wtorek, 17 lutego 2015

Jak wygląda wizyta u brafitterki? Mam wreszcie idealny rozmiar stanika.


Tak jak obiecałam w tym poście - klik - gdzie to pytałam sama siebie, czy można kupić idealny stanik przez
Internet, dziś opowiem o mojej pierwszej wizycie u Pani, która na doborze stanika zna się jak nikt inny.
W poście pokażę Wam jak wygląda stanik idealny, a także jak wygląda biust w źle dobranym biustonoszu.


Dlaczego WARTO CHOĆ RAZ WYBRAĆ SIĘ DO BRAFITTERKI?

Rozmiar biustonosza można obliczyć korzystając z różnego rodzaju kalkulatorów, a także stron które
starają się słownie wyjaśnić, jak i gdzie się złapać, żeby ten rozmiar uzyskać. Próbowałam i ja. Klapa.
Bynajmniej nie dlatego, że tępak ze mnie okrutny, a czytanie ze zrozumieniem to już wyższa szkoła jazdy.

Taki rozmiar pod biustem na przykład. Należy go zmierzyć na wydechu. Ciasno, bardzo ciasno...
Tyle tylko że ŚCIŚNIĘCIE się w moim mniemaniu jest DIAMETRALNIE RÓŻNE od  ściśnięcia przez brafitterkę.
Ona WIE jak ciasno ma być, ja nie mam bladego pojęcia. Stąd moje wymierzone 95 zmieniło się na 85.
A miseczka H na miseczkę J. Ot i mamy cały rozmiar, 85J to w większości przypadków będzie mój rozmiar.

Jak wyglądało mierzenie w TAPS?

TAPS to mały sklep na ulicy WOLNOŚCI 24 w Częstochowie. Zaraz niedaleko ulicy Focha. Przechodziłam obok
niego 10 lat (bo tyle mieszkam w tej części Polski), i do głowy mi nie przyszło tam zajrzeć. O jaki błąd...
Tym razem weszłam, umówiłam się na konkretną godzinę i z niecierpliwością oczekiwałam kolejnego dnia.
Ile było w sumie mierzenia? JEDNO. Pod biustem właśnie. Pani Basia ma już takie doświadczenie, że patrząc
na piersi trafia w rozmiar miseczki. Ja byłam pod wrażeniem. Cała reszta wizyty to przymierzanie staników.

Żeby była jasność. Do takiej wizyty trzeba się przygotować, przede wszystkim higiena. Po całym dniu w pracy
raczej odradzam, zwłaszcza osobom przy tuszy. Brafitterka mierząc nas jest BARDZO BLISKO ciała i każdy
nieprzyjemny zapach może wpływać na dyskomfort obojga.

W sklepie przymierzamy staniki na ciało, odradzam więc balsamowania się tłustymi kremami, lub takimi
które zawierają drobinki, to wszystko zostaje potem na stanikach, a nie może...

Jest też NAGOŚĆ i DOTYK, osoby które mają z tym problem powinny mieć to na uwadze. Trzeba mieć też
na uwadze, że profesjonalna braffiterka nie ocenia naszej figury, nie krytykuje, nie robi grymasu gdy widzi
rozstępy. Profesjonalna brafitterka pokazuje jak być piękną w każdym rozmiarze.


Dlaczego dobry stanik kosztuje ponad 100,00 zł?

Konstrukcja i materiały. JAKOŚĆ to podstawa, zwłaszcza jak ma się duży, ciężki biust. Mam przed sobą
dwa biustonosze, ten który widzieliście ostatnio - klik - i ten który kupiłam w TAPS. Jakość widać gołym
okiem, po dotknięciu szczegółów ma się już pewność, że jeden z nich wytrzyma góra trzy miesiące.

To co podoba mi się w tym sklepie to brak półśrodków. Dlatego też wybrałam najlepszy model jaki jest na rynku.
Mowa tu o jesiennej kolekcji DALIA LINGERIE, model ALICE. Konstrukcja K24 (semi soft). Świetnie unosi biust, zbiera mocno do przodu i odpowiednio eksponuje dekolt. Zapewnia idealne podtrzymanie w każdym rozmiarze. Stanik posiada boczny fiszbin zapobiegający zwijaniu się boczków.  Absolutnie piękny :)

Jak powinien wyglądać dekolt?

