niedziela, 16 sierpnia 2015

FLOSLEK, DERMO EXPERT ™, Koncentrat wypełniający zmarszczki na twarz, szyję i dekolt - NOWOŚĆ Kosmetyk pomocny w walce z przebarwieniami.


Całkiem niedawno na rynek weszły trzy nowe koncentraty FLOSKLEK DERMO EXPERT ™ - klik -, przeznaczone
do każdego rodzaju skóry, o wysoce skoncentrowanych i skutecznych składnikach aktywnych. W dzisiejszym
poście skupię się na koncentracie, który ma za zadanie zniwelować zmarszczki i wybielić skórę. 


W wielu kulturach PIĘKNA SKÓRA to nie tylko ta młoda i jędrna, ale także taka, która pozbawiona jest zmian
pigmentacyjnych. Nieskazitelnie czysta, niekoniecznie jasna, wszak oliwkowe cery są tak samo atrakcyjne jak
śnieżnobiałe :) Ważne, żeby nie było na niej plam, a te tworzą się pod wpływem wielu czynników, niezawsze
związanych z upływem czasu. Na szczęście laboratoria kosmetyczne ścigają się z wymyślaniem coraz to nowszych
preparatów, które POMAGAJĄ w walce ze zmianami w kolorze skóry. Jest wiele komponentów rozjaśniających
cerę i takie FANTASTYCZNE ZESTAWIENIE WYBIELAJACE znajdziemy w czerwonym koncentracie od FLOSLEK.


Koncentrat wypełniający zmarszczki na twarz, szyję i dekolt już na opakowaniu wyszczególnione ma aż trzy
składniki, które mają zagwarantować sukces pielęgnacyjny, to Matrixyl 3000, złoto koloidalne oraz fitokompleks
wybielający, z czego ten ostatni jest chyba najbardziej enigmatyczny, bo mówi ogólnikowo a w rzeczywistości
to genialne połączenie kilku świetnych ekstraktów roślinnych, które w gąszczu wielu cudownych właściwości
mają też jedną wspólną - wybielanie. Mowa tu o mącznicy lekarskiej, wyciągu z liści morwy białej, wyciągu
z pietruszki, przywrotnika pospolitego oraz wrzosu. Takie zestawienie i regularność używania koncentratu
przez dłuższy okres czasu jest w stanie rozjaśnić nieco istniejące plamy i zapobiec powstawaniu nowych.
Po przeszło miesięcznym stosowaniu preparatu na twarzy, szyję i dekolt zauważyłam właśnie takie delikatne
rozjaśnienie plam po trądziku oraz ujednolicenie stanu cery. Natomiast dekolt stał się bardziej jędrny i gładki,
a to już zasługa tripeptydu-7, którego kluczowym elementem składowym jest Matrixyl 3000. Uwielbiam ten
składnik, mam go już w kolejnym swoim kosmetyku i z całą pewnością mogę powiedzieć, że widzę jak działa.
Świetnym dodatkiem jest złoto koloidalne, bo kompletnie nie muszę się martwić o niedoskonałości. Złoto
wyśmienicie je niweluje.


Koncentrat ma lekką, wodnistą formułę, nie pozostawia na skórze żadnego lepkiego filmu, można go stosować
samodzielnie ale polecam nakładać jako jeden z etapów pielęgnacji, czyli pod krem, pod filtr, zdecydowanie
po zastosowaniu toniku, wtedy szybciej wnika w skórę. Czego mi w nim brakuje? Zdecydowanie sporej dawki
witaminy C. A co mi w nim przeszkadza? Za duża dawka konserwantów, myślę, że tą końcówkę można było
zrobić inaczej, lepiej, korzystniej dla skóry. Całkowicie niepotrzebnym elementem jest tu barwnik, uważam,
że w tego typu preparatach klientki oczekują skuteczności i żadna nie patrzy na kolor produktu, którego
nawiasem mówiąc niewiele widać, bo butelka ma kolor brązowy ;>

Podsumowując, mimo dwóch minusów kosmetyk jest godny uwagi i osobiście będę do niego wracać,
zwłaszcza, że to nie jest drogi produkt, za 30 ml zapłacimy około 30,00 zł (a znając życie jak trafi się promocja
będzie go można złowić za mniej, wtedy łapcie okazję :)



Koncentrat wypełniający zmarszczki na twarz, szyję i dekolt


1. Aqua - woda, rozpuszczalnik.

2. Glycerin - Naturalna gliceryna jest uzyskiwana przez zmydlanie tłuszczy roślinnych, głównie tłuszczu kokosowego. Gliceryna w naturalny sposób osłania skórę, przenikając do przestrzeni międzykomórkowych, gdzie wiąże ilość wody niezbędną do zachowania prawidłowego nawilżenia skóry. Ma doskonałe właściwości łagodzące, skutecznie nawilża przesuszoną skórę ze skłonnościami do pierzchnięcia nadmiernie wysuszoną. Wygładza, poprawia elastyczność, reguluje procesy prawidłowej odnowy naskórka.

