poniedziałek, 29 września 2014

Jaką szczotkę wybrać? Porównanie szczoteczek do twarzy, manualna kontra elektryczna, Rossmann, Biedronka, Etre Belle Cleansing Set i Philips VisaPure



Czy same dłonie już nie wystarczą?

Wystarczą, podobnie jak używanie szmatki z mikrofibry, szmatki muślinowej czy innych tego typu wynalazków,
np. uwielbianych przeze mnie ściereczek GLOV. Badania nad skutecznością różnych sposobów mycia zlecił
flagowy producent szczoteczek do twarzy, firma Clarisonic. Jednoznacznie wykazały one, że każdy z tych
sposobów jest dobry, aczkolwiek szczotka zaopatrzona we włosie radzi sobie troszkę lepiej niż sama dłoń.


Manualna czy elektryczna ?

Blok czy domek z ogródkiem? Wakacje nad Wisłą czy na Bali? Podróż Maluchem czy Mercedesem klasy S?
Jasne jest i zrozumiałe, bo człowiek to zwierzę bardzo wygodne, że skoro jest możliwość, i choć raz spróbujemy
czegoś lepszego, nie wrócimy do rzeczy, które są mniej wygodne, wymagają od nas wkładu pracy,
dają średnie rezultaty albo po prostu gorzej wyglądają.

Czy warto kupić szczoteczkę elektryczną?

Z mojego punktu widzenia zdecydowanie warto. Jest tylko jedno ALE. Takie oczyszczanie MUSI IŚĆ W PARZE
Z BARDZO DOBRĄ PIELĘGNACJĄ. Ona niekoniecznie musi być droga ale wypadało by, by była rozbudowana
i PRZEMYŚLANA, ponieważ samo nałożenie kremu może już nie wystarczać.
Jakie efekty zauważyłam na swojej cerze? Przede wszystkim skóra na policzkach stała się jędrniejsza i grubsza,
co znacząco zniwelowało widoczne zaczerwienienia w postaci aktywnych naczynek. Rozszerzone pory nadal są,
ale są mniejsze niż były kiedyś, to efekt regularnego ich oczyszczania. Pojawiające się tzw. "chomiki" zostały zauważalnie wygładzone, głównie przez masowanie, masaż szczotką wykonuję zawsze od środka brody w górę, w kierunku ucha. Kosmetyki zawierające składniki aktywne wnikają głębiej przez co skuteczniej działają, to czuć, to widać.
Ma to znaczenie zwłaszcza dla kobiet, które kupują marki selektywne. Cera ujednoliciła swój koloryt. Makijaż stał się lżejszy, opiera się głównie na minerałach czego rok temu jeszcze sobie nie wyobrażałam.

Jak często używać szczoteczkę elektryczną?

Wszystko jest kwestią indywidualną. Zależy od tego, jakie jeszcze inne produkty do mycia stosujesz. Jakie kosmetyki
nakładasz na twarz, ile ich nakładasz (krem, filtr, podkład, puder, podkład zwykły czy z silikonami, krem naturalny czy oparty na parafinie). Jaka jest Twoja cera. Skóry grubsze (z cerą tłustą) mogą korzystać ze szczoteczki częściej niż skóry super wrażliwe, które są cieńsze. Bez wątpienia KAŻDA ZE SKÓR musi się odbudować, więc nie należy przesadzać z częstotliwością. Pamiętajcie, że ostrożniejsze działania może nie dają spektakularnych efektów od razu, ale są bezpieczniejsze dla Was, a po jakimś czasie ktoś w końcu powie:  WOW, jak pięknie wyglądasz!


