poniedziałek, 11 maja 2015

Rossmann -49% naustnie chciałam zaszaleć ale...


...ale nie było pomadki, po którą poszłam :D Million Dollars Lips chciałam nabyć w dwóch kolorach. Podobno trwałe.
Ale skoro nie było... a był Lip Lacquer Rock With Me, z formułą długotrwałą, nawet do 8 godzin...
Od paru dni go noszę i zjadam po 15 minutach. Na pewno tylko w mojej pomadce nie ma tej formuły ;D
Rzuciłam jeszcze okiem na lakiery. Rzucałam nimi długo i na niczym nie mogły się zawiesić. Tak więc tyle z zakupów ;D

Udanego tygodnia :)




64 komentarze:

  1. nie jedz takich rzeczy! Szkodzą :P

    OdpowiedzUsuń
  2. Też niestety nie znalazłam tego co chciałam, ale zrobię jeszcze dziś drugie podejście.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja na tej akcji kupiłam tylko Masterpiece max. Chciałam błyszczyk Rimmela albo Astora, ale okazało się, że nie ma żadnego z moich ulubieńców.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba jeszcze dziś można coś kupić... może trzeba zapytać o ulubieńców, Panie rossmannówki mają często poukrywane produkty w szufladach :)

      Usuń
    2. W ogóle nie było tych serii, które mnie interesowały, np Rimmela takie błyszczyki z schimerem, była tylko jakaś nowość błyszczyki, ale takie bez drobinek, Astor miał bardzo podobne błyszczyki co Rimmel z drobinkami, ale też ich nie było.

      Usuń
    3. To ja miałam tak samo, tylko mnie Wibo interesowało. Pójdę w tym tygodniu zobaczyć, czy w końcu jest...

      Usuń
  4. dobrze, że przynajmniej słodki jest- to się miło zjada ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. U mnie dokładnie to samo, pewnie rzucą te pomadki tuż po promocji ;) a 15 minut to i tak długo w przypadku tego lakieru :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak coś też mi się wydaje... kupię wtedy, bo dwa kolory mnie urzekły :)

      Usuń
  6. W Rossmannie szafy z kosmetykami pewnie świecą pustkami :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja jestem bardzo zadowolona odżywki, top SH i żel do skórek:) co do lakierów to jestem zadowolona z nowego zestawu Eveline lakier plus żel utwardzalny mam go od wczoraj na pazurkach, więc nie wiem jak z trwałością na dłuższą metę, ale mam wrażenie że się polubimy.
    malarka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten żel do skórek muszę kupić, sprawdzę, czy faktycznie taki dobry :)

      Usuń
  8. przeszłam się, przeglądnęłam zawartość i nic ciekawego w szafach nie znalazłam, jak na złość jedynie Bourjois w moim Rossmannie nie było ;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z Bourjois to ja bym kupiła puder, bo kiedyś chciałam, ale jak była promocja to mi wyleciał z głowy. Znowu muszę czekać na promo :D

      Usuń
    2. ostatecznie nie kupiłam kompletnie nic przez wszystkie tygodnie, choć chciałam te matowe pomadki Bourjois, to akurat szafy nie było ;p a nie chciało mi się już nigdzie indziej jechać - leń ;p dostałam jedynie w prezencie róż Max Factor

      Usuń
  9. To i tak jesteś lepsza niż ja :D ja nie kupiłam nic na tych promocjach :P

    OdpowiedzUsuń
  10. Angel to i tak więcej niż ja kupiłaś :). Wpadłam do Rossmana pod koniec promocji na podkłady, ale wyszłam bez niczego, a na inne promocje już mi się nie chciało jechać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Następnym razem nic nie kupię :D poczekam aż się skończy promo ;D

      Usuń
  11. Już nawet nie ma po co tam iść, świeci pustkami :)

    OdpowiedzUsuń
  12. ja tez wczoraj byłam, wszystko poprzebierane, kupiłam 1 lakier piaskowy, pomadkę w kredce i szamponetki i tyle bo mąż stał za mną i mówi ile tego w domu masz i co jeszcze ci mało? He he he

    OdpowiedzUsuń
  13. Szczerze mówiąc, to ja dawno już nie widziałam szminki która byłaby naprawdę trwała. A z drugiej strony jeśli ciężko ją zmyć, to może powodować uczulenia, miałam tak kiedyś... Brrr... Usta jak parówki. :D Nie polecam.

    Pozdrawiam cieplutko!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale jedna dobra szminka by się przydała czasem :) A usta jak parówy to chyba w modzie są teraz :-)

      Udanego wieczoru :)

      Usuń
  14. Chciałam kupić lakier do ust, ale niestety już ich zabrakło i nie dopadłam :<

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pojawią się po promocji :) Można też kupić na stronie Wibo, lakiery przy zakupach dają gratis :)

      Usuń
  15. Ja zaszalałam tylko z pomadkami ochronnymi ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja też nie poszalałam. Jak zobaczyłam ten tłum w drogerii to wyszłam szybciej niż weszłam.

