środa, 20 sierpnia 2014

NACOMI, Candle Shea Natural Body Butter, sama sobie sprawisz ogromną przyjemność


Wieczór to pora na relaks, każdy, bez względu na płeć i na to co robi, zasługuje na chwilę tylko dla siebie.
W pewnym momencie doby, dla zachowania psychicznej równowagi, potrzebujemy chwili spokoju.
W domu są trzy miejsca, w których w miarę szybko osiąga się pełnię szczęścia, to łazienka, sypialnia i kuchnia,
co kto lubi, co kto potrzebuje. Ja dziś pełnię szczęścia, a tym samym pełen relaks, poszukam w łazience.

KUP MNIE
Idealnym obrazkiem była by para (już nawet nie mówię On i Ona bo to dziś przeżytek lekki), pachnąca kąpiel,
najlepiej wspólna, tealighty pozapalane na brzegach wanny, Pat Metheny snujący się w tle, kieliszek wina,
potem spacer do sypialni a tam... masaż świecą, a dokładniej ciepłym olejem... ummmmmmmmmmmm


W życiu nie zawsze jest tak różowo, albo nie mamy pary, albo druga połówka zapiernicza właśnie na nocnej zmianie.
I wtedy właśnie sięgamy po świecę NACOMI i zapominamy o wszystkim w momencie uchylenia zakrętki.
W nos uderza słodki zapach pomarańczy i wanilii, coś dla fanów słodkości wszelakich, mnie pomarańcza
kupuje prawie zawsze, zapach jest więc w stu procentach trafiony. Mało tego, przenosi mnie w okres
Świąt Wielkanocnych i przypomina Babcię kręcącą wielkanocny sernik z rodzynkami, i skórką pomarańczy.

Sposób użytkowania świecy jest bajecznie prosty. Zapalamy ją, wchodzimy do wanny i po 20 -30 minutach
mamy gotowy olej, który partiami nakładamy na skórę. Nie ma obawy, że coś nas poparzy, temperatura
oleju jest idealna, a ciepło sprawia, że skóra nawilżona jest bardziej niż gdy nałożymy go w wersji chłodnej.


Nie polecam długiego palenia świecy, wtedy zapach knota (czyt. spalenizny) przenosi się na składniki
którymi się nacieramy. To nie jest przyjemne. Trzeba trzymać się odpowiedniego czasu, masło shea
wraz z olejem kokosowym topią się szybko, nie trzeba czekać w nieskończoność. Jedynym minusem
tego produktu jest samo opakowanie, nie posiada "dziubka" i przez to olej rozlewa się czasem nie tam gdzie powinien.

Ciało po takim zabiegu jest jedwabiście gładkie, elastyczne, przyjemne w dotyku. Skóra sucha ma ukojenie,
staje się dobrze nawilżona i odżywiona. Masaż poprawia ukrwienie, rozluźnia i uspokaja.
Taki relaks serdecznie Wam polecam :)

1. Butyrospermum Parkii Butter - masło shea (karite, masłosz), ma działanie łagodzące (zawiera alantoinę), przyspiesza procesy gojenia, zmiękcza i natłuszcza skórę, działa ochronnie, posiada naturalny filtr ochronny (SPF 3-4). Polecane dla skóry suchej, atopowej, nadwrażliwej. Masło shea stosowane jest zarówno jako składnik aktywny, jak i tłuszcz bazowy.

2. Cocos Nucifera (Coconut) Oil - olej kokosowy, ma działanie łagodzące, chłodzące i odżywcze. Często stosowany jako olej bazowy, szczególnie w kosmetykach do pielęgnacji włosów oraz tzw. masłach do ciała, także jako środek poprawiający konsystencję.

3. Tocopheryl Acetate – substancja aktywna, antyoksydant. Syntetyczna witamina E. Zwalcza wolne rodniki, wygładza zmarszczki, sprawia, że skóra jest elastyczna i dobrze nawilżona. Dla każdego typu skóry, ze wskazaniem dla cer dojrzałych i uszkodzonych słońcem. Działa hamująco na zapalenia i leczniczo, ale nieco mniej, niż czysta witamina E.

