czwartek, 5 listopada 2015

2SENSES by Marta Rynkiewicz, idealny plan na wieczór we dwoje


Różne firmy piszą różne listy, a każdy z nich ma na celu pojawienie się produktu danej firmy na blogu.
Listów jest sporo, większość jest podobna, często mi umykają, czasami lądują w spamie, łatwo nie jest.
Kiedy jednak zaczęłam czytać list od 2senses, słowo po słowie, marka zaczęła mnie intrygować coraz bardziej,
a w momencie kiedy doszłam do pewnego magicznego zdania moja ciekawość wręcz eksplodowała...


"nie ma miejsca na ciele, którego nie można potraktować ciepłym olejkiem świecy..."

To tak, jakby ktoś podsunął mi pod nos tackę z kostkami czekolady ułożonymi w piramidkę... nie sposób
powiedzieć NIE :D Moja rozgrzana do czerwoności wyobraźnia czekała na pierwszy fizyczny kontakt...
z całkowicie naturalnymi, bezpiecznymi świecami sojowymi przeznaczonymi do masażu CAŁEGO ciała.


Dlaczego świece sojowe są wyjątkowe?

Przede wszystkim dlatego, że po roztopieniu wosku można go użyć na ciele, jest całkowicie naturalny,
ma rewelacyjne właściwości nawilżające, rozgrzany nie jest gorący, jego ciepło daje błogie uczucie relaksu.
Podczas spalania wytwarza o 90% mniej dwutlenku węgla niż przy tradycyjnych świecach, nic się nie kopci,
nie czadzi i nie brudzi. Wosk ze świec 2senses ma naprawdę rewelacyjną jakość, jest kremowo biały i nie
przyjmuje do siebie zapachu palonego knota, a bywało tak, że ta spalenizna przechodziła na wosk i na ciało,
tutaj coś takiego nie ma miejsca. Skoro już jesteśmy przy zapachu... W świecach 2senses znajdziemy
wyselekcjonowane olejki eteryczne, które nie tylko pięknie pachną ale też skutecznie pielęgnują ciało.
Do wyboru mamy aż osiem kompozycji zapachowych, np.: pomarańcza i cynamom, ciasteczko dyniowe,
kaszmir, wanilia z nutą cytrusową i akcentem kwiatowym którą ja właśnie posiadam, białe kiwaty, zielona
herbata i inne - tutaj klik - Pewnie jesteście ciekawi, czy świeca po zapaleniu pachnie dość intensywnie.
Otóż nie, zapach jest delikatny ale wyczuwalny. Niech Was to nie zwiedzie. Po nałożeniu roztopionego
wosku na ciało (tu trzeba nadmienić, że pięknie się wchłania w skórę) nie uwolnicie się od tej woni, przenika
ciało, ubrania a nawet łóżko, w którym śpicie :) To się nazywa MOOOOC :) Podsumowując mój wywód,
mamy tu świetną jakość produktu za niewygórowaną cenę, ręczne wykonanie, estetycznie podane, idealny
prezent dla siebie lub bliskich. Jestem zachwycona 2senses... Wam też polecam...


NIESPODZIANKA

1. Organizator: www.kosmetykibeztajemnic.pl
2. Czas trwania:  05.11.2015 - 12.11.2015 godz. 23.59.
3. Nagroda: Świeca do masażu o zapachu kory cynamonowej i drzewa cedrowego.
4. Wyniki: 13.11.2015                                                                                    
5. Wysyłka odbywa się na terenie Polski.

6. Aby wziąć udział w rozdaniu należy:
Być publicznym obserwatorem www.kosmetykibeztajemnic.pl
Polubić profil  2senses  na Facebooku - klik -
Opowiedzieć w komentarzu na pytanie:  Najlepsza płyta puszczona w tle w czasie masażu to:...

W rozdaniu biorą udział osoby pełnoletnie, niepełnoletnim potrzebna jest zgoda rodziców.
7. Biorąc udział w rozdaniu zgadzasz się na przetwarzanie danych osobowych (dotyczy danych do wysyłki).
8. Konkurs nie podlega przepisom Ustawy z dnia 29 lipca 1992 roku o grach i zakładach wzajemnych (Dz. U. z 2004 roku Nr 4, poz. 27 z późn. zm.).