Pomóż skórze się zregenerować

Mówiąc o PRZEMYŚLANEJ PIELĘGNACJI miałam na myśli taki dobór kosmetyków, który pomoże skórze
w szybkim tempie odbudować i zregenerować naskórek. Ważna jest tonizacja (tu kłania się hydrolat,
najlepiej nie solo, hydrolatom w grupie jest raźniej, ewentualnie fajny tonik, np. niedawno pokazywałam
Wam tonik z Orientany (klik). Potem coś lekkiego co złagodzi zaczerwienienie - o ile się pojawi, u mnie po paru miesiącach już się nie pojawia - to może być kwas hialuronowy, żel arnikowy, serum z witaminą C. Kolejna
warstwa może lekko natłuszczać, np. krem na bazie olejów, olej lub serum olejowe. Głęboko oczyszczona skóra
wchłonie te produkty jak gąbka, taka skóra jest pobudzona do działania, ona pracuje a na tym właśnie nam
zależy, żeby się nie opierdzielała, bo jak nie wymusimy na niej działania to ona siedzi, nudzi się, zaczyna zwisać i powiewać. Czy taki obraz Wam odpowiada? Mi nie :)

 
Szczotki do twarzy

Rossmann, For Your Beauty, manualna szczoteczka do twarzy (klik)
Lekka, dobrze trzyma się w dłoni, tania i ogólnodostępna. Koszt to 10,99 zł w promocji 8,99 zł.
Wymaga nieco wysiłku a co za tym idzie, nie zawsze chce się go nam wykonać. Włosie szczoteczki
jest zbyt długie by dokładnie oczyścić skórę. Ponieważ nie ma wymiennej główki, co dwa miesiące
wypada kupić nową. A ponieważ poznałam już działanie elektrycznej, do manualnej nigdy nie wrócę.

Biedronka, BeautyLine, Urządzenie do pielęgnacji twarzy
Zadziwiająco bogate wyposażenie jak na cenę tego urządzenia. Za 19,99 zł dostajemy plastikowy futerał
a w nim: szczoteczka z czterema nasadkami, dwie gładkie, jedna z włosiem, i jedna z rolerami do masażu.
W komplecie dwie baterie (paluszki AA 1,5V). Nie jest wodoodporna. Nie posiada timera.
Silniczek tego urządzenia pracuje niezwykle głośno (traktor jak nic), ma też fatalny pobór mocy, po kilku
użyciach szczoteczka podczas mycia zatrzymuje się na skórze po lekkim nawet dociśnięciu. Kilka użyć to
zdecydowanie zbyt mało, by polecić ten produkt komukolwiek. Szczoteczka nie jest ani twarda,
ani miękka, jest gdzieś pośrodku. Sam kształt podobny jest nieco do Clarisonic Mia 2, i to jest ten,
który zdecydowanie odpowiada mi najbardziej. A ponieważ mam o niebo lepsze urządzenie w tym
rozmiarze, szczoteczka z Biedronki ląduje w koszu.


Etre Belle, Cleansing Set (klik)
Szczoteczka którą można kupić w zestawie z pielęgnacją (oczyszczający mus + tonik z kwasem hialuronowym).
Set kosztuje 279,00 zł a w promocji można nabyć go w cenie 199,00 zł. Nie jest wodoodporna. Nie posiada timera.
Na FB padło pytanie czy te produkty się różnią, bo wyglądają prawie tak samo. Posługując się hasłem
z kampanii reklamowej piwa, PRAWIE ROBI RÓŻNICĘ, w tym wypadku kolosalną. To tak jakby porównać oryginalną torebkę LOUIS VUITTON do tej kupionej od Chińczyka czy Turka, niby wyglądają tak samo, jednak JAKOŚĆ nie do porównania. Szczotka Etre Belle jest bardziej spójna, nie ma takich szczelin jakie widzę przy 
tej z Biedronki.
Jest też cięższa, co za tym idzie, silnik jest lepszej jakości, pracuje o niebo ciszej, a pobór
mocy opracowany do perfekcji, (mam tą szczotkę od 11 lipca i cały czas korzystam z tych samych baterii,
moc nie spada, szczotka nie zatrzymuje się na twarzy mimo dociskania). Posiada wymienne nasadki
(komplet trzech nasadek w cenie 45,00 zł do kupienia od przyszłego tygodnia). Jak już wspomniałam wcześniej,
jej kształt idealnie wpasowuje się w moje potrzeby a samą szczotkę używa się z przyjemnością.
Jeżeli ktoś ma wątpliwości, czy po jakimś czasie szczotka zwyczajnie mu się nie znudzi, zapewniam, że nie ma
takiej opcji, chyba, że natraficie na coś lepszego. Takie oczyszczanie uzależnia (spójrzcie na Nissiax83, jej
Clairsonic ma już trzy lata i ciągle jest w użyciu) :)  W tym zestawie jedynym minusem jest dla mnie brak
pokrowca, bo w czym przewieźć szczotkę podczas podróży, a także brak timera, ale skoro tylko przez to
szczoteczka miałby być droższa, to dzięki, poradzę sobie bez tego :)