3. Butylene Glycol - glikol butylenowy, alkohol o właściwościach nawilżających podobnych do gliceryny. Działa jak rozpuszczalnik dla innych substancji.

4. Carbomer - polimer kwasu akrylowego, hydrofilowy składnik konsystencjotwórczy, reguluje lepkość kosmetyku, tworzy film na skórze.

5. Polysorbate 20 - glikol, emulgator, stabilizator emulsji.

6. Palmitoyl Oligopeptide - ester oligopeptydu i kwasu palmitynowego, substancja aktywna. Oligopeptyd zbudowany jest z wielu aminokwasów: argininy, kwasu aspartamowego, alaniny, glicyny, histydyny, lizyny, proliny, seryny i waliny. Stymuluje syntezę kolagenu i kwasu hialuronowego w skórze właściwej. Dzięki obecności lipofilowej grupy palmitoilowej cząsteczka charakteryzuje się zwiekszonym wnikaniem w naskórek.

7. Palmitoyl Tripeptide-7 - głęboko wnikający, bioaktywny składnik, redukującym każdy rodzaj zmarszczek  poprzez  odbudowę naturalnych struktur kolagenu, kluczowym składnikiem tego tripeptydu jest Matrixyl 3000. Działa ujędrniająco  i nawilżająco, zwiększa ilośc tkanki łącznej, w naturalny sposób zwiększa też ilość kolagenu. Może być alternatywą dla zastrzyków kolagenowych. Stosowany w kremach przeciwzmarszczkowych. Najlepsze rezultaty można uzyskać stosując dermoroller.

8. Propylene Glycol - glikol propylenowy, humektant - zapobiega krystalizacji (wysychaniu) masy kosmetycznej przy ujściu butelki, tuby itp. Wspomaga działanie konserwujące poprzez obniżenie aktywności wody, która jest doskonałą pożywką dla drobnoustrojów. Substancja nawilżająca skórę. Ma zdolność przenikania przez warstwę rogową naskórka, dzięki czemu pełni rolę promotora przenikania - ułatwia w ten sposób transport innych substancji w głąb skóry.

9. Arctostaphylos Uva Ursi Leaf Extract - wyciąg z liści mącznicy lekarskiej. Mącznica lekarska ceniona jest przede wszystkim ze względu na obecność glikozydu arbutyny, która znajduje zastosowanie zarówno w medycynie naturalnej, jak i kosmetyce. Arbutyna w odczynie zasadowym hydrolizuje do hydrochinonu, który działa odkażająco na drogi moczowe, natomiast w kosmetyce znajduje zastosowanie ze względu na właściwości rozjaśniające. W mącznicy znajdują się również garbniki, o działaniu przeciwbakteryjnym, przeciwzapalnym i ściągającym, flawonoidy (między innymi kwercetyna o właściwościach przeciwzakrzepowych i przeciwzapalnych) oraz triterpeny (w tym kwas ursolowy o działaniu antyoksydacyjnym).
Arbutyna zawarta w mącznicy stanowi składnik preparatów rozjaśniających przebarwienia o różnym podłożu, np. potrądzikowe, posłoneczne, spowodowane wysypką. Stosowana jest również w leczeniu stanów zapalnych i trądziku.

10. Betula Alba Leaf Extract - brzoza biała. Stosowana w kosmetyce jako składnik nadający skórze zdrowy wygląd, substancja lecząca podrażnienia, ułatwiająca gojenie ropiejących ran, działająca ściągająco, antyseptycznie, dezynfekująco. Polecana przy tłustej, zanieczyszczonej skórze, tłustych włosach, łupieżu. Używana w dezodorantach, wodach do twarzy (woda brzozowa) i włosów.

11. Morus Alba Leaf Extract - wyciąg z liści morwy białej. Morwa ma zdolność hamowania tyrozynazy – enzymu kluczowego dla syntezy melaniny. Z tego powodu jest często wykorzystywana jako komponent środków intensywnie wybielających skórę. Z tego dobrodziejstwa od dawna korzystały chińskie i japońskie piękności. Ulubionym kremem gejsz było smarowidło przyrządzone z kwiatów morwy i oleju wyciśniętego z jej owoców – likwidowało piegi i przebarwienia oraz wygładzało skórę.

