wtorek, 10 lutego 2015

Lekka Qchnia. Co zrobić, żeby mięsożerny facet zatęsknił za... owsianką?


Proste. Najpierw przez tydzień podajesz mu bajecznie kolorowe owsianki a potem STOP. Brutalnie, wiem.
ON, w ciężkim szoku, robi sobie SAM śniadanie. Chleb z masłem, jakiś ser, gram keczupu. Kawa. Fajka.
Ten sam dzień, późny wieczór. Leżysz sobie w poduchach i czytasz. Nagle słyszysz cichutko zadane pytane:

- Zrobisz jutro owsiankę?



No jak nie jak tak :)
Któż się oprze solidnemu, pożywnemu, ciepłemu i kolorowemu śniadaniu? A często wręcz leczniczemu.
Zjedlibyście ze smakiem OSTROPEST PLAMISTY? (brzmi jak danie z jaszczurki :/...) No pewnie, że nie.
A owsiankę, która wygląda jak DESER? Deser na śniadanie? Słyszę, że TAK! Większość mówi TAK :)


Owsianka wciąż potrafi wiele osób wprawić w marazm, ale od czego smakowa wyobraźnia? Poza tym
ta mało atrakcyjna w garnku maź jest genialnym kamuflażem dla wielu jeszcze mniej atrakcyjnych dodatków.

Taki OSTROPEST PLAMISTY na przykład.

Mijamy go na spacerach i w  ogóle nie myślimy o tym, że to właśnie ON, jak nic innego, potrafi mistrzowsko
odtruć nasz organizm, który truciznami atakowany jest z wody, lądu i powietrza. Całkiem niedawno
obejrzałam filmik na YT, który jakoś szczególnie wrył mi się w umysł. Młodziutka i prześliczna dziewczyna
o imieniu Julia pokazywała test podkładu Lily Lolo. Potem kilka filmików dalej filmik o tym, dlaczego
jej buzia wygląda teraz tak jak wygląda, że wiele wizyt u lekarza, i wiele środków nie pomagają. Ja na samą
myśl o "wizycie u lekarza" mam dreszcze, bo nie znam bardziej sprzedajnego zawodu świata, "leczymy tym,
za czym stoi większa kasa dla naszej kieszeni". Wiem, są wyjątki, ale w większości niestety tak wygląda
rzeczywistość. Wracając do Julii. Obraz jej skóry to wręcz krzyk tego, co dzieje się w środku. Smutne jest to,
że trzeba samemu stawać się ekspertem w dziedzinach, w których potrzebujemy pomocy. W jej wypadku,
jak i w moim, i wielu innych, NATURA okazuje się często WYBAWIENIEM. Trzeba tylko skorzystać z jej darów,
trzeba też UWIERZYĆ w jej sprawcze działanie. A jakie działanie ma OSTROPEST PLAMISTY? Wielkie :)



Zachęcam do przeczytania o nim na stronie, gdzie zakupiłam: www.topaloevera.pl - klik -
A także poszukania informacji w necie, np. tu - klik -

Jeśli więc zależy Wam na zdrowiu swoim i bliskich, wrzućcie do swoich dań zdrowe dodatki, to nie kosztuje
wiele, a długie, zdrowie życie - bezcenne :)


44 komentarze:

  1. Mój narzeczony uwielbia owsiankę zrobioną przeze mnie :D Zawsze kolorowa z dużą ilością owoców :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Faktycznie nazwa jak od jaszczurki;D
    Ja bardzo lubię owsiankę,szczególnie z wiórkami kokosa i rodzynkami.Najlepsze śniadanko i do tego sycące.Pyszności.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W tej owsiance, oprócz tego, że wiórki są jako ozdoba, to zasilają również część główną dania :) Razem z ziarnami słonecznika, goji, i oczywiście mielonym ostropestem :)

      Usuń
  3. A czy ostropest od razu zmielony ma mniej właściwości niż taki w całości i dopiero zmielony przed podaniem? Wiem, że tak się sprawa ma ze zmielonym siemieniem lnianym. Pozdrawiam;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też tak pomyślałam, dlatego mam dwa :) W ziarenkach też.

