wtorek, 7 października 2014

PROASTIQ, for stressed skin - siła najsilniejszego antyoksydantu zamknięta w Twoim kremie...


Wiecie co mnie najbardziej fascynuje w Naturze? Chemia :) A co kręci mnie jeszcze bardziej?
Chemia z Natury w moim słoiczku z kremem :D I dokładnie o tym opowiem Wam dziś w kilku zdaniach,
choć o tym składniku można by napisać niezłe wypracowanie, ale kto by to czytał ;)



Składnikiem który tak bardzo mnie zainteresował w produktach, które widzicie na zdjęciu jest astaksantyna.
To dzięki niej łososie mają kolor pomarańczowy, intensywność tej barwy zależy od ilości naturalnej
astaksantyny w ich ciele, im bardziej pomarańczowy tym oczywiście lepiej, i dla niego, i dla nas.
To ona dodaje mu wigoru, kiedy kilka dni pod rząd płynie w górę rzeki złożyć ikrę. Sportowiec przyjmujący
ten karetonoid jest znacznie wytrzymalszy w trakcie wysiłku niż ten, który nie przyjmuje NIC. Dodatkowo
łatwiej i szybciej spala swoją tkankę tłuszczową (CHYBA ZACZNĘ BIEGAĆ ;D) (Na pewno zacznę :))

Przemawiają do Was liczby?

Jak wypada astaksantyna na tle innych antyoksydantów? A więc jest:
 - 65 razy silniejsza od wit.C,
 - 54 razy od beta-karotenu
 - 14 razy od wit.E.
A to oznacza, że już jej niewielki udział procentowy w emulsji działa efektywnie.

Kolejne jej właściwości ostatecznie przekonały mnie do poszukania dobrego suplementu który zawiera
odpowiednią dawkę astaksantyny, już nawet nie po to, by uparcie trzymać się młodości i prasować zmarszczki
od wewnątrz, ale po to, by do późnej starości (o ile ta nastąpi, bo czasy mamy dziwne...) cieszyć się dobrym
wzrokiem. Póki jeszcze Świat taki piękny, póki Natura zachwyca, póki Wschody i Zachody słońca sprawiają,
że człowiek uśmiecha się do tych magicznych kolorów na boskim firmamencie.
Astaksantyna przenika barierę krew-mózg i krew-siatkówka (w przeciwieństwie do beta-karotenu i likopenu) przez co zapewnia ochronę antyoksydacyjną i przeciwzapalną oczu, mózgu i centralnego układu nerwowego,
a także zmniejsza ryzyko katarakty, zwyrodnienia plamki żółtej, utraty wzroku, demencji i choroby Alzheimera.
Naukowcy zbadali typowe karotenoidy (tj. luteinę, zeaksantynę, kantaksantynę i astaksantynę) i porównali ich właściwości do ochrony siatkówki. Żaden z powyższych związków nie działa tak jak astaksantyna pod względem wymiatania wolnych rodników i oraz przenikalności przez barierę krew-mózg-siatkówka.

A jak działa w kosmetyce?

Astaksantyna chroni skórę przed oparzeniem. Jej własności przeciwutleniające sprzyjają leczeniu wcześniej uszkodzonej skóry. Silnie nawilża, wygładza drobne zmarszczki, łagodzi wszelkie stany zapalne. Ujednolica kolor cery.
Działanie astaksantyny
doceniły Azjatki, takie firmy jak Astalift oparły na tym składniku całą linię.
Wklepywana w skórę i przyjmowana od wewnątrz z czasem działa jak ekran przeciw promieniom UV. Dla mnie
jest to genialna wiadomość, bo moja skóra nie lubi kremów z filtrami, stosowałam już wiele, za każdym razem
jest jeden wielki bunt (od pieczenia poprzez rzeszę pryszczy).

Produkty PROASTIQ (klik).

