niedziela, 30 listopada 2014

Lekka Qchnia, Smaki Włoch dla łasuchów


Całkiem niedawno dotarł do mnie św. Mikołaj prosto z Włoch. Mikołaj miał określony fundusz i określoną listę,
więc zadanie było dziecinnie proste. Tajemnicą dla mnie było COŚ SŁODKIEGO, bo poprosiłam Anię o takie smakołyki, 
które uważa za flagowe dla tego kraju, takie które z czystym sumieniem poleciłaby każdemu kto wybiera się do Włoch.
Podróżując po różnych krajach zawsze zastanawiam się co by tu z działu słodkości wybrać, jeśli więc macie podobny problem
ze zdecydowaniem się na coś konkretnego zapraszam na ten krótki aczkolwiek smaczny pościk :)

LOACKER to niezwykle słodkie, kruche batoniki w mlecznej polewie oprószone kokosem, bo takiż jest to smak.
Kocham kokos w słodkościach, mogłabym go jeść kilogramami, ale słodkość w tym batoniku jest tak powalająca, 
że w sumie zjadłam dwa... i nic więcej wcisnąć już nie mogłam :) Z jednej strony dobrze ;D bo...
Batonik ma 22g i 554 kcal na 100g, obłęd :) Smak kokosowy majstersztyk :)


PERUGINA jest dowodem na to, że każdy kraj ma swoje własne CAŁUSKI. O Całuskach będzie przy innej okazji ;)
Bascetti to słodko-gorzkie czekoladki zwieńczone orzechem. W każdej czekoladce ukryte jest miłosne przesłanie.
100% słodkiej jak miłość poezji. Oryginalna receptura z 1922 roku gwarantuje jakość i niepowtarzalny smak, Perfekcja...
Opakowanie ma 120g, w 100g ukryte jest 573 perfidne kalorie :)



FERRERO jest u nas znane głównie z kokosowych pralinek, które zresztą uwielbiam. Nie miałam okazji spróbować Pocket Coffee.
Okazuje się, że są u nas dostępne, ale nie solo. Można je kupić w bombonierce  Ferrero Prestige,
gdzie występują w ograniczonej ilości do spółki  z pralinkami Ferrero Rocher i Mon Cheri.

Czekoladki powstały w 1968 roku i jako jedne z niewielu w 100% wypełnione są 100% Arabicą.
Niestety fani gorzkiego espresso będą rozczarowani, kawa w środku jest słodka. I jest BOSKA!
Uwielbiam, kocham, pragnę więcej, od tego momentu na każdych większych zakupach kupuje Pocket Coffee. Obowiązkowo.
Ten moment kiedy kawa rozlewa się po języku... ymmmmmmmmmmmmmm
Opakowanie ma 62,5g i kryje w sobie (ufff) 440 kalorii na 100g. Nie jest źle :D

Absolutnie każda z pozycji do wypróbowania jeśli będziecie zwiedzać Włochy :)






20 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. princessa może być najbliżej jeśli chodzi o podobieństwo :)

      Usuń
  2. Batonika w wiórkami bym chętnie zjadła :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Kocham kokos podobnie jak Ty ale wszystkie są kuszące!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kokos i kawa to moje ukochane połączenie :)

      Usuń
  4. O jejku, ale mi smaka narobiłaś... Uwielbiam włoskie słodycze!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jadłam po raz pierwszy, lubię poznawać lokalne specjały :)

      Usuń
  5. Przeczytałam pierwszą opinię i już dalej nie mogę. Muszę zjeść coś słodkiego, chyba padnie na sernik, który leży w lodówce. ^^

    OdpowiedzUsuń
  6. ten batonik kokosowy będzie mi się teraz śnił .... :P

    OdpowiedzUsuń
  7. O nieeee, ale mi narobiłaś ochoty na słodycze :( Ten batonik wygląda obłędnie, aż bym chciała się w niego wgryźć :D Uwielbiam kokos pod każdą postacią, ale jak przeczytałam ile to ma kalorii... No cóż, muszę się obejść smakiem :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W tym wypadku czytanie etykiety nie jest wskazane ;D

      Usuń
  8. nabrałam ochoty na słodkości :)

    OdpowiedzUsuń

Komentarze od Was dodają ENERGII :) Dzięki