piątek, 19 września 2014

My Secret, Balsam do ust KISS MY LIPS - jak wygląda na ustach?

Pomyślałam sobie, że zanim zacznę się nimi miziać na dobre pokażę Wam jak wyglądają na żywo.
Kiss my lips od My Secret to nowe, odżywcze balsamy do ust które weszły teraz do Drogerii NATURA.

Pierwsza uwaga dotyczy opakowań, wydawało mi się ( i Wam też), że są tandetne, bo różowe? Ok, nie mają klasy CC,
ale też nie kosztują 120 zł :) Opakowanie wbrew pozorom tragiczne nie jest, plastik wygląda na solidny.
Mam nadzieję, że jako tako będzie się to prezentowało także później, w trakcie użytkowania.



Drugą sprawą jest zapach, naprawdę mi się spodobał, czuję jakieś owocowe nutki, i nawet smak jest całkiem całkiem.
A jak prezentują się poszczególne kolory na ustach?




Mój ulubieniec, odcień numer 3 o nazwie TENDER.  Jedyny chłodny odcień. Najmocniej napigmentowany,
pozostawia na ustach widoczny, różowy kolor.



Odcień 02 o nazwie JUICY, coś pomiędzy neutralnym a różem, nie jest pomarańczowy na pewno.



Odcień 01 o nazwie SWEET, najbardziej neutralna pomadka z całej trójki, praktycznie nie zostawia koloru,
skutecznie podkreśla naturalny kolor ust. 

Pomadki dają efekt mokrych, pełnych ust, faktycznie na jakiś czas nawilżają, zjadają się równomiernie.
Jak każda tego typu pomadka wymaga kilku poprawek w ciągu dnia. Pomadka kosztuje 9,00 zł i można ją kupić tylko w Naturze.
Jak Wam się podobają na ustach? Must have czy niekoniecznie? 

Skład: OCTYLDODECANOL, PRUNUS AMYGDALUS DULCIS OIL, CERA MICROCRISTALLINA, COCOS NUCIFERA OIL, HELIANTHUS ANNUUS SEED OIL, CAPRYLIC/CAPRIC TRIGLYCERIDE, POLYBUTENE, PHENYL TRIMETHICONE, ISOCETYL STEAROYL STEARATE, COPERNICIA CERIFERA CERA, CETEARYL ETHYLHEXANOATE, CERA ALBA, LANOLIN, PARAFFIN, ETHYLENE/VA COPOLYMER, GLYCINE SOJA OIL, SUCROSE TETRASTEARATE TRIACETATE, GLYCERYL STEARATE, CANDELILLA CERA, LAURYL PEG/PPG-18/18 METHICONE, RETINYL PALMITATE, TOCOPHEROL, BETA-SITOSTEROL, SQUALENE, CAPRYLHYDROXAMIC ACID, CAPRYLYL GLYCOL, GLYCERIN, TITANIUM DIOXIDE, ALUMINA, PARFUM, CI 15850 +/- [LIMONENE, CI 45410, CI 77491, CI 77492, CI 15985]


41 komentarzy:

  1. na ustach prezentują się ładne, choć opakowania mnie nie zachwyciły, takie dziecinne

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taki target :) nie ma się więc co dziwić :)

      Usuń
    2. opakowania a la baby lips ;)

      Usuń
    3. Trochę tak, no inspirują się :)

      Usuń
  2. nie wiem moze jestem daltonista ale dla mnie wszystkie sa podobne,rewelacji nie ma

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To tylko balsam ochronny, pomadki mają większą pigmentację i może takiej właśnie pomadki a nie balsamu Ci trzeba :) żeby ta rewelacja SIĘ pojawiła ;)

      Usuń
  3. Świetne pomadki, mają takie delikatne kolory. U Ciebie pięknie wyglądają. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pomadka ochronna z delikatnym kolorkiem to coś co mi się spodobało :)

      Usuń
  4. Aleś Ty Kochana śliczna :))) Mnie się bardzo podobają te kolorki , szczególnie na Twoich ustach - rozejrzę się za nimi jak będę w Naturze :))) Pozdrawiam cieplutko :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, to tylko dobrze wykadrowane zdjęcie ;) Ochrona ust na pewno się przyda :) Miłego dnia :)

      Usuń
  5. może nie must have, ale fajnie wyglądają, zastanowię się nad nimi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na jesień i zimę wydają się sensownym zakupem :)