Philips, VisaPure (klik)
Najbardziej czaderska szczoteczka elektryczna na naszym rynku a także szaleńczo droga, 679,00 zł.
Kształt? Taki trochę kosmiczny wibrator, jakby ją wrzucił na półkę z innymi (np. w GreenSin) myślę,
że znalazła by swoich nabywców. Trochę źle mi się ją trzyma i niezbyt dobrze "operuje" przed lustrem.
Poza tym jest całkiem ok. Plus za timer, który zatrzymuje nasadkę na pół sekundy, by zmienić pole
oczyszczania. Jest odrobinę głośniejsza niż Etre Belle, jednak zdecydowanie cichsza niż ta z Biedronki.
Cztery nasadki do wyboru. Dla skóry normalnej (39,00 zł), dla skóry wrażliwej (49,00 zł), złuszczająca
(69,00 zł) oraz dla cery super wrażliwej. Dla porównania powiem, że nasadka z Clairsonic to koszt 105,00 zł.
Plus za wytrzymały akumulator (ale co zrobić, jeśli zepsuje się ładowarka?). Plus za pokrowiec podróżny.

Mam nadzieję, że to porównanie pomoże podjąć decyzję tym, którzy jeszcze się wahają :)



RIVAL DE LOOP, Elektryczna szczoteczka do oczyszczania twarzy - klik -





Szczoteczka soniczna do oczyszczania twarzy DermoFuture Technology  - klik - 




70 komentarzy:

  1. Kusisz.. :) Nie posiadam jeszcze żadnej, ale takie prodesjonalne ovcczyszvczanie twarzy na pewno by jej pomogło.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno tak :) Każda pielęgnacja wymagająca czegoś więcej niż umycie buzi i wklepanie kremu wnosi coś pozytywnego w wygląd skóry :)

      Usuń
  2. Etre Belle kusi mnie, mam nadzieje, że niedługo i u mnie zagości :-) co do szczoteczek manualnych, jestem za leniwa żeby ich używać :P

    OdpowiedzUsuń
  3. Mnie kusi depilator braun silk-epil 7, w zestawie ze szczoteczką do ciała oraz szczoteczką do twarzy właśnie... I teraz pytanie: oszczędzać na nową torebkę (kolejną ekhem ekhem) czy swój pierwszy depilator wraz z pierwszą w życiu elektryczną szczoteczką do twarzy? :))) ahh te dylematy... :P


    Buźka! :*


    P.S. A może po prostu uzbierać na jedno i drugie???

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zerknęłam na ceny, można to kupić od 380 zł, nie jest to jakaś kosmiczna cena jak na coś do twarzy i ciała :) choć szczoteczka wygląda troszkę topornie, ale do eksfoliacji by się nadawała :)

      Pozdrawiam serdecznie :)

      Usuń
    2. No kosmiczna to nie :) poza tym o czego są Święta... ;)

      Pozdrawiam równie serdecznie! :)

      Usuń
    3. Niech Mikołaj będzie hojny :D

      Usuń
  4. kurcze ale mnie kusi taki elektryczne cudo do buzi, chyba trochę przyoszczędzę i dodatkowo poproszę Mikołaja , może wspólnie coś wystrugamy :) dzięki za podpowiedzi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja teraz będę strugać na soniczną :) szybkie obroty mnie kręcą :D

