środa, 6 sierpnia 2014

Makijaż dzienny z kosmetykami FM MAKE UP czyli wielki Z O.O M na oczy


Dziś ZOOM na OCZY z produktami od FM MAKE UP, jak spisały się cienie mineralne? Czy poradziłam sobie
ze szczoteczką która ma trzy główki?? O.O Zapraszam do zapoznania się z wrażeniami :)

FM MAKE UP to niewychodzące z mody zestawienia kolorystyczne, wszystko opakowane w eleganckie
czarne opakowania okraszone złotymi napisami, wygląda to profesjonalnie i podciąga się pod słowo "luksusowe".
Produkty które posiadam używam od marca, w zasadzie od jego końca czyli tak naprawdę około 5 miesięcy.
Co prawda nie noszę ich w kosmetyczce, ale jak na taki czas, pudełeczka wyglądają jak nowe co bardzo mi się podoba,
bo nie lubię porysowanych kosmetyków, a już tym bardziej takich, z których pozłaziły napisy, brrrrrrrrrr



To paletka trzech harmonijnie dobranych odcieni które pozwolą na pełny makijaż oka (kącik, powieka, załamanie).
Ciekawy design przyciąga wzrok, kobiety przywiązują uwagę do takich detali jak wzór na cieniach czy pudrze.
Znam nawet takie, które nigdy kosmetyku nie użyły właśnie ze względu na wyjątkową strukturę.
Ja jednak moją kwiatową konstrukcję nieco zburzyłam, choć kwiatowy wzór wciąż ładnie widać :)



Wszystkie odcienie mają metaliczny połysk ale nie jest to nachalna perła. Zieleń bardzo przypomina mi
cienie Sleek. Ma piękny złoty poblask i to mi się w tej ciepłej zieleni najbardziej podoba. Brąz to w istocie
kolejny odcień złota. Najjaśniejszy kolor nadaje się zarówno w kącik wewnętrzny jak i pod łuk brwiowy.
Bardzo ładnie wygląda solo na powiece, wyrównuje koloryt skóry w tym miejscu i rozświetla spojrzenie.

Cienie są miękkie i dobrze się je nakłada (choć muszę tu wspomnieć, że robię to pacynką, podobnie
jak w przypadku cieni Sleek właśnie, wtedy eliminuję osypywanie się do minimum). Oprócz pigmentów
zawierają w sobie białą glinkę bogatą w minerały oraz olejek z awokado.
Pojemność 6 g  w cenie 24,90 zł.




To o połowę mniejsza paletka choć w cenie różnica jest niewielka. Pojemność 3 g kosztuje 19,90 zł.
Obronić się jednak może ciekawą kolorystyką. Mnie spodobały się dwa warianty, Sandy Emerald
oraz Volcanic Brown, ostatecznie wybrałam ten drugi, żeby bardziej rozbudować możliwości Fall Green.

Mamy tu dwa kolory, jeden mat i jedną perełkę. Prosty, klasyczny makijaż oka może wykonać  każdy
nawet nie posiadający manualnych zdolności, często im mniej tym lepiej, krzywdy sobie zrobić nie sposób.
Mat to brąz wpadający w rudy który można rozjaśnić morelowym tonem. Morela jest bardzo miękka,
trzeba uważać na okruszki :)

W formule ukryto olejek makadamia oraz aloes, odrobina pielęgnacji w kolorówce, podoba mi się.



TUSZ DO RZĘS 3 step mascara

Ostatnim elementem dzisiejszego makijażu jest tusz do rzęs. Kropka nad i. Rama dla oka.
Zahipnotyzowała mnie chyba informacja o cząstce hialuronowej, a ponieważ miałam już jeden tusz,
który z takim składnikiem spisał się świetnie, pomyślałam, że warto zrobić powtórkę z rozrywki.