23 komentarze:

  1. Ale mnie zaintrygowałaś :D Nie słyszałam wcześniej o tych świecach... brzmi fenomenalnie! ;)
    Jestem świecoholiczką więc koniecznie muszę wypróbować! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam, przede wszystkim przepiękne zapachy, wanilia z nutą cytrusową to ciepła, kobieca woń, drzewo cedrowe ma w sobie coś seksownego, polecam wypróbować, najlepiej wszystkie :)

      Usuń
  2. Z czytej ciekawosci ( jako rehabilitankta) chciałabym taką świecę do użytku domowego co jak co ale masażu na 'świecy; nie było mi dane próbować ;D

    OdpowiedzUsuń
  3. Używałam jak na razie fasolek sojowych do podgrzewacza i coś czuję że zdecydowanie bardziej wolę to niż zwykłe woski. Są znacznie bezpieczniejsze dla nas i środowiska

    OdpowiedzUsuń
  4. polecam, kocham świece Pani Marty z Całego serca!

    OdpowiedzUsuń
  5. Jeszcze nigdy nie miałam świecy do masażu, więc chętnie wezmę udział w Pani konkursie!

    Obserwuje jako: White Zephyr
    Lubię FB: White Zephyr

    Najlepsza płyta puszczona w tle w czasie masażu to: sądzę, że musi to być relaksująca tonacja, a więc muzyka medytacyjna tj. odgłosy natury (szum morza, lasu itp.), także tradycjonalna muzyka chińska lub afrykańska. Są to bardzo relaksujące utwory i każdy może znaleźć kilkugodzinne nagrania z chillującą muzyką :) Świetną muzyką mogą okazać się też utwory Mogwai. Natomiast dla osób, które wolą coś bardziej dynamicznego odpowiadać powinny utwory MitiS.
    Nie byłabym sobą nie podając czegoś z utworów Studia Ghibli! relaksująca kolekcja muzyki z poruszających animacji Studia Ghibli, granych na pianinie :) zachęcam i podaję link--> https://www.youtube.com/watch?v=1UhWSg7qtZI

    OdpowiedzUsuń
  6. jejejejejejeku ale mnie zaintrygowała ta świeca, już widzę siebie rozpłaszczoną na kocu i mojego męża pochylającego się nade mną :P Najlepsza płyta puszczona w tle w czasie masażu to zdecydowanie Diana Krall i jej Quiet Nights - zmysłowa, i niesamowicie intrygująca, pełna emocji tak jak jedna z piosenek na płycie, mianowicie You're My Thrill. Obserwuję i lubię jako Magdalena Musińska

    OdpowiedzUsuń
  7. Uwielbiam świece, a estetyka 2SENSES jest fenomenalna.
    Obserwuję bloga jako Magdalena Sobol
    Obserwuję oba profile na FB jako Magdalena Sobol
    Płyta w tle to koniecznie Older Georga Michaela. Ach, rozmarzyłam się ...

    OdpowiedzUsuń
  8. Już czytałam o tych świecach, muszę spróbować :) Ale naprawdę wosk nie jest gorący tuż po rozgrzaniu?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miałam juz kilka świec sojowych do masażu, żadna mnie nie poparzyła :) więc spokojnie, jest przyjemnie ciepły :)