Na pewno nie jak druga D**A.
Zbyt małe staniki mocno zbierają biust, tworząc przedziałek, przesadzony oczywiście. Pomijam fakt,
że górą tłuszcz się wylewa tworząc cztery cycki :D Nie, nie i jeszcze raz nie.


To może luzacko tak, po domowemu, miękko, bez drutów?
NIE BAŁDZO. Piersi leżą na brzuchu, brzuch wyprzedza zadaszenie, garbimy się bo grawitacja ciągnie do dołu.
Łazimy tak po domu nie zdając sobie sprawy, że biust cały czas się deformuje. Od czasu do czasu żądamy
od niego, żeby był jędrny... a on tylko smętnie zwisa, nucąc po cichu "motylem byłem ale żarłem i utyłem".
Nie da się mieć jędrnego biustu nosząc luźne staniki. Sorki, nawet w domu ubieramy chomąto (ale słodkie).


Zatem jak wygląda poprawny dekolt?

Dobrze dobranego biustonosza nie czuć, prawie nie czuć, o ile zachowujemy poprawą postawę (bez garba).


Dobrze skonstruowany nie wrzyna się w ciało, ponieważ ma odpowiednio duże ramiączka.


Z tyłu, nad zapięciem, mogą pojawić się bułeczki, ale TRUDNO, albo się z nimi pogodzimy, albo zaczniemy
ćwiczyć.


Dwie boczne fiszbiny podtrzymują całą konstrukcję, dzięki temu biust leży w staniku, nie na brzuchu.
Tym samym nagle "gubimy" wystający brzuch a plecy prostują się same. 


Pierwszy raz w życiu mam w końcu IDEALNIE DOBRANY BIUSTONOSZ <3

Myślę, że teraz o wiele łatwiej będzie mi wybrać coś dla siebie z bogatej oferty sklepów internetowych,
w tym wspomnianej wcześniej ANY - klik - choć zdecydowanie lepiej jest przymierzyć na sobie przed
zakupem, posłuchać rady kogoś doświadczonego, obejrzeć kilka wariantów... poza tym kontakt z człowiekiem -
bezcenny :)

Jeśli jesteście z Częstochowy a nie znacie jeszcze swojego rozmiaru musicie odwiedzić TAPS. POLECAM!

P.s. Zajrzyjcie na FB, znajdziecie tam wiele cennych uwag, zwłaszcza Michaliny <3

94 komentarze:

  1. Kurczę muszę się rozejrzeć za taką panią w Rybniku , tylko coś czuję że będzie ciężko :/ nigdy nie widziałam żadnego szyldu ani nic z taką usługą

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może pomocna okaże się STANIKOWA MAPA :)

      Usuń
    2. W Raciborzu jest super brafiterka!

      Usuń
  2. super artykul, no i zdjecia swietnie pokazuja co i jak - ciesze sie, ze spotkanie z brfitterka sie udalo. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że się podobają :) Powiedziałabym nawet, że bardzo udana, czemu ja o tym nie pomyślałam wcześniej? :D

      Usuń
  3. całe życie nosiłam 75B, później 75C (poszło w cycki). u brafitterki dopiero dowiedziałam się, że jest to... 70E. E?! To ja mam taki duży biust i o tym nie wiedziałam :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale już wiesz, duże jest piękne ;)

      Usuń
    2. każde jest piękne, kiedy się o nie dba i.. nosi odpowiedni stanik ;)

      Usuń
  4. Super. Bardzo dobrze ze piszesz otwarcie o takich zagadnieniach i że wysoka nomenklatura nie przeraża tak dlugo jak efekt jest prawidłowy i powalający. Buziak

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To ważny temat i trzeba o nim pisać :) Dziękuję raz jeszcze za uwagi w poście na FB :) <3

      Usuń
    2. Nie ma sprawy Kochana. Wiesz ze lubię się udzielać "u Ciebie " :)

      Usuń
  5. ja ostatnio często noszę za luźny. musze w końcu coś z tym zrobić...

