niedziela, 14 września 2014

TREVARNO, Organic Eye Cream, pomoże w walce z cieniami i opuchniętymi oczami


W kosmetycznej podróży tym razem zawędrowałam do najbardziej wysuniętego na południowy zachód
hrabstwa Anglii - Południowej Kornwalii. Klimat mają tam łagodny a krajobraz upiększają dzikie wrzosowiska.
Dominujące kolory półwyspu to błękit wody i nieba, fiolet i róż polnych kwiatów, zieleń... te same odcienie znajdziemy na szklanych opakowaniach całej linii kosmetyków organicznych TREVARNO. Jestem zauroczona...

Absolutnie, dogłębnie zauroczona. Zauroczenie to przerodziło się w wielką miłość, kiedy mój mały, fioletowy
słoiczek dobijał do dna, miłość wielką za działanie, za zapach, i co tu dużo mówić, wygląd oczywiście...

Ogromnie spodobała mi się ogólna filozofia marki, pielęgnacja ma być prosta ale skuteczna. Nie ma potrzeby
pakowania do słoiczka 30 składników, z których każdy byłby w tak minimalnym stężeniu, że można poddać
w wątpliwość efekty działania takiego kremu. Naprawdę skuteczne są preparaty niezbyt skomplikowane,
które mają wysokie stężenie składników, oczywiście wszystkie stężenia w odpowiednich i bezpiecznych granicach.
TREVARNO wyznaje takie właśnie podejście, wybiera najlepsze składniki (większość pochodzi z ekologicznych
upraw i posiada certyfikat) a produkty wykonuje ręcznie na Trevarno Farm.


 Krem pod oczy jest ich KULTOWYM produktem, przeprowadzone badania udowodniły, że działa skuteczniej
niż flagowe kosmetyki pod oczy najbardziej znanych firm. Prosty skład, skuteczne działanie... kocham to.

Najbardziej zadziwia mnie w tym kremie jedno, baza z olejów i wosków (wydawać by się mogło, że będzie "ciężko")
a tymczasem duża niespodzianka, krem jest lekki jak piórko, ma genialną konsystencję pod masaż,
bo wiemy wszyscy tu właśnie zebrani, że specyfiki pod oczy nie wklepujemy delikatnie i już, żeby nie mieć
kurzych łapek potrzebny jest MASAŻ tych dwudziestu mięśni, które dziennie wykonują 10 tysięcy skurczów,
i to nie byle jak po łepkach, tylko z dużym przyłożeniem do tematu, efekt wyprasowanej skóry gwarantowany,
zresztą wystarczy spojrzeć na moje miejsce, gdzie normalnie kurze łapki powinny być ;) Kurze łapki to ja
mogę co najwyżej zjeść, jako galaretę z szynką i jajkiem, będą zdrowsze paznokcie :)


Tak więc przechodząc dalej, od konsystencji pod skład. Nośnik substancji nie byle jaki, bo woda z róży
bułgarskiej, oprócz działania przeciwzmarszczkowego reguluje krążenie, tak więc mamy pierwszy czynnik
niwelujący sińce pod oczami. Oliwa to panaceum samo w sobie, zawsze wygładza skórę, zawsze działa.
Świetlik stosowały już nasze babcie, klasyka gatunku. Do tego olej z wiesiołka który nadaje skórze elastyczność,
co przy tej naprawdę gigantycznej pracy mięśni w tej okolicy jest cholernie potrzebne.

Skóra pod oczami praktycznie nie ma gruczołów łojowych, nie ma nic co by ją chroniło od wewnątrz,
dlatego TREVARNO natłuszcza od zewnątrz olejem ze słodkich migdałów, woskiem pszczelim i masłem kakaowym.
Na koniec zapach z olejków eterycznych, które same w sobie działają kojąco. Z całego tego składu
wywaliłabym jedynie ekstrakt z pestek grapefruita, ale to już moje konsumenckie marudzenie.
Pomijając to jestem pod wrażeniem produktu bo genialnie panuje nad moją skórą pod oczami robiąc to,
co założył sobie producent, skóra jest jasna, gładka i elastyczna. TREVARNO po prostu działa.

W Polsce produkty te można dostać w sklepie internetowym DAMABIO.PL
Krem pod oczy znajduje się (tutaj klik). A ja polecam Wam promocję kremu do twarzy (tutaj klik).
16.09. 2014
P.s. NOWA DOSTAWA produktów TREVARNO dostępna będzie za około 10 do 14 dni.