      Usuń
  4. ostropes sam jest dość twardy. Gdy dajesz go do owsianki, to jako surowy dodatek, czy z owsianką gotujesz?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ugotowany też jest twardy. Do dań dodaję zmielony :)

      Usuń
  5. ... od miesiąca stosuję olej z ostropestu ... w tej formie jest dla mnie najdogodniejszy ... :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Szczerze to sama zbytnio nie przepadam za owsianką :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Za owsianką to ja nie przepadam, ale moja siostra bardzo.

    OdpowiedzUsuń
  8. Fajnie wygląda. Sama bym chętnie taką zjadła :)

    OdpowiedzUsuń
  9. U mnie owsianka nie przejdzie... ja jem codziennie, ale mimo, że próbowałam przekonać innych to nie wyszło...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może trzeba ją jakoś inaczej podać :) W granoli np :)

      Usuń
  10. Owsiankę bardzo lubię bo jest zdrowa i ma dużo błonnika, Najbardziej mi smakuje na słodko i z suszonymi malinami, mogłabym się delektować jej pysznym smakiem każdego dnia i wiem dobrze, że nie znudziłaby mi się wcale, bo za każdym razem odkrywam jej coraz lepszy smak :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja się z ostropestem polubiłam kilka miesięcy temu ponieważ nie tylko odtruwa nasz organizm, ale także wzmacnia ściany naczyń krwionośnych orazdziała przeciwkrwotocznie co dla mnie jest najważniejsze ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. wygląda pysznie:) również bardzo lubię:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Cóż... Mi owsianka kojarzy się tylko z papką którą mój Mąż robi do karmienia dla ryb albo z suchą owsianką która moja babcia karmiła pisklęta :P Jakoś nie mogę się przemóc do takich rzeczy a też by mi sie przydało odtruć..

    OdpowiedzUsuń
  14. Jeszcze nie wiem jak to zrobię, ale w przyszłości namówię mojego mężczyznę, by szykował mi takie śniadanka. U mnie jest jeden problem - lenistwo. Mogę sprzątać, robić wiele rzeczy, ale jak przychodzi do przygotowania porządnego, pożywnego dania... wtedy się poddaję. Jem nieregularnie co skutkuje podjadaniem tego tak zwanego śmieciowego jedzenia. A czasami tęsknię chociażby za dobrą sałatką...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kobiety mają swoje sposoby i Ty na pewno znajdziesz jakiś :) Przyjemność z przygotowywania jedzenia chyba się z wiekiem nabywa, przynajmniej tak było u mnie :)

      Usuń
  15. Grzmiałam ostatnio na FB, że mam dość fotek owsianki wyskakujących z lodówki i co? Następnego dnia poleciałam kupić :D Niezłe to nawet ;) Pierwszy krok ku zdrowej i wiecznie żywej (a la Lenin) krzykli już został zrobiony. Do Ostropestu muszę dojrzeć ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tylko nie zastanawiaj się długo, bo wiesz... czas leci :DDDD
      I bardzo dobry manewr, na zdrowie ;)

      Usuń
  16. OSTROPEST PLAMISTY- ma super działanie.Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  17. Bede musiala wyprobowac ostropest :) Masz racje, zdrowie jest najwazniejsze i niestety czlowiek to rozumie jak je traci :( Ogladam filmiki Julii i szkoda mi jej bardzo, zwlaszcza ze to lekarz stoi za tym ze ona jest chora, bo przepisal jej tabletki ktore nie powinny byc podawane osobom chorym na Crohna :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie, ale to lekarz i się zna i nie masz nic do gadania, grrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrr
      Myślę, że odpowiednie pożywienie może przynieść jej więcej korzyści niż kolejne tabletki od tych konowałów.

      Usuń
  18. Nie da rady, mój chyba nigdy nie polubi owsianki a nawet nie namówi się Go żeby takową zrobił bo fuuuj i fuuj słyszę;p paskudnik jeden.

    OdpowiedzUsuń
  19. Często dosypuję ostropest do dań, świetnie oczyszcza wątrobę

    OdpowiedzUsuń

Komentarze od Was dodają ENERGII :) Dzięki