dotarły również do Polek.Uguisu, perły i tsubaki to tylko niektóre produkty, o których nie każda Polka słyszała i których nie znajdziemy w pierwszym lepszym polskim sklepie.Wydaje mi się jednak że odpowiednia pielęgnacja to nie jedyny sekret Japonek ponieważ nawet najlepsze kosmetyki świata nie zadziałają w pełni, jeśli nie otrzymają odpowiedniego wspomagania. To, co jemy ma ogromny wpływ na stan naszej skóry – a dieta Japonek jest nie tylko smaczna i zdrowa, ale ma też zbawienny wpływ na urodę. Ryby i owoce morza zajmują najważniejsze miejsce w jadłospisie,krążą nawet opinie, że prawdziwa Japonka posiada przy sobie zawsze napar z zielonej herbaty, który stanowi bombę antyoksydantów.Japonki już od najmłodszych lat uczą się dbania o swoje buzie i rozpoczynają profilaktykę antystarzeniową wcześniej niż niejedna Europejka podążają one za pewnymi rytuałami pielęgnacyjnymi. Te rytuały przekazywane są często z pokolenia na pokolenie. Stosują masaż twarzy, który ma na celu relaks mięśni, które często pozostają w napięciu przez długie godziny.Najbardziej znany według Tanaki. Delikatne opukiwanie i koliste ruchy (bez rozciągania i naciągania skóry!) sprzyjają zachowaniu młodej cery. Stosują go nie tylko w trakcie nakładania kremu, ale także podczas demakijażu.Priorytet Japonek w dziedzinie urody to jędrna, gładka, jasna cera myslę że o tzw. baby face marzy każda kobieta .

    OdpowiedzUsuń
  15. majka 113 Znam sekret japońskiego piękna, który tkwi - przede wszystkim uwagę zwraca inny styl życia japońskich kobiet, które wsłuchują się w naturalne potrzeby swojego ciała, starają się poświęcać mu wiele uwagi, traktując je z namaszczeniem, niczym świątynię. np.
    LAYERING to sztuka nakładania kolejnych warstw pielęgnacyjnych w celu uzyskania optymalnego wyglądu skóry. Jest to tradycyjny japoński rytuał pielęgnacyjny przekazywany z pokolenia na pokolenie
    Kosmetyka japońska opiera się w dużej mierze o zastosowanie nietypowych substancji czynnych.We współczesnej kosmetyce japońskiej dużą rolę odgrywają naturalne, manualne metody wspierania urody i młodości twarzy i ciała, takie jak akupresura, shiatsu czy refleksologia twarzy. Są to terapie, które wywodzą się ze starożytnej medycyny Dalekiego Wschodu, a tutaj m.in. z Chin, Japonii i Sumatry.
    Japonki unikają używek, ponieważ odbijają się one niekorzystnie na zdrowiu i urodzie.jedzą niewielkie posiłki, starając się, aby ich menu obfitowało w ryby. Piją zazwyczaj tylko te ciepłe: kawy, herbaty, a nawet wodę,nie stawiają więc na orzeźwienie oraz ochłodzenie organizmu, lecz żyją w zgodzie z potrzebami swoich ciał.Często piją napar z zielonej herbaty, który stanowi bombę antyoksydantów. Japonki już od najmłodszych lat uczą się dbania o swoje buzie i rozpoczynają profilaktykę antystarzeniową wcześniej niż niejedna Europejka,dbają pieczołowicie nie tylko o skórę twarzy, ale również o miejsca newralgiczne: szyję, dekolt i dłonie, uwielbiają się malować Niezwykle istotnym elementem ich życia jest też aktywność fizyczna, dzięki której podczas ćwiczeń wraz z potem pozbywają się z organizmu szkodliwych toksyn.

    OdpowiedzUsuń
  16. Onsen czyli gorace zrodla - czystosc i relaks w jednym :-)

    OdpowiedzUsuń
  17. Wow, bardzo lubię tą markę i podoba mi się, że się rozwija i wprowadza nowe produkty. Zainteresował mnie szczególnie peeling, muszę go wpiisać na listę:)

    OdpowiedzUsuń
  18. Szukam i szukam składu serum z różą, witaminą c i nanozłotem w internecie... bo zastanawiam się czy zamówić - i nie ma... Może jest szansa, żebyś podała skład z opakowania? Nie chodzi mi o składniki aktywne... tylko o całą resztę.... :) Staram się unikać "dodatków" mnie zapychających... byłabym wdzięczna ... może być zdjęcie z opakowania :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wszystkie składniki podane sa na stronie AVA http://detaliczne.ava-laboratorium.pl/nowosci :)

      Usuń
    2. Dzięki :) Głupia ja ... chyba nawet byłam na tej stronie... ślepa... :)

      Usuń
    3. Ja też czasem nie widzę tego co widać :DD

      Usuń

Komentarze od Was dodają ENERGII :) Dzięki