1. Rosa Damascena Flower Water - woda z bułgarskiej róży damasceńskiej, substancja aktywna. Róża Damascena zaliczana jest do ekskluzywnych i droższych materiałów roślinnych. Stosowana zewnętrznie na skórę działa gojąco, łagodząco, nawilżająco i antyseptycznie, polecany jest przy drobnych ranach i poparzeniach oraz w formie okładów na podrażnione i zmęczone powieki. Poza tym wykazuje działanie antyzapalne, antyoksydacyjne, przeciwzmarszczkowe, reguluje krążenie i wzmacnia naczynka. Hydrolat z róży damascena polecany jest dla cery suchej, naczynkowej, dojrzałej, wiotkiej, podrażnionej, także tłustej i trądzikowej (w tym z trądzikiem różowatym).

2. Olea Europaea Euphrasia* (Olive Oil infused with Eyebright) - infuzja oliwy ze świetlikiem.

3. Oenothera Biennis Oil  - olej z wiesiołka dwuletniego. Olej z wiesiołka reguluje wilgotność, przemianę komórkową i pracę gruczołów łojowych, regeneruje, poprawia elastyczność skóry.   Skutecznie pielęgnuje skórę   skłonną do przedwczesnego marszczenia, przebarwień i podrażnień.

4. Prunus dulcis (Sweet Almond Oil) - olej otrzymywany z dojrzałych nasion słodkiego migdałowca. Sprawia, że skóra staje się odżywiona i miękka. Migdał zawiera 80% kwasu olejowego (oleinowego), 15% kwasu linolowego, 3-5% kwasu palmitynowego, 20% białka, składniki mineralne takie jak: potas, wapń, żelazo, fosfor, magnez, witaminy: E, PP, z grupy B. Natłuszcza, nawilża, chroni. Nie jest odporny na światło, więc należy trzymać go w ciemnym miejscu.

5. Emulsifying wax (Vegetable-based: used to combine Flower Water and Oil) - woski emulgujące, NF, białe, woskowate ciało stałe o zapachu alkoholu tłuszczowego. Posiada właściwości alkoholu cetylowego, zagęszcza emulsję tworząc stabilny produkt.

6. Cera Alba – woski/emolienty/emulgatory/substancje ochronne. Wosk pszczeli, wygładza, natłuszcza, tworzy stabilny film ochronny.

7. Theobroma Cacao Seed Butter - masło kakaowe. Jest to twardy wosk, pozostawiający na powierzchni skóry aksamitny film. Stosowany głównie ze względu na konsystencję i czekoladowy zapach. Nadaje emulsjom twardość, stąd chętnie używany w tzw. masłach do ciała. Masło kakaowe jest też powszechnie stosowane w produkcji mydeł.

8. Citrus Grandis (Grapefruit Seed Extract) - wyciąg z pestek owocu grapefruita, dzięki obecności naturalnej witaminy C, działa na skórę odprężająco i tonizująco, wzmacniając słabe naczynka krwionośne.

9. Tocopherol – substancja czynna, antyoksydant. Witamina E działa kojąco i łagodząco na skórę, i ewentualne stany zapalne na  skórze. 

10. Palmarosa Oil - olej z palmarosa, działa uspokajająco, antydepresyjnie, przeciwzapalnie.

11. Patchouli Oil - olej z paczuli, odkaża, działa przeciwzapalnie, przeznaczony do skóry przetłuszczającej się z rozszerzonymi porami.

12. Citrus Aurantium Dulcis (Orange) Peel Oil - olejek ze skórki słodkiej pomarańczy. 
Jest to bogate źródłem witaminy C, A i B a także wielu substancji odżywczych pochodzenia roślinnego, flawonoidów i enzymów. Delikatnie zwęża pory. Zapobiega powstawaniu zaskórników. Enzymy nadają skórze promienny wygląd, wyciąg stymuluje też produkcję kolagenu.

13. Naturalne olejki zapachowe: Geraniol, Geranyl, Linalol, Limonene.


45 komentarzy:

  1. Skład wręcz zachwyca, właśnie jestem na etapie poszukiwania nowości, jeśli chodzi o pielęgnację oczu, a ten produkt zapowiada się obiecująco :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Krem wygląda rewelacyjnie - zarówno pod względem składu jak i opakowania. Uwielbiam takie puzderka:). Poszukam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo kobiece opakowania, czarodziejskie takie, jak miksturki wiedźmy :)

      Usuń
  3. Brzmi zachęcająco i cena nie najwyższa jak za takie składniki i ładne opakowanie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A jak wydajność, używam od maja a dopiero teraz nastaje koniec :)

      Usuń
  4. krem zachwyca składem :) co do wklepywania czegoś pod oczy, to ja nigdy tego nie robię bo nie lubię, wolę delikatne wsmarowywanie, połączone właśnie z takim jakby delikatnym masażem :) klepać to ja mogę męża po tyłku ;D

    OdpowiedzUsuń
  5. Sklad ma bardzo dobry nie da sie ukryć: ) krem pod oczy nakladam delikatnie zaś wklepywac moge korektor: )