4. Parfum - substancje zapachowe.

instagram

30 komentarzy:

  1. oj chętnie sięgnęłabym po taką świecę, tym bardziej, że takie aromaty uwielbiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że Nacomi rozszerzy asortyment zapachowy, bo te zapachy mają genialne :)

      Usuń
  2. ciekawy produkt ;)
    claudiaa11225.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Ciekawy produkt ;) Może kiedyś wypróbuję takie cudo.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Serdecznie polecam, masaż ciepłym olejem to bardzo przyjemne doznanie :)

      Usuń
  4. Uwielbiam zapach pomarańczy. Kilka razy już miałam takie cudo w koszyku, ale ostatecznie stwierdzam, że to jeszcze nie pora. Mam malucha, który bez mamy spać nie pójdzie ( nie zależnie od tego która jest godzina ), a jak się zaszyję na dłużej w łazience, to zawsze chce ...... sama wiesz co. :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hehe :) no tak to bywa z dziećmi, choć z kotami jest podobnie, jak za długo leżę to się okazuje, że w kuwecie czeka niespodzianka, przy okazji czadząc pół mieszkania, życie, życie, życie, ale bez tego byłoby strasznie drętwo ;)

      Usuń
  5. Angel... Ty to potrafisz przedstawić produkt - ostatnie zdjęcie jest mega ♥
    Co do produktu - kupuję w ślepo! Nie stosowałam jeszcze tego typu smarowidełka, ale już wiem co i jak, zapragnęłam, może nawet w duecie, rozczaruję może nieco, ale tym " tradycyjnym " :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak w duecie to serdecznie polecam. TEN MOMENT kiedy leżysz sobie na brzuszku z przymkniętymi oczami a on zaczyna polewać środek pleców ciepłym olejkiem... BEZCENNY :)

      Usuń
  6. Nie no Kochana,teraz to już muszę mieć to cudo i to do tego tradycyjnego duetu - bo taki jest najlepszy :D już sobie wyobrażam co będzie się działo dalej haha ;P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najlepsze jest to, że masło shea i olej kokosowy są jadalne... więc bez problemu można wszystko ;-)

      Usuń
  7. Nigdy nie używałam balsamu w formie świecy

    OdpowiedzUsuń
  8. Skład spoko, ale jakoś boję się świec, zawsze wydaje mi się, że się poparzę zamiast wymasować. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma takiej możliwości :) nie z tymi składnikami :)

      Usuń
  9. Tez mam taką świecę z Nacomi, tylko o orientalnym zapachu piżma, pachnie obłędnie. W ogóle to ciekawy wynalazek, najpierw świeca, później można sobie ciało nawilżyć, czasem kosmetyki 2w1 to jakieś porażki, ale tutaj świetnie się to połączenie sprawdza. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie jest to taka stricte świeca bo długo palić jej nie można, chyba że od razu wykluczymy nakładanie na ciało :)

      Usuń
  10. Mam dwa masla do ciala z tej firmy i zapachy sa niesamowite. Chetnie kupie taka swiece, bo jeszcze nigdy nie probowalam wcierac oleju na cieplo. A ze jestem zmarzlakiem (nawet w sierpniu) taki zabieg to cos w 100% dla mnie:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ściągają skądś niesamowite olejki zapachowe które dodawane są do produktów, mało która firma pachnie tak pięknie :) Zabieg polecam :)

      Usuń
  11. Relaks pełną gębą :D Chociaż ja nie lubię warstwy jakiej pozostawiają olejki na skórze, szkoda też że od razu topi się całość ale nie wszystko można mieć ;) Zapach musi być niebiański...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Od razu nie topi się całość, bo byśmy utonęły w oleju :) Świeca spokojnie starczy na kilka razy :)

      Usuń
  12. Ciekawy produkt, nigdy nie widziałam jeszcze takich świec :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taka forma oleju jest bardzo wygodna :)

      Usuń
  13. Ja właśnie mam podobną z FM, ale jeszcze nie używałam. Ta pewnie przypadłaby mi do gustu bo uwielbiam zapach pomarańczy i wanili! <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To jak zużyjesz swoją sięgnij po tę, cudo :)

      Usuń

Komentarze od Was dodają ENERGII :) Dzięki