      Usuń
  5. No tak, te pojawiające się chomiki... Właśnie ten dodatkowy masaż, który im zapobiega najbardziej mnie kusi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zalecam też masowanie ręczne, też pomaga :)

      Usuń
  6. Czy Etre Belle działa też na zasadzie osławionych ruchów sonicznych? Pytam, bo akurat tego modelu szczotki w ogóle nie znam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z sonicznych najlepsza jest jednak Clairsonic, ona ma wewnętrzną obręcz która pulsuje - tak się wydaje, bo to tak szybkie obroty, że wydają się jak pulsowanie, Etre i VisaPure działają bardziej na zasadzie eksfoliacji, ścierania naskórka.

      Usuń
    2. Bardzo Ci dziękuję za odpowiedź :)

      Usuń
  7. Mam jedynie manualną z Rosska i chciałabym wypróbować czegoś lepszego. Może ta szczoteczka z Etre Belle będzie dobrym wyborem przy większych zakupach? Muszę się nad nią mocno zastanowić ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A używasz tej manualnej regularnie? Etre Belle jest bardzo dobrym narzędziem czyszczącym, mam nadzieję, że już niedługo znów będzie jakaś promocja i będzie ją można kupić taniej :)

      Usuń
  8. Nigdy nie miałam takiej szczoteczki. Ciekawa jestem czy by się u mnie sprawdziła, bo moja cera lubi kaprysić. Z drugiej strony regularność pewnie z powodzeniem wyeliminowałaby konieczność stosowania typowych peelingów.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tam od czasu do czasu sobie pozwalam, mam kilka ulubionych naturalnych i szczoteczka nie przeszkadza mi w ich używaniu :)

      Usuń
  9. próbowałam manualnej z rossmanna, ale nie chciało mi się. etre belle faktycznie wypełniło niszę. mam wrażenie, że wszystkie te elektroniczne produkty higieniczne kosztują tak strasznie dużo chyba z założenia, a to przecież nie tak powinno wyglądać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi też nie, poza tym jej włosie jest za długie. Jeśli chodzi o szczoteczkę elektryczną to prawda, wypełniło. Nie do wytłumaczenia jest cena Philipsa, przecież to zwykła szczoteczka ścierającą, mimo lekkich wibracji nie jest szczoteczką soniczną, a kosztuje tyle co soniczna. Paradoks.

      Usuń
  10. No ja niestety jak na razie muszę się pocieszyć tym badziewiem z biedronki. Chociaż szczoteczka nie jest wcale taka zła. Jak się nie ma co się lubi, to się lubi co się ma :). Kiedyś zainwestuję w lepszą, na razie jestem studentką na debecie! :) Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście, że jak się nie ma co się lubi to się lubi co się ma :) życzę, żebyś mogła przetestować coś lepszego :)

      Usuń
  11. Nigdy nie czułam potrzeby mycia twarzy szczoteczką, GLOV i inne formy ściereczek/rękawic doskonale się sprawdzały w tej kwestii. Zachęciło mnie jednak pogrubienie skóry (a więc zniwelowanie problemu widocznych naczynek) oraz poprawa jej napięcia (chomiki i zapewne drugi podbródek też). Jednak 200 zł to w tej chwili cena jak dla mnie zaporowa. Może kiedyś...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam wykonywanie masażu, regularnie masowana skóra też ładnie się ujędrnia i pogrubia, tak czy siak trzeba nad nią pracować :)

      Usuń
  12. Mam tą biedronkową i faktycznie szału nie ma. Etre Belle kusi ale poczekam na jakiś duży przypływ gotówki ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Marzy mi się taka szczotka, tylko ciągle kasa idzie na coś innego, może kiedyś będzie moja. Myślę że moja skóra bardzo by na tym zyskała

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem pewna, że tak :) Mam nadzieję, że kiedyś będziesz miała okazję wypróbować jej działanie :)

      Usuń
  14. Czyli znalazłaś odpowiedź na moje pytanie ! Super :)

    OdpowiedzUsuń
  15. ciekawe porównanie i prezentacja każdej ze szczoteczki:))) buziol:**