      Usuń
  6. Opakowanie mnie nie zachwyciło, ale sam efekt na ustach podoba mi się :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To może się skusisz na jedną przy okazji ;)

      Usuń
  7. Opakowania mi się podobają - no mam 22 lata i kocham Hello Kitty więc nie ma się co dziwić. :p
    Odcień 02 o nazwie JUICY - znakomity, idealny do makijażu w jakim brzoskwiniowy cień na powiece
    gra poniekąd główną rolę!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O proszę, byłam pewna, że taki design znajdzie swoich zwolenników :) noooooo jak sie tak przyglądam teraz to chyba jednak dwójka podoba mi się bardziej na ustach, czasem człowiek musi sobie zrobić zdjęcie żeby stwierdzić w czym lu do twarzy bardziej ;)

      Usuń
  8. Ja tylko czytałam opinie, że nie jest rewelacyjny... jaki jest to nie wiem, bo jeszcze go nie otworzyłam, wszak mam chyba z 4 tusze napoczęte :P W ogólnie nie muszę ich kupować, ostatni tusz kupiłam sobie sama z 1,5 roku temu chyba xD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To właśnie podpowiada, żebyś go sobie otworzyła teraz i zaczęła używać za miesiąc lub dwa, on im starszy lepszy, pisałam o nim :) cieszę się, że jest z powrotem w moich łapach :)

      Usuń
  9. Mam wrażenie że robią się trochę z tymi pomadkami na Baby Lips... Cena ceną, ale sądzę że powinni też przemyśleć opakowania pod względem targetu w który celują. Jeśli chcą zwabić głównie nastolatki i raczej młodą "widownię" to ok, ale z punktu widzenia osoby ciut starszej, która lubi nie tylko dobry produkt, ale i ładne opakowanie, wówczas takie plastikowe cukiereczki wypadają już słabiej. Kolory wydają się ładne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że My Secret nie celuje w osoby starsze :) Dla osób starszych jest taka marka jak KOBO i ona też ma pomadkę ochronną, kosztuje więcej ale jakie ładne opakowanie ma ;)

      Usuń
  10. Opakowania takie sobie, ale ogólnie wydają się całkiem fajne ;) Jednak ja zdecydowanie wolę mocne usta :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mocne usta wymagają idealnych ust, idealnie nawilżonych, nie każdy takie ma ;) wtedy sprawdza się taki balsam :)

      Usuń
  11. Ja tam od opakowań zbyt wiele nie wymagam, szczególnie balsamów do ust. A zawartość świetna i trójeczka zapewne będzie moja . A może i dwójeczka... Przyglądnę się bliżej to zdecyduję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie no, czasem wymagamy i to wiadomo wszem i wobec, dobre opakowanie przyciąga kobiety jak magnes :)

      Usuń
    2. Jasne, że czasami jesteśmy sroczkami. Ale za kilka złotych nie ma co wymagać. A efekt na ustach fajnie rekompensuje siermiężność w torebce :)

      Usuń
  12. Bardzo lubię takie wynalazki, może się skuszę :) Ale faktycznie, opakowanie mogłoby być ładniejsze

    OdpowiedzUsuń
  13. Ciekawe pomadki i piękna modelka :)) Mnie zainteresowała 02 juicy, może się skuszę ;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 02 przemówiła do mnie po zdjęciach :D Dziękuję <3

      Usuń
  14. Nie wiedziałam o ich istnieniu. Chciałabym je wszystkie! ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z chęcią bym oddała na rozdanie ale podzieliłam się z domownikami :)

      Usuń
  15. U mnie nie specjalnie must have, bo mam cala kolekcje babylips także póki co mam takich mazideł pod dostatkiem, ale kolorki faktycznie bardzo ładnie się prezentują :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Babylips nie miałam okazji testować ale mniemam, że to bardzo podobne produkty :)

      Usuń
  16. Nie przepadam za takimi pomadkami, wolę coś transparentnego

    OdpowiedzUsuń
  17. Z My secret używam tylko lakierów do paznokci, ale te pomadki wyglądają całkiem fajnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie używałabym słowa pomadka, bo pomadka to jednak dobry pigment a tu jest delikatnie :)

      Usuń
  18. Nie jest to może mój must have, ale ładnie wyglądają na ustach.

    OdpowiedzUsuń

Komentarze od Was dodają ENERGII :) Dzięki