poniedziałek, 22 grudnia 2014

Mydlandia.pl, Maska Hydroplastyczna WYBIELAJĄCA, bo RELAKS jest najważniejszy...


Gdzie nie spojrzę tam wyskakują pierniki, prezenty, pomysły na dekorację stołu, dekoracyjne DIY itp...
Gorączka przedświąteczna zbliża się do kulminacyjnego punktu. Kobiety pracują ile sił w rękach, zaś
wieczorem wszystkie padają na twarz...
Warto? Moje myślenie jest nieco spaczone - być może - nie wiem - Wigilia i Święta ważne są, ale bez przesady.
A jeśli już jesteście z tych "zapracowanych po łokcie" to pozwólcie sobie na chwilę wieczornego relaksu.

Pozwólcie, ponieważ całe to zmęczenie materiału nie będzie dobrze wyglądać przy wigilijnej kolacji :)
Moją skórę najszybciej i najskuteczniej odstresowuje maska algowa. Do tego hydrolat z lodówki i voilà.
Skóra twarzy jest pięknie nawilżona, ukojona, uspokojona i zregenerowana, zmęczenie odjęte jak za dotknięciem
czarodziejskiej różdżki. W dodatku maska ściąga się praktycznie sama, nie trzeba się gimnastykować nad umywalką.


Maseczka wybielająca wykonana jest na bazie alginatu –  odpowiednio spreparowanych ścian komórkowych wybranych gatunków alg morskich. Algi morskie są niewyczerpalną kopalnią cennych substancji czynnych. Oprócz witamin, minerałów, protein, czy lipidów, które pobudzają procesy regeneracyjne w komórkach, zawierają również substancje czynne odpowiedzialne za regulację produkcji melaniny, co wpływa na rozjaśnienie przebarwień i ujednolicenie kolorytu skóry.
Po więcej informacji zapraszam Was na stronę sklepu, z którego pochodzi maska - Mydlandia.pl -

A jakie są Wasze hity maseczkowe?


27 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. Ja właśnie zakupiłam wielkie opakowanie alginatu, cud miód i orzeszki :) (żurawina znaczy się) :D

      Usuń
  2. NO właśnie wszędzie celebracja, a ja własnie piszę posta o tym, dlaczego nie lubię Świąt :) Maska zapowiada się rewelacyjnie! Piegi też zwalczy?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Obawiam się, że nie ma tak dobrze, piegi są urocze i nie ma się co ich pozbywać :)
      Ja lubię Święta ale nie lubię przesady :)

      Usuń
  3. Kurcze, fajna. Lubię tego typu maski i wybielam się namiętnie, to by się złożyło. Trzeba będzie kupić. Co do hitów maseczkowych to właśnie algi typu peel of są u mnie w czołówce :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo wygodne w stosowaniu, jeśli się tylko dobrze je wymiesza :)

      Usuń
    2. Tak, tak, do mieszania trzeba się odrobinę przyłożyć :)

      Usuń
  4. Ja również stosuję sproszkowaną wybielającą maskę algową, którą się potem odrywa. Jest rewelacyjna. Niesamowite jak dużo ma składników aktywnych.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A jakiej firmy? jeśli można wiedzieć :)

      Usuń
  5. chętnie bym się teraz położyła z taką maską, bo padam a na swój słodki ryjek ...

    OdpowiedzUsuń
  6. To ja jestem gdzieś pośrodku. Pracuję w pracy. W domu odpoczywam ;) ale maska to fajna sprawa. Do alg akurat nie mam cierpliwości choć ich działanie jest niezaprzeczalne. Bardzo fajnie robią skórze!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No coś Ty :) maskę algową robi się najszybciej na świecie, parę sekund i gotowe :) Dom jest do odpoczywania :) tak ma być :)

      Usuń
  7. Ja się muszę w końcu zmobilizować do regularnego nakładania masek, bo czy mam na to czas, czy nie mam, to zawsze jestem za leniwa.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O widzisz, to już masz jedno nowe postanowienie noworoczne :D

      Usuń
  8. takiej maski jeszcze nie miałam, wygląda ciekawie, a Twoje zdjęcie powala :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wyglądam jak nowa wersja Hannibala :) <3 :D

      Usuń
  9. Byłaby idealna dla mnie :) Fajne foto w masce :) Ja uwielbiam maseczki z Lavery, a moim hiciorkiem ostatnim jest maseczka Hesha, puder z płatków róży :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, właśnie to muszę wypróbować jak tylko nawinie mi się pod rękę :)

      Usuń
  10. nie znam tej maseczki. Ale wyglądasz w niej super :P

    OdpowiedzUsuń
  11. Brzmi zachęcająco, przyjrzę się jej bliżej :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Uwielbiam maseczki wszelakie, tej musze koniecznie spróbować :)
    https://nataliamakeupblog.wordpress.com/

    OdpowiedzUsuń

Komentarze od Was dodają ENERGII :) Dzięki