wtorek, 16 września 2014

OPI Pedal Faster Suzi! z OPI Holland Collection for Spring/Summer 2012


Doprawdy zabawny jest ten ktoś kto wymyśla nazwy dla lakierów OPI, ale nie o nazwie dziś a o kolorze.
Kolekcja stara jak Świat, ale czasem warto wrócić do przeszłości, zwłaszcza takiej, która akurat
świetnie wpisuje się w teraźniejsze zapotrzebowanie, a ja potrzebuję wszystkich kolorów jakie widzę na spacerze...

OPI Pedal Faster Suzi! jest zgaszonym różem, lekko wyblakłym, dokładnie takim jaki widzę na wrzosach rosnących niedaleko.
Tak samo jak wrzosowe kwiatuszki jest delikatny, kobiecy, podszyty nutą romantyczności.


Niby zwykły ale jednak jest coś, co go wyróżnia, to srebrny shimmer, dzięki któremu ładnie odbija światło.
Lakier ma rzadką konsystencję, nieźle się nakłada choć przy dwóch warstwach nie ma pełnego krycia,
delikatnie widać białe końcówki, choć przyznaję się bez bicia, że ostatnimi czasy bardziej mi się to podoba niż kiedyś.


Pędzelek jest smukły i bardzo elastyczny, świetnie mi się nim maluje.
Wysychanie w normie, przy dwóch cienkich warstwach nie miałam problemu z odbijaniem się czegoś na paznokciu.
A dwa poniższe zdjęcia pokazują w jakich ja warunkach muszę pracować ;-D widać?



Mimo shimmeru zmywa się bez problemu.  Czasami używam tego lakieru jako top na ciemniejsze odcienie, np. fuksji.
Gasi ją jednocześnie dając jakiś połysk, ot takie ciągłe poszukiwanie wykończeń...
Dobrze się trzyma płytki, zmywałam go na trzeci dzień ale tylko dlatego, żeby zmienić kolor, a nie z powodu odprysków :)
Jeśli podoba się Wam taki odcień  można go kupić na www.topdrogeria.pl (aktualnie promocja na OPI klik).



36 komentarzy:

  1. Komarek <3 widać :D ale za to sesja magiczna.

    OdpowiedzUsuń
  2. Hahaha świetna nazwa faktycznie;d a kolor jest cudny i do jesieni pasuje idealnie, jak dla mnie to trochę taki brudny róż :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W rzeczy samej jet to trochę brudny róż :)

      Usuń
  3. Ale ma piękny kolor i świetną nazwę! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak się zastanawiałam co róż ma z pedałowaniem Suzi :)

      Usuń
  4. Odpowiedzi
    1. Może kolejny jaki wrzucę na bloga spodoba Ci się bardziej :)

      Usuń
  5. Trzeba było ubić te komary ;P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie czułam ich i nie widziałam zafrapowana robieniem zdjęć :D

      Usuń
  6. Kolor fajny, ale w wersji kremowej bardziej by mi się podobał :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W wersji kremowej byłby zupełnie neutralny, to prawda, pasowałby wielu kobietom :)

      Usuń
  7. Kolorek całkiem fajny ;)
    Czy ja dobrze widzę, czy to komarzyska? :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobrze widzisz :) niestety jak robiłam zdjęcia nie widziałam ich :D za to w domu poczułam ;)

      Usuń
  8. Pięknie wygląda na tym zdjęciu z wrzosem

    OdpowiedzUsuń
  9. Piękny, taki księżczniczkowaty :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może kopciuszkowaty, bo nieco brudny to róż :)

      Usuń
  10. Cudowne te zdjęcia! :)
    Kolor też bardzo mi się podoba

    OdpowiedzUsuń
  11. Kolor jest przecudny :) Mimo tego, że nie lubię odcieni z shimerem ten jest idealny :) A wrzosy kocham !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wrzosy mają swój niepowtarzalny urok :)

      Usuń
  12. Odpowiedzi
    1. nawet neutralny powiedziałabym, nie rzuca się w oczy :)

      Usuń
  13. Piękny kolor ale te drobinki nie moja bajka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kolejny lakier, jaki mam w planach pokazać będzie bez drobinek, może Ci się spodoba :)

      Usuń
  14. komary aaargh nie znoszę ;P kolor jest fajny, ostatnio mam ochotę właśnie na takie róże, beże, miękkie kobiece odcienie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a najgorsze jest to, że często nie czuję jak siadają, puszczają znieczulenie i bąbel rośnie :)

      Usuń

Komentarze od Was dodają ENERGII :) Dzięki