poniedziałek, 8 czerwca 2015

ORLY One Night Stand, baza dzięki której pokochasz lakiery brokatowe


Nie znam dziewczyny, która choć raz nie wkurzyłaby się podczas zmywania lakieru brokatowego. Taki ich urok.
Mienią się, migocą, kuszą ze sklepowej półki, my je kupujemy a potem urok znika, bo one za cholerę nie chcą
łatwo, lekko i przyjemnie zniknąć z paznokciowej płytki. ORLY znalazło więc sposób na naszą ZŁOŚĆ...


One Night Stand, jak sama nazwa wskazuje, pozwala nam cieszyć się brokatowymi paznokciami przez jedną noc.
Jak to dokładnie działa? Preparat nanosimy na czysty paznokieć jedną, cieniutką warstwą i czekamy aż wyschnie.
Baza staje się przezroczysta. Na tak przygotowany panokieć nakładamy lakier brokatowy, tyle warstw ile chcemy.




Malowanie najlepiej wykonać przed samym wyjściem. Krzątanie się po domu i wykonywanie prac domowych
może uszkodzić nasz manicure, niechcący można podważyć lakier i cały paznokieć schodzi. Zbyt wcześnie.
Ten czas przed wyjściem trzeba sobie dopracować. Sama miałam kilka podejść do tego produktu, koniec
końców polubiłam się z nim na tyle, że teraz z ochotą będe po niego sięgać, kiedy tylko zapragnę dużego
blink blink na paznokciach. Wreszcie ZERO STRESU podczas zmywania <3



Zdejmowanie lakieru jest bardzo proste, wystarczy podważyć delikatnie powłokę, odchodzi jak odklejana guma.
Tym sposobem bez obaw użyję w końcu brokatów, które jak sroka kupiłam na różnych promocjach, a które
do tej pory leżą i czekają na debiut. Dzięki ORLY :)  

One Night Stand do kupienia na www.orlybeauty.pl


49 komentarzy:

  1. A ta baza się nie odkleja tak sama z siebie? Bo jestem ciekawa właśnie, jak to z nimi jest... Mam kilka lakierów brokatowych, których za cholerę nie mogę używać, bo ich zmywanie to istna masakra.. Ale z drugiej strony boję się, że z taką bazą mój mani przetrzyma dwa dni - zahaczę gdzieś i po ptokach :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak sama z siebie nie odchodzi, dopiero jak zahaczysz :) Ale na dwa dni? Nie, nie, nie... malujesz przed imprezą, po imprezie ściągasz :)

      Usuń
    2. Aaaa, to to taki imprezowy patent tylko? :D Hm, w takim razie z moimi zdolnościami wytrzymałby ze dwie godziny xD

      Usuń
    3. W sumie... Sama nazwa na to wskazuje - moja blond natura się odezwała chyba :D

      Usuń
  2. kilka lat temu w limitowance Essence mialo identyczna baze :D

    OdpowiedzUsuń
  3. super patent w koncu cos!!

    OdpowiedzUsuń
  4. Rewelacja! Fajnie, że Orly pomyślało o brokatowych manikiurach :))

    OdpowiedzUsuń
  5. Mam podobną bazę z Essence ;) A teraz mam jaszcze taki gadżet którego jeszcze nie sprawdzałam ale niebawem go wypróbuję i zobaczę czy łatwiej sobie poradzi ze zmywaniem brokatów ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Takie klipsy do zdejmowania hybryd/brokatów które dostałam w ramach współpracy ze sklepem na allegro BajSzer (chwilowo ich nie mają na sprzedaży ale trzeba obserwować bo co jakiś czas coś nowego a tyle mają artykułów że szok ;)), właśnie testuję na pyłku brokatowym który ostatnio robiłam i który normalnie tak łatwo nie schodzi ;) I w sumie chwila z klipsem i ładnie schodzi :) Popróbuję jeszcze na brokacie :)

      Usuń
    2. To torochę jak te paznokcie zawijane w folię... czekam na zdjęcia i recenzję :)

