niedziela, 3 maja 2015

Rossmann -49% czyli szaleństwo zakupów opanowało blogspot


Pewnie gdybym nie włożyła sobie do głowy kilku mądrych zdań z niepozornie wyglądającej książeczki - klik -
sama uległabym rossmannowskiej epidemii (i nie tylko, Natura i Hebe nie ustępują). Sama napisałabym post
pt:"Co warto kupić w Rossmannie" (bo to cholernie podciąga statystyki w czasie promocji), sama bym szalała z koszykiem,
a potem z radością wskoczyłabym w kolejny nieźle napędzający staty podst pt: "Moje łupy z Rossmanna" :DDD
A tak... skromniutko. Tusz Lovely, który lubię a już nie mam... wiem, dziwne to :) plus odwiecznie panujący eyeliner z Wibo,
też nie miałam. Fajnie jest kupić coś, czego się aktualnie nie ma :DDDD
Pozdrawiam cieplutko i wracam do niedzielnej lektury ;)
P.s. Ostatnia część promocji może mnie złamać, ale się nie dam :) W końcu po cholerę mi 100 lakier :D


56 komentarzy:

  1. Ooo, ja jeszcze troszeczkę tego tuszu mam, ale nie ulega wątpliwości, że sięgnę po niego niejednokrotnie :) Ja zaszalałam w pierwszym tygodniu promocji - jednak zakup tych produktów odkładałam już dobre pół roku! W drugim tygodniu dokupiłam dwa eyelinery Wibo - jeden sprezentowałam koleżance, na drugi też już polowałam jakiś czas, odwiecznie pożądany czarny cień Color Tattoo i żel do brwi Wibo. Tyle mi zupełnie wystarczy.

    W następnym tygodniu obiecałam sobie dokupić pomadkę Glossy Temptation i... chyba to na tyle :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A właśnie, zapomniałam, że na pomadki będzie jeszcze to promo :) Jedną mam na oku, świeża pomadka zawsze mile widziana :D uwielbiam ścierać te równe powierzchnie :D

      Usuń
  2. Ja na promocji nie byłam, z racji tego postów z łupami rossmannowskimi nie będzie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szczęśliwa kobieta, której nic z kolorówki nie brakuje :) SĄ jednak :D

      Usuń
  3. Po co Ci setny lakier? Żeby dać początek następnej setce :).
    Ja szaleję umiarkowanie, ostatnio nałogowo kupuję rozświetlacze (przyniosłam trzy w ciągu tygodnia). Nie biorę pięciu tuszy, czy trzech korektorów na zapas, bo... jak nie ta promocja, to będzie następna, gdy produkty mi się skończą :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hehehehe :D
      No tak, uzasadnienie zasługuje na ocenę celującą :D
      Dokładnie, nie ta promocja to następna :)

      Usuń
  4. Ja kupiłam co nieco ale tylko to co się skończyło albo chciałam spróbować od dawna. Najczęściej jednak skąpstwo mnie dopada i chcę na promocji kupić rzeczy tanie jeszcze taniej :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A nie ma w tym nic złego, po to są promocje :D

      Usuń
  5. Z tuszem się bardzo polubiłam. Nie mam dostępu do rossmanna , ale to i może lepiej :D Chociaż w sumie... jakoś nigdy mnie nie ciągnie do takich promocji :P
    Jak coś chcę to idę i kupuję :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja polubiłam go na tyle, że wracam kiedy inne się kończą :)
      Rossmann jest już online, więc każdy kto ma net ma już dostęp :D

      Usuń
  6. Kurczę, już myślałam, że to będzie setny post z milionem tych samych produktów. Zaintrygowały mnie tylko dwie rzeczy na zdjęciu i musiałam zobaczyć o co chodzi :D Twoja postawa jest bardzo na plus! Ja wgle z tej promocji nie skorzystam bo wszystko mam, a na zapas mi nie potrzeba... zwłaszcza że JoyBoxa zamówiłam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że to Ty powiedziałaś :D

      --- setny post z milionem tych samych produktów ---

      Zawsze powtarzają sie te same rzeczy, w końcu są polecane w postach CO WARTO :D:D:D:D:D:D:D:D

      Usuń
  7. ja jutro idę po ten tusz, bo stwierdziłam, że za takie grosze warto mieć go w zapasie ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja się uchowałam i w Rossmannie nie byłam ;-))

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja na promocji kupiłam tylko róż Bourjois... też skromnie. Nie mam o czym zrobić posta z łupami :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak to nie, jest róż :) jest post z Nowością :D

      Usuń
  10. Odpowiedzi
    1. Kolejna szczęśliwa kobieta, która nic nie musi kupić w promocji :D

      Usuń
  11. ja jeszcze nie uległam szaleństwu, ale we wtorek mam zamiar zawitać w R i się obłowić :D

    OdpowiedzUsuń
  12. A ja nie kupiłam nic :).