12. Carum Petroselinum Extract - wyciąg z pietruszki, ma działanie nawilżające, odżywcze i rozświetlające. zawiera witaminy,  makro i mikroelementy. Działa przeciwzapalnie.

13. Alchemilla Vulgaris Extract -  przywrotnik pospolity, ekstrakt. Działa na skórę silnie regenerująco. Hamuje rozwój szczepów bakterii, działa przeciwzapalnie i ściągająco. Skórze przywraca elastyczność, dodaje sprężystości, ma zdolność niwelowania plam.

14. Calluna Vulgaris Flower Extract - wyciąg z wrzosu zwyczajnego, nawilża skórę a przede wszystkim ochrania ją przed wpływem szkodliwych czynników zewnętrznych. Działa ujędrniająco i sprawia, że wygląda ona młodziej. Wrzos wchodzi często w skład gotowych preparatów ziołowych przeznaczonych do pielęgnacji ciemnych włosów. Zawiera arbutynę, działa rozjaśniająco.

15. Laminaria Hyperborea Extract - glon z klasy brunatnic, listkownica północna. Wzmacnia strukturę skóry.

16. PEG-60 Almond Glycerides - substancja powierzchniowo czynna, emulgator, stabilizator emulsji.

17. Colloidal Gold - złoto koloidalne, spowalnia procesy starzenia i skutecznie likwidując drobne zmarszczki. Cząsteczki złota są w stanie dotrzeć do warstwy podstawnej naskórka, uruchamiając tym samym mechanizmy związane z systemem jego nawilżania. Wykazuje także silne właściwości antybakteryjne, dzięki czemu zapobiega infekcjom skórnym.

18. Xanthan Gum -  guma ksantanowa – stabilizuje emulsje, zagęszcza kosmetyk, posiada właściwości żelujące. Otrzymywana metodami biotechnologicznymi przy udziale bakterii. Jest dobrze tolerowana przez skórę.

19. Parfum - substancje zapachowe.

20. Imidazolidinyl Urea - imidazolidyno mocznik. Substancja konserwująca, która uniemożliwia rozwój i przetrwanie mikroorganizmów w czasie przechowywania produktu.

21. Methylparaben - najlepiej przebadany konserwant, najbezpieczniejszy. Substancja konserwująca, która uniemożliwia rozwój i przetrwanie mikroorganizmów w czasie przechowywania produktu. Chroni również kosmetyk przed nadkażeniem bakteryjnym, które możemy wprowadzić przy codziennym użytkowaniu produktu (np.nabierając krem palcem). W produkcie może go być maksymalnie 0,4 %. Stosowany w kosmetyce, żywności i lekach.

22. Lactic Acid - kwas alfahydroksylowy (AHA) kwas mlekowy, substancja złuszczająca, antybakteryjna, przeciwstarzeniowa. Odpowiada za odpowiednie nawilżenie naskórka. Silne działanie nawilżające. Poprawia strukturę i koloryt skóry. Wpływa na produkcję kolagenu, spłyca drobne zmarszczki. Odblokowuje pory, łagodzi przebarwienia.

23. CI 47005 - barwnik pochodzenia chemicznego, żółcień chinolinowa. Barwnik może mieć właściwości kancerogenne oraz wpływać na nadpobudliwość u dzieci jak i wywoływać stany zapalne skóry.

34 komentarze:

  1. Obserwuje jako bird cherry
    Odpowiedź na pytanie: arbuz

    OdpowiedzUsuń
  2. Arbuz 🍉 wybrałabym ogórek ale nie jest owocem a go uwielbiam najbardziej <3

    OdpowiedzUsuń
  3. Co do zmarszczek to na szczęście jeszcze na mnie nie czas, ale koncentrat odnawiający skórę owszem ;)
    Owoc, który polecam to truskawki :) Myślę, że wiele z nas nie zdaje sobie sprawy jak zbawienny wpływ ma to cudo na nasz organizm, poza nawadnianiem truskawka to też (znalezione na jednym z portali internetowych) narzędzie, które oczyszcza nasze ciało z toksyn, poprawiają przemianę materii i działają bakteriobójczo, a ze względu na dużą zawartość żelaza chronią przed anemią. Sprawdzają się w diecie obniżającej poziom cholesterolu. Owoce są też bogate w wapń i fosfor, które wzmacniają kości i zęby oraz poprawiają pracę mięśni, a w połączeniu z magnezem - również obecnym w truskawkach - odkwaszają organizm. Trzeba pamiętać także o potasie, który reguluje gospodarkę wodną. Truskawki dostarczają też witamin: C, A, B1, B2 oraz PP.

