środa, 17 czerwca 2015

byGLOSSY by HEBE, całkiem udana współpraca


Pod sam koniec maja przywędrowało do mnie to urocze różowe pudełko które powstało we współpracy z drogerią HEBE.
Miałam nadzieję, że choć jeden produkt będzie kosmetykiem naturalnym, bo tylko w HEBE jest marka Delawell
(Moniko, dziękuję za przypomnienie :D), a której składy podglądałam na półkach i były niezłe.


Ale i bez tej marki box wypadł przyzwoicie, choć nieco mnie zdziwiło dublowanie produktów do konkretnych partii ciała.
Co się dublowało? Na przykład MASKI DO WŁOSÓW. Jedna droga jak diabli, druga tania o ogromnej pojemności.


PHYTO Maska do włosów – regenerująca maseczka, która raz mnie zadowala, raz jest kompletnie do niczego. Ma rzadką konsystencję która całkowicie wnika we włosy wysokoporowate, delikatnie je  dociążając. Nie wypłukuje się z włosów, czesząc je mamy wrażenie, że jest na nich jakiś oblepiający specyfik. Włosy zdecydowanie dłużej schną. Kiedy jednak wyschną robią się sypkie
i ułożone tak, jak zdecydowaliśmy o tym podczas układania fryzury po umyciu. To wielki plus. Minusem jest ponowne dociążenie, które pojawia się po kolejnej aplikacji. Jak sobie z tym poradzić? Nie stosować regularnie. Kiedy myjecie głowę co dwa dni maskę PHYTO nakładajcie co drugie, trzecie mycie. Wtedy widać najlepsze działanie. | byGlossy miniatura | 200ml 106,99 zł 





PROSALON Maska do włosów z olejkiem arganowym – zupełne przeciwieństwo niż ww produkt. W mojej łazience gości litrowa maska z tej właśnie firmy i muszę przyznać, że choć nie lubię takich pojemności, bo one nigdy się nie kończą, często po nią sięgam. Jest lekka, łatwo się nakłada, wnika we włosy ale nie dociąża ich nadmiernie. Po wyschnięciu włosy sa lekkie i pachnące.
Obie maski świetnie się uzupełniają.| byGlossy miniatura | 1000g 28,99 zł


SHEFOOT Serum ultra regeneracyjne – intensywne serum do zniszczonych i szorstkich stóp. Znam, uwielbiam, polecam. Co prawda pełnej recenzji tego serum nie było, ale odkąd rok temu je poznałam, cieszy się u mnie niesłabnącym powodzeniem. Lekkie, pięknie pachnące, bardzo wydajne. Genialne opakowanie, dziubek znacznie ułatwia aplikowanie serum na stopy.  | byGlossy pełny produkt | 21,99 zł


PUREDERM Plastry na zniszczone pięty – i tu znowu mamy temat stóp. Kolejny dubel tego pudełka. Produktu nie znam, ale poddam go napawdę ostrym testom. Moja mama ma wiecznie popękane pięty bo wiecznie na nich chodzi, pędzi jak mały samochodzik :) Sprawdzimy zatem, czy takie plastry spiszą się lepiej niż regularnie wcierane serum. | byGlossy pełny produkt | 19,99 zł


Wreszcie coś z innej beczki. Pielęgnacja twarzy i BANDI Exclusive Energetyzujący multiaktywny koktajl dla babeczek 35+
Preparat o wysokoaktywnej formule polecany do pielęgnacji skóry z widoczną utratą witalności. Podobno ZASTRZYK MŁODOŚCI.
Sprawdzimy :) | byGlossy miniatura | 30 ml 75,00 zł


Jak nie miałam ani jednej pomadki z GOSH Velvet Touch Lipstick tak teraz mam dwie :) Tutaj kolor 151 Lady Luck. Obie z tej samej kolekcji ale wydane w różnym czasie więc nieco różnią się składem. Ale obie pięknie nanoszą kolor na usta, ładnie pachną i w mierę dobrze się trzymają.  | byGlossy pełny produkt | 31,99 zł 


Całkiem fajnym akcentem do pudełka była biżu z CAT&CAT. Pierwszy raz mam kolczyki sowy :D



Miłym dodatkiem jest też bon na 10,00 zł do wykorzystania w HEBE przy zakupach za 50,00 zł. 
Myślę, że ta współpraca powinna być kontynuowana, bo w tej drogerii znajduje się jeszcze kilka ciekawych perełek do odkrycia :) 

Pudełka byGLOSSY można zamawiać - tutaj klik

44 komentarze:

  1. Świetna zawartość Przygarnęłabym chętnie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. masz na myśli Delawell? świetna zawartość pudelka, miłego używania :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Odpowiedzi
    1. Na ustach łapie pomarańczowe tony, niekoniecznie chyba mi w niej dobrze :) ale co tam ;)

