piątek, 3 lipca 2015

Zapach minionego tygodnia: Coty, Beyonce, Rise EDP


Przeglądając NOWOŚCI - klikDrogerii WISPOL moja uwaga skupiła się niezwykle ciekawym flakoniku pefrum
sygnowanych nazwiskiem Beyonce. Jedyny zapach, który kojarzył mi się z tą osobą to burgundowy HEAT,
którego specyficzna, ulepkowa wręcz słodycz bardzo mi odpowiadała. Jakim zapachem okazała się RISE?


Kompletnie innym niż HEAT niestety. A może i stety, bo w sumie o różnorodność w życiu chodzi :)
RISE to ciepła woń owocowo-kwiatowa z małą domieszką drzewnego aromatu. Na pierwszy ogień idzie tu
bergamotka, potem czuję bukiet kwiatów jaśminu, by na koniec poczuć bardzo delikatne nuty drzewne.


W pierwszym odczuciu można założyć, że zapach jest bardzo mocny, niestety po dwóch godzinach zupełnie
go nie czuję (prawdopodobnie po prostu się przyzwyczajam :D Jeśli jednak jesteście fanami Beyonce
zapoznajcie się z nim, ponieważ podobno inspirowany jest scenicznym wcieleniem Beyoncé, oraz dziełami
jej ulubionej poetki - Mayi Angelou.  Jak Wam się podoba jego konstrukcja zapachowa ?


Nuty zapachowe:

nuta głowy: bergamotka, morela, bazylia
nuta serca: orchidea, jaśmin wielkolistny, frezja
nuta bazy: drzewo kaszmirowe, piżmo, wetyweria, nuty drzewne


21 komentarzy:

  1. połączenie owoców i kwiatów to coś co lubię, niepokoi mnie tylko to piżmo, którego nie lubię. niemniej jednak wydaje mi się, że to zapach odzwierciedlający silna naturę kobiety, jaką jest Beyonce

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I perfumy są silne, ale przez chwilę, nie wiem więc, czy o to chodziło :D

      Usuń
  2. Uuuuu, kompozycja jak dla mnie!!!
    Bergamotka, bazylia, piżmo i na dokładkę nuty drzewne. Sama radość. Jaśmin mnie trochę kole, ale cała reszta brzmi świetnie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Heat znam i lubię od czasu do czasu, Rise jeszcze nie, ale powącham przy okazji :))

    OdpowiedzUsuń
  4. Kompozycja, którą przełknę - powącham przy okazji :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Daj znać, czy Ci się taka wersja piosenkarki podoba :)

      Usuń
  5. Nuty - bergamotka & jaśmin bardzo w moim klimacie - zerknę na niego. PIĘKNE ZDJĘCIA!!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję raz jeszcze :) Ogromnie się cieszę, że się podobają :)
      Niuchnij, a nóż Ci się spodoba :)

      Usuń
  6. Twoimi zdjęciami powinni reklamować te perfumy :) Co do zapachu - lubię takie ciężkie, słodkie aromaty szczególnie na wieczorne wyjścia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. On nie jest tak do końca słodki, to nie ulepek, jak poprzednie zapachy :D ale też można wyłowić z niego coś słodkiego :)
      Dziękuję za miłe słowa <3

      Usuń
  7. Zapachu nie znam, ale buteleczka jest śliczna

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie widziałam jeszcze tej wersji. Pamiętam starą, mama dalej jej używa :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Zapachu nie znam, ale buteleczka i zdjęcia są przecudowne :)

    OdpowiedzUsuń
  10. omg co za foty, zawsze miałaś oko i dobrą rękę, ale te to mistrzostwo świata!!

    OdpowiedzUsuń

Komentarze od Was dodają ENERGII :) Dzięki