poniedziałek, 26 stycznia 2015

ShinyBox Styczeń 2015 - WINTER IN THE CITY


To pudełko powinno pojawić się w grudniu przed Świętami. Tymczasem przyszło 23 stycznia (piątek), a już w sobotę
zaczęła się długo wyczekiwana zmiana pogody. Na niedzielnym spacerze brnęliśmy po kostki w śniegu, czystym, sypkim,
cichutko opadającym na brudy tego świata. WINTER IN THE CITY przyniosło w końcu Zimę :)

W postach, gdzie można było wygrać ShinyBox pytałam Was, jakie marki chcielibyście zobaczyć w pudełku.
Jakich chętnie byście użyły, na jakie nie narzekały... Kilkukrotnie padła nazwa Sylveco... Oto więc jest... 



SYLVECO Odbudowujący szampon pszeniczno-owsiany - klik

Hypoalergiczny, przeznaczony do pielęgnacji każdego rodzaju włosów, szczególnie osłabionych i wymagających regeneracji.
Zawiera bardzo łagodne, ale jednocześnie skuteczne środki myjące, które nie podrażniają nawet najbardziej wrażliwej skóry głowy. 

Z przyjemnością użyłam wczoraj po raz pierwszy i muszę powiedzieć, że skóra głowy odczuła dużą ulgę.
Szampon jest łagodny, dobrze się pieni i dokładnie oczyszcza. Włosy co prawda potrzebują odżywki,
ale to chyba nie odbiega od normy.
Na kartce informacyjnej mamy podane, że szampony kosztują do 28,00 zł (bo mamy dwa rodzaje).
Pszeniczny kosztuje 23,65 zł na stronie Sylveco, co jest znośną ceną, którą należy zapamiętać. Dlaczego?
A dlatego, że można się natknąć w aptekach na super promocje (z sobotniego doświadczenia mówię),
gdzie to pszeniczny szampon Sylveco kosztuje 36,00 zł plus balsam całkiem GRATIS (apteka Nowa Farmacja Częstochowa).
Pojęcie GRATIS jak widać ma wiele twarzy ;D


SYLVECO OCZYSZCZAJĄCY PEELING DO TWARZY - klik

Hypoalergiczny, kremowy peeling z korundem przeznaczony do oczyszczania skóry ze skłonnością do przetłuszczania,
z rozszerzonymi porami. Drobinki ścierające są mocne i doskonale złuszczają martwy naskórek.

Byłam ogromnie ciekawa tej nowości, jednocześnie bałam się, że będzie to taka sama klapa jak w przypadku pasty Ziaja.
I ogromnie ciekawił mnie zapach, bo wiele dziewczyn wspominało, że nie do zniesienia, zwłaszcza kiedy
nosy przyzwyczajone są do pięknie pachnących peelingów drogeryjnych. Te przywykłe do zapachów Natury
nie narzekały aż tak głośno... i ja narzekać nie zamierzam. Peeling pachnie składnikami jakie w sobie ma, woń do przeżycia,
bywało gorsze :) A działanie? ymmmmmmmmmmmm


BEAUTYFACE INNOWACYJNE SERUM DO TWARZY - klik

W moim przypadku ACTIVE SKIN CONCENTRATE COLLAGEN
Silnie skoncentrowane serum do twarzy na bazie naturalnego kolagenu morskiego, elastyny oraz ekstraktu z rekina a silnych właściwościach odmładzających i odbudowujących tkankę skórną. Pomaga zmniejszyć zmarszczki mimiczne, nawilża i napina, poprawia jędrność i sprężystość. Pozostawia skórę odmłodzoną, miękką i delikatną.  

Shiny idealnie skomponowało produkty w pudełku. Po wyżej wykonanym peelingu nakładamy na skórę wybrane serum.
Mnie trafiło się akurat takie, które na stronie Beautyface przeznaczone jest do cery naczyniowej.
Odmładza, poprawia jędrność i nawilża, wszystko czego potrzebuję. Jedyne czego nie mam to SKŁAD....
Póki sarinacosmetics nie uświadomiła mi, że go nie widzę :) Ot starość postępuję, okulary już nie wystarczają :D
Jest BARDZO DOBRZE w owym składzie, a jak już znam jego możliwości, tym chętniej będę stosować.


GLAZEL PEREŁKI ROZŚWIETLAJĄCE SKÓRĘ - klik

Szlachetne połączenie perełek rozświetlających skórę. Eleganckie, niepowtarzalne kolory o wszechstronnym zastosowaniu,
są idealne do precyzyjnego wykończenia makijażu.

Po trzech pełnowymiarowych produktach przyszła pora na słodkie duperelki. 15 kuleczek od Glazel
rozświetli nam wypeelingowaną i nawilżoną serum buźkę :) Fajne toto bo małe i poręczne :)


VEDARA BALSAM DO UST Z 24 KARATOWYM ZŁOTEM - klik

Ekskluzywny balsam do ust przeznaczony do stosowania w każdym wieku. 24 karatowe złoto spowalnia proces starzenia i wiotczenia delikatnej skóry ust.