      Usuń
  4. Trafiły ci się te same kolczyki co mnie;). Po wypróbowaniu wielu produktów z tego pudełka muszę powiedzieć, że wygląda to lepiej niż myślałam. Serum do stóp jest świetne - a mówię to jako osoba z nadmiernie wysuszonymi stopami. Ta mała, złota maska do włosów stała się prezentem dla mojego męża - rewelacja i pachnie obłędnie!
    Kolczyki bomba;).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Serum pokochałam od pierwszego użycia :) Pachnie zupełnie inaczej niż cała gama produktów do stóp :) I działa :) Maska sprawdza się u mnie połowicznie ale nie przekreślam ;) A sowy... <3

      Usuń
  5. Mama, zaglądała mi przez ramię, jak czytałam Twój post... Jutro lecę do Hebe po pomadkę ;)
    Dla siebie kupuję litrowe maski z Kallosa i uwielbiam je!!! Nigdy nie sądziłam, że będę w stanie wykończyć takie wiadro, a tymczasem już 2 opakowanie idzie :-)
    P.s: Sówki są słodkie :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Takie opakowanie jest ekonomiczne ale pojemność zabija :D Dla kobiety, która lubi zmieniać litr maski to zabójstwo :D

      Usuń
  6. Phytokeratine bym chętnie wypróbowała :) Daj znać, jak się spisuje u Ciebie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Mam też to pudełko i jestem zadowolona ze wszystkiego prócz plastrów (recenzja u mnie), są beznadziejne... i z pomadki, bo nie odpowiada mi do końca kolor i konsystencja:) Tobie się bardziej poszczęściło z kolorem:) Dzięki za radę z tą maską:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jesli masz podobne włosy do moich (chodzi o porowatość) to może zachowywać się tak samo, lepiej nie przedobrzyć z użytkowaniem :)

      Usuń
  8. Bardzo ciekawe pudełko cena maski do włosów dosyć wysoka ale daj znać jaka jest bo może warto wydać takie pieniądze bo mam tak że jak mam dobrze ulozone wlosy w dobrej kondycji to czuje się wyjątkowo ;*
    INADDITIONEVERYDAYLIFE <- ZAPRASZAMY

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już DAŁAM ZNAĆ :) Przeczytaj jeszcze raz opis pod zdjęciem :D

      Usuń
  9. A mnie w tym pudełku nic nie zachęciło :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To zrozumiałe, ciężko jest zadowolić wszystkich, może kolejne będzie dla Ciebie fajniejsze :)

      Usuń
  10. Nie żałuję, że nie kupiłam tego pudełka. Ciekawy dla mnie był tylko krem z Bandi.

    OdpowiedzUsuń
  11. Odpowiedzi
    1. Co kto lubi :) Nie można zadowolić wszystkich :)

      Usuń
  12. A dla mnie ta maska z Phyto to kompletna porażka. Właśnie wczoraj miałam okazję wypróbować to "cudo". Nie mogłam rozczesać włosów, a jak już mi się to udało to włosy były sztywne, klejące i tłuste aż się ręka świeciła przy dotykaniu. W życiu nie miałam takiego beznadziejnego produktu :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie takie same sztywne włosy mam po nałożeniu Phyto, w tym momencie układam fryzurę i pozwalam jej wyschnąć. Po wyschnięciu fryzura utrzymuje się a włosy stają się sypkie, ta smolistość znika :) Co by nie mówić, dość kontrowersyjny produkt :)

      Usuń
  13. Hebe, to chyba przeze mnie najczęściej odwiedza drogeria. (A tak przy okazji polecam sklepik obok Hebe, który dzisiaj otworzyli. Takie można tam ciekawe duperele dorwać za grosze, że aż grzech nie zajrzeć! Chociaż kusi człowiek odvrazu, by przeszedł na drugą stronę i do Palety zajrzał również) :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, w piątek jestem w mieście to się wybiorę :)

      Usuń
  14. Ciekawa zawartość, szczególnie mnie zaciekawiła maska Phyto :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak możesz przeczytać w komentarzach - nie wszystkim przypadła do gustu :)

      Usuń
  15. Ciekawa jestem tego "zastrzyku młodości" i plastrów na pięty. Czekam na recenzję.
    Na zdjęciu pomadka jest różowa, delikatna, szkoda, że łapie pomarańczowe tony. Też nie przepadam :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Własnie taka jest, nieodgadniona :D ale ciepła bez wątpienia co nie wpływa korzystnie na moje uzebienie :D

      Usuń
  16. Box widziałam już na kilku blogach i powtórzę się, ale mogliby włożyć do środka bardziej zróżnicowane produkty.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdecydowanie masz rację, nie wiem, czy to było jakieś zamroczenie w czasie tworzenia... czy CO? :) Czasem dopiero w efekcie finalnym widać co się zmalowało ;)

      Usuń
  17. następne z współpracy z hebe bym kupiła, chociaż te tak sobie przypadło mi do gustu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może akurat do drugiego wrzuciliby już Delawell :D

      Usuń
  18. nie lubię niespodzianek, wolę odłożyć na kosmetyk który naprawdę chcę mieć

    OdpowiedzUsuń
  19. Całkiem ciekawe pudełeczko, ale mnie jakoś te boxy zniechęcają, nie lubię nie wiedzieć co w nich bedzie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Co kto lubi :) Niektórzy lubią dreszczyk emocji :)

      Usuń

Komentarze od Was dodają ENERGII :) Dzięki