środa, 29 października 2014

JELID Chusteczki zmywające lakier z paznokci, a mogło być tak pięknie...


Idea wydaje się być dobra. Malutka saszetka z chusteczką pozwalającą na błyskawiczne zmycie lakieru.
Według zapewnień producenta jedna taka chusteczka pozwala na wyszorowanie 10 paznokci. Bajka.
Dodatkowo produkt nie zawiera acetonu, świetnie... a teraz rzeczywistość...

Zakładając, że mam na paznokciach lakier bezbarwny, ewentualnie coś w odcieniu nude, obietnice mogłyby zostać pokryte.
Przy dodatkowym założeniu, że na każdej płytce jest tylko jedna warstwa lakieru...
ALE ILE Z WAS maluje paznokcie samym lakierem? w dodatku tylko jedną warstwę? ??? ????????


Tak wyglądają przeciętne paznokcie.

1. Baza lub odżywka wyrównująca kolor i płytkę.
2. Pierwsza warstwa lakieru kolorowego.
3. Druga warstwa lakieru kolorowego.
4. Opcjonalnie - ozdobny top, jak w tym wypadku.
5. Top Coat/Wysuszacz lakieru 

Jak prezentuje się chusteczka, która ma zmyć 10 takich gagatków, która jest niewiele większa niż zaślepka od obiektywu?!



A tak wygląda, praktycznie cała zużyta, przy lakierze czerwonym idiotyzmem byłoby wcieranie go sobie w skórki
próbując doszorować kolejne paznokcie. Co mi się podoba? NIE WYSUSZA! I to jest ogromny plus, bo jednak 
to czym zmywamy wpływa znacząco na ich kondycję.

Do pełnego "demakijażu" potrzebowałam 3 opakowania produktu, czyli 6 chusteczek.
Operacja ta to koszt 3 zł wg sugerowanej ceny producenta. Do domu nie ma sensu kupować, na podróż owszem, można.
Jak wspomniałam wyżej, idea fajna, ale całość do POPRAWKI.
Kwestii zapachu nie poruszam, dla mnie jest do przyjęcia, tzn, jak na środek zmywający lakier :)

Kwestia INCI - na opakowaniu mamy mieszankę angielskiego, nowomowy i polskiego. Bez komentarza.


1. Isopropyl Alcohol - środek rozpuszczający. Pochodzenia chemicznego. Substancja podobna do alkoholu etylowego, jednakże bardziej wyraźna w zapachu, mniej przelotna i bardziej toksyczna. Ma działanie odtłuszczające i oczyszczające, redukuje wytwarzanie się piany.

2. Isopropyl Myristate - mirystynian izopropylu, substancja pochodzenia różnego, otrzymywana z kwasów tłuszczowych. Ma właściwości: nawilżające, natłuszczające, wygładzające, ochronne. W dużych stężeniach drażni skórę, błony śluzowe wywołując świąd.

3. Cocos Nucifera (Coconut) Oil - olej kokosowy, ma działanie łagodzące, chłodzące i odżywcze. Często stosowany jako olej bazowy, szczególnie w kosmetykach do pielęgnacji włosów oraz tzw. masłach do ciała, także jako środek poprawiający konsystencję.

4. Propanediol - otrzymywana z kukurydzy naturalna substancja nawilżająca, emulgująca, poprawiająca konsystencję, doskonały nośnik substancji aktywnych oraz naturalny konserwant.

5. Acetyl Cellulose - bezbarwny, termoplastyczny polimer odporny na zarysowanie. Posiada właściwości izolacyjne i antystatyczne. Trudnopalny. W zależności od stopnia acetylowania jest folią polaryzacyjną, tworzywem sztucznym lub farbą drukarską.

6. Tocopherol – substancja czynna, antyoksydant. Witamina E działa kojąco i łagodząco na skórę, i ewentualne stany zapalne na  skórze.