    OdpowiedzUsuń
  13. A ja jestem z siebie dumna, NIC nie kupiłam :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja może podskoczę po odżywkę do rzęs, ale niczego więcej nie potrzebuję:)

    OdpowiedzUsuń
  15. no i chciałam kupić tę maskarę... i co? poszłam do rossmana i wybrana :<

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wcale mnie to nie dziwi, ja byłam o 11:00 i były już tylko dwie, po moim wyjściu - tylko jedna :)

      Usuń
  16. Aż tak bardzo te takie wpisy statystyk nie podnoszą :) nie przesadzajmy - znaczy u mnie szału nie ma :D .
    Ja w tym roku też niewiele kupiłam raptem dwa tusze i korektor pod oczy. Ile można w końcu mieć tych kosmetyków kolorowych :) ? Kusi mnie jeszcze podmaka z revlonu, no ale koniec końców zapominam pomalować usta :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tylko mówię o swoich doświadczeniach :D
      No właśnie, ile? Można sporo, leży to potem i się rozkłada na części pierwsze ;D

      Usuń
  17. Ja kupiłam jedynie tusz do rzęs - nie lubię robić zapasów. Zresztą wolę wydać pieniądze na jakąś książkę, a nie na kolejną szminkę, której i tak nie będę uzywać :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie podobnie, choć i w tej dziedzinie (bibliotecznej) staram się narzucać jakiś rygor :)

      Usuń
  18. Tego linera nie znam (dziwne, nie? :D), ale tusz znam, ale raczej teraz nie będę się wyrywać do zakupu ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Serio, serio? O jeżu :D ja go używam od lat :D

      Usuń
  19. A ja muszę kupić tusz do rzęs i mam nadzieję, że zdążę. :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Minie Rossmann nie dał rady :D

    OdpowiedzUsuń
  21. Odpowiedzi
    1. A dziękuję :) To jednak nie wytrwałość, to pewnego rodzaju obojętność za towar zalegający na sklepowych półkach ;)

      Usuń
  22. Gratuluję wytrwałości! Ja w kwietniu Rossmanna omijałam wielkim łukiem,mam już dosyć tych zalegających wszędzie rupieci.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. <3 :)
      Zalecam więc wiosenne porządki, coś pięknego :D
      Tyle miejsca się nagle wolnego robi :D

      Usuń
  23. U mnie w rossmannie zabrakło tego tuszu :P

    OdpowiedzUsuń
  24. Kurde ze u mnie nie mam Rossmana :/aaaaaaaa tyle fajnych rzeczy mnie omija

    OdpowiedzUsuń
  25. mnie już tak nie kręcą promocje jak kiedyś, kupiłam tylko podkład, bo akurat mi się kończył, korektor, bo obecny był jakiś taki nijaki i tusz, bo tusze zużywam w ogromnych ilościach i tyle :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nastąpiło przejedzenie się promocjami, obniżka -49 szokuje i tumani tylko RAZ :D

      Usuń
  26. ja nie zaszalałam bo kaski mało :P znaczy no w podkładach trochę zaszalałam, tuszy póki co mam dość :) chociaż może jakiś jeden by się przydał ....

    OdpowiedzUsuń
  27. Angel myślę, że wiele osób zaczęło podchodzić do tematu podobnie jak Ty i to widać, szczególnie jak odwiedzam teraz Rossmana- półki pełne, ludzi mało. Po co robić zapasy, skoro ta promocja zaraz znowu się pojawi, jak nie w wersji -49%, to 1+1.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Teraz to nie mają wyjścia, przyzwyczaili kobity do takich zniżek więc co jakiś czas takowa promocja musi się pojawić :D

      Usuń
  28. również kupiłam ten tusz, ale niestety trochę poczeka na pierwsze użycie - ostatnio kusiło mnie wszystko co nowe i mam otwarte kilka maskar :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miałam kiedyś taki stan :) Dziś już tylko jeden tusz jest w użyciu :)

      Usuń

Komentarze od Was dodają ENERGII :) Dzięki