poniedziałek, 4 maja 2015

FLOSLEK, Natural Body, Masło do ciała Wanilia i czekolada. A czekolada GDZIE?


Całkiem niedawno pokazywałam Wam balsam czekoladowy balsam do ciała z Zielonego Laboratorium - klik -
Dziś pokazuję coś podobnego, nawet skład jest  miejscami taki sam, choć odczucia zgoła odmienne.



O masłach z FlosLeku słyszałam wiele dobrego, głównie chwalono nawilżenie i obłędne zapachy. Niestety ja
nie mogę pochwalić mojego egzemplarza ani za jedno, ani za drugie. Choć w swojej klasie nie jest to tragiczny produkt,
bywają gorsze, choć nie wiem, czy to dobra argumentacja :D

Przede wszystkim chciałabym się dowiedzieć, na jakiej podstawie mazidło bez grama masła czy ekstraktu z kakao
ma czelność nazywać się CZEKOLADOWYM? Zbrodnia.

Po drugie chciałabym wiedzieć, czy osoby badane, z których 97% potwierdza, że masło to regeneruje i nawilża
ma jakieś porównanie do prawdziwie regenerujących i realnie nawilżających kosmetyków, czy po prostu jest
to grupa ochotników, którzy dostali kasę za test i krótkie wypełnienie ankiety, po czym oddalili się zadowoleni.


Od tygodnia przebywam w Przemyślu, moje ciało świruje totalnie, kompletnie odzwyczaiłam się od tutejszej wody.
Moja skóra po wieczornej kąpieli rano przypomina Saharę. Widzę te suche miejsca i wychodzę z siebie.
Masło FlosLek czekało na swoją kolejkę aż się doczekało. Zabrałam je ze sobą i z nakładałam przez siedem
ostatnich dni.

Wieczorem skóra była wygładzona. Rano budziłam się z suchymi plackami na łydkach. W ankiecie grupa
testujacych gwarantuje bardzo dobre nawilżenie ciała nawet po 5 godzinach po nałożeniu. W istocie wygląda
to tak, że mamy wrażenie nawilżenia, póki warstwa silikonów się nie zetrze ze skóry. Potem jest bardziej sucha
niż przed aplikacją. Brak masła czekoladowego i śladowe ilości składników odżywczych dyskwalifikują to "cudo" zupełnie.
Mam kilka perełek z tej firmy, natomiast do tego kosmetyku wracać nie będę. Odstawiam, dziękuję, dobranoc...


1. Aqua - woda, rozpuszczalnik.

2. Caprylic/Capric Triglyceride -  mieszanina roślinnych kwasów tłuszczowych, zawierająca w sobie najlepsze własności oleju kokosowego i palmowego, które są zestryfikowane z gliceryną. Olej ten polecany jest do skóry wrażliwej, skłonnej do przesuszania. Substancja natłuszczająca, wygładzająca, zapewniająca prawidłową ochronę. Sprawia, że skóra jest miękka, elastyczna i gładka. Lipid ten posiada właściwości konserwujące.

3. Dimethicone – syntetyczny emolietnt odpowiadający za wygładzenie skóry bądź włosów, silikon. Może zatykać pory (działanie komedogenne).

4. Cyclomethicone - bezwonna i bezbarwana mieszanina silikonów która jest idealną bazą dla kosmetyków do pielęgnacji ciała. Nie ma żadnych właściwości nawilżających. Bardzo szybko wyparowuje. W połączeniu z innymi składnikami pozostawia uczucie jedwabistości na skórze.

5. Glycerin - Naturalna gliceryna jest uzyskiwana przez zmydlanie tłuszczy roślinnych, głównie tłuszczu kokosowego. Gliceryna w naturalny sposób osłania skórę, przenikając do przestrzeni międzykomórkowych, gdzie wiąże ilość wody niezbędną do zachowania prawidłowego nawilżenia skóry. Ma doskonałe właściwości łagodzące, skutecznie nawilża przesuszoną skórę ze skłonnościami do pierzchnięcia nadmiernie wysuszoną. Wygładza, poprawia elastyczność, reguluje procesy prawidłowej odnowy naskórka.

6. Glyceryl Stearate - stosowany w kosmetykach jako zmiękczacz. Nie działa szkodliwie, ale u osób wrażliwych może wywołać podrażnienie.

7. PEG-100 Stearate - emulgator, przeprowadzone badania na szczurach laboratoryjnych dowiodły, że w miejscu stałej aplikacji tego specyfiku powstawał guz nowotworowy.