7. Parfum - substancje zapachowe.

52 komentarze:

  1. Ja swoje dosłownie przed chwilą odebrałam od listonosza.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja maluję paznokcie dwoma warstwami lakieru i nic więcej...Jedna taka chusteczka zmywa 10 paznokci pokrytych lakierem bez udziwnień. Trzy sztuki zużyłam na lakier piaskowy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Piaskowego lakieru nawet nie wyobrażam sobie tym zmywać :D

      Usuń
    2. Napiszę o nich, ale było tak: baza, 2 x piasek opi z brokatem i zużyłam 3 chusteczki czyli 1,5 opakowania dwupakowego. Nie wcierałam "brudu" w skórki, wystarczy cierpliwość i samozaparcie, później bolała mnie ręka. Do domu nie, ale "w biegu" jak najbardziej. To jest chyba pierwsze podejście do chusteczek zmywających, więc jestem dobrej myśli :)

      Usuń
    3. WŁAŚNIE! Ja nie lubię jak mnie boli ręka od dociskania ;-D ale jestem za pozytywnym myśleniem, podoba mi się taka opcja :)

      Usuń
  3. Szkoda ze okazały sie niewydajne. Pewnie na jedną warstwę lakieru byłyby użyteczne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziewczyny różnie malują, ja nigdy nie nakładam koloru na gołą płytkę bo potem nie wygląda ona za dobrze. Mam zazwyczaj pięć warstw i z nimi poradziła sobie średnio.

      Usuń
  4. Ja już po pierwszej próbie wiedziałam, że jedną chusteczką zmyję sobie góra paznokcie jednej dłoni :) I to przy beżowym, jasnym lakierze.. Ale fajne są, praktyczne, małe i nie wysuszają skórek :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdarza mi się dobrze nasączonym płatkiem zmyć 5 palców, więc nie o wielkość tu idzie a o wilgotność, może gdyby były bardziej mokre (miały po prostu więcej rozpuszczalnika w sobie) zadowolenie byłoby większe. Na podróż jednak kilka takich saszetek będzie idealna i praktycznie niewyczuwalna w bagażu :)

      Usuń
    2. Dokładnie tak - zawsze w podróży mam problem ze zmywaczem. Muszę przelewać go do mniejszej butelki, a i tak zazwyczaj coś się porozlewa i zasmrodzi kosmetyczkę :( :P

      Usuń
    3. Mała Isana (mini wersja) nawet nieźle radzi sobie w podróży ale nie lubię jej właśnie dlatego, że suszy :D

      Usuń
  5. Zastanawiałam się, czy nie kupić, ale chyba zatem odpuszczę :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Przedwczoraj próbowałam zmyć tym 3 cienkie warstwy miętowego lakieru i niestety dałam sobie spokój po jednym paznokciu... Na pewno zrobię drugie podejście, ale jak na razie jestem mocno zniechęcona.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobry lakier masz po prostu :DD Trzeba mocno pocierać i złazi ;)

      Usuń
    2. E tam dobry, przeciętniak z Rimmela ;) Chyba po prostu wzięłam się za te chusteczki w nieodpowiednim czasie, bo akurat wtedy się spieszyłam i zależało mi na natychmiastowym usunięciu lakieru. Mam nadzieję, że następnym razem będzie lepiej!

      Usuń
    3. Z Rimmela to wcale nie przeciętniaki, przynajmniej te co mam są fajne :D Daj im szansę zatem :)

      Usuń
  7. ja ich nie mam i jakoś nie żałuje ;d

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale jak spotkasz gdzieś po drodze to wypróbuj, a nóż widelec Ci się spodobają ;)

      Usuń
  8. Ja miałam kiedyś takie zmywające płatki, wydają się być podobne tylko mniejsze i dla mnie to była porażka :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba nawet w Biedronce były.. . nie kupowałam, wolę wacik i zmywacz :)

      Usuń
  9. Wreszcie jakaś rzetelna recenzja, a nie same ochy i achy. Mam na paznokciach tak jak piszesz, 5 warstw, w tym brokatowy top i pewnie zużyłabym 10 chusteczek na 10 paznokci. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Każdy pisze rzetelnie, przynajmniej ja wychodzę z takiego założenia, nie mniej jednak każdy z NAS ma inne wrażenia co do używanych produktów :)
      Ja tylko opisałam wczorajsze pozbywanie się lakieru przy pomocy chusteczek i do domu zdecydowanie nie polecam, w podróż owszem :)

