poniedziałek, 18 sierpnia 2014

ZAKUPY z drogerii DM - poszłam tylko po krem dla dzieci :D

Minioną sobotę spędziłam w uroczym miasteczku słowackim noszącym nazwę ŻYLINA (klik).
Jadąc tam zastanawiałam się, czy na Słowacji jest DM, bo gdyby był... to bym sobie pooglądała co mają :D
I kiedy już byłam na miejscu odkryłam, że MAJĄ MAJĄ MAJĄ :DDD

A ponieważ lubię NOWOŚCI, jak każda baba - prawie - to skusiłam się na kilka produktów.
Płyn do kąpieli, niby nic ale jednak, za ponad 4 zł mam relaks w nieziemskim zapachu rozmarynu.
Olejek rozmarynowy jest wysoko w składzie, musiałam to mieć na swojej wannie :)


Kiedyś miałam krem do loków z tej serii, dokupiłam szampon i maseczkę. Gdybym nie miała porównania
do Schwarzkopf -  BC Fibre Force, byłabym zadowolona z efektów na włosach, ale mam porównanie 
i niestety, ta seria nie umywa się do mojego czarnego zestawu, który pokazywałam Wam tutaj.


Na moich półkach największą ilość kosmetyków stanowią mazidła do ciała. Zapachy kremów, balsamów
i maseł zniewalają mnie totalnie, malina i trawa cytrynowa w Balea Bodylotion też mnie zniewoliła, na maksa.


Cóż mogę powiedzieć, niektórzy nigdy nie wchodzą w dorosłość :D


Prysznicowe szaleństwo... bardzo przyjemny jest ten pierwszy od lewej, bardzo bardzo kremowy żel pod prysznic.
Królują zapachy owocowe ze szczególnym uwzględnieniem cytrusów :)


Cytrusy rządzą też tym duetem, tego jeszcze nie próbowałam, może jutro...


Krem do rąk był w promocji i kosztował mniej niż 1 euro. Lekki i wygodny w użyciu. Czego chcieć więcej :)


Maskę z Neem chciałam wypróbować od jakiegoś czasu a tam była fajna cena, troszkę ponad 2 euro.
Mocno oczyszcza, już zdążyłam ją polubić :)


I produkt po który poszłam :) Fajny skład, dobre działanie, świetna cena, też koło 2 euro. W składzie wiele dobroci, 
w tym arnika, świetnie koi skórę, mój ulubieniec :) 

DM bardzo przypomina mi Rossmanna, szkoda, że  u nas nie ma takich produktów jak tam,  i w takich cenach... ech...
Aaa, zmacałam nowe lakiery ORLY bo na Słowacji pojawiły się wcześniej, prezentują się nienagannie :)
Dla zapominalskich przypominam, że na FB jest rozdanie z orlikami :)

Jeśli coś Was zainteresowało piszcie, postaram się wrzucić jakąś opinię na temat...
Spokojnej nocy... 

73 komentarze:

  1. Sporo produktów,bardzo ciekawych,których nie znam wpadło Ci do koszyka,miłego użytkowania :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale głównie takich, które szybko się zużywa :) Pozdrawiam :)

      Usuń
  2. Ah, nie mogę się doczekać swojej wycieczki do DM'u ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Radzę zabrać dużo gotówki albo sporo kart ;DDD

      Usuń
  3. Uwielbiam tę maskę z Neem :) A wizyty z DMie zazdroszczę :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Stosowałam już kilka razy i jestem bardzo zadowolona, a nie sądziłam, że tak będzie patrząc na skład, w 100 % naturalny nie jest :)

      Usuń
  4. ale Ci dobrze ... kąpiel w rozmarynie - już mi się podoba ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetnie zakupy :) zainteresował mnie ten płyn z rozmarynem :) a moja wizyta w DM skończyła się podobnie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Stworzony dla fanów zapachów naturalnych :) No niestety, ten wybór i te ceny powodują, że człowiek szaleje :D

      Usuń
  6. Gdybym wpadła do DMu to pewnie bym wyszła z całą reklamówką albo dwiema zakupów :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. raczej z czterema, bo u nich te reklamóweczki takie maleńkie i niepojemne, że szok :)

      Usuń
  7. Mam ten diamentowy krem do rąk z limitowanej edycji i... bardzo fajnie się sprawdza :) Opakowanie z pompką to czysty luksus :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, błyskawiczne wydobycie kremu zachęca do częstego korzystania a o to właśnie chodzi :)