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że post przypadł Ci do gustu :) Cmoki

      Usuń
  16. Hmm... Chyba w końcu zainwestuję w taką szczoteczkę :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja od grudnia zeszłego roku używam szczotki Clarisonic i skończyły się wszystkie moje problemy z trądzikiem jakie miałam! Ot tak! Nie wiem czy te niesoniczne działają tak samo skutecznie ale Clarisonic myje twarz bardzo dokładnie! Polecam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Clairsonic to coś co muszę mieć właśnie ze względu na soniczność :) Ogromnie jestem ciekawa jak się sprawdzi :)

      Usuń
  18. Mam biedronkową i jestem zadowolona. Ale też trzeba wziąć pod uwagę, że innych urządzeń nie stosowałam bo po prostu odstraszała mnie ich cena. Ta z Biedronki jest dla mnie ok, po zastosowaniu końcówki szczoteczkowej moja cera wygląda na zdrowszą, po kilku zastosowaniach widzę, że buzia jest jakby czystsza, no a po wieczornej toalecie cera jest przyjemna w dotyku, jak po konkretnym peelingu. Planuję też zakup szczoteczki do twarzy w wersji manualnej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest takie przysłowie, że jak się nie ma co się lubi to się lubi co się ma :) Najważniejsze, że jesteś zadowolona z działania :)

      Usuń
  19. Soniczne są super - ubolewam tylko, że nie da się nią myć okolic oczu... bo mimo, że cera dogłebnie oczyszczona- ale dwa razy więcej roboty

    OdpowiedzUsuń
  20. Ja od 3 tygodni stosuję Zeitgard i jestem bardzo zadowolona! Szkoda, że nie ma jej w teście, bo jakość made in Germany (a nie China) a porównywalna cenowo ze szczoteczką Phillipsa. Wprawdzie porównania co do funkcjonowania nie mam, bo nie próbowałam z innymi ale mój narzeczony mówi, że mam twarz jak "pupcia niemowlęcia" - sama też zauważyłam znaczą zmianę, kiedy dotykam swojej twarzy - jest jak jedwab - w życiu takiej nie miałam! W dodatku przestały mi wyskakiwac pryszcze. Nawet przestałam stosować puder! To chyba zasługa cząsteczek srebra które znajdują się we włosiu szczoteczki, a z tego co słyszałam, to srebro działa antybakteryjnie. Wiem gdzie mozna kupić taką tanio, jak ktoś jest zainteresowany, piszcie na maila: qrczatko@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciekawa szczotka :) Znalazłam sklep w sieci, który ma ją w ofercie, zapytałam o cenę ale nie mam jeszcze żadnej odpowiedzi...

      Usuń
    2. Wczoraj kupiłam dwa urządzenia ZeitGard, w zestawie było taniej. Jeden dla siebie, a drugi chciałabym sprzedać.
      Za tydzień podzielę się opinią. :)

      Usuń
    3. Zapraszam na facebooka o testowaniu szczoteczki ZEITGARD:
      https://www.facebook.com/pages/Test-ZEITGARD/886782254711259?ref=aymt_homepage_panel

      Usuń
  21. witam , a ja czekam właśnie na szczoteczkę z depilatorem do twarzy Braun Face 831...ciekawa jestem jak się sprawdzi

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dam znać jak wypróbuję:))...najbardziej kusi mnie depilator bo mam dosyć pęsety, szczególnie do małych włosków na podbródku

      Usuń
    2. Będę czekać, bo te włoski to też i moja zmora :)

      Usuń
    3. dostałam maila że ta szczoteczka im wyszła ( to po co mają w sprzedaży skoro w magazynie jest brak? ), zamówiłam z innej firmy inny model 820 a różni się tylko tym że poprzedni miał w zestawie futerał i podświetlane lusterko...ale bez tego można się przecież obejść:)) najważniejsza szczoteczka i depilator:)