      Usuń
  10. Miałam propozycję ich testowania, ale się nie podjęłam, bo bardzo rzadko maluję pazury :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moje pochodzą z ShinyBoxa, w zasadzie nie musiałam ich recenzować i nie traktuję tego posta jak recenzję, po prostu opisałam przebieg zmywania lakieru i swoje wrażenie, tyle :)

      Usuń
  11. Wyglądają jak jakiś produkt medyczny ;) Miałam podobne saszetki do dezynfekcji pępka u dzieciaka :)))
    A na podróż bardzo lubię zmywacz do paznokci w płatkach, w owalnym opakowaniu z Golden Rose.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A mnie się to ciągle kojarzy z jakimś wynalazkiem prosto z ebay :)

      Usuń
  12. Wyglądają jak produkty medyczne bo właśnie je można w aptece kupić. - Angel rzetelnie do tematu podchodzisz :) - dzięki Tobie kupiłam i przetestowałam- w podróży i w sytuacjach awaryjnych są ok :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, no to świetnie, najważniejsze, że sprawdziły się w podróży :) Mnie też nigdy nie chce się zabierać całej butli zmywacza, a nóż się ten czort gdzieś wyleje w plecaku, o matko,...

      Usuń
  13. Ja maluję paznokcie tylko 2 warstwami lakieru i zazwyczaj zmywam jednym płatkiem kosmetycznym, może u mnie by starczyła taka mini chusteczka. Tylko, że ja ogólnie nie lubię chusteczek do demakijażu twarzy, więc do paznokci pewnie też bym nie polubiła.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest taka opcja, przy dwóch warstwach... no może może :)

      Usuń
  14. Oferowano mi je do testów ale podziękowałam. Wychodzi na to że nic nie straciłam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niewiele ale jak bardzo chcesz wypróbować to mogę się podzielić :)

      Usuń
  15. dobrze powiedziane, z bezbarwnym sobie radzą według obietnic, z mleczną odżywką (2 warstwy) już średnio, ale nadal dało radę jedną chusteczką. Z kolorami, szczególnie ciemnymi i kilkoma warstwami całego mani radzą sobie kiepsko i trzeba mi 2-4 sztuk, ale jak na gadżet podróżny ujdą, najważniejsze, że nic w walizce/torbie się nie wyleje :) W domu wolę tradycyjne zmywanie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wreszcie ktoś zmywający podobnie :D bo już zaczynałam podejrzewać, że jestem dziwna ;D
      Dokładnie to samo myślę :)

      Usuń
  16. Nie lubie takich wynalazków,wolę tradycyjny zmywacz :)

    OdpowiedzUsuń
  17. No to u mnie poszło lepiej - jedna chusteczka na 5 paznokci. A u mnie to zazwyczaj 2-3 warstwy lakieru+jakiś bajer (stemple lub brokat)+seche :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Proponowali i mi współpracę ale wiedziałam że będzie kicha i nie wzięłam:P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A mi nie proponowali, kurcze, coś jest na rzeczy :DDDD

      Usuń
  19. Rewelacja!!! Przydadzą mi się w podróży:).

    OdpowiedzUsuń
  20. wydajność, yyy, marna :) Ale pomysł mi się podoba, cenowo jednak nie daje rady :D Fajnie sprawdzą się na wyjazdach, nie trzeba drżeć o wylanie się zmywacza z butli :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I chyba taka była idea produktu, by podróże były bezpieczne :)

      Usuń
  21. Lubię takie rozwiązania na wyjazdy bądź w podręcznej kosmetyczce w torebce, kiedy potrzebujemy zmyć np. tylko jeden paznokieć. Do pełnego zmycia wolę tradycyjne zmywacze:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na wyjazdy jak najbardziej :)

      Usuń
    2. No właśnie do torebki też się zmieszczą i nic się nie rozleje - lekkie są i mało miejsca zajmują. hmm można komuś na prezent je kupić....

      Usuń
    3. Na prezent polecam NU, pięknie wydane i o wiele lepsze :)

      Usuń
  22. U mnie do zmycia czerwono-bordowego bezdrobinkowego lakieru z 10 paznokci wystarczyły 2 chusteczki i poradziły sobie bardzo dobrze :) Ale fakt, że bez bazy ani topa :)

    OdpowiedzUsuń

Komentarze od Was dodają ENERGII :) Dzięki