    :)

    A przy okazji wspomnę o selerze naciowym - fenomenalny składnik letnich smoothie - poczytajcie o nim bo naprawdę warto :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale lepiej im zapobiegać niż potem wypełniać ;)

      Usuń
    2. Też racja :)! Jednak zawsze mam problem z tą granicą czy dany produkt jest dobrym "zapobiegaczem" czy może już zbyt silnym wypełniaczem :/

      Usuń
    3. Od 20 roku życia w skórze pojawiają się zmarszczki, mimo, iż czasem ich nie widac JESZCZE, nasza mimika generuje multum zmarszczek, jeśli masz poniżej 20 lat, to zapomnij o produktach takich jak ten, jeśli powyżej nie zastanawiaj się nad granicami :)

      Usuń
  4. Mam już chyba natręctwo , jak słyszę wybielający przebarwienia to zaraz włącza mi się chciejstwo ;) Bedzie trzeba spróbować tej czerwieni.

    OdpowiedzUsuń
  5. Bloga obserwuję od dwien dawna - pod własnym nazwiskiem.
    A co do owocu nawadniającego skórę - oczywiście najlepszy to arbuz, którego nota bene uwielbiam.
    Natomiast.......skupiłabym się też na warzywkach i zbawczej mocy pomidora i ogórka, jako naturalnego nawodnienia...... - wiem, to nie owoce.......ale polecam i to - zdrowe i smaczne :)

    Pozdrawiam arbuzowato bo cieplutko bym się bała, raczej każdy z nas ma dość na razie ciepełka ;)
    Iwona Grajkowska

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Owoce też mogą być, niektórzy nawet bardziej je wolą niż owoce :)

      Usuń
  6. Bloga obserwuję od dawna :) A ulubiony owoc? MELON, taki schłodzony w lodówce. Mmm :))

    OdpowiedzUsuń
  7. Obserwuje pod własnym nazwiskiem :ulubiony owoc to arbuz świetnie nawilża i uzupełnia braki w wodę :-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Obserwuje jako Miśka :)
    Moim ulubionym owocem są maliny :D świetne od zewnątrz jak i od wewnątrz ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Oj skuszę się na niego z racji na przebarwienia i niedoskonałości a mamie zafunduje jako likwidator zmarszczek :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Obserwuję jako Sabi S.
    Najlepszy owoc to arbuz, nie dość , że pyszny to procent wody w składzie ogromny. \
    Na ten produkt polować będę, bo wybielanie przebarwień to coś na czym mam fioła;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Arbuz!

    Obserwuję jako Sophie Button

    OdpowiedzUsuń
  12. Obserwuję jak Kate Swan - nie od dziś zresztą :)
    Też myślałam o arbuzie jak większość, ale w ostatniej chwili uświadomiłam sobie, że kocham nad wszystko jagody - nie dość, że rosną naturalnie w lesie, niepryskane, to jeszcze ta ich nieziemska antyoksydacyjna moc!

    OdpowiedzUsuń
  13. hmm ja to najbardziej uwielbiam grejpfruta, ale nie wiem czy nawadnia skórę :( do nawadniania stricte uzyłabym sałatki owocowej ponieważ jestem baba której ciężko się zdecydować, dlatego nie wybrałabym jednego owocu ale właśnie kilka w salatce : arbuz, maliny, czereśnie

    OdpowiedzUsuń
  14. Obserwuję jako: esPe
    Miodowy melon ostatnio smakuje mi na równi z arbuzem, więc chyba wybrałabym mix tych owoców :)

    OdpowiedzUsuń
  15. I ja arbuzy i melony, ale też borówki amerykańskie prosto z krzaczka, nagrzane słońcem i sercem Mamy, która je uprawia i dba o nie codziennie:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Arbuz:)
    Jestem bardzo ciekawa tego koncentratu:)