    OdpowiedzUsuń
  6. Kurczę, kusi. mam tendencje do puchnięcia oczu i za krem, po którym nie będę miała obrzęków dałabym dużo. Używałam już najdroższych możliwych kremów i sprawdza się tylko Clinique. Czyli w porównaniu z innymi - taniocha. Tu jest jeszcze taniej. Za cenę próbki miałabym dwa słoiki. Może warto zaryzykować?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Krem kremem ale musisz pamiętać o masażu, regularny czyni cuda, musisz trochę rozbujać tą opuchliznę :) Ten krem zanim się wchłonie daje fajny poślizg, masować aż do matu, kiedy już palce nie chcą sunąć dalej... i zawsze odwrotnie niż kierunek zmarszczek, problem z opuchlizną powinien ustąpić. Poza tym te wszystkie buteleczki całej linii u Ciebie prezentowałyby się najlepiej, one są wręcz stworzone dala Ciebie :) Czy warto ryzykować? Z takimi składnikami nie ryzykujesz, to dobry krem i skóra odwdzięczy się za używanie tego co najlepsze :)

      Usuń
    2. Angel, a wrzucałas gdzieś może instrukcję, jak masować oczy, by "rozbujać opuchliznę"? Bo ja nie bardzo wiem jak i boję się, ze sobie zaszkodzę. W sieci rad mnóstwo, często sprzecznych. Poważnie nie bardzo wiem, do których się stosować. Tobie bym zaufała. ;)

      Usuń
    3. Ja już od jakiegoś czasu myślę jak to zrobić i chyba najlepiej będzie pokazać to w filmiku, postaram się to zrobić w niedługim czasie, mam nadzieję :)

      Usuń
  7. Słoiczek jest magiczny, a filozofia marki sensowna. Faktycznie, okolica pod oczami jest istotna i chyba pójdę zwiedzić stronę sklepu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A jakie buteleczki magiczne mają, fioletowa, 30 ml, szklana... a i niebieska jeszcze mi się podoba, i czerwony słoiczek z kremem, wszystko w mrożony mat <3 ech :)

      Usuń
  8. Promocja na krem do twarzy kusi bardzo :)).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Daj spokój, 26 zł za tak wyselekcjonowane składniki? Brać i się nie zastanawiać :)

      Usuń
  9. Akurat szukam czegoś konkretnego i działającego - ten krem na pewno trafi na moją listę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam, jakość wyśmienita i cena do przełknięcia, zwłaszcza, że krem wystarczy na kilka miesięcy :)

      Usuń
  10. Brzmi super, muszę go sobie zapisać, bo niedługo będę musiała nabyć coś pod oczy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie zapisz, jestem pewna, że Ci się spodoba :)

      Usuń
  11. Co prawda odnalazlam juz cos co mi pomoga na cienie, ale chyba skuszę sie też na to cudo gotowe :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Buuuu, "nie znaleziono produktu" ;( no nic, będe wyglądac, moze sie pojawi znów :)

      Usuń
    2. Toniu będzie na pewno, czekam właśnie na informację kiedy byłaby ewentualna dostawa, będą świeże, prosto z Trevarno Farm.

      Usuń
    3. Super :) Wlasnie na FB dali informację ze bedzie za 10-14 dni :)

      Usuń
  12. To jest fioletowe, jest kremem pod oczy i ja to chcę :D!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wykupione, czekam na info z terminem dostawy, będą świeże sztuki :)

      Usuń
    2. O, a ja właśnie chciałam pisać, że link nie działa (produkt nie został znaleziony) :) Ale krem zaciekawił mnie mocno, głównie ze względu na cudny skład :)

      Usuń
    3. Jak tylko pojawi się na nowo dam znać na FB :)

      Usuń
  13. Bardzo chętnie bym go wypróbowała, skoro działa i skład jest dobry :) śliczne ma opakowanie, lubię takie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Caaaaała seria jest śliczna :) Wygoogluj sobie, jest zdjęcie całości produktów :)

      Usuń
  14. Odpowiedzi
    1. Nie, ja tylko opisuję swoje subiektywne doznania względem produktu :)

      Usuń
  15. Pierwszy raz słyszę o tej marce. Produkty są bardzo kuszące, a ceny wcale nie takie wysokie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zachęcam do zapoznania, jestem pewna, że będą Ci się podobały :)

      Usuń
  16. Piękne zdjęcia ! :-) Oj muszę dopisać ten kosmetyk do chciejlisty :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, bardzo się cieszę, że się spodobały :)

      Usuń
  17. O, może pomógł by i mnie.... :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wypróbować warto, ma fajne składniki, na pewno nie zaszkodzą skórze :)

      Usuń

Komentarze od Was dodają ENERGII :) Dzięki