wtorek, 7 lipca 2015

KĄTEM OKA - To nie jest czekolada. Sprzątaj po swoim psie!


Strasznie, ale to strasznie denerwują mnie LUDZIE WYMYŚLAJĄCY "BŁYSKOTLIWE" kampanie reklamowe
które mają chwycić za jaja, wstrząsnąć i jebnąć o glebę. To właśnie jedna z nich...

źródło
Krótko i na temat... ludzie wznoszą oczy do nieba i obracają się z wstrętem na widok KUPY PSA. Dlaczego?
Przecież to jest tak samo naturalne jak nasze załatwianie się (a przypominam, że obowiązkowe kibelki mamy
dopiero od 1928 roku!!!). Od setek tysięcy lat istoty ziemskie robiły kupkę w NATURZE i ZIEMIA od tego
nie ucierpiała, wręcz przeciwnie... kupa leczyła, pomagała się ogrzać, itp, itd...

Dziś człowiek zapomina, że kupka psa nie jest niczym szkodliwym, wysycha, zmniejsza się i znika...
Czysta ekologia. Natomiast taki niemowlak z reklamy powyżej zanim dorośnie zostawi jakieś 4000 pampersów,
które będą się rozkładać jakieś 450 do 500 lat. SORRY BARDZO, wolę wdepnąć w psie gówno niż być zasypana
milionami zużytych pieluch jednorazowych, które z roku na rok przesłaniają widok nieba! Tyle w temacie.

30 komentarzy:

  1. Angel 100% racji. Jakoś nie widzę reklam w stylu piłeś piwo na łące lub jadłeś batonik ? wyrzuć papierek/butelkę czy pety. A tych jest pełno wszędzie! Na trawnikach, chodnikach, przystankach, łąkach, w lesie (o zgrozo!), na plaży, nad rzeką. Psie kupy przeszkadzają mimo, że za kilka dni po nich śladu nie ma (co innego na środku chodnika). Pampersy, worki czy inne sztuczne rzeczy jakoś mogą być, ale naturalna psia kupa nie, bo ... nie wygląda estetycznie .. w sumie tak jak każda kupa!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kolejny temat na kampanię - na butelkach w naszym lesie można nabić niezła kasę, czasami idąc na spacer zbieramy i zanosimy do sklepu, 0,35 groszy piechotą nie chodzi a LASowi lżej :)

      Usuń
  2. Myślę, że w tej kampanii chodzi o coś innego, a przynajmniej ja to tak odbieram. Nie chodzi oto czy kupy są złe czy dobre, ale oto że właściciele psów nie zwracają uwagi na to gdzie się załatwia ich pupil. Park, chodnik, czy piaskownica, Co gorsza nie sprzątają po nich, po dzieciach i po sobie sprzątamy czyż nie? We mnie osobiście się gotuje, kiedy widzę psie odchody na placach zabaw czy w osiedlowych piaskownicach. Małych dzieciaczków pilnujemy na każdym kroku, jedna 3+ pozwalamy bawić się samemu pod naszym czujnym okiem. Wyobraź sobie sytuacje kiedy taki szkrab podchodzi i pokazuje Ci taki fajny "kamień" znaleziony w piaskownicy....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że od fajnego kamienia znalezionego w piaskownicy by nie umarł, o ile zaraz umyjemy rączki :) Zresztą co tu dużo mówić, jesteśmy jednym, wielkim, chodzącym pojemnikiem bakterii i robactwa, nie uważam tego za temat na tyle palący, by robić z tego bilbordy. No ludu, w samym tylko jednym pocałunku wymieniamy ze sobą 80 milionów bakterii, kupa nie zabija :)

      Usuń
    2. Wiesz o ile taki szkrab przyjdzie a nie wpadnie na taki pomysł jak dziecko z bilbordu chociażby w momencie w którym będziemy mrugać. Jestem daleka od trzymania dzieci pod kloszem, uważam że dziecko jest albo czyste albo szczęśliwe, zresztą w naszym świecie jest to raczej nie możliwe. Według mnie taki fajny kamień jest oznaką braku szacunku właściciela do ludzi, a jeżeli fajny kamień nie jest argumentem, czy nie razi Cię widok naszych chodników kiedy topnieje śnieg?