    OdpowiedzUsuń
  6. Jak się kiedyś do mnie brafitterka dorwała, to mi chyba z brzucha i pleców zebrała zawartość biustonosza:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na plecach nie ma biustu ale z brzucha to może i owszem :D

      Usuń
  7. Ostatnio zakupiłam jakiś buntowniczy stanik, bo chciał uciec górą bluzki, za to piersi również nie chciałby współpracować i zostawały w tyle. Gdy raz, po szesnastym mierzeniu znalazłam stanik w miarę idealny, to do tej pory wiem, że jak go założę to od razu poczuję się lepiej, Materiał nie był jednak najlepszej jakości i szybko się wysłużył. Już mam wiec kolejną rzecz, na którą wolę odłożyć więcej pieniędzy a cieszyć się nią przez długi, długi czas...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie o tym wysłużeniu materiałów miałam na myśli mówiąc o cenie :) Podpytywałam klientki w sklepie jak im się zachowują staniki kupione w Taps i każda była bardzo zadowolona, nawet po praniu w pralce fason nie zmienia się, a to już wyczyn. Piękny dekolt i poprawna postawa to coś, w co warto zainwestować.

      Usuń
  8. Ja kiedyś nosiłam za duże obwody ;) A powinnam nosić 65, czasem 70 (bo niektóre firmy mogą mieć ciut inną rozmiarów kę) mimo że do szczupłych nie należę a miseczka też różna, ale raczej G, choć zależy od modelu, firmy. Oj też się naprzymierzałam biustonoszy nim kupiłam idealny ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Różne rozmiarówki i różne konstrukcje, wszystko ma znaczenie, dlatego warto jest najpierw przymierzyć a potem kupić :)

      Usuń
  9. Po odwiedzinach u brafitterki pożegnałam bułki na plecach, a przywitałam dwie okrąglutkie bułeczki z przodu <3

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie mam nic do dodania, ależ mnie zachęciłaś, choć jestem pewna swojego rozmiaru, to na pewno się mylę! Tylko kurczę, u mnie to chyba nigdzie w okolicy nie ma profesjonalistki:-(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Stanikowa mapa na pewno Ci coś podpowie, jak nie w okolicy to w okolicy okolicy coś znajdziesz :) a PEWNE to są tylko dwie rzeczy, śmierć i podatki ;)

      Usuń
    2. Hihi, dzięki, przypuszczam, że mogę mieć rozmiar np 65 d i nic o tym nie wiedzieć, kiedy noszę 75B/80a. Muszę już koniecznie się dowiedzieć.

      Usuń
    3. No więc właśnie :) lepiej sprawdzić :)

      Usuń
  11. Zazdroszczę... Ja byłam u brafitterek już kilka razy, ale żadna się nie sprawdziła. Mam duży biust, a do tego poważną asymetrię sięgającą 3-4 miseczek, no i niestety nie trafiłam jeszcze na idealny stanik. A musi być taki, żeby po włożeniu wypełniacza różnica nie rzucała się w oczy. Na razie najbliżej ideału są staniki F&F, ale dalej szukam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kurcze, nie wyobrażam sobie tego. Ja już po paru minutach przebywania w tym sklepie i obserwowania pracy właścicielki wiedziałam, że kobieta ma do tego serce, i doświadczenie. Mam nadzieję, że trafisz w końcu na pasjonatkę :) Staniki F&F miałam i były OK, choć oczywiście nie trafiłam z rozmiarem ale nosiło mi się dobrze :D

      Usuń
  12. Lata temu byłam u braffiterki, ale nie powiedziała mi nic nowego, bo swój rozmiar znałam doskonale:). Ale myślę, że i tak warto było, choćby dla potwierdzenia. Bo jednak dobrze dobrany biustonosz to nie tylko kwestia wyglądu, ale i zdrowia. A Dalie bardzo lubię, choć i ten nipplex spisuje się supsuper. A ten Twoj model piękny!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Po ciąży mogło się coś lekko zmienić :)
      I nie sposób się nie zgodzić, to kwestia zdrowia w pierwszej kolejności :)
      Nipplex obił mi się o oczy, szczególnie pięknie i najpiękniej u Pauliny :)

      Usuń
    2. o dziękuję, nie wiedziałam, że aż tak zapadam w pamięć :) A szczerze powiem Ci, jak zobaczyłam Twój dekolt i stanik to mnie zazdrość ogarnęła!

      Usuń
    3. Dobra sesja ZAWSZE zapada w pamięć, a wtedy Nipplexów obejrzałam sporo i tylko jedną sesję pamiętam :)
      Oj tam, masz co trzeba :)

      Usuń
    4. Angel nie tylko po ciąży- jestem zdania, że należy kontrolować swój rozmiar tak raz na pół roku- wahania wagi, aktywność fizyczna itd mogą znacznie zmienić rozmiar. Chodziło mi bardziej o to, że już wiem jak się mierzyć i niezależnie od tych wahań potrafię określić swój rozmiar.