I muszę powiedzieć, że na tym polu moje rzęsy poległy, a może moje manualne zdolności? Nie wiem.
Nie wiem jakim cudem raz mi się uda dobrze pomalować nim rzęsy a raz skleja mi je w kilka kępek.
Podejrzewam, że zależy to od tego, jakim olejkiem smaruję się na noc, bo olejki nakładam na całość
twarzy jak leci :) Rzęsy na drugi dzień są sprężyste i malowanie przebiega bez przeszkód.
Z technicznego punktu widzenia tusz jest w dobrej kondycji jak na pięć miesięcy, nie kruszy się, nie odbija,
wciąż ma odpowiednią konsystencję do malowania. Tusze zmienia się co 6 miesięcy maksymalnie,
więc ma jeszcze miesiąc żywota :)



Formuła tuszu zasługuje na uwagę, ma w sobie bardzo wysoko olejek rycynowy (taki normalny,
nie ten uwodorniony), olej słonecznikowy, ekstrakt z hibiskusa, ekstrakt z owoców i liści figowca pospolitego,
miód, wyciąg z daktylowca, wspomniany kwas hialuronowy oraz kilka dobrych wosków, a czerń jest bez zarzutu.

Dobry skład, dobra pojemność, dobra cena. 8 ml za 29,90 zł.
Podsumowując w jednym zdaniu, żeby nie przeciągać, nie zwiodłam się, jakość odpowiednia do cen,
kosmetyki przyjemnie się używa (pod warunkiem odpowiedniego wyboru :D), w miarę dobra dostępność
(co rusz natykam się na konsultantów, więc jest dobrze). Można też zamówić wszystko w Internecie - o tutaj. 


30 komentarzy:

  1. Super makijaże, takie z sam raz na dzień :) Byłam kiedyś w FM mam kilka rzeczy i całkiem zadowolona byłam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wydaje mi się, że w dzień więcej nie trzeba :D Spoko mają te rzeczy :)

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. Ja też nie narzekam jak do tej pory :)

      Usuń
  3. Dziwna szczota, wolę prostsze. Tą pewnie upaćkałabym całą twarz ;>

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz całkowitą rację, wydaje mi się, że prosta wyciągnęła by z tego tuszu maksimum możliwości :)

      Usuń
  4. Miałam ten tusz i im starszy tym lepszy:-)

    OdpowiedzUsuń
  5. bardzo ładne cienie, kolory pasujące do każdej stylizacji, zdecydowanie przypadły mi do gustu :-) co do tuszu to ma ciekawą szczoteczkę, jeszcze takiej nie miałam, nie wiem czy umiałabym się umalować :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wszystkie z tej linii są stonowane, każdy znajdzie coś dla siebie :) Jakoś tam się da nią umalować ;)

      Usuń
  6. Miałam kilka kosmetyków tej marki i niestety każdy mnie zawiódł :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dwie perełki zostawiłam na koniec ;) Te do tej pory było w porządku. Dla mnie :)

      Usuń
  7. Bardzo ładnie wyglądasz w takim makijażu :)) A te pierwsze cienie - urocze!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bardzo Ci dziękuję za miłe słowa :)

      Usuń
  8. Mnie FM nigdy nie kusiły, chyba niesłusznie. Bardzo podobają mi się Twoje makijaże :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Napisałam niżej Siouxie że firma ma na pewno swoich odbiorców, wiadomo, że dla zaawansowanej technicznie dziewczyny ta paleta kolorów nie jest wystarczająca ale dla wielu osób będzie ona w porządku.

      Usuń
  9. Bardzo lubię ich kolorówkę: cienie kaszmirowe, róże <3

    OdpowiedzUsuń
  10. a ja polubiłam się z FM - może nie ze wszystkim ale większośc kolorówki ma niewysokie ceny i spełnia moje oczekiwania.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na 7 produktów 6 jest w porządku, mam tylko ale do pisaka, ale o tym później będzie, wiadomo, w każdej firmie znajdzie się jakieś słabe ogniwo. Generalnie jest dobrze, na pewno mają swoje stałe grono odbiorców, moja mama lubi perfumy od nich, ma jedne o wiecznie je kupuje :) Cienie też są dla niej idealne, bo ona się malować nie umie a z tymi sobie radzi.

      Usuń
  11. Bardzo lubię ich kosmetyki :) I ta maskara jest super :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Wszystkie złociste i brązowe kolory bardzo pasują Ci w makijażu, pięknie ♥
    Cenię tą firmę za piękne zapachy, mam wiele ulubionych :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :)
      Moja mama też kropi się nimi nieprzeciętnie :)

      Usuń
  13. w tej drugiej paletce (duo) są sliczne kolory i takie rozwiązanie połączenia bardziej wolę niż w tej pierwszej : )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Klasyka można rzec, brązy zawsze się sprawdzają :)

      Usuń

Komentarze od Was dodają ENERGII :) Dzięki