8. Sodium Acrylate/Sodium Acryloyldimethyl Taurate Copolymer - substancja przeciwzbrylająca, błonotwórcza.

9. Isohexadecane - emolient suchy. Wpływa na poślizg kosmetyku, jego konsystencję i lepkość.

10. Polysorbate 80 - lepka, gęsta ciecz w kolorze bursztynu o lekko gorzkim smaku. Związek otrzymywany jest na bazie oliwy (jest pochodną sorbitolu i kwasu oleinowego). Jest stosowany głównie jako emulgator, środek powierzchniowo czynny i zwiększający rozpuszczalność olejków w wodzie.

11. Octyldodecanol - lekki emolient, poprawiający własności aplikacyjne kosmetyku, tworzy warstwę na skórze ograniczającą ucieczkę wody (pośrednio nawilża).

12. Hydrogenated Polyisobutene - uwodorniony poliizobuten - emolient, środek kondycjonujący skórę.

13. Lanolin Alcohol - należy do niejonowych substancji powierzchniowo czynnych. Otrzymywany z lanoliny. Składnik umożliwiający powstanie emulsji.

14. Olea Europaea Fruit Oil -  Olej z oliwki europejskiej. Ma działanie regenerujące, wygładzające oraz nawilżające, uelastycznia skórę i poprawiają jej napięcie. Zawiera witaminy i związki mineralne (witaminy z grupy B, fosfor, żelazo, witaminy C i E). Idealna do skóry suchej, radzi sobie dobrze z cellulitem.

15. Helianthus Annuus Seed Oil - olej słonecznikowy, jeden ze szczególnie korzystnych dla cery olejów, zawiera wysoki procent kwasu linolenowego. Nadaje się do każdego rodzaju skóry. Bywa używany jako olej bazowy, ale także jako składnik aktywny.

16. Orbignya Oleifera Seed Oil - Olej z pestek owoców tropikalnego drzewa Babassu. Surowiecw składzie podobny do oleju kokosowego: większość stanowią w nim kwasy nasycone: laurynowy (45%), mirystynowy (15%), poza tym zawiera ok. 16% kwasu oleinowego i ok. 4% linolowego. Bogaty emolient, producenci surowca deklarują, że jako jeden z nielicznych olejów nie nasila tendencji do tworzenia zaskórników (nie komedogenny). Nawilża, odżywia i natłuszcza skórę.

17. Cetyl Alcohol - alkohol cetylowy, emolient. Należy do alkoholi tłuszczowych i jest zupełnie niedrażniącym środkiem zmiękczającym, natłuszczającym i wygładzającym skórę, jak również stabilizującym emulsje.

18. Butyrospermum Parkii Butter - masło shea (karite, masłosz), ma działanie łagodzące (zawiera alantoinę), przyspiesza procesy gojenia, zmiękcza i natłuszcza skórę, działa ochronnie, posiada naturalny filtr ochronny (SPF 3-4). Polecane dla skóry suchej, atopowej, nadwrażliwej. Masło shea stosowane jest zarówno jako składnik aktywny, jak i tłuszcz bazowy.

19. Parfum - substancje zapachowe.

20. Propylene Glycol - glikol propylenowy, humektant - zapobiega krystalizacji (wysychaniu) masy kosmetycznej przy ujściu butelki, tuby itp. Wspomaga działanie konserwujące poprzez obniżenie aktywności wody, która jest doskonałą pożywką dla drobnoustrojów. Substancja nawilżająca skórę. Ma zdolność przenikania przez warstwę rogową naskórka, dzięki czemu pełni rolę promotora przenikania - ułatwia w ten sposób transport innych substancji w głąb skóry.

21. Vanilla Planifolia Fruit Extract - wyciąg z wanilii płaskolistnej, nadaje ciepły, słodkawy, aromatyczny zapach.

22. Methylparaben - najlepiej przebadany konserwant, najbezpieczniejszy. Substancja konserwująca, która uniemożliwia rozwój i przetrwanie mikroorganizmów w czasie przechowywania produktu. Chroni również kosmetyk przed nadkażeniem bakteryjnym, które możemy wprowadzić przy codziennym użytkowaniu produktu (np.nabierając krem palcem). W produkcie może go być maksymalnie 0,4 %. Stosowany w kosmetyce, żywności i lekach. Składnik zaburzający GOSPODARKĘ HORMONALNĄ (opublikowane przez Komisję Europejską w 2007 roku).

23. Propylparaben - konserwant. Pochodzenie chemiczne. Działa przeciwbakteryjnie.

24. Caramel - karmel stanowi stężony roztwór podgrzanego do wysokiej temperatury cukru. Spożywany jako słodki przysmak, znajduje też zastosowanie jako naturalny barwnik w przemyśle spożywczym i kosmetycznym. Aprobowany przez ECOCERT do stosowania w kosmetykach naturalnych.

25. CI 14700 - barwnik czerwony, pochodzenie chemiczne.

26. CI 47005 - barwnik pochodzenia chemicznego, żółcień chinolinowa. Barwnik może mieć właściwości kancerogenne oraz wpływać na nadpobudliwość u dzieci jak i wywoływać stany zapalne skóry.

