sobota, 23 sierpnia 2014

ORLY, BLUSH Spring Collection - Classic Contours (Orly 20493)

Jesiennie się tak za oknem zrobiło, na niebie pełno ciekawych chmur a z nich od czasu do czasu bezlitośnie kapie.
Do tej aury bardzo pasuje mi lakier z wiosennej kolekcji BLUSH Spring Collection, w odcieniu brudnego fioletu.

Jest nietypowy, niejednoznaczny, trudny do określenia ale to własnie w nim lubię. I jego wyjątkowo kremową konsystencję.
I podoba mi się, mimo iż nie w sobie ani grama błyszczących drobinek. Dziwne nie? W sensie, dziwne, że mi się podoba :D


Choć czasem mi się biesi i pod byle jakim top coatem bąbelkuje, ale wybaczam mu dobrotliwie :)
Do pełnego krycia wystarczy dwie cienkie warstwy, lekko się nakłada i dość szybko schnie.




Ten brudny, pudrowy fiolet będzie się świetnie nosił także jesienią, idealnie wtapiając się w warunki pogodowe.
Gdy zapragniemy go ożywić nieco zawsze można narzucić nań coś błyszczącego :)



Lakier ma bardzo dobrą przyczepność, bez problemu się zmywa i nie barwi płytki paznokcia.
Dostępny na www.orlybeauty.pl 

Jak się Wam podoba takie wydanie fioletu?



64 komentarze:

  1. Ładny, ale faktycznie to bardziej jesienny niż wiosenny kolor:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prawda? Z wiosną nie kojarzy mi się zupełnie, pewnie dlatego go nie pokazywałam :)

      Usuń
  2. Bardzo mi się podoba, jak zresztą cała ta kolekcja Orly :)
    Planuję właśnie na jesień zaopatrzyć się w taki kolor.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie, jak nie z tej firmy to z innej ale ten kolorem musi być :)

      Usuń
  3. Jesień tuż tuż, zaczęłam po domu ubierać sweter o identycznym kolorze:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A też gdzieś mam taki, muszę poszperać na strychu :)

      Usuń
  4. Bardzo ładny kolor :) Taki jakby lekko wrzosowy. Jesienny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O dokładnie, to jest wrzosowy odcień :)

      Usuń
  5. ooooo idealny delikatny i właśnie tak jak mówisz jesienny kolor : )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie, mijam codziennie na spacerze pole wrzosów i nie przyszło mi do głowy, że to troszkę wrzosowy kolorek :)

      Usuń
  6. Bardzo przyjemny kolor :) Taki jesienny, jagodowy shake :)
    pozdrawiam, A

    OdpowiedzUsuń
  7. Kolor jest cudny :) Taki sam odcień ma moja ulubiona jesienna bluzeczka :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Kolor mi się podoba ale do moich wiecznie zimnych i sinych dłoni niezbyt by pasował :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mógłby spotęgować wrażenie zasinionych dłoni, to fakt.

      Usuń
  9. Ja próbuję kolejny raz zaaplikować swój egzemplarz Orly w kolorze Cotton Candy i jest tak tragiczny w obsłudze, że tracę cierpliwość. ; ( ale ten Twój jest piękny! ;)

    PS nie wiesz, czy można po kodzie sprawdzić gdzieś datę produkcji lakierów Orly, bo nie chce mi się wierzyć, że z tego mojego to aż taki bubel. Kupiony w internecie, więc może mam jakąś starą sztukę. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten kolor raczej nie powinien sprawiać problemów, konsystencja powinna być na tyle lekka by bez przeszkód nałożyć cienkie warstwy. Może po prostu zmienił ją gdyż był źle przechowywany?

      Usuń
    2. Może tak. Ale ja przypuszczam, że 9,99 zł za Orly to mało, a za tyle kupiłam w jednej z wiodących drogerii internetowych. Tylko że nie było ani słowa o dacie produkcji.
      Już chciałam traktować go jako bubel, ale widzę, że to nie jego wina.;)

      Usuń
    3. Ja mam podobnie z Essie kupionym w necie za dychę, nie wiadomo skąd oni to biorą... i czasem miałam problem z konsystencją.

