sobota, 4 października 2014

Magiczny wieczór z Panem Goodies (1) - Zaskoczenie z niespodzianką...

wieczór
...


jak każdy jeden
wypełniony muzyką po ostatnie przebłyski świadomości...

Między dźwiękami słyszę pukanie do drzwi.
Otwieram nie patrząc kto to, nigdy nie patrzę.
Po drugiej stronie stoi ON.
Znam go z widzenia, jak to na osiedlu bywa.
Zaskoczył mnie.
Wręczył słonecznikowy bukiecik i jakiś pakunek, pachnący...


Zaprosiłam go do środka.
Powiedział - Nie tym razem...
Uśmiechał się uroczo,
- Wrócę po Ciebie za tydzień, 
a tymczasem zerknij do środka... 
Powiedział i zniknął.
Szalony, pomyślałam, 
ale jakoś wcale nie miałam ochoty wracać do pokoju,
- cholera, używa perfum, które mącą mi w głowie.

Otwieram pakunek.
Nowy, nowiutki, nowiuteńki.
I wzorki ma, takie do pomalowania <3


Ok, może nie jest pięknie ale jest już po mojemu,
na pewno nikt więcej nie ma tak brzydkiego kominka,
i bardzo dobrze :)

Był jeszcze list od niejakiego Yankee Candle.
Funduje NAM podróż dookoła Świata.
Że CO?!
Chyba mi się to śni... 


Obudziłam się wczesnym rankiem.
Słonecznik wygrzewał się do słońca,
kominek stał na stoliku z wypalonym tealightem,
list od Yankee Candle leżał obok.


Podróż z Nim to szaleństwo,
ale właśnie w tym dzikim szaleństwie odnajdę to czego szukam,
wolność...

Robicie czasem coś szalonego?

GOODIES.PL 
10% rabatu na hasło
 KBT
Kod ważny do 31.12.2014 na wszystkie nieprzecenione produkty.



35 komentarzy:

  1. I znów powaliły mnie Twoje zdjęcia :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Robienie ich to dla mnie przyjemność, więc cieszę się, że się podobają, bo oprócz przyjemności mojej dają jeszcze przyjemność Tobie :)

      Usuń
  2. Jak pięknie masz pomalowany ten kominek! ♡

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślałam, że Holo z Colour Alike będą jednak wyglądać lepiej, zmienię go za jakiś czas na coś innego :)

      Usuń
  3. No, no romantyczny ten Twój sen :) Woski YC lubię i delektuję się nimi wieczorkami. Co do szalonych rzeczy to raczej się nie wyrywam. Chyba, że picie zimnego mleka z lodówki od czasu do czasu się liczy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To nie był sen :) Poznałam je kiedyś kiedyś i od tego czasu nieustannie mi towarzyszą, nałóg :)
      Zimne mleko jest pyszne :)

      Usuń
    2. No pyszne, a woski cudne :)

      Usuń
  4. Ty to kurcze potrafisz wpis zrobić :)
    Boskie foty :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo fajny wpis, a YC muszę mieć! :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Piękne zdjęcia, kominek mi się podoba ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Fajny kominek :) Ja mam taki w kształcie zamku. A co do szaleństw to ostatnio mam ich aż za wiele. Spokój by się przydał.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobrze jest, przynajmniej wiesz, że żyjesz :D

      Usuń
  8. zachłysnęłam się tym wpisem... chcę jeszcze :D
    a mi się marzy nowy domek dla moich panów YC więc może skorzystam z kodu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeszcze... będzie za 6 dni :) Pozdrawiam serdecznie :)

      Usuń
  9. Odpowiedzi
    1. Miło mi, że się podoba i zapraszam za 6 dni na ciąg dalszy :)

      Usuń
  10. Zastanawiam się nad kupnem tego kominka, ale nie przyszło mi do głowy, że można by go pomalować... Świetny pomysł i wykonanie też fajne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Można, a nawet trzeba, rzeczy lubią jak im się nadaje indywidualny charakter :)