W zimie balsamów nigdy dość, zwłaszcza dobrych, a ten jest dobry. Podoba mi się jego plastyczność pod wpływem ciepła.
Gdyby na pierwszym miejscu było masło Shea nie byłoby tak łatwo, na szczęście jest kokos, lekko się nakłada, 
bardzo ładnie nabłyszcza usta. 

Podsumowując... całość trafiła w 100% w mój gust. Cieszę się, że pojawiają się coraz to nowe firmy,
że poznajemy produkty naturalne, dobrej jakości. Jeśli Wam również podoba się takie wydanie ShinyBox można jeszcze złożyć zamówienie - klik -


Tradycyjnie już NIESPODZIANKA. 
Każdy obserwator bloga, który wyrazi w komentarzu chęć przetestowania tego pudełka na sobie,
weźmie udział w losowaniu, którego wyniki podam 2 lutego. Macie więc tydzień :)

OCZYWIŚCIE pudełko będzie powiększone o dwa zupełnie nowe kosmetyki naturalne, podpowiem jedynie, że jeden z nich to romantyczny olej, z drugim odbędziecie namiętny romans w wannie :)

52 komentarze:

  1. Pudełko trafia również w mój gust :) Także wyrażam chęć ogromną przygarnięcia :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Chętnie przygarne z miłości do sylveco

    OdpowiedzUsuń
  3. Mnie najbardziej zaciekawił peeling(ta obietnica zwężenia porów, oh :)) oraz serum. Bardzo chętnie przygarnę pudełko w moje dobre ręce. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. dziwne, że nie masz składu, u mnie jest na ulotce, gdzie wymienione są wszystkie rodzaje tego serum - tak drobnym druczkiem są wszystkie składy, jak rozłożysz całą ulotkę, no chyba, że trafiła Ci się wersja nie wydrukowana po jednaj stronie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nosz ja Cię kręcę, zacznę zakładać lupy na nos ;D
      Jest, zaraz poprawiam :)

      Usuń
  5. Chętnie przetestowałabym ten szampon bo balsam się u mnie nie sprawdza (albo to moje włosy takie dziwne są ;)) a i reszta wygląda obiecująco także tego i tamtego dołączam do zabawy ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. I ja dołączam do grona, które wyrażają chęć przetestowania tych produktów. Jest to pierwsze pudełko jakie widziałam, gdzie kosmetyki powinny trafić w gusta wszystkich odbiorców :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Wow ! Świetne pudełko ;) oczywiście chętnie wezmę udział w losowaniu ! A póki co nos w książki i do dzieła. Ta sesja mnie wykonczy :(
    Mowili praca i studia zaoczne to ciężki orzech do zgryzienia ... Mieli rację :D

    OdpowiedzUsuń
  8. To pudełko jest świetne! Byłabym zachwycona, gdy trafiło w moje ręce :)
    Ciekawa jestem Twojej opinii, nie wstępnej, tylko już po porządnym testowaniu, peelinguSylveco.

    OdpowiedzUsuń
  9. Nigdy nie zamówiłam żadnego pudełka Shiny Box, bo jak patrzyłam na zawartość to nie czułam takiej potrzeby, ale jak tylko zobaczyłam, co jest w tym, to stwierdziłam, że pudełko idealnie dla mnie. Niestety ni ma piniążków na nie, więc wyrażam chęć wzięcia udziału w losowaniu. :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Zawartość podoba mi się ze względu na obecność Sylveco :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapomniałabym! - Wyrażam chęć do wzięcia udziału w rozdaniu :).

      Usuń
  11. Chętnie przytuliłabym takie pudełeczko:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Dostałam serum wybielające ;-) i właśnie po peelingu nałożyłam. Dawno nie miałam tak gładkiej twarzy, peeling jest świetny, nie podrażnił mojej naczynkowej cery. Z Sylveco dostałam balsam myjący i super, bo z szamponem odbudowującym się nie polubiłam.
    Pudełko faktycznie bardzo udane.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie, razem tworzą doskonały duet :)

      Usuń
  13. Woooow świetne to pudełko! Nie sądziłam ze będzie aż tak ciekawe, bo jakoś tak pomyślałam że styczeń może być taki słabszy, trochę na odczepnego, zwykle największe promocje, nowości i szaleństwa dają w grudniu w okresie świątecznym, a tu proszę niespodzianka, pudełko godne zainteresowania i warte tych 50zł. Z wielką przyjemnością bym je przygarnęła, a balsam do ust i perełki wyglądają uroczo <3

    OdpowiedzUsuń
  14. Zgłaszam chęć przygarnięcia :) szampon znam i lubię, a reszta to dla mnie nowość. No i dobry peeling by się przydał ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja też chętnie przygarnę:):)

    OdpowiedzUsuń
  16. Pudełko dobrze skomponowane a dodatkowo romantyczny olej i romans w wannie na walentynki w sam raz, także zglaszam się chętnie