      Usuń
    3. Nie razi, zdecydowanie nie razi, za to razi tona śmieci w lesie, przy rzekach, na wysypiskach. To że ludzie nie mają szacunku do innego stworzenia też razi, ale to trzeba tępić lokalnie, ja u siebie tępie :)

      Usuń
  3. Niestety kupka czy to psa czy innego zwierzatka po prostu śmierdzi. Nie widzę nic złego w tym, żeby ludzie je po swoim pupilu sprzątali. Szczególnie w miejscach gdzie spędzają czas zarówno zwierzęta jak i ludzie. Trzeba się nawzajem szanować. Tak jak nie lubię kiedy ludzie załatwiają i zostawiają swoje grubsze sprawy w miejscach mojego wypoczynku- tak samo nie lubię kiedy te grubsze sprawy zostają po ich pupilach. A co do reklamy... Fakt, debilna.
    Jest jeszcze sprawa pieluch. Na szczęście coraz więcej rodziców używa pieluch wielorazowych (np. ja) i nie tylko mój dzieć nie zostawia po sobie pampersów, ale też pieluchowanie kosztuje mnie o niebo mniej :D Wciąż zastanawiam się też nad przejściem na podpaski wielo. Używam już wkładek i widzę wielką różnicę w komforcie (na plus), a tu oprócz komfortu mogłabym też ciąć koszty, no i powiedzmy, że byłabym bardziej eko ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawsze można nóżkami przejść nieco dalej, w miejsce w Naturze, które nie przeszkodzi nikomu, jeśli pies postawi tam klocka :) Co do smrodu - człowiek śmierdzi gorzej :) NIESTETYYYYYY
      BRAWO za decyzję o pieluchach :) Brawo :)

      Usuń
    2. Dziękuję ;)

      No ok, widzę po Twoich odpowiedziach na inne komentarze, że nie do końca się rozumiemy ;) Jak piesek się załatwi w lasku albo na łące- to nic mi do tego. Też z psem nieraz chadzałam po odludziach i do głowy by mi nie przyszło ganiać za nim i wyłapywać kupy. Natomiast mówię tu o miejscach takich jak chodniki, deptaki, plaże, place zabaw. Po prostu szanujmy się nawzajem. Mnie nie obchodzą inny ludzie. Patrzę na siebie. Nie zostawiam syfu po sobie i będzie mi miło jeśli inni po sobie nie zostawią. Nie przekonuje mnie gadka o śmieciach, bo uważam, że jak ktoś zaśmieca jakiekolwiek miejsce to jest burak. A wracając do kup. Niestety zdarzyło mi się na randce usiąść w kupie, bardzo sprytnie ukrytej. Nie było to przyjemne :/ Owszem z lubym podeszliśmy do tego z dystansem i śmieję się z tej sytuacji do dziś, no ale wtedy nie czułam się najlepiej ;) A bilbordy tez uważam za wywalanie kasy podatników w błoto. Od takiej edukacji (takiej czyli kupowej, śmieciowej czy innej) mamy rodziców/opiekunów/rodzeństwo/nauczycieli. Jak ktoś sam tego nie pojmie, to choćby mu plakat na oknie zawiesili to nie zrozumie.

      Usuń
    3. Ale mamy wspólny mianownik :) Wyrabianie odpowiednich nawyków przez rodziców :) Daleka jestem też od tego, by przyzwalać na robienie kup w piaskownicy, dla mnie to przykład totalnie skrajny, do takich baranów, którzy na to pozwalają trzeba podejść osobiście bo bilbordy to oni mają daleko w dupie :)

      Usuń
  4. Powiem wprost, jeśli kupsko leży na trawie, to wisi mi to. Ale naminowane chodniki doprowadzają mnie do kur** - bardzo dużego zdenerwowania.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I słusznie, kupa na samym środku chodnika może wkurzyć, ale to już lenistwo ludzi...

      Usuń
    2. Co za tym idzie brak szacunku....

      Usuń
    3. Też, ale to już norma w społeczeństwie, ubolewam...

      Usuń
  5. Moim zdaniem taka - zwłaszcza świeża - psia/kocia kupa wyjątkowo silnie cuchnie. Nie będę teraz precyzować, ani tworzyć rankingu smrodu fekaliów, opartych na danych CBOS, ale wielu ludzi zgadza się z tym, że jest to zapach wybitnie "wredny".

    Nie ma w tym - absolutnie - winy zwierzaków,
    za to jest wiele ludzkiej bezmyślności - i właśnie tę bezmyślność należy tępić za pomocą stosownej kampanii społecznej... tyle że twórca takiej akcji sam nie może być osobą bezmyślną (widząc powyższy plakat można dyskutować na ten temat :D)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podobnie jak nasza :)
      Oczywiście, że nie ma w tym winy zwierzaków tylko ZAWSZE, powtarzam ZAWSZE właściciela.

      Usuń
  6. U mnie dopiero pod koniec wakacji mają ustawić pojemniki z woreczkami na psie kupy a wcześniej to trzeba było iść prze kilka minut z tą kupą do kosza.Ja jeszcze rozumiem jak pies załatwi się pod drzewem lesie,ale tego jak widzę jak przy blokach właściciele pozwalają by psy załatwiały się w piaskownicach to aż mnie bierze,

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jakby się uparł, za wyrzucenie kupy do kosza też można dostać mandat (przypadek z Częstochowy, kiedy straż miejska specjalnie czekała, aż kobiecina po sprzątnięciu za swoim pupilem wrzuci torebkę do kosza).