      Usuń
  11. Czy robię czasem coś szalonego ? Mój każdy dzień to szaleństwo :D Pracuję non-stop - kocham swoją pracę, poza domem czasem w nim. Nie gotuję, ale za to sprzątam do granic perfekcyjności ! Coś za coś :) Jem, jak mam na to czas... Kiedy znajde chwilę wolnego czasu pomiędzy jedną, a drugą pracą oddaję się mojej pasji - jazda konnna ! Próbuję jeszcze być bardziej systematyczna jeśli chodzi o bloga, ale niestety nie zawsze mi się to udaje, jednak nie poddaję się :) uh szczerze powiedziawszy lubię kiedy mam dużo zajęć wtedy jestem bardziej zorganizowana, a od przyszłego tygodnia jeszcze przybędzie mi obowiązków nic tylko szaleć ;)
    Oczywiście jak zawsze napisałaś fenomenalnego posta, i te zdjęcia .... Angel kiedyś usłyszałam takie ciekawe określenie gdy moja koleżanka nie była w stanie się wysłowić jak wspaniałe lody miała okazję jeść - 'orgazmiczne' - takie są twoje zdjęcia ! Magia ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nasuwa mi się pytanie - kto gotuje? Jak jakiś facet, to zazdroszczę, bo oni dopiero tworzą w kuchni magię :) No coś TY! Konie??? Uwielbiam, fantastyczne, przepiękne zwierzęta, mogę patrzeć godzinami. Nawet czasem miałabym ochotę pogalopować, ale jak pomyślę, ile ważę, to mi się żal robi biednego konia :D Tak więc zazdroszczę jazdy konnej <3
      Dużo zajęć nie pozwala się nudzić a nie ma nic gorszego jak nuda :)
      Dziękuję za cudowne słowa, mam nadzieję, że za tydzień też będzie Ci się podobać :)

      Usuń
    2. Mój mężczyzna pewnie by mnie zabił gdyby dowiedział się, że publicznie przyznaję się do beztalencia gotowania, ale TAK on nadrabia ! I szczerze powiedziawszy jest w tym dużo dużo lepszy, więc po co będę mu odbierała tę przyjemność :P
      Kochana uwierz mi, że waga jeźdźca nie jest żadną przeszkodą dla konia :) wiele zależy od techniki ! Musisz sppróbować chociaż raz, a wtedy już nigdy nie przestaniesz :)
      Mam nadzieję, że przetrwam ten nawał obowiązków, grunt to pozytywne myślenie ;)

      Usuń
    3. Ja myślę, że bardziej by pochwalił, że umiesz się do tego przyznać :) nie każdy to potrafi :)
      Niby wiem... bo przecież od wieków pomagały ludziom przewodzić ciężary, nie tylko na sobie, ale jednak nie mam sumienia, choć stadnina koni w sumie niedaleko :D
      Dokładnie, grunt to myśleć pozytywnie :) Udanego tygodnia!

      Usuń
  12. Na pomysł pomalowania kominka bym nie wpadła :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak coś jest białe i bez wyrazu trzeba to zmieniać ;)

      Usuń
  13. I znów kolejne rewelacyjne ujęcia widzę na Twoim blogu:) Jak Ty to Kochana robisz?:) Świetne!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jakoś tak wychodzą, czasem lepiej czasem gorzej :) Pozdrawiam serdecznie :)

      Usuń
  14. Poetycko i nastrojowo się u Ciebie zrobiło, pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. czyli tak jak lubię i mam nadzieję, że czytelnicy też :) Zapraszam w kolejną sobotę :)

      Usuń
  15. Aaj, myślałam, że masz takiego listonosza-uwodziciela, jak czytałam ten tekst. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie odbieram przesyłek w domu :) ogólnie prawie nie odbieram, robią to za mnie więc nici z romasnu ;)

      Usuń

Komentarze od Was dodają ENERGII :) Dzięki