      Usuń
  13. cycki <3
    też sie wybiorę, tylko muszę poszukać jakiejś godnej zaufania brafitterki w Krakowie , obecny mój stanik to 90f, chetnie go wymienię ja jakąś 85:P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hehe :D no muszą być cacy, w końcu codziennie smaruję kremami do gębusi :D
      Wielce prawdopodobne, że ściśnie cię mocniej niż Ty sama, a pod biustem musi być na ścisk :)

      Usuń
  14. mam zamiar wybrać się do brafitterki już od jakiegoś czasu, ale zawsze mi nie po drodze:/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szczerze zalecam wybrać się tam celowo i z premedytacją :)

      Usuń
  15. Przy większym biuście to na pewno odczuwalna różnica!

    OdpowiedzUsuń
  16. Też mam duży biust, dobrze dobrany stanik okazał się zbawieniem. Plecy przestały boleć, biust zaczął wyglądać ładniej i mam nadzieję dłużej taki pozostanie :) Jednak krój krojowi nie równy i stanik trzeba przymierzyć, rozmiarówka nie zawsze jest taka sama. Zdarza mi się, wybierając mój rozmiar, nie dopiąć się z tyłu, bo jest za ciasno lub biust mi wystaje, tworząc dupę właśnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno dłużej taki pozostanie, bo trzymasz go w rozkosznych ryzach :) Właśnie to jest ból, że nie ma wszędzie takich samych rozmiarówek, ale rozmiar zależy też od kroju i w ogóle całej konstrukcji, a tu każda firma ma swoje sekrety :)

      Usuń
  17. Zdecydowanie każda kobieta powinna przynajmniej raz w życiu udać się do brafitterki.
    Dobry stanik to optycznie kilka kg mniej - przynajmniej w moim przypadku

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W moim zdecydowanie też ;D na wiosnę jak znalazł :D

      Usuń
  18. Ja sobie dobierałam w tych internetowych tabelkach i nawet jestem zadowolona. Chociaż dużo też zależy od kroju i materiału, bo czasem muszę wybierać numer obok swojego, ze względu na bardziej/mniej ściśliwy obwód, albo mniejszą/większą miseczkę w danym modelu.
    Bardzo podoba mi się określenie dekoltu przy zbyt ściśniętych piersiach "jak druga D**A" :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja próbowałam, ale troszkę mi nie wyszło jednak. Biustonosz okazał się za duży (choć nawet o tym nie wiedziałam :D)
      Same materiały są niezwykle ważne, bo jedne rozciągają się bardziej inne mniej, trzeba mierzyć, dotykać, próbować :)
      P.s. D**A jest tylko jedna i niech tak zostanie ;D

      Usuń
  19. Zastanawiałam się nad wizytą w takim salonie. Obawiam się tylko czy podczas takiej wizyty pokazuje się nagi biust, tego raczej wolałabym uniknąć.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Brafitterka jest jak ginekolog, w pracy nic go nie rusza :) Nikt też nie paraduje po sklepie w nagim tułowiem :) Gdy się przebieramy nikt nad nami nie wisi. Nie ma się co bać :)

      Usuń
  20. byłam kiedyś na spotkaniu blogerek i były tam takie Panie, świetnie wszystko tłumaczyły, ja jednak muszę mieć w staniku węższe ramiączka, po prostu tak estetyczniej się czuję, ale Panie mówiły, że to żaden problem, da się dobrać, świetny post, dobre zdjęcia wiadomo co i jak:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też byłam na podobnym, ale takie grupowe spotkanie to coś zupełnie innego niż indywidualne. Tam się panie nagadały a ja i tak nic nie wiedziałam :)
      Tutaj było mało gadania za to czynów wiele :) i to polecam.
      Cieszę się, że przypadły do gustu :)

      Usuń
  21. Świetnie to opisałaś! W Esotiq panie też służą pomocą - ale tam raczej dla właścicielek trochę mniejszych piersi. Bo ja pomimo, że wielkiego biustu nie mam noszę 65F

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :) Solidne miseczki masz :) Mam nadzieję, że w każdym salonie panie są na podobnym poziomie :)

      Usuń
    2. Oj tak, w Esotiq mają jakieś zaniżone miseczki. Ja z 65E u nich podskoczyłam do 65H :O

