sobota, 20 grudnia 2014

Pachnąca Wanna, Wosk zapachowy sojowy CRACKLING FIRE Busy Bee


Macie tak czasem, że coś Wam się podoba i jednocześnie nie podoba? Wiem, dziwne to zjawisko, kompletnie nielogiczne...
Zauważyłam, że ostatnio mam jakąś kumulację tego typu doznań :D Na przykład taki wosk...


Cudowny, rozgrzewający zapach, idealny na chłodne wieczory. Pomyśl o  stojącej w sosnowym lesie małej chatce z trzaskającym ogniem w kominku.Nuty zapachowe sosny, bergamotki, kwiatów i drewna sandałowego z wyczuwalnymi w bazie zapachu paczuli oraz fiołkiem. Złożona, intrygująca i piękna kompozycja.

Brzmi pięknie, prawda? Kiedy wyjęłam ten wosk z opakowania powiedziałam WOW, jaki czadowy zapach.
Busy Bee to woski sojowe. Oprócz oczywistego przeznaczenia można też wykorzystać jego pielęgnacyjne właściwości,
po roztopieniu nadaje się na otulający opatrunek dla dłoni, zwłaszcza zimą, zwłaszcza w chłodny wieczór,
zwłaszcza w małej chatce w lesie :) ALE nie tylko tam, rzecz jasna. W blokach też się spisze,
kiedy z turbanem na głowie zasiądziemy do laptopa oglądać kolejne filmiki gadających głów :)


Forma podania wydaje się przemyślana, ale czy na pewno? Potrzebujemy tego plastikowego pojemniczka,
który potem wraz z milionem innych plastikowych pojemniczków będzie się walał po Ziemi?

Przejdźmy do kwestii zapachu. Na surowo jest extra, po podpaleniu jest wręcz CZAD. Wosk podzieliłam
na cztery części i stwierdzam, że to i tak za dużo. Woń jest interesująca, ale ostra, jak mroźny wiar.
To plus dla osób, które poszukują trwałych i mocnych zapachów. Powiem szczerze, że nie spodziewałam się
takiej mocy po wosku sojowym, tak niepozornym... ale to potęguje moją ciekawość na inne zapachy.
Tu wyczuwam nieco cytrusów z kwiatami, i czegoś, co nie jestem w stanie określić :) Raz mi się to podoba a raz nie, chyba zależy
od dnia, humoru, nie wiem czego jeszcze :) Jedno jest pewne, wracam do tego wosku jak bumerang.

CRACKLING FIRE od Busy Bee znajdziecie w Pachnącej Wannie - klik -  Kominki - klik -




24 komentarze:

  1. mmm musi pięknie pachnieć :o)

    OdpowiedzUsuń
  2. Fajna propozycja, nie tylko zapach ale i pielęgnacja!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z wieloma świecami sojowymi jest możliwa :)

      Usuń
  3. lubię! zdecydowanie jeden z moich pszczółkowych faworytów :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że inne zapachy są równie ciekawe :)

      Usuń
  4. Odpowiedzi
    1. Ma w sobie sporo nut, każdy wyczuwa coś innego :-)

      Usuń
  5. Miałam go w receyi odlożyłam, przez Ciebie żałuję tego bardzo.
    Nie kupiłam, bo bałam się, że będzie słaby, a ja lubię killery.
    Może zdążę przed świętami kupić.
    Zdjęcia jak zwykle wspaniałe :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja jestem zaskoczona, myślałam, że pod względem intensywności YC będzie niepokonane a tu proszę :) Kopciło zapachem aż miło, aż za dobrze :) I bardzo dobra nazwa, ten to zdecydowany killer :D P.s. Dziękuję :)

      Usuń
  6. Ja z zapachami mam tak, że albo mi się podobają albo nie - przynajmniej w odniesieniu do wszystkiego co nie jest perfumami ;) Z perfumami bywa różnie. Wosków nie palę, ale w przypadku świec zazwyczaj mam jasność co do tego czy zapach mi podchodzi. Ciekawe jak pachnie ten Twój, bo kombinacja nut brzmi ciekawie, choć dość nietypowo. Zwłaszcza ta sosna mnie zastanawia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Są takie perfumy, których nienawidzę od razu, to prawda. Czasem jednak mam tak, że najpierw lubię potem nie, albo odwrotnie :) Gust zapachowy się zmienia :D Co do tego zapachu to moim zdaniem nieco wariackie połączanie, sosna i fiołek? :D

      Usuń
  7. Super, jeszcze tego nie znałam, chętnie kupie na spróbowanie :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Odpowiedzi
    1. :) ja swój wypaliłam więc się nie podzielę :D

      Usuń
  9. Chętnie bym wypróbowała :) a jak sprawuje się kominek? Bo dobrze widzę jego kawałki na zdjęciach ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kominek dość często pojawia się na zdjęciach, bo stanowi piękną ozdobę mojego biureczka :) Często tez kopci się w nim jakiś wosk, czyszczenie jest banalnie proste więc najczęściej właśnie on jest używany :)

      Usuń
  10. Jeszcze nie miałam okazji wypróbować ich wosków, trzeba będzie nadrobić :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z czystej ciekawości polecam wypróbować, choćby dla porównania z innymi markami :)

      Usuń

Komentarze od Was dodają ENERGII :) Dzięki