niedziela, 21 czerwca 2015

Bath & Body Works, JAPANESE CHERRY BLOSSOM


Mgiełki to idealne pachnidła na lato. Są też dobrym sposobem na zapoznanie się z zapachem. Może nawet
nie tyle poznania konkretnego bukietu, co przetestowania ile z danym zapachem jesteśmy w stanie wytrzymać.
Jeśli w trakcie zużywania mgiełki nasza sympatia do tej kompozycji zapachowej nie ulega zmianie śmiało można się pokusić o kupno flakonu perfum. Dokładnie to postąpiłabym w przypadku
JAPANESE CHERRY BLOSSOM.


Bath & Body Works to amerykańska firma słynąca z mocnych, wyjątkowo kobiecych kompozycji zapachowych.
Butelka mieszcząca mgiełkę ma aż 236 ml pojemności i przy normalnym użytkowaniu wystarcza na długie miesiące.
JAPANESE CHERRY BLOSSOM to zapach mocny, słodki i bardzo kobiecy. Przywołuje piękno egzotycznych
ogrodów Japonii. Mieszanka słodkiej gruszki, japońskiej wiśni i drzewa sandałowego był kompozycją
wielokrotnie nagradzaną. Nic dziwnego, jest piękny...



Otulający zapach, jak przystało na mgiełkę, znika po godzinie, choć wyczulony nos jest jeszcze w stanie
wyłapać poszczególne nuty zapachowe. A mamy tu gruszkę, jabłko, śliwkę, japońskie kwiaty wiśni, płatki róży, mimozę, wanilię, ambrę, piżmo, cynamonowe kadzidło, himalajski cedr i drzewo sandałowe, niezwykle kremowe. Przy okazji zakupów na amerykańskiej stronie BBW bez wątpienia skuszę się na takie właśnie perfumy.

A Wy macie swoje ulubione mgiełki z Bath & Body Works


26 komentarzy:

  1. Nigdy nie używałam tego typu pachnideł. W tym roku postanowiłam, że jak będzie promocja w warszawskim BBW to zaszaleję :-)
    Jeszcze tylko muszę ogarnąć jak się tego używa i będzie git :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wyprzedaże już się zaczęł, jak będziesz szaleć daj znać ;D

      Usuń
  2. Zapach może być interesujący ;)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taka mieszanka składników nie może być nudna :)

      Usuń
  3. Lubię takie słodkie zapachy :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Odpowiedzi
    1. Nie wszystko jest takie cacy, ale warto ją poznać :)

      Usuń
  5. Ostatnio zamówiłam zapas mgiełek B&BW chyba na całe lato i nie tylko.. :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo lubię ten zapach i gdybym miała okazję, to pewnie bym go znowu kupiła :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja już niestety swój skończyłam, będe się czaić na promocję i kupię perfumy :)

      Usuń
  7. Z Japanese Cherry Blossom mam zel pod prysznic i balsam do ciała. To swietny zapach i chciałabym tez mgiełkę :)
    Dla mnie pachną one dłużej na skórze, duzo dłużej, a przynajmniej te 3 zapachy ktore mam: Pure Paradise, Twiglight Woods i Magnolia Sun. Chciałabym jeszcze kilka ich mgiełek.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Żel i balsam mogą pachnieć podobnie ale to nie to samo, jednak co substancje zapachowe + alkohol... :D

      Usuń
    2. Na pewno nie to samo :)
      Dopiero teraz, gdy oglądam zdjęcia z komputera a nie telefonu, zauważyłam jak mrówy oblazły butelkę :)

      Usuń
    3. :D Oszalały na punkcie tego zapachu :)

      Usuń
  8. Odpowiedzi
    1. pewnie byłoby zbyt nudno :) choć kwiaty pachną pięknie :) w realu ;)

      Usuń
  9. jeszcze żadnej od nich mgiełki nie poznałam.. ale ta brzmi ciekawie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trwa wyprzedaż w BBW więc masz okazję poznać jeśli bardzo chcesz :)

      Usuń
  10. jeszcze ani jedna mgiełka BB&W nie wytrzymała u mnie do samego dna... zazwyczaj je oddaje po połowie opakowania bo znieść już nie mogę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie dziwię się, pojemność ponad 200 ml może się znudzić :D

      Usuń
  11. Nie znam, ale chętnie bym wąchnęła :)

    OdpowiedzUsuń

Komentarze od Was dodają ENERGII :) Dzięki