czwartek, 2 lipca 2015

GOSH, Velvet Touch Lipstick, Lady Luck 151 & Matt Cherry 007


Tego lata szminki GOSH będą częstym gościem na moich ustach a to za sprawą boxa byGLOSSY by HEBE
oraz nadmorskiego spotkania pasjonatów nowinek kosmetycznych Secrets of Beauty, tutaj relacja - klik -
Ten niewielki gadżet za jednym pociągnięciem potrafi zmienić nasze oblicze o 180 stopni. A GOSH to mistrzyni zmian.


Z serii Velvet Touch Lipstick mam dwie pomadki i każda z nich to dwie różne bajki, mimo, że seria ta sama.
Jak już wspomniałam, jedna pochodzi z boxa i jest to Lady Luck 151. Jej bazą jest olej rycynowy dlatego
sztyft jest miękki, gładko sunie po skórze (duży poślizg), co za tym idzie szybko się zużywa. Usta mają
sporo błysku a kolor znika z nich dość szybko, bo szminka jest tłusta, łatwo więc osadza się na jedzeniu, szklankach
czy języku. Mając tylko ten egemplarz nie skusiłabym się na inne kolory, ale...

 GOSH Velvet Touch Lipstick Lady Luck 151

Na spotkaniu Secrets of Beauty pojawiła się marka GOSH z całkiem nowym wydaniem Velvet Touch Lipstick.
Matt Cherry 007 ma zupełnie inny skład, już bez rycyny, co też owocuje fantastyczną, lekką jak piórko, konsystencją.
Co prawda szminkę trzeba docisnąć do ust, ale jedno pociągnięcie nanosi na wargi bardzo delikatną warstwę,
która w przypadku Matt Cherry powala intensywnością koloru. Uwielbiam to wykończenie ponieważ nie czuję,
że moje usta są czymś pomalowane... są jak naturalne tylko z głębią wprost niewiarygodnego koloru.
Ta kumulacja pigmentów sprawia, że szminka w stanie nienaruszonym pozostaje przez kilka godzin. Z czasem
robi się coraz bardziej matowa, ale kiedy jest nam "za sucho" wystarczy nanieść na usta pomadkę nawilżającą.
Nowe oblicze szminek zdecydowanie zachęca do dalszego poznawania serii. Przypominam, że GOSH można
kupić w Drogeriach HEBE. W tym momencie trwa tam teraz promocja na lakiery 2+1 :) Czekam na promocję szminek :D

GOSH Velvet Touch Lipstick  Matt Cherry 007

30 komentarzy:

  1. pierwszy kolorek mi się bardzo podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  2. 007 świetny kolor, uwielbiam takie, choć sama rzadko noszę

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo się z nim polubiłam, choć jak zobaczyłam pierwszy raz, byłam pewna, że to nie dla mnie :)

      Usuń
  3. Uwielbiam. Moja ma kolor winne czerwieni i jest nie do zdarcia.

    OdpowiedzUsuń
  4. Oba kolory udane- wspólny mianownik - śliczna Ty
    Ja mam odcień Baby Lips i polubiłam ją na tyle, że również doczeka się recenzji ...a dalej mi w głowie oryginalna fuksja, którą mi zaproponowała Pani na spotkaniu ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. <3
      Baby Lips to bardzo delikatny kolor pasujacy wielu osobom, trafił Ci się uniwersalny odcień :) Fuksję nanieś koniecznie na usta :) Ożywia twarz :)

      Usuń
  5. Ta druga jest boska;)) Pięknie wyglądasz!

    OdpowiedzUsuń
  6. Pierwszy przypadł mi do gustu

    OdpowiedzUsuń
  7. Druga jest cudowna, mam jeden kolor z tej serii, bodajże 'Burgundy' i jest przepiękny :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Pięknie Ci w obu chociaz w drugiej lepiej :D

    OdpowiedzUsuń
  9. W obu wyglądasz przepięknie :)

    OdpowiedzUsuń
  10. kolor pierwszy piękny uwielbiam takie delikatne kolory <3
    MÓJ BLOG ZAPRASZAM-KLIKNIJ

    OdpowiedzUsuń
  11. Może pierwszy kolorek też doczeka się zmiany składu na lepszy ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Mam kilka szminek z tej serii od Gosh i uwielbiam je:)
    Nie przepadam za malowaniem sobie ust ale ich kolory mnie skusiły na zakup :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W pełni to rozumiem, mnie samą kuszą jeszcze inne odcienie, choć wiem, że w życiu nie zużyję ich do końca, bo przy tej ilości pomadek które mam to się nie da :D

      Usuń

Komentarze od Was dodają ENERGII :) Dzięki