    OdpowiedzUsuń
  17. Obserwuję jako Ignam :)
    Ulubiony owoc, który nawadnia skórę od wewnątrz? Teraz to brzoskwinia. Taka mała bomba witaminowa, cudnie pachnąca. Jak większość owoców zawierających dużo wody, doskonale nawilża, a przy tym dostarcza co trzeba, gdzie trzeba. No i to określenie"brzoskwiniowa cera" :) Działa na wyobraźnię ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Moim ulubionym owocem nawadniającym skórę od wewnątrz są ... niepozorne jabłka. Mało kto wie, że na 100 g jabłek przypada 80 g wody. A do tego cała masa pożytecznych składników takich jak witamina C, witaminy B1, B2, B3, B5, B6, B9, B12, A , E i tokoferol, D, K, β-Karoten, likopen i minerały takie jak fosfor, magnez, wapń, sód, żelazo, cynk, błonnik roślinny. Dzięki temu soczyste jabłko fajnie gasi pragnienie ale też dba o zdrowie i ładny wygląd skóry. Nie głupi przecież powiedział, że jedno jabłko dziennie trzyma lekarza daleko ode mnie.
    Obserwuję oczywiście jako Eva Pe.

    A co do kosmetyku Floslek to widze, że firma zaczyna robić coraz to lepsze kosmetyki - w tym nawet takie, które wyglądają mega profesjonalnie.

    OdpowiedzUsuń
  19. Z przyjemnością zgłaszam się do zabawy:-)
    Obserwuje jako Mariola Niowak: mariola.niowak@gmail.com
    Skoro widzę, że sporo osób tak jak ja kocha arbuzy (przykładam sobie go nawet na twarz - fantastyczne uczucie!) to ja wybiorę również truskawki! To niesamowite owoce - mówi się o nich witaminowa bomba dla zdrowia i urody. Sezon truskawek krótki, więc wykorzystuję je na maksa. Jem je kiedy jestem głodna i kiedy jestem spragniona. Na różne sposoby: zjadam na surowo lub na słodko robiąc koktajle i lody. Uwielbiam też pyszne sałatki z rukolą, truskawkami i sosem balsamicznym. Jak jestem sama w domu robię sobie maseczkę z truskawek na twarz i na włosy (truskawki+awokado). No i od czasu do czasu wybielam truskawkami zęby:-) (łączę z sodą i nakładam taką "pastę" na 5 minut. naprawde polecam:-)
    Pozdrawiam.
    Mariola Niowak

    OdpowiedzUsuń
  20. ja łączę 3 składniki - 2 owoce i warzywo - sok z cytryny, ogórek i arbuz- dodaje świeżą mięte, wodę wysoko-mineralizowaną i blenduje. podaje schłodzony.
    idealnie gasi pragnienie i co najlepsze to dla osób którym zatrzymuje sie woda w organizmie to zbawienie. pomaga jej sie pozbyć

    OdpowiedzUsuń
  21. Ciekawa sprawa te kosmetyki. Blog prowadzony sprawnie pozwala zgłębiać wiedzę dla ciekawskich :), znalazłem wiele ciekawych informacji i życzę, oby tka dalej!.

    OdpowiedzUsuń
  22. Arbuz, soczysty i słodki :)
    Obserwuję jako Eltro

    OdpowiedzUsuń
  23. W rzeczy samej arbuz wielbię :) Nawadnia, nasyca, orzeźwia i jest mniam!

    OdpowiedzUsuń
  24. Miałam podać arbuza ale dziewczyny mnie wyprzedziły. Zatem drugi mój ulubiony to ananas. soczysty, słodki a do tego bardzo zdrowy

    OdpowiedzUsuń
  25. Oczywiście, że jabłko!!! Jabłka są zdrowe i korzystnie wpływają na urodę. Każdy powinien zjeść przynajmniej jedno jabłko dziennie, ponieważ oprócz np. żelaza, potasu, wapnia posiadają wiele witamin A, B1, B2, B6, C, E, K i PP. "Jedno jabłko dziennie trzyma lekarza z daleka ode mnie" mawiały nasze babcie, więc jedzmy jabłka! :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Uwielbiam wszystko, co pomarańczowe, dlatego nie wyobrażam sobie poranka bez szklanki soku z tego owocu, w kieszeni noszę zawsze karmelki o smaku...pomarańczowym, na półce w łazience dominują kosmetyki o zapachu pomarańczowym, z piekarnika często unosi się aromat pieczonego sernika ze skórką pomarańczową, z szafy wyłaniają się ubrania w kolorze pomarańczowym, a na ścianie w przedpokoju dominuje odcień pomarańczy, to nie jest już tajemnicą, że to właśnie soczystej pomarańczy "powierzyłam" swoją skórę!

    OdpowiedzUsuń
  27. rudakita88
    ja czuje sie zawsze rześko po zjedzeniu jabłka

    OdpowiedzUsuń

Komentarze od Was dodają ENERGII :) Dzięki