      Usuń
  10. Cudowny odcień! Bardzo lubię takie brudne róże na paznokciach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Brudne różne i brudne fiolety :)))) są fajne :)

      Usuń
  11. Mi też się podoba. Jesienny i piękny.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że przypadł Ci do gustu, polecam go serdecznie :)

      Usuń
  12. Całkiem do rzeczy. Spokojny, uniwersalny - warto mieć coś takiego pod ręką w razie czego.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uniwersalność to dobre określenie dla tego lakieru :)

      Usuń
  13. Jest typowo jesienny ;) Jednak ja wolę żywe kolory.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też lubię "żywe" choć od czasu do czasu potrzebuję coś stonowanego dla równowagi :)

      Usuń
  14. Z lakierami Orly nie bardzo się lubię bo ich cienki pędzelek doprowadza mnie do szału ;)
    Ale kolorki mają piękne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja za to nie lubię nadmiernie rozszerzonych :) nie ogarniam płytki jak należy :)

      Usuń
  15. To jest mój kolor. Chcę go :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Odpowiedzi
    1. Już wpadłam dzięki komentarzom jaki to odcień, wrzosowy :)

      Usuń
  17. Piękny manicure!
    Kolor lakieru zdecydowanie idealny na co dzień.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda :) nie rzuca się zbyt mocno w oczyska :)

      Usuń
  18. Ach, wszyscy mówią już o jesieni! :)).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziś pogodzie też mówili :) Nie da się ukryć, że upały mamy za sobą :)

      Usuń
  19. Trochę to nie mój kolorek ale wygląda całkiem fajnie.

    OdpowiedzUsuń
  20. piękny wrzos! ostatnio spodobała mi się bardzo taka tonacja, po tym jak kupiłam lakier z limitki Road Trip Essence.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widziałam tą limitkę na Słowacji w DMie, ale nie skusiłam się wtedy na nic bo tych lakierów i tam mam za dużo, wczoraj właśnie ponad 20 wywaliłam do kosza w myśl zasady, że jeśli nie używasz czegoś ponad rok już do tego nie wrócisz :D

      Usuń
    2. dobra zasada! a mnie akurat skusił ten odcień, bo nagle odkryłam, że nie mam w sumie takich w kolekcji, a różne odmiany wrzosu ogromnie mi się podobają. nie mam pojęcia, jak to się stało, że nie mam co najmniej 5 różnych wrzosów u siebie, co za niedopatrzenie heheeh. też muszę zrobić porządki w lakierach :)

      Usuń
    3. To może lepiej w jakiś prawdziwy się zaopatrz (tak do pełni szczęścia) :) ja myślę właśnie o jakiś ładnym na stolik :)))

      Usuń
    4. mój prawdziwy wrzos przetrwał bardzo długo, wywaliłam go z miesiąc temu – dotrwał do teraz w formie zasuszonej, ot tak, w doniczce się ususzył. zdążyłam go wywalić, a tu już świeże w kwiaciarniach <3

      Usuń
    5. Właśnie w Biedronce są za 2,99 zł, idę dziś obadać bo muszę coś kupić do pokoju :) Uwielbiam wrzosy, tam gdzie chodzę na spacery rośnie wiele, ale nie da się ich za bardzo trzymać w doniczce, umierają. Więc muszę coś kupić :)

      Usuń
  21. Coś pięknego na jesień :-)

    OdpowiedzUsuń
  22. jak spojrzałam na niego w pierwszym momencie to nie spodobał mi się dopiero z kolejnym zdjeciem zaczynałam dostrzegać jego wyjątkowy odcień ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A jak się go nosi - to dopiero zaczyna się pałać miłością ;)

      Usuń
  23. cudowny kolor,sama chetnie bym go nosila

    OdpowiedzUsuń

Komentarze od Was dodają ENERGII :) Dzięki