      Usuń
  8. Fajne zakupy. Też mi się tak zdarza. :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapomniałabym, mam trukawkowy żel pod prysznic, jest apetyczny. :))

      Usuń
    2. Te apetyczne zapachy właśnie mnie kupiły :)

      Usuń
  9. Oj, wiem coś o takich wyprawach do DM... sama tam dostawałam oczopląsu, ADHD, itp. A zakupy zrobiłam takie, ze sama się sobie dziwiłam... ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może jednak dobrze, że nie mieszkam przy granicy, wszystkie pieniądze bym tam zostawiała, zwłaszcza, że wiele rzeczy wchodzi tam wcześniej niż u nas... foch :/

      :)

      Usuń
  10. AJajajaj - Dm rozpala moją wyobraźnię ;) razem z Tobą nie chcę wchodzić ;) uwielbiam kolorowe i jeszcze abrdziej kolorowe uprzyjemniacze czasu :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Taqk to jest, że czasami idziemy po jedną rzecz a wracamy z kilkoma.
    Spokojnie, też tak mam...

    OdpowiedzUsuń
  12. Aż zazdroszczę tyle dobroci :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taka wakacyjna zdobycz, zamiast muszelek z nad morza :D

      Usuń
  13. Ahahahahaha jak zwykle to bywa, kupuje sie wiecej niż zalozylysmy. Skąd ja to znam ! : ) mnie ciekawi ten grejpfrutowy zestaw do wlosow : )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie no, straszne to jest, zero silnej woli :/
      Tez jestem ciekawa, jeszcze nie używałam ale dam znać jak się sprawdzi :)

      Usuń
  14. ja zawsze wychodzę na miasto po jedną rzecz :) wracam obładowana jak wielbłąd lub osiołek ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dlatego ja czasem nie zabieram ze sobą portfela, bo to jedyny sposób, żeby wrócić do domu normalnie jak człowiek ;-)

      Usuń
  15. Ja ostatnio nic nie kupuję, ale Dm bym chętnie odwiedziła

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też nie muszę ale to sprawia tyle przyjemności, że nie mogę sobie odmówić :)

      Usuń
  16. Szczęściara! Jesteś już w CZewce, bo chętnie bym się wybrała na obiecaną kawę, pogadać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem, choć ten tydzień napięty na maksa, ale przyszły zapowiada się luźniutki :)

      Usuń
  17. Tak to już jest z tymi drogeriami, pójdzie się po jedną rzecz a wychodzi się z całym workiem :D
    Piękna kolekcja :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kolekcja mam nadzieję szybko stopnieje, bo nie mam miejsca na magazynowanie :D A no tak już jest, nowy sklep, nowe zachwyty :)

      Usuń
  18. Szkoda ze DM nie wie jakie by miało u nas powodzenie moze wtedy by nam otworzyli pare takich cudownych sklepów

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. DM ma silną konkurencję z Rossmannem, dobrze wie, że ze swoim niemieckim bratem by nie wygrał :)

      Usuń
  19. hehe niezły wyniki jak na zamiar kupna tylko kremu dla dzieci :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Żele pod prysznic Balea faktycznie kuszą swoimi soczystymi zapachami :-)

    OdpowiedzUsuń
  21. Faaaajnie :) Cieszę się zawsze radością jaką przynosi buszowanie po deemie. Mnie kiedyś też to czeka, jestem pewna ;P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ty to nie wyjdziesz z niego przez pół dnia :) tyle jest do obejrzenia i pomacania :)

      Usuń
  22. Świetne cudeńka kosmetyczne :) Nie miałam jeszcze okazji popróbować niczego z Balea , a kuszą ojjj kuszą ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Balea jest podoba do Isana, podobne składy, podobne ceny :) nic wielkiego ale odmiana mile widziana :)

      Usuń
  23. Jesteś szalona :) Poszła po krem, a wyszła z torbą zakupów! Miałaś jak się spakować w drogę powrotną do domu? :)
    Mnie zainteresowała ta maseczka, z chęcią przeczytam o niej coś więcej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie za bardzo właśnie :D Musiałam to wszystko włożyć do płóciennej torby i dźwigać w rączce w drodze powrotnej :)

      Usuń
  24. Ile ja bym dała za wizytę w DM. Zaciekawił mnie ten zestaw do włosów kręconych. Ciekawe czy moje fale by go polubiły.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem jak się spisze, kiedy myję włosy za dnia, na wieczór się nie nadaje dla mnie, dam mu jeszcze jedną szansę, jak nie będzie OK to leci w świat :)

      Usuń
  25. Typowa baba, wchodzi po jedną rzecz a wychodzi z dziesięcioma ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdecydowanie nie nadaję się na Miss Oszczędności :)

      Usuń
  26. Oszalała baba no! :) Wykupiła pół drogerii.
    Trawa cytrynowa i malina mówisz? Biorę szybki prysznic i jadę :D

    OdpowiedzUsuń
  27. wczoraj byłam w niemieckim Rossmannie oraz DM. stwierdziłam, że u nas w Polsce nie ma z 2/3 kosmetyków, które możemy dostać za granicą. szkoda, że Polska się tak ogranicza.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też odniosłam takie wrażenie, w dodatku te opóźnienia w nowościach, trzeci Świat...

