środa, 22 kwietnia 2015

YankeeStore, MAROCCAN ARGAN OIL od Yankee Candle z kolekcji Grand Bazaar 2015


O jednym z zapachów Grand Bazaar pisałam już - tutaj klik - Oud Oasis zafascynował mnie dogłębnie.
A jak pachnie najsłynniejszy olej z Maroka spod flagi Yankee Candle?

Z całą pewnością nie pachnie jak olej arganowy, bo ten nie zawsze pachnie ładnie, ale o tym wiecie :)
MAROCCAN ARGAN OIL to znowu bogactwo, choć innego rodzaju niż Oud Oasis. Mocno perfumowana woń
skrywa w sobie nuty paczuli i drzewa sandałowego, przez co zapach jest głęboki i otulający. Ma w sobie
nutkę świeżości, nie przytłacza choć  z całą pewnością nie spodoba się wszystkim noskom.
Jak dla mnie to drugi dobry wosk z tej kolekcji. A Wam podoba się tak bogaty zapach?


28 komentarzy:

  1. Ja z tej serii bardzo lubię "Frankincense". W moim odczuciu to bardzo oryginalny, mocny i ciekawy zapach, jak na mirrę przystało. Zdaję sobie jednak sprawę z tego, że nie każdy za zapachem mirry przepada i dla wielu ten zapach jest wręcz odpychający. :) "Maroccan Argan Oil" jest przyjemny dla nosa, to fakt. "Oud Oasis" mi nie przypadł do gustu. Obwąchaj "Cassis" i "Shea Butter". :) "Aloe Water" pachnie jak arbuz lub melon, więc nie polecam. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Frankincense chyba mam gdzieś w zapasach :) Muszę go w końcu zapalić :) choć jeszcze nie wiem, czy lubię zapach mirry :) zobaczymy...
      Słyszałam, ze Aloe Water takie sobie, w ogóle ta seria nie okazała się fenomenalna :D

      Usuń
    2. Mi w sumie do gustu bardzo przypadł zapach "Cassis" oraz "Shea Butter". Ten drugi co prawda nie powala, ale jest delikatny i... Czysty. Pachnie trochę jak mydło Dove z shea. :D

      Usuń
    3. Kiedyś wypróbuję :) Na razie mam plan zużycia tego co mam :)

      Usuń
  2. ja czekam dalej na swój wosk, niestety koleżanka się ociąga z wysyłką xd

    OdpowiedzUsuń
  3. Chciałabym wypróbować jakikolwiek - tyle się słyszy o woskach tej firmy :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Mam i uwielbiam :-D Aż żałuję, że się ciepło robi. Ciężko w gorące dni takie otulające zapachy odpalać

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak to żałujesz, że się ciepło robi :D Dobrusia, znowu nie wiesz co mówisz ;DDDD
      Fani YC nie zwracają uwagę na pogodę ;)

      Usuń
    2. Jasne, że zwracają!!!!! Jak ciepło jest to ni dy rydy otulających zapachów palić :-(
      Na SZCZĘŚCIE są inne zapachy
      A ciepło uwielbiam, tylko konflikt mi się włącza ;-)

      Usuń
    3. To ja się wyłamuję, bo palę taki wosk na jaki przyjdzie mi ochota, bez patrzenia na pogodę :)

      Usuń
    4. Jakoś tak mam, że jak jest ciepło to mi przeszkadzają takie zapachy. Tak samo jest z balsamami o np zapachu czekolady, tylko zimą :-)

      Usuń
    5. No z osobistymi preferencjami nie można dyskutować :)

      Usuń
  5. A mnie skusił z tej kolekcji tylko FRANKINCENSE. Olej arganowy wąchałam i nie powiem, całkiem przyjemny, ale nic odkrywczego. A na dodatek cały czas miałam wrażenie, że coś podobnego już kiedyś było :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie ją znalazłam wśród zapasów :) Na sucho bez palenia zapach przypomina mi tureckie lokum :) pyszności :D

      Usuń
  6. Woski YC są cudne, tego jeszcze nie próbowałam.

    OdpowiedzUsuń
  7. Tego zapaszku nie miałam, mimo że to nie są moje nuty zapachowe to może kiedyś się skuszę. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto poznawać nowe zapachy, nigdy nie wiadomo co się nam może ostatecznie spodobać :)

      Usuń
  8. Ostatnio forma tych wosków mnie denerwuje, bo wszędzie mi się kruszą i za długo nie mogę ich wypalić...zdecydowanie wolę świeczki :) mimo to zapachy YC kuszą

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kruszenie akurat bardzo mi odpowiada, bo bardzo szybko skruszam całość do woreczka strunowego i tak korzystam z tych wosków :)

      Usuń
  9. Ale bym wąchała :D Już sobie wyobrażam ten zapach...

    OdpowiedzUsuń

Komentarze od Was dodają ENERGII :) Dzięki