piątek, 7 sierpnia 2015

My Secret, Kiss My Lips Big Color Stick... pomadki w kredce o naprawdę dobrej pigmentacji


Tak a`propos mojego ostatniego postu szminkowego z Born Pretty Store - można szukać po świecie czegoś
co ma być wyjątkowe i niepowtarzalne a nie zauważyć ideału pod nosem. Rodzimej produkcji w dodatku.
O czym dziś będzie mowa? O moich letnich ulubieńcach do ust czyli Kiss My Lips Big Color Stick.


Kiss My Lips to błyszczyk i pomadka w kredce. Zapewnia trwały i intensywny kolor oraz subtelny połysk. 
Masło Shea i ekstrakt z oliwy z oliwek gwarantują intensywnie nawilżenie ust. Nie wymaga temperowania.
Kredka jest dla mnie wygodniejszą formą niż szminka. Ładnie się ściera podczas ciągłego używania,
wciąż pozostając jakby "zaostrzoną" więc nie potrzebujemy konturówki by precyzyjnie obrysować usta.
Kredki z My Secret są bardzo kremowe i pięknie suną po ustach, choć zależne jest to od koloru, tutaj
im ciemniejsza kredka tym o dziwio, lepiej się nią malowało. Dziś przedstawię cztery z sześciu kolorów.
Trwałość zależy od napigmentowania, im ciemniejsza tym lepiej trzyma się ust a kolor wciska się w skórę,
co gwarantuje "ładne zjadanie" produktu. Trzeba też mieć baczenie na uzębienie ;D.  WSZYSTKIE KOLORY - klik - 

Kiss My Lips Big Color Stick - Sweet Peach nr 11

Bardzo jasna, neutralna brzoskwinia z jasnymi, różowymi tonami. Dziwna sprawa z nią jest, bo jakbym
nie pomalowała ust, zawsze coś jest nie tak. Nie pokrywa kolorem od razu tylko trzeba zrobić kilka poprawek.
Mniemam, że to po prostu mniej udana mieszanka pigmentowa, ale kolor jest bardzo ładny.



Kiss My Lips Big Color Stick - Pink Power nr 13

Hipnityzujący wręcz, neonowy róż. Chłodny, odważny, budzący kontrowersje, bo wbrew pozorom nie każdemu
będzie pasował. Ale lato jest po to, żeby szaleć, również z kolorami :D Byleby tylko nie robić z siebie dzidzi piernik :D
a z takim kolorem na ustach można... ... ... O.O



Kiss My Lips Big Color Stick - Fuchsia nr 14

Klasyka gatunku, zarówno pod względem koloru jak i nazwy produktu. Bardzo mocny, wyrazisty, ciemny róż.
Widzę w nim takie cudne, malinowe tony. Musiałam dokonać wyboru, a dokonywanie wyborów to trudna sztuka.
Z całej szóstki postanowiłam zostawić sobie jeden kolor, który ze mną zostanie, padło właśnie na ten. <3



Kiss My Lips Big Color Stick - Blueberry Mousse nr 15

Absolutnie piękna jagoda, w cieniu niemal fiolet, w słońcu jagodowy mus, taka jagoda z kefirem.  Dla odważnych.
Wszystkie odcienie można kupić w Drogeriach NATURA, cena kredki bez promocji 9,99 zł. Grzech nie mieć :D



56 komentarzy:

  1. 11 chyba najbardziej mi się podoba i duży plus za to, że są wykręcane :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Słodka 13 💋 Czas wybrać się do Natury ciekawe czy w każdej już dostępne hm

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W Przemyślu widziałam więc chyba w każdej są :-)

      Usuń
  3. We wszystkich Ci ładnie! 😀 Howgh. 👄

    OdpowiedzUsuń
  4. 14 i 15.<3 Chociaż pewnie skończy się tylko na tej pierwszej. Akurat dzisiaj się zastanawiałam nad nabyciem takiego koloru. Pozostawało znaleźć coś, co by mnie oczarowało.;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale właśnie przez ten delikatny kolor ciężko się ją rozprowadza, nie tak jednolicie jak przy ciemnych... szkoda

      Usuń
    2. Przepraszam, wyraziłam się niejasno. Pierwszy z dwóch przeze mnie wymienionych. 11 też ładna, przez chwilę się zastanawiałam, ale stwierdziłam, że poszłoby w odstawkę. Nie do końca mój kolor. Jasne to tylko błyszczyki, jakoś nie mogę znaleźć jasnej szminki idealnej.:)

      Usuń
    3. :DDDDDDDD a widzisz, i ja już też nie kumam jak należy, cały dzień upałów robi swoje :)

      Usuń
  5. O matko!! Jak tylko zobaczyłam Blueberry Mousse moje serce zabiło mocniej, absolutnie fenomenalny. Wyglądasz przepięknie.