      Usuń
  22. U mnie brafitterka potwierdziła rozmiar, który już nosiłam, ale - kupiłam sobie w końcu porządne staniki. Te sieciówkowe mimo tego że rozmiarowo się zgadzały, były beznadziejne. Zapłaciłam w końcu 150 zł za jeden biustonosz, ale pasował jak ulał, nie czułam go na skórze, idealnie zbierał piersi. Do tego - minęły już dwa lata od zakupu, a te staniki nadal wyglądają jak nowe, nie zniekształciły się, nie porwały.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I to jest właśnie koronny argument, by nie bać się (czyt. nie skąpić) wydawać kasy na odpowiedniej jakości staniki. Dwa lata idealnego wyglądu mówi samo za siebie :)

      Usuń
  23. Muszę w końcu się wybrać na takie profesjonalne zmierzenie biustu :D

    OdpowiedzUsuń
  24. ja to w ogóle nie mam piersi.... nie wiem czy by mi się przydała taka pani w ogóle xD ale chyba byłabym moim jedynym ratunkiem, bo sama nie potrafię sobie dobrać dobrego stanika........

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Każdy na piersi a brafitterka nie jest tylko od tych dużych :)

      Usuń
  25. Ja też wybrałam się swego czasu do brafitterki. Wprawdzie była to nieziemsko niemiła kobieta i dowiedziałam się, że mój obecny stanik nadaje się do śmieci, ale dobrała mi idealnie rozmiar, zawsze nosiłam 75C, a tu się okazało 75 F/G. No i różnica ogromna, wreszcie ten biust się uniósł i wyglądał jak biust, a nie dwie smutne kajzerki. Cena mnie tylko przeraziła, bo 450 zł (z przeróbką) to szaleństwo. Teraz kupuję przez internet, ale już nie 'chińczyki' tylko z profesjonalnych sklepów :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zero taktu, można to było powiedzieć w delikatniejszy sposób. Tak właśnie objawia się profesjonalizm albo jego zupełny brak. Dobrze, że chociaż dobór okazał się trafny. "dwie smutne kajzerki" mnie rozwaliły :D you made my day :D za 450 to można mieć dwa komplety Dalii :)

      Usuń
  26. Czy takie porady są płatne? Chętnie się tam wybiorę, czy mogę prosić o numer telefonu?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie płaci się za poradę, ale przymierzając staniki nie sposób wyjść bez zakupu :) Już podaję za wizytówką: 507 535 385

      Usuń
    2. Dziękuję :-) w marcu będę przejazdem w Częstochowie to zajrzę:-)

      Usuń
    3. Koniecznie, daj znać, czy wizyta była owocna :)

      Usuń
  27. Angel jakie piękne zdjęcia, takie w walentynkowo-greyowym klimacie hihi :) Ale w pełni się zgadzam, mnie braffiterka oświeciła 4 lata temu :D Ale wiesz co jest najśmieszniejsze? Te wszystkie pogradliwe spojrzenia, a czasem nawet próby przekonywania innych pań w sklepach, że to na pewno nie mój rozmiar ;) (ten dobrany przez braffiterkę)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzeba być na czasie :D hehe :D a na poważnie - dziękuję, miło mi bardzo, że się podobają :) Ludzie lubią poprawiać innych, taka natura :) ale nie ważne coby mówili, ważne, żebyć Ty się dobrze czuła w tym co nosisz, jak jest OK to lejesz równo na wszystkich :)

      Usuń
  28. Byłam i to bardzo dawno temu, dlatego mój cyc nie wygląda tak źle (a mam porównanie). Tylko niestety nie jestem w stanie przekonać się aż do tak ciasnego obwodu jak mi pani zaproponowała, dlatego zawsze biorę o te kilka cm więcej. Powiem jeszcze jedno co usłyszałam: przy większym biuście lepiej wybierać szersze zapięcia, na 3 haftki minimum, wtedy zmniejszamy ryzyko fałdek na plecach a i sam stanik się lepiej układa.
    Piękny model wybrałaś, lubię takie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzy haftki przy dużym biuście to podstawa. Wtedy czuję, że to się wszystko trzyma kupy :) a przepraszam, piersi się trzyma, piersi :D
      Ja właśnie wybrałam (wtedy przez net) o kilka cm większy i jednak nie może tak być :) więc już sprawdzone, choć po noszeniu "luzaków" trudno się przestawić na taki "gorset" z dnia na dzień :) P.s. Dzięki :)

      Usuń
    2. Aż takich luzów nie mam, chociaż to też zależy od samego modelu. Siostra kupowała mi ostatnio 2 staniki w sklepie internetowym (zabij, ale nie pamiętam którym) i między jednym a drugim rozmiarem (75J) spora różnica a nigdzie nie było napisane, że jeden z nich to ciasny obwód :/
      Tak czy siak dobry stanik to podstawa.