      Usuń
    4. mam i już wypróbowałam, mogę z czystym sumieniem polecić...depilator rewelacja,radzi sobie z mikrowłoskami których nie widać gołym okiem a czuć jak je wyrywa...szczoteczka też fajna, twarz gładziutka:))

      Usuń
  22. Kiedyś w końcu zdecyduję się na jakąś szczotkę,póki co nadal nie wiem którą bym chciała ( w sumie wiem-wszystkie,ale tak się nie da ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. Mam szczotkę Brauna, podobna do tej Mary Kay i jestem bardzo zadowolona:) Skóra po szczotkowaniu jest złuszczona, rozmasowana i jakby czystsza. Zapraszam do mnie na bloga o medycynie estetycznej www.berna-detta.com , ostatni post również na temat szczotek elektrycznym ale pod katem antiaging.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najważniejsze, że służy, jaka marka to już mniej istotne :)

      Usuń
  24. Dziewczyny kochane!
    Proszę Was o pomoc! Nie wiem jaką szczotkę wybrać. Kuszą mnie dwie Philips albo Braun. Ale być może jakaś inna jest lepsza. Niestety jestem osobą niezdecydowaną dlatego potrzebuje konkretnej odpowiedzi. Do Autorki posta - super strona bede wpadać częściej ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam ochotę na Braun, dwa urządzenia w jednym kuszą :)

      Usuń
    2. Tak jak mówisz 2 in 1 :) Dzisiaj kupię i zobaczymy.

      Usuń
    3. Już mam! :) szczotki jeszcze nie próbowałam ale depilatorem jestem zachwycona - wąsik zniknął od razu ;)

      Usuń
  25. Witam, trafiłam do Pani troche przypadkiem szukajac informacji o szczoteczkach sonicznych. Bardzo ciezko cos o nich znalezc, czy sa rzeczywiscie lepsze od mechanicznych? I dla kogo? W ktore modele warto zainwestowac? Czy cena jest adekwatna do korzysci? Jesli ma Pani jakas wiedze na temat tych sonicznych, to moze moglabym prosic o taki fajny wpis/artykul o nich :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wydaje mi się, że jaka by nie była, sukces tkwi w regularności jej używania :) Sumienne podchodzenie do pielęgnacji zaowocuje promienną cerą, i nie ma znaczenia czego będziemy używać, ważne, żebyśmy to robili regularnie :) Z sonicznych mam teraz jedną, właśnie ją maltretuję :) Recenzja pojawi się niebawem, zapraszam :) Miłego dnia :)

      Usuń
  26. teraz modne są gąbki konjakowe mam i ja i zdecydowanie bardziej sobie chwalę,delikatna ,skuteczna ,szczotkę kupioną w Biedronce użyłam 3 razy i już od pierwszego użycia oprócz hałasu czułam dyskomfort i podraznienie mojej skóry ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Modne sa juz od jakiegoś czasu, to prawda, i całkiem nieźle się sprawdzają :)

      Usuń
  27. Mnie Mia strasznie kusi,miałam tą z Biedry i Rossmanna i szału nie było

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że z Mia też szału nie będzie, to zwykłe urządzenia do oczyszczania :) magii nie ma :D

      Usuń
  28. Ja lubię takie gadżety. :) Posiadam szczoteczkę soniczną beautyline z Biedronki i jest OK - podoba mi się :) Masuje naprawdę przyjemnie. Używam dopiero 3 dzień i nie narzekam. Warta swojej ceny. Najbardziej mi się przydaje do masowania podbródka i wsmarowywaniu kremu. Duży plus za nieduży kształt - wiele podróżuję więc do kosmetyczki zmieści się bez większego problemu. Miękka w dotyku. Skóra tuż po użyciu jest aksamitna i delikatna. Mam nadzieję, że po dłuższym stosowaniu efekty będą się utrzymywać dłużej. Prosta w obsłudze. Nie trzeba dużo aby zadbać o jej stan. Ogólnie jestem zadowolona.
    Świetne zdjęcia !
    Zapraszam do mnie: http://bylasobiepanda.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Komentarze od Was dodają ENERGII :) Dzięki