A co będzie jak połączymy ten cudowny antyoksydant z aktywną witaminą A, kwasem hialuronowym
oraz witaminą E? Chcecie się przekonać na własnej skórze? Oto więc jest okazja...
Obserwujesz blog Kosmetyki bez Tajemnic? Świetnie, zapraszam więc na Facebooka, tam zaraz pojawi się
banner tego rozdania (klik), wystarczy polubić profil Proastiq, zaprosić do zabawy znajome, podzielić się dobrą
wiadomością i czekać na wyniki. Zapraszam serdecznie :)


24 komentarze:

  1. Mam krem na dzień i jak najbardziej polecam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. A znalazłaś jakiś fajny suplement z nią?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przeglądałam i skuszę się na http://hanoju-sklep.pl/pl/antyoksydanty/120-astaksantyna-135mg-witamina-c-500mg-60-kapsulek.html?gclid=CL7q9YqlmsECFdTLtAodjg0AVQ 90 kapsułek przy tej dawce wystarczy na 3 miesiące.

      Usuń
  3. O kurczę, brzmi bardzo zachęcająco!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prawda? Fajnie, że możemy korzystać z dobrodziejstw Matki Natury :)

      Usuń
  4. Zaciekawiłaś mnie bardzo tym cudem. Idę poszukać, w czym to występuje poza łososiem!
    Krem też "obczaję".

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W tym co je ten rodzaj alg :) głównie :)

      Usuń
  5. Bardzo interesująca linia kosmetyków :) Jestem biofizykiem i zajmuję się m.in. badaniem leków na Alzheimera - i faktycznie związek, o którym piszesz, przyjmowany regularnie, ma ogromne szanse zmniejszyć ryzyko zachorowania. Tak więc na pewno dobrze wpływa i na naszą cerę. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wielkie dzięki za podzielenie się opinią :) Dlatego właśnie zrobię też prezent mojej Babci, bo w bardzo bardzo dojrzałym wieku ten antyoksydant jest już wskazany :) Mam nadzieję, że odczuje fizyczne skutki na PLUS :)

      Usuń
  6. Ciekawie zapowiadają się te kremiki. Muszę dopisać je do swojej listy zakupowej, która wydłuża się w zastraszającym tempie :)
    Zajrzałam na stronkę Proastiq i jestem mile zaskoczona cenami. Myślałam, że te kremy są znacznie droższe :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W duecie trochę ponad sto złotych, przyzwoicie zważywszy na skład :)

      Usuń
  7. nie znam ,ale poszukam takiego cudeńka;0

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie trzeba szukać, wszystko podałam jak na tacy ;-D

      Usuń
  8. A ty kochana tylko kusisz, ! Ja w dalszym ciągu poszukuję, czytam, poszerzam choryzonty jeśli chodzi o moje zmarszczki, ale póki co jeszcze nic nie wpadło na stałe w dłonie me !
    Btw. krem Skincode ! Genialny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że się spisuje :)
      Nie szukaj, przetestuj sobie nowość :D

      Usuń
  9. Piszesz o nim z ogromnym entuzjazmem, nie wątię, że jest świetny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zważ na to, że głównie piszę o składniku :) Krem musi zostać przetestowany ale wierzę, podobnie jak Ty, że jest świetny :)

      Usuń
  10. U Ciebie zawsze można znaleźć jakieś fajne produkty o których wcześniej się nawet nie słyszało :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I cieszę się, że docenia to ktoś z taką wiedzą jak Twoja :)

      Usuń
  11. liczby do mnie przemówiły, kosmetyki skusiły, biorę udział z przyjemnością:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Używam już drugie opakowanie-nie zamienię tego kremu na żaden inny :) Cera wygląda na wypoczętą, zyskuje ładny koloryt. Nie uczula, nie podrażnia, nie zatyka porów :)

    OdpowiedzUsuń

Komentarze od Was dodają ENERGII :) Dzięki