      Usuń
  6. Ekstra się prezentują takie pazurki :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Szkoda, że to tak na krótko... Nienawidzę zmywać brokatowych lakierów, nawyklinam je niemiłosiernie podczas zmywania :DD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No... wszystkim nie dogodzi :) Ja się cieszę, że w brokacie mogę wyjść a po przyjściu zwalić go z pazura :)

      Usuń
  8. Niepolitycznie, a raczej chwaląc "konkurencję" podobnie działa pomalowanie paznokcia najpierw klejem szklonym (płynnym) , po nim leci się z lakierami i też się zdejmuje taką skorupkę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :D nigdy nie próbowałam ten metody :)

      Usuń
    2. Słyszałam o zabezpieczaniu skórek tym klejem, ale nie pomyślałam by użyć go jako bazy :D

      Usuń
  9. Świetny produkt, myślę, że będzie miał wiele zwolenniczek.
    Osobiście mam bazę peel off z Essence, ale nie zawsze działa jak powinna :[

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tu też nie było różowo od początku, trzeba się po prostu nauczyć obsługiwać tym produktem :)

      Usuń
  10. Świetny pomysł. Nareszcie ktoś pomyślał o sroczkach, aby im ułatwić życie

    OdpowiedzUsuń
  11. Kocham brokaty i ta baza wylądowała właśnie na mojej chciejliście. Ciekawe jak będzie się spisywać z problematycznymi kolorami, typu niebieski czy czerwony.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z niebieskimi nie polecam, po niebieskim brokacie z mocnym pigmentem zostały mi przebarwienia.

      Usuń
    2. Sama nie lubię niebieskiego na moich paznokciach, ale czerwony ubóstwiam. Dzięki :)

      Usuń
    3. Czerwone sa piękne, te raz jednak mam fazę na neony, idelane żarówny na lato ;D

      Usuń
  12. Pomysł fajny, ale z moimi zdolnościami paznokcie zapewne nie wytrzymałyby całej nocy :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Świetne te lakiery.Paznokcie wygladają rewelacyjnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Miałam kiedyś takie coś z Essence, ale jakoś nie byłam zachwycona. Może ta baza dałaby radę... :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To ogólnie takie "dziwne nieco "produkty, trzeba nauczyć się nimi posługiwać :) Potem wszystkie jest już łatwe :)

      Usuń
  15. Kilka dni temu rzucił mi się w oczy podobny produkt, ale z innej firmy. Rozmyślałam jak to może działać... a tu proszę, jest i wpis :) O dziwo u mnie lakiery brokatowe nie zmywają się tak ciężko. Używam zmywacza z Essence, maczam w nim wacik i przykładam na 30 sekund do paznokcia. Dopiero po chwili delikatnie pocieram i... spisuje się całkiem dobrze! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tylko pozazdrościć :) U mnie jest wręcz odwtornie, nawet aceton ledwie dawał radę :)

      Usuń
  16. Oj tak, zmywanie brokatu z paznokci jest dla osób cierpliwych i spokojnych :) Ciekawa baza, myślę, że jeśli trzyma się ładnie kilka/kilkanaście godzin mogłabym ją polubić. Wszystko, aby uniknąć zmywania paznokci pomalowanych brokatowym lakierem :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O ile się nie rozbijasz rękami to spokojnie kilkanaście godzin wytrzyma :)

      Usuń
  17. Już chciałam powiedzieć, że to ja jestem tą dziewczyną, która miała na to wyzajęczone, ale kiedy poszperałam w pamięci, przypomniało mi się, że nawet mnie zdarzyło się miotnąć gromem przy bardziej opornych.
    Kurde, czy wszystkie fajne rzeczy muszą być do kupienia akurat przez internet? :P

    PS. Ale to się musi fajnie potem zdrapywać ;D
    #dużedziecko
    #odchyłyzajęczaka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawsze można spróbować z tym klejem jak dziewczyny mówiły wyżej :) Ja mam to zamiar zrobić z Magikiem ;D fajny klej do wszystkiego :D

      Usuń

Komentarze od Was dodają ENERGII :) Dzięki