      Usuń
    3. Co forma to inny rozmiar, niestety :(

      Usuń
  29. Super ze napisalas o tym :) Bardzo wazne jest to zeby miec dobrany stanik zwlaszcza jesli ma sie duzy biust! Wydaje mi sie ze najwiekszym bledem i najczesciej popelnianym jest noszenie za duzego obwodu... Ja nosilam kiedys 75, podczas gdy powinnam nosic 65/70 (w zaleznosci od firmy) Niestety wydaje mi sie ze sklepy siecowkowe sa naszym najwiekszym wrogiem (ew. wrogiem naszych piersi :D ) gdyz zauwazylam ze rozmiarowka zaczyna sie tam CZESTO od 70/75 i obejmuje miseczki do rozmiaru D... Ja teraz wylacznie kupuje staniki w sklepach z bielizna, mimo ze koszt jest o wiele wiekszy, to jest tam dla mnie rozmiarowka, no i staniki sa o niebo lepiej wykonane.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To jest to o czym pisałam na początku. Zmierzyłam się wg wskazań, a i tak wyszło mi 95 zamiast 85. Za dużo zdecydowanie. Wczoraj przeglądałam niby duże rozmiary na bon prix i niestety, nawet tam można zapomnieć o kupnie stanika. Sieciówki nastawione są na inną klientelę. Choć w F&F kupiłam kiedyś staniki i było OK :)

      Usuń
    2. Oj tak, ja ostatnio przegladalam staniki w H&M i w wiekszosci byly 75-80 do miseczki C-D... Ja kiedys mialam z Cubusa i tez byly w porzadku, ale wtedy mialam o wiele mniejsza miseczke :P

      Usuń
    3. ;D na szczęście mamy też NORMALNE sklepy, bez nich ani rusz, sieciówki często nie potrafią zaspokoić potrzeb kobiet, a taki sklep przeważnie zamawia, co klient chce i czego potrzebuje :)

      Usuń
    4. Polecam sklep internetowy intymna.pl ;) Od jakiegoś czasu często tam kupuję, bo w moim mieście jest tylko 1 sklep z dużymi rozmiarami biustonoszy proponujący przyzwoite produkty, ale ceny... no cóż... nawet z przesyłką i ew. zwrotem/wymianą wyjdzie mi taniej przez Internet ;)

      Usuń
  30. byłam już 3 razy u brafitterki ostatni raz 26 stycznia tego roku.... efekt za każdym razem gorszy. wydałam 120zł na stanik który poranił moją skórę pod biutstem i po bokach. Dodatkowo miska jest źle dobrana... żebym nie wiem jak upychała biust to zawsze coś się wyleje po chwili;/ najlepiej sprawdza mi się samodzielnie pobieranie rozmiaru i staniki z firmy gaia i dalia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Patałachy są w każdym zawodzie. Też myślę, że Dalia powinna się u Ciebie sprawdzić najlepiej, a biust masz piękny więc dbaj :)

      Usuń
  31. Coś o tym wiem, wygodny biustonosz dobrej jakości to skarb!

    OdpowiedzUsuń
  32. Muszę i ja poszukać w swojej okolicy dobrej brifit.:) o biust jak p każdą inną część ciała trzeba dbać :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Hmm, nosząc 85J wypadasz z rozmiarówki Nipplexa :( A szkoda, bo chciałam Ci podpowiedzieć ich Annę, gdybyś miała kiedyś ochotę na beżowy, zwykły, usztywniany stanik... W każdym razie wstawiam jej cenną recenzję, może komuś się przyda:
    http://stanikomania.blox.pl/2015/02/Duza-Anna.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pozwoliłam sobie zaobserwować stronę na FB :) Recenzję przeczytałam i nabrałam ochoty właśnie na taki prosty, codzienny stanik. Może jakaś inna firma będzie taki mieć :) Pozdrawiam :)

      Usuń
  34. Ja się sama braffituję w sklepach z bielizną i mam już od jakiegoś czasu dobrze dobrane staniki ;)

    OdpowiedzUsuń
  35. Ile kosztowała porada pani brafitterki?

    OdpowiedzUsuń

Komentarze od Was dodają ENERGII :) Dzięki