    OdpowiedzUsuń
  17. ja również się na nią skusiłam i zjadam ją po chwili, ma tak słodki zapach i smak, że inaczej się nie da :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie, może właśnie przez ten smak tak się ją szybko zlizuje :) gdyby była gorzka nie tknęłabym warg :D

      Usuń
  18. Z lakierów też nic nie kupiłam. Łowy stulecia miałaś haha :D

    OdpowiedzUsuń
  19. U mnie wszystko przebrane, zmacane, straszne braki a w dodatku Rossmann zdenerwował mnie swoim olewaniem klientów (zgłosiłam fakt, że ekspedientki otwierają pełnowartościowe kosmetyki i się nimi macają żeby pokazać klientkom kolor itd), dostałam odpowiedź po tygodniu i to taką "automatyczną" z kategorii - dziękujemy za zgłoszenie, zapewnienie jakości jest naszym priorytetem :P Więc zrekompensowałam sobie to zakupami online - też wyszło tanio, a przynajmniej wszystko było dostępne i bez strachu, że macane. PS. Przydał się też Twój post o wyhodowanych gronkowcach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z automatu pewnie odpowiedź leci :( A zamawiałaś online w Rossmannie?
      P.s. Cieszę się :)

      Usuń
    2. Tak, pewnie z automatu :/ Zamawiałam z ezebra, mają bardzo niskie ceny i przy okazji mogłam dorzucić kilka rzeczy, których w R. nie ma. Nigdy nie zamówię u nich online, jedna dziewczyna w wątku na wizażu pisała, że dostała macany kosmetyk z zakupów internetowych :/ Czyli nie biorą zamówienia z magazynu tylko normalnie pakują z drogerii :/ Okropne, przestrzegam..

      Usuń
    3. Co Ty opowiadasz???! O.O Ja też byłam święcie przekonana, że produkty zamówione online będą świeże i niedotykane przez nikogo. A FUJ...

      Usuń
    4. Też tak myślałam i byłam w szoku, to kolejny dowód na to, że ich polityka firmy jest beznadziejna i nastawiona w 100% na zysk, mają w nosie potrzeby klientów... Dlatego zdecydowanie wolę zamówić z któregoś sklepu internetowego (mam kilka ulubionych), gdzie też jest tanio, pewność 100%, że produkty będą niemacane, większy asortyment i dodatkowo punkty lojalnościowe w wielu miejscach :)

      Usuń
  20. nie lubię tłumów i wyrywania sobie kosmetyków także u mnie promocje raczej odpadają

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tłumów to i ja nie lubię, zwłaszcza jak przejścia między półkami mikruśne

      Usuń
  21. to pewnie te 8 godzin mija jak 15 minut.... :P

    OdpowiedzUsuń
  22. ja w tym roku ominęłam rosska szerokim łukiem, trzeba wykończyć zapasy :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Kupiłam sobie takie dwie pomadki z Wibo. Mają cudowne kolory, ale trzymają się na ustach niezbyt długo. Ale ten zapach... i ten smak, są bardzo dobre w smaku :D haha Pierwszy raz trafiłam na kosmetyk, który jest "smakowy".

    OdpowiedzUsuń
  24. Ja do twarzy to akurat nie chciałam nic kupić, bo używam Amilie - minerałków - nie ma nic lepszego, zarówno w kwestii podkładów jak i pudrów czy różów - często też fajne promo robią na www.amilie.pl. Ale w Rossmanie byłam, właśnie po lakier do paznokci, jakiś taki ładny, wiosenny, pastelowy kolor i cóż, mało co było... Czy tylko mi się wydaje, że na promocję jakieś gorsze te rzeczy "rzucili" :P?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hehehe :D Nie wiem czy gorsze, po prostu te, które trzeba było wyprzedać :) Amilie jest spoko :)

      Usuń
    2. Jak dla mnie, to Amilie jest nawet bardziej niż spoko :) A ostatnio zrobili promocję majówkową na róż - zaopatrzyłam się w dwa odcienie ("Little smile" i "coconut shell"). Jak lubisz Amilie to polecam ich śledzić :P

      Usuń
    3. Wszystko zależy od typu cery. U mnie z minerałów najlepiej wypadło Lily Lolo. Ale Amilie też używam, mam dwa podkłady od nich :)

      Usuń
    4. Ja natomiast mam w swojej kolekcji mam 2 podkłady, puder sypki, korektor i już kilka róży od Amilie - takie te róże mineralne wydajne, że starczą mi chyba do końca życia :) A mam na oku jeszcze kilka kolorów :P Zakochałam się w tych kosmetykach :))

      Usuń
    5. Niby wydajne, ale takie Lily Lolo wymiziałam do dna :) A róże tak... jeszcze jak jest sypki to nie ma sposobu żeby go zużyć :D

      Usuń
  25. Mi na szczęście udało się ominąć tę promocję chociaż kusiła mnie co tydzień ze wszystkich stron :D Mimo mocnego postanowienia ograniczenia kupowania produktów do ust chyba się przejdę po tą pomadkę z Wibo :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam przejść się teraz, Million Dollar Lips stoją dumnie na półce i kuszą trwałymi matami :)

      Usuń

Komentarze od Was dodają ENERGII :) Dzięki