      Usuń
    2. To jest nienormalne i złodziejskie. Zamiast pilnować, by ulice były wolne od chuligaństwa, straż miejska idzie po linii najmniejszego oporu i zdziera od jakiejś kobieciny, która przecież działała w dobrej wierze. Owszem, są przepisy prawa (niektóre, jak widać, wyjątkowo nie fair), ale jest też i człowiek, który je interpretuje. To znaczy - powinien być człowiek.

      PS: Podobno nawet 500zł można coś takiego wybulić?

      Usuń
    3. Nie wiem, czy dali jej 500 ale mandat wlepili, bo jak się sami niedawno przyznali, założona ilość mandatów musi być i już.

      Usuń
  7. Widziałam zachwyt nad tą paskudną kampanią na... forum dla matek, na którym chwalą się one przewijaniem dzieci w restauracjach i pociągach (nie w miejscach do tego wyznaczonych, tylko tak po prostu, gdzie popadnie) oraz "wysadzaniem ich" w parkach, itp.

    Niepokoi mnie ta moda, która narasta. W parku obok mnie dzieci sikające (i nie tylko) gdzie popadnie pod czujnym okiem mam to już ostatnio norma i nawet nie mówię tu o małych dzieciach, a o takich, co bywa, że podpadają pod obowiązek szkolny.

    Dodam, że mają 2 kroki do mieszkań, bo park jest pomiędzy budynkami i mogłyby takie dzieci skoczyć do ubi w domu własnym, jak czyniły to wszystkie normalne dzieci z mojego pokolenia i jeszcze całkiem niedawno, z kolejnego. Nawet sobie nie wyobrażam, co by było, gdyby za mojego dzieciństwa, ktoś kto ma już kolegów na podwórku tak po prostu tyłkiem zaświecił w parku... O mamie, która by to aprobowała nie wspominam...

    To już chyba nie jest nawet kwestia "kupy", tylko nauczenia dziecka poszanowania innych, swojego otoczenia, porządku i w ogóle widzenia dalej własnego nosa i własnych potrzeb.

    Dołączyłabym zatem kampanię "Po dziecku też posprzątaj!". Ciekawa jestem, co wymyśliliby nasi spece od reklamy. Ostatni mają tak czadowe pomysły, że mogłoby to być fascynujące...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie mam pojęcia co się teraz w mamimych głowach dzieje, mnie by do głowy nie przyszło przewijanie dziecka w knajpie... albo sikanie w parku, gdzie jest pełno ludzi... bądź co bądź to czynności intymne i jakiegoś WSTYDU przed światem należy uczyć.

      Sama widzisz, każda nacja przegina w swoją stronę... "Po dziecku też posprzątaj!" powinni dopisać ;)

      Usuń
    2. No właśnie jak dla mnie to jest brak nauki, nawet nie tyle wstydu, co kultury i liczenia się z innymi. Nauka myślenia, w kategorii "moja kupa jest najważniejsza, co tam inni ludzie?" - no skrajny egocentryzm, kurczę. Oraz narcyzm i inne takie...

      Usuń
  8. Mieszkam w ogrodzonym bloku i moi sąsiedzi wychodzą z psami przed klatkę i mimo, że blok ogrodzony to całe obejście obsr.../ zaminowane znaczy się. Ludzie są bez kultury pod własnymi oknami zostawiają kupy. Dodam jeszcze, że to głownie stare babcie i dziadki, a ponoć to młodzież jest niewychowana...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z psem trzeba spacerować a nie tylko wychodzić na kupę... dlatego tyle kup pod oknami w blokach :)

      Usuń
  9. TAK TAK TAK !!! DO DIASKA TAK !! Zgadzam się z Tobą w milionach procent...tym bardziej że wczoraj Besia - wywlokła zafajdaną pieluchę z krzaków - i to jest ok? Faszystowskie matki i babki świętojebliwe to zmora mojego osiedla dlatego olewamy ich z Bellcią

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Naprawdę? !!! To już nawet nie wrzucają pieluch do kosza? Do czego ten świat zmierza...
      Olewajcie równo :)

      Usuń
  10. Mnie tam psia kupa nie przeszkadza, byleby nie robił na mojej ścieżce, albo na placu zabaw w piaskownicy dla dzieci, a niestety tak u nas traktowane jest to miejsce, jak kuwetka. Nie muszę mówić, jak to wygląda i pachnie gdy przychodzą upały 35*? Niesamowite doznania. Sanepid już raz się zainteresował i wymierzył kary odpowiedzialnym za administrację placu, ale trudno upilnować wolno biegające koty i psy, więc to nie jest wina administracji, a właścicieli mających wszystko w d..ie. Ta kampania nie jest wymierzona niestety w niepilnowane zwierzęta i do tego niemowlak będzie miał przerąbane w szkole, gdy jakiś jego rówieśnik znajomy za parę lat się dokopie do tej kampanii.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To fakt, znając dzisiejsze realia może się to skończyć tragicznie...

      Usuń

Komentarze od Was dodają ENERGII :) Dzięki