    OdpowiedzUsuń
  17. jak romans w wannie to ja się piszę :))
    natomiast pudełko tym razem naprawdę niezłe :) serum najmocniej mnie interesuje, uważam, że to bardzo ważny krok w pielęgnacji, który często niestety jest pomijany
    tak samo peelingi do twarzy - uwielbiam :) i chętnie kupuję nowe, bo do ciała ostatnio rządzi kawowa kostka peelingująca domowa :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Zgłaszam się do losowania :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Jestem ciekawa jak sprawdzi się to serum skoro skład dobry, czekam na Twoją recenzję :) Sama też chętnie bym je przetestowała więc zgłaszam się :)

    OdpowiedzUsuń
  20. To ja się zgłoszę też! Obiecałam mamie to pudełeczko, więc trafiło w mamine ręce, a sama chętnie bym te kosmetyki wypróbowała. Cóż, obietnica to obietnica ;) A może u Ciebie choć raz mi się poszczęści? Po mamie mogę powiedzieć, że jest zachwycona :D

    OdpowiedzUsuń
  21. Jest to jedno z niewielu pudełek, które przypadły mi do gustu :) Chętnie bym je przygarnęła, więc się zgłaszam, a co :)))

    OdpowiedzUsuń
  22. Trzeba przyznać, że fajnie skomponowali to pudełko. Zgłaszam się do rozdania jakby co. A patrząc na ostatnie zdjęcie, to jednak szkoda, że u mnie śnieg nie spadł...

    OdpowiedzUsuń
  23. Piękne to ostatnie zdjęcie, u mnie taka śnieżna zima była w tym roku tylko przez dwa dni :)
    Bardzo fajne jest to pudełeczko :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Rozmarzyłam się :-) A marzy mi się domowe Spa i te kosmetyki z Pudełka byłyby idealne :-) Zgłaszam się :-)

    OdpowiedzUsuń
  25. Ciekawy ten box, ale czekam na wersję na walentynki;).

    OdpowiedzUsuń
  26. Sylveco- super. Reszta tak se ...

    OdpowiedzUsuń
  27. Pudełko prawie pokrywa się z moją obecną kosmetyczną chciejlistą, więc chętnie przygarnę. Tym bardziej, że obecnie występuje śnieg i muszę się jakoś pocieszać

    OdpowiedzUsuń
  28. Bardzo fajne pudełko ! :) W swoim znalazłam drugą wersję szamponu :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Świetne kosmetyki! Idealny skład pudełka, chyba najlepszy jak dotąd, więc zgłaszam się do jego zgarnięcia, bo wszystko obecnie mi się pokończyło, a szampon Sylveco od dawna chciałam wypróbować :))

    OdpowiedzUsuń
  30. Nie miałam okazji uzywac tych kosmetyków, więc jak najbardziej jestem chętna!!!

    OdpowiedzUsuń
  31. Przyznam, że zawartość świetna. Obecność Sylveco na plus no i pozostałe produkty też zapowiadają się interesująco :) Chętnie bym się z nimi poznała ;]

    OdpowiedzUsuń
  32. Chętnie przetestuję te kosmetyki :).

    OdpowiedzUsuń
  33. Romantyczny olej? dla mnie róża jest romantyczna :D
    Sylveco lubię , więc chętnie wezmę udział i przetestuję te perełki :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Zgłaszam się! Interesujące produkty, kusząca niespodzianka i lubię mieć nadzieję, że wygram i czekać niecierpliwie na wyniki... ;)

    OdpowiedzUsuń
  35. Na kosmetyki Sylveco się czaję już jakiś czas więc zgłaszam się! :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Stawiam samą się w kolejce. Jedyne, co do tej pory miałam od Sylveco, to lekki krem brzozowy - kurna, jednak co polskie, to chyba najlepsze.

    OdpowiedzUsuń
  37. Zbieram się do subskrypcji pudełek, ale zebrać się nie mogę jakoś ;) A tu takie cudowności ...

    OdpowiedzUsuń
  38. o rajuśku, chcę, chcę!! :)

    OdpowiedzUsuń
  39. Brzmi bardzo zachęcająco i z chęcią bym przetestowała takie cudeńka :)

    OdpowiedzUsuń
  40. Od jakiegoś czasu czaję się na szampon z sylveco, więc i ja się zgłaszam ;)

    OdpowiedzUsuń
  41. Z chęcią zgłaszam się do przetestowania, romans w wannie brzmi co najmniej obiecująco :)

    OdpowiedzUsuń
  42. Powiem szczerze, że jest to pierwsze pudełeczko, którego żałuję :) Sylveco to bardzo kusząca firma - niedługo zabieram się za testowanie szamponu, który dostałam pod choinkę oraz płynu micelarnego (ten już zdarzyło mi się kilka razy użyć i sprawdza się świetnie!). SB coraz bardziej mnie zaskakuje i trafia w mój gust :) Teraz mam rozterkę, czy zamówić grudniowe pudełeczko, czy może skusić się na to, które będzie Walentynkową niespodzianką :)

    OdpowiedzUsuń

Komentarze od Was dodają ENERGII :) Dzięki