      Usuń
  28. Dlatego zanim gdziekolwiek pojadę upewniam się, że biorę wystarczającą ilość pieniędzy by nie płakać, że nie kupiłam tego czy tamtego kosmetyku...
    Mnie się marzy jakiś cudownie pachnący płyn do kąpieli, który będzie idealny na zbliżającą się jesień :) Taki, który przypomni mi zapach wakacji...

    OdpowiedzUsuń
  29. Chętnie odwiedziłabym tą drogerię.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do sąsiadów nie ma daleko, można się wybrać :)

      Usuń
  30. W październiku będę chyba w Pradze więc już czaję się na zakupy w DM;)

    OdpowiedzUsuń
  31. maliny z trawą cytrynową zazdroszczę ogromnie! jak byłam w cieszyńskim DM-ie na początku sierpnia, w ogóle czegoś takiego nie mieli :(
    miłego używania :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może akurat nie mieli na stanie :) bo to chyba nie jest nowość...
      Dziękuję, używam z przyjemnością :)

      Usuń
  32. Ja rzeczy z DM kupuję przez Allegro; żaden szampon nie działa tak dobrze na moje włosy jak ten z efektem push up z Balea (plus odżywka), uwielbiam zapachy ich balsamów, a to mydło z mandarynką miałam. Tak w ogóle to wolę kosmetyki z DM od tych z Rossmana i żałuję jak diabli, że nie ma u nas DM zamiast Rossmana.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Allegro raczej omijam, ten krem który pokazuję na końcu kosztuje dwa euro z groszem, na allegro to kwota 23 zł a 31 z przesyłką. Chore ceny.
      Czasem kupuję stacjonarnie, wtedy jeszcze można przeżyć tą nadwyżkę :) Też mi się wydaje, że tania Balea sprzedaje się lepiej niż tania Isana, ale decyzja pewnie się nie zmieni co do wejścia na PL rynek.

      Usuń
  33. ja do tej pory byłam zadowolona z Kręconej Balea ale skoro piszesz, że te Schwarzkopf level jest wyżej to aż mam ochotę na niego :D
    Ty masz malinową Baleą do ciałka a ja w przypływie szaleństwa, nienawidząc kokosa zakupiłam kokosowy balsam :D i wiesz co ? Nawet nawet ten zapach :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W poście postaram się wytłumaczyć dlaczego :)
      A widzisz widzisz... nie trzeba się od razu nastawiać na NIE :D

      Usuń
  34. Super, że mają dm i mogłaś sobie wszystko do woli poobmacywać i kupić w takich cenach. Mnie też udało się wybyć na parę dni i przez przypadek trafiłam w niesamowite miejsce, a mianowicie do fabryki Scandia cosmetics oraz do siedziby ich sklepu internetowego The Secret Soap Store, który mieści się tuż obok. Jakie oni mają mydła!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. OOO, od zawsze ciekawią mnie kulisy powstawania kosmetyków, wprawy do fabryki zazdroszczę :)
      Mają mają, bo kilka miałam :)

      Usuń
  35. Po pierwsze ten ostatni krem dla dzieci jest z masłem shea i wyciagiem z rumianku po drugie nikt małemu dziecku nie zafunduje kremu z arnika ktora ma działanie wybielające lekko jest na opuchliznę i krwiaki po trzecie w Niemczech arnika w czystej postaci jest tylko jako ( arnika salbe ) czyli masc dostępna w drogeriach albo w aptekach po czwarte w kremach jej zawartość jest 0.02-0,05 wiec bardzo mała i ostatnie następnym razem sięgając po kosmetyki lub inne srodki z Niemiec radzę skorzystać z tłumacza a nie wprowadzać czytelniczki w błąd

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeżeli poszukuje Pani czegoś z arniką polecam żel floslek z 7% jej zawartością. Pozdrawiam

      Usuń

Komentarze od Was dodają ENERGII :) Dzięki