poniedziałek, 4 maja 2015

Jak rozpalić ognisko... w domu...


Kiedy bierzesz sobie wolne, by choć raz na jakiś czas odpocząć na łonie natury, to masz nadzieję, że w tym czasie
wszystko będzie the best, ludzie, miejsce, klimat i pogoda. I kiedy już nadchodzi ten długo oczekiwany moment relaksu
zaczyna padać, tak ni z gruchy ni z pietruchy, pogoda ma wy *** ne na Twój zasłużony urlop. A Ty mimo wszystko masz ochotę...



na wspólne pogaduchy przy ognisku. Więc co trzeba zrobić w takim wnerwiającym wypadku? Powiem Wam co zrobiłam ja.
Odpaliłam Bridgewater Candle Company -  BONFIRE. Proste? Proste :) 

Już raz na blogu wspominałam o tej firmie, o tutaj - klik
Tym razem producent idealnie oddał klimat takich nadmorskich pogaduszek przy palącym się ogniu, w którym spalają się 
drewno cedrowego i guajak (tak luksusowo). Zapach jest orientalny, kuszący, lekko ziemisty, pewnie za sprawą patchouli.
Kiedy gaśnie w powietrzu jeszcze długo unoszą się te nuty, takie nieco samcze, w najlepszym tego słowa znaczeniu.
Jeśli Wy także lubicie drzewno-męskie zapachy to BONFIRE jest dla Was :)  Sampler pochodzi z PACHNĄCA WANNA - klik - 


22 komentarze:

  1. No cóż, podczas tej majówki pogoda rzeczywiście nie dopisała. Dobrze, że można sobie jakoś z tym poradzić ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Uwielbiam ten zapach! Najczęściej palę go wieczorkiem, klimat jest niesamowity.
    Sampler ma moc, jednak świeca jest delikatna.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie jak wszystkie świece... dlatego wolę woski i samplery :)
      Bardzo dobry zapach :)

      Usuń
  3. Grunt to fajni ludzie obok Ciebie, wtedy nawet pogoda nie jest Ci w stanie zepsuć planów ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. pogoda do d.... i wieczorami odpalam świeczki i woski, od razu robi się milej :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Myślę, ze ten zapach by mi się spodobał :)

    OdpowiedzUsuń
  6. no brzmi ciekawie... Ty fajnie umiesz opisać :P

    OdpowiedzUsuń
  7. Mam z tej firmy trzy świeczuszki - typowo zimowe zapachy, ale lubię je zaplić niezależnie od pory roku :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I tak właśnie ma być :) Uwielbiam robić coś, co nijak ma się do pory roku :) z perfumami mam tak właśnie :)

      Usuń
  8. Opis zapachu brzmi bardzo ciekawie :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Uwielbiam samplery z bridge water :)) Ten wąchałam - ładny, podobny do cozy cabin z Kirngle Candle, ale jednak zdecydowałam się na inne zapachowe kompozycje ^^

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na ja chwilę obecną znam tylko dwa zapachy z Bridge... mam nadzieję spotkać sklep stacjonarny, który będzie miał je na stanie :)

      Usuń

Komentarze od Was dodają ENERGII :) Dzięki