środa, 20 sierpnia 2014

Jane Iredale, Pomadka z błyszczykiem Craze Lip Fixation, gdy potrzebujesz czegoś trwałego...


Na moim blogu marka Jane Iredale (e-fontanna) pojawiała się już parokrotnie. To luksusowe wydanie mineralnej kolorówki,
której jakość do tej pory mnie zachwycała. Pisałam już o takich produktach jak:
- Pomadka powiększająca usta Just Kissed, mój absolutny ulubieniec (klik).
- Korektor pod oczy z pędzelkiem Active Light, król wszystkich korektorów jakie do tej pory używałam (klik).
- Jane Iredale Eyeliner w sztyfcie Mystikol (klik).

Dziś opowiem o trwałej pomadce z błyszczykiem, czy zachwyt zostanie podtrzymany?  Nie zdradzę :)

Zacznę może od kwestii mało istotnej może, bo opakowania, ale w przypadku Jane Iredale, ważnej,
albowiem przyzwyczaiłam się już do ponadprzeciętnej jakości aż tu nagle przychodzi do mnie kosmetyk,
który już na pierwszy rzut oka jest krzywy jak nie przymierzając krzywa wieża w Pizie. Jakbym go nie zakręcała,
zawsze daleko mu do linii prostej. Uszkodzeniu ulegają też złote nadruki, coś, co dotąd było zawsze
nienaruszone, mimo regularnego maltretowania w torbach i kosmetyczkach. Cóż, każdy ma słabsze dni...
Producent też może je mieć, choć chyba nie powinien :) Pomijając tą kwestię, co z produktem?


Moje pierwsze zetknięcie z trwałą szminką Jane Iredale do najszczęśliwszych nie należało.
Pewnego dnia postanowiłam udać się do miasta i pomyślałam, że trwała pomadka to jest to, czego potrzebuję.
Aplikator jest taki jak w każdym innym, zwyczajnym błyszczyku który mamy w szufladach na pęczki.
Wspominam o tym, bo istotna jest czynność malowania. W jednej ręce miałam szminkę, w drugiej aplikator,
szminką cały czas manewrowałam bezwiednie, drugą ręką kreśliłam kolor na ustach, dosłownie, bo aplikator
zostawiał mi smugi, których nie mogłam pokryć. W końcu wyszłam z domu. Na przystanku spojrzałam na swoją
prawą dłoń i zobaczyłam różowe smugi. Gdzie ja się tak upierdzieliłam, pomyślałam. Szminka oczywiście
na stałe została na dłoni, bo nie miałam jej czym zmyć, jest w końcu trwała. Po przyjściu do domu i zdjęciu
ubrania odkryłam winowajcę. Na bluzce którą miałam na sobie raz, dosłownie JEDEN RAZ, kwitła sobie
różowa plama po szalonej CRAZE...


Komu by przyszło do głowy sprawdzać przed wyjściem czy wszystko OK z ubraniem... Naucz się babo malować usta,
chciało by się rzec, ale no kurcze, miałam nadzieję, że trening czyni mistrza, nie czyni, zawsze jest coś co Cię zaskoczy,
w tym przypadku
bardzo płynna pomadka. Aha... miałam też nadzieję, że plama z ubrania się spierze,
jak do tej pory bluzka zaliczyła  5-te czy 6-te molestowanie pralkowe i nadal tkwi w materiale, reklama Vanisha kłamie,
a szminka udowadnia, że jest trwała, zajebiście powiedziałabym nawet ;D

Przepraszam za tą prostacką opowieść, ale było jak było, sami rozumiecie, że miłością do niej nie zapałałam.
I ta konsystencja. Bez ogródek mówię, że nałożyć ją aplikatorem jest ciężko, niby konsystencja wodnista,
a jednak na ustach czuć nieprzyjemne warstwy. Dołożenie błyszczyka daje przyjemniejszy dla oka efekt,
ale też kolejna warstwa na wargach nie sprawia przyjemności. Plusem jest to, że tłusta powłoka nie ma wpływu
na znikanie koloru, wielkie WOW...


I kiedy już naprawdę zawiedziona tym produktem bliska byłam cisnąć go w kosz, nagle mnie oświeciło.
Pomyślałam sobie (jak w Pomysłowym Dobromirze, czerwona lampka ;) że może jednak wejdę na stronę
sklepu i poczytam, co tam piszą... przecież skoro to tej pory Jane Iredale oszałamiała jakością, to nagle
nie może być tak, że coś jest całkowicie do bani.

Czytam instrukcję obsługi pomadki (klik)... :-) ...

Szukam pędzelka (włosie naturalne). Nakładam aplikatorem na wierzch dłoni jedną porcję pomadki.
Nabieram na pędzelek i sunę nim delikatnie po ustach. I proszę PAŃ i PANÓW - bajka.

Niezwykle cieniutka warstewka szminki zabarwia całe usta na delikatny róż, delikatny choć widoczny.
Da się ją też odczuć choć komfort noszenia zdecydowanie lepszy, niż w przypadku nałożenia aplikatorem.
Tak cieniutka warstwa nie wymaga nabłyszczenia, można ją nosić solo, w naturalny sposób podkreśla
usta a co najważniejsze - jest trwała. Nie odbija się na kubkach, bardzo wolno się zjada. Idealna na wyjazdy,
kiedy nie ma się głowy do patrzenia co 15 minut w lustro :)

Co mogę rzec na zakończenie? Człowiek całe życie się uczy a i tak głupi umiera ;)
To tak a`propos czytania i nabywania nowych umiejętności... malowania również...


38 komentarzy:

  1. Nie dosyć, że świetnie się sprawuje, to jeszcze twoje usta wyglądają obłędnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To jest wersja hard, czyli sporo szminki na ustach, bardzo łanie prezentuje się przy delikatnej warstwie, pokarzę ją jeszcze w innym makijażu :)

      Usuń
  2. Wow, świetny :) Bardzo podoba mi się kolor, lubię takie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo mi się podoba taki efekt :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nieźle się uśmiałam przy Twojej opowieści z koszulką! ;D Nie ma nawet co vanishowi już ufać! ;p A co do pomadki to kolor ładny ale ten dodatkowy połysk to nie dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Teraz też się śmieję ale wtedy... byłam mocno wkurzona, w końcu szłam ufaflana przez całe miasto :) Z połysku można zrezygnować :)

      Usuń
  5. wow ale kolor mega, nosiłabym hehe

    OdpowiedzUsuń
  6. świetnie wyglada,mam od nich róż i jest równie rewelacyjny.To sa kosmetyki ktore mozna polecic kazdemu

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O ile przeczyta się instrukcję obsługi ;)

      Usuń
  7. Super post! Te przerywniki sprawiły, że niesamowicie miło się go czyta!

    OdpowiedzUsuń
  8. W macie bardziej mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Fajnie, że jest taka trwała. Szkoda jednak, że zniszczyła Ci bluzkę ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. na szczęście nie przyzwyczajam się do ubrań typu spodnie, bluzki czy swetry, gorzej jakby zniszczyła moją ulubioną skórę, oj działoby się :)

      Usuń
  10. Pięknie ten kolor wyglada na Twoich ustach :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Z tym połyskiem po prostu mega superrrr :) Śliczny kolorek :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Osobiście wolę mat ale jest wybór :) to plus :)

      Usuń
  12. Świetnie wygląda na ustach :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Kolor bardzo ładny. Tobie bardzo pasuje

    OdpowiedzUsuń

Komentarze od Was dodają ENERGII :) Dzięki