    OdpowiedzUsuń
  6. Hej, kiedy wyniki konkursu ze Skin79? :)

    OdpowiedzUsuń
  7. tanie tanie? z tych czterech wybrałabym kolor Fuchsia :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Na Twoich ustach bezwzględnie wygrywa Blueberry Mousse! Tak pasuje? Nie! Jest wręcz stworzona do Twoich ust. Ja wciąż szukam jakiegoś odważnego kolorku, który tak nieziemsko będzie do mnie pasował. Do tej pory polubiłam się najbardziej z matową pomadką od GR w kolorze czerwonym, ale kusi mnie spróbować czegoś innego, jeszcze bardziej odważnego :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. <3 I właśnie ten kolor pojechał ze mną w maju nad morze na spotkanie Secrets of Beauty :) Młodziutka jesteś, szalej z kolorami bo jak nie teraz to kiedy !

      Usuń
  9. Mam :) Jest to moja ulubiona pomadka.

    OdpowiedzUsuń
  10. 13 i 14 BOSKA!

    Ś
    L
    I
    N
    A

    cieknie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ;-DDDD o tych właśnie wspomniałam wcześniej, BPS nie umywa się do pięt :D

      Usuń
    2. A ja nie mam blisko Natury... ;(

      Usuń
    3. No właśnie, widziałam, aczkolwiek tych kosmetyków szukałam i nie ma... albo ja źle patrzę;/

      Usuń
    4. Dopiero co zaczęli sprzedaż, może dorzucą jeszcze pozycje :)

      Usuń
  11. Mam Blueberry Mousse i bardzo lubię!

    OdpowiedzUsuń
  12. Odpowiedzi
    1. Czyli pozostała piątka patrzy na Ciebie przyjaźnie i czeka na zakup :DD

      Usuń
  13. Numer 14 jest jak dla mnie idealny <3

    OdpowiedzUsuń
  14. Według mnie we wszystkich Ci do twarzy :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Faktycznie całkiem niezła pigmentacja :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Wszystkie Ci pasują! Jednak ta ostatnia kojarzy mi się z wyjściem na jakąś wyjątkową uroczystość.

    OdpowiedzUsuń
  17. ooo nieźle, mam te pomadeczki i czym prędzej muszę je rozdziewiczyć ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A to jeszcze dziewicze są? O.O ;D zabieraj się do roboty ;)

      Usuń
  18. Chyba ich jeszcze nie widziałam w Naturze, jak będę to sprawdzę czy są bo całkiem fajne kolorki☺

    OdpowiedzUsuń
  19. Z brzoskwinką też mam taki problem - zawsze coś nie tak! Dużo bardziej polubiłam brzoskwinkę z kobo, ta to już jest cacy :) A z tych bardzo polubiłam nudziaka i ten barbie róż :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Barbie róż pasuje młodziakom, czyli Tobie też :) Kobo zosstawiłam w domu, zbadam jak wrócę :)

      Usuń
  20. piękne zdjęcia! najbardziej podoba mi się naturalny odcien, lekko brzoskwiniowo-rozowy :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Przepięknie wyglądasz we wszystkich kolorkach :) Ten ostatni to taki bardzo jesienny jest.
    Muszę się wybrać do natury i obadać je na żywo :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz całkowitą rację, jesienią będzie wyglądał magicznie :)

      Usuń
  22. Śliczne zdjęcia pięknej twarzy a kolorki całkiem przyjemne;)

    OdpowiedzUsuń
  23. Nr 11 podoba mi się najbardziej.

    OdpowiedzUsuń

Komentarze od Was dodają ENERGII :) Dzięki