      Usuń
  9. Ja nie miałam jeszcze żadnej, najwyższy czas to zmienić i trochę poleniuchować w długie wieczory ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. O wow, ale super pomysł na relaks!
    Najlepsza płyta puszczona w tle w czasie masażu to jakieś instrumentalne, relaksujące chillouty. :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Podczas masażu najchętniej słucham tradycyjnej muzyki celtyckiej; wg mnie najpiękniej, te magiczne historie rodem z Irlandii i Szkocji sprzed lat maluje głosem dźwiękiem grupa Carrantuohill oraz wokalistka Enya.
    Kilka taktów i otacza mnie muzyczna aura, która zawsze wprawia mnie w wyjątkowy nastrój:
    trochę mistyczny, trochę nieosiągalny ale przykuwający uwagę i kojący zmysły.
    Jest w niej swoisty magnetyzm... bardzo dobrze nadaje się do wyrażania mojego stanu ducha, gdyż oparta jest na drgającym powietrzu.
    Można zamknąć oczy i przenieść się w świat mgły, deszczu, przestrzeni...
    Chyba jeszcze trafniej ujął to BONO: "Irlandzka muzyka ma w sobie smutek, nawet w najweselszych utworach. Ta gorzka słodycz jest bardzo poruszająca"
    pozdrawiam
    Aniela

    p.s. świeczek jeszcze nie miałam okazji poznać - tym bardziej jestem zaintrygowana :)
    AM

    OdpowiedzUsuń
  12. Moja propozycja:
    Muzyka polskiego zespołu Jafia - moje najnowsze odkrycie… niezwykły zestaw dźwięków, który jest źródłem dobrej energii i pozytywnego nastawienia do ... każdego aspektu codzienności. Jest dla mnie inspiracją i motorem napędowym do działania.
    To niezwykła podróż muzyczna, która zaczyna się na jamajskich rytmach, by za chwilę przenieść ku zmysłowemu soulowi, energii jazzu czy uduchowionym dźwiękom gospel – wyjątkowy tygiel kulturowy –tak znamienny dla dzisiejszych czasów i niezwykle wzbogacający
    Ale to przede wszystkim to pozytywne wibracje, które w jednej chwili udzielają się słuchaczowi! I ten zapadający w pamięć głos Dawida Portasza...
    Lekkość, wolność, pozytywna energia – to wszystko słyszę w tej muzyce – kolor w czarnych dźwiękach = muzykoterapia!

    taka świeca + obietnica seansu SPA z masażem - idealny prezent na Mikołajki :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Najlepsza muzyka w tle w czasie masażu to klasyczna albo kołysanki dla mojego synka one mnie totalnie relaksuja i powodują że odplywam czasem nawet szybciej niż dziecko.
    dopływami

    OdpowiedzUsuń
  14. Oj tak masaż świecą to fantastyczne doznania ( z tego co pamiętach , ekh, ekh)... Wogóle dla mnie fakt przemianczy substancji stałej w ciecz jest magiczny..2senses prezentują się przepięknie i intrygująco :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Kocham świeczki, ale o tych jeszcze nie słyszałam. Zapraszam do mnie : http://ma--ry.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  16. składanka z muzyka Leonarda Cohena... bardzo meski, seksowny głos... delikatne melodie... nie rozprasza ale wprowadza romatyczną czy wręcz uwodzicielska atmosferę... plus świeca do masażu... plus masaż... plus.... az się rozmarzyłam :-)

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja ostatnio po świeczki nie sięgam, palę głównie woski.

    OdpowiedzUsuń
  18. Jaka jest najlepsza muzyka podczas masażu, to trochę trudne pytanie, ale jak dla mnie to płyta z muzyką klasyczną bądź azjatycką muzyką ludową.

    OdpowiedzUsuń
  19. Jeśli masaż, to relaks, a jeśli relaks to tylko i wyłącznie płyta Jana Garbarka „Mnemosyne” nagrana wspólnie z The Hilliard Ensemble. Odprężające dźwięki jazzowej trąbki i saksofonu w połączeniu z fortepianem przynoszą ukojenie i pieszczą zmysły. Zapewniają też niezwykłe doznania, bo dzięki utworom takim jak można odbyć podróż w czasie i przestrzeni, przenieść się do średniowiecznego miasta, starożytnej Grecji a nawet odwiedzić Estonię i Peru! Co ciekawe, utwory były nagrywane w klasztorze St. Gerold w Alpach austriackich, więc masaż przy dźwiękach płyty Garbarka staje się przeżyciem wręcz mistycznym. Po takiej porcji doznań odprężenie gwarantowane :)

    OdpowiedzUsuń

Komentarze od Was dodają ENERGII :) Dzięki