36 komentarzy:

  1. Z Flosleka bardzo lubię kremy i żele pod oczy. Masełka nie miałam, i raczej nie będę mieć ^^

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też nie skuszę się na inne zapachy, na szczęście nowa generacja mazideł jest o wiele lepsza, też o niej niedługo napiszę :)

      Usuń
  2. Ja tylko z tej firmy miałam tylko żel do higieny intymnej.

    OdpowiedzUsuń
  3. Rzeczywiście. W składzie nie ma ani odrobiny masła kakaowego. Kolejny przykład na bezczelne wykorzystywanie przez producenta faktu, że ludzie nie czytają składu kosmetyków. Taką, niestety, mamy rzeczywistość, ze jeśli się nie pilnujemy, to na bank zostaniemy oszukani...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na szczęście wszedł przepis, który reguluje nazewnictwo na opakowaniach :) teraz jak nie ma nic z kakaowca to nie będzie można nazwać kosmetyku kakaowym bądź czekoladowym :)

      Usuń
  4. Bo 'wanilia i czekolada' brzmi lepiej ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. tyle już razy przechodziłam w Super-Pharmie koło tych maseł i ani razu się nie skusiłam. dobrze, dobrze, bardzo dobrze, mądra ja (i moja tona innych kremów w zapasach ;)).

    OdpowiedzUsuń
  6. No to lipa :/ z Flos-leku dobrze wspominam żel pod oczy ze świetlikiem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie miałam, ale uwielbiam żel arnikowy, wracam do niego jak bumerang :)

      Usuń
  7. Miałam, nie polubiłam. Zużyłam i nie wrócę już do tego. W ogóle jakoś mnie Floslek jako firma rozczarowuje swoimi produktami od jakiegoś czasu.

    OdpowiedzUsuń
  8. Szkoda :/ zapowiadał się dobrze, ale już wiem, że go nie kupię.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Opakowanie ma zachęcające, wnętrze średnie :)

      Usuń
  9. Miałam kiedyś to masło, wspominam dobrze.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Grunt, że u Ciebie się sprawdziło :) Mówiłam, że nie jest tragicznie :)

      Usuń
  10. Szkoda, że to taki w sumie bubel - jakbym zobaczyła "wanilia i czekolada" na opakowaniu to raczej bym po nie sięgnęła, takie zapachy mnie przyciągają. Zatem dzięki za ostrzezenie ;) Ogólnie bardzo lubię Flos-lek, zwłaszcza serię Be Eco.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W sumie... to taki mały bubelek, ale wiele osób chwaliło i było zadowolonych :) Be Eco fajna była choć maska mnie okrutnie uczulała.

      Usuń
  11. oj z pewnością nie będę próbować go, choć i tak do firmy mam kiepskie podejście ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może raczej firma do Ciebie, czyli klienta :P nie złapali Cię za serce :)

      Usuń
  12. Odpowiedzi
    1. Takie malutkie :) niby ten karmelowy barwnik może nasuwać skojarzenia z czekoladą ale u mnie nie przeszło ;)

      Usuń
  13. Oo myślałam że floslek ma tylko kremy do twarzy :)

    OdpowiedzUsuń
  14. czytałam już kilka recenzji o tych masłach i bardzo mnie kuszą

    OdpowiedzUsuń
  15. Lubię tą firmę, ale tego produktu jeszcze nie miałam :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Miałam masełko o zapachu mango i bardzo miło je wspominam, przede wszystkim za to, że szybko się wchłaniało i całkiem nieźle nawilżało. No i zapach: taki orzeźwiająco-słodki, dla mnie idealny. Możliwe, że te masła są dobre dla skóry co najwyżej przeciętnie suchej. Osoby o większych potrzebach chyba muszą znaleźć coś innego.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawsze powtarzam, że kosmetyki działają na nas różnie i nie ma co kierować się recenzją KOGOŚ :) Ja jedynie opisuję swoje wrażenia :)

      Usuń
    2. Fakt... łatwo zapomnieć, że recenzja zawsze jest subiektywna :) Jednak po to też pisze się recenzje, by osobom niezdecydowanym nieco ułatwić wybór. Poza tym łatwo też pewne, często istotne elementy, przeoczyć, np. nie wiem, czy zwróciłabym uwagę na to, że to masło tylko z nazwy jest czekoladowe, bo skład mówi co innego, a ja nie lubię takich zagrywek, zwłaszcza, że na opakowaniu dodatkowo mamy słowo 'natural'!

      Usuń
    3. Recenzja jest jakąś wskazówką ale na pewno nie pewnikiem :)

      Usuń

Komentarze